FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Rok 1612
Autor Wiadomość
Kronos 
świeżak



Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 9
Skąd: 21°10 E 49°40 N
Wysłany: 2008-11-18, 11:05   Rok 1612

Rok 1612 / 1612: Khroniki Smutnogo vremeni
reż. Władimir Chotinienko (Rosja 2007)

Film opowiada o Rosji czasów tzw. Wielkiej Smuty na początku XVII wieku, a konkretnie o epizodzie wojny polsko rosyjskiej 1609 - 1618, dotyczącym zajęcia przez Polaków Moskwy w 1610 roku i następnie walce o ich wypędzenie - co nastąpiło w roku 1612. Przeciwko polskiej obecności na Kremlu i narzucaniu Państwu Moskiewskiemu osób carów (Dymitr Samozwaniec I i II - prawowity wówczas władca Borys Szujski przebywał w niewoli w Polsce, gdzie wkrótce zmarł) wystąpiły pierwszy raz zgodnie wszystkie rosyjskie stany - zarówno szlachta pod wodzą księcia Pożarskiego, jak też lud prowadzony przez kupca Kuźmę Minina.

Nieco wbrew prawdzie historycznej, która była bardziej skomplikowana, film przedstawia Polaków jako groźnych i bezwzględnych najeźdźców. Dzień kapitulacji polskiej załogi Kremla 4 listopada (1612) jest dziś w Rosji świętem państwowym, zaś na Placu Czerwonym w Moskwie stoi pomnik Minina i Pożarskiego. Współproducentem filmu jest blisko związany z Kremlem słynny reżyser Nikita Michałkow.
Ostatnio zmieniony przez BM 2009-04-01, 18:02, w całości zmieniany 9 razy  
 
 
BM 
hurtowy filmożerca



Wiek: 30
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5212
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-11-18, 11:11   

Film jest obiektywnie rzecz biorąc strasznym gniotem. Ruskie fantasy o jednorożcach i innych rusałko-zbawicielach. Osobiście nie dotrwałem do końca. Jedyna warta uwagi rzecz to nietypowe przedstawienie Polaków jako agresorów i lud, który budzi postrach (po wszelakich Katyniach, itp. miła odmiana). Mimo wszystko nie polecam. :fingerno:
 
 
Eva 
mama muminka



Wiek: 25
Dołączyła: 17 Lis 2008
Posty: 2093
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-11-18, 11:27   

Dla mnie coś jak gorsza wersja "Starej Baśni" (tam zdaje się też Żebrowski biegał po ekranie).
 
 
 
Maq 
bywalec



Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 165
Skąd: Katowice
Wysłany: 2008-11-18, 16:34   

Film mitologizujący Wielką Rosję i Rosjan, stworzony głównie dla nich jako element konsolidujący - ja tak odbieram ten film. Dla zachodnioeuropejskiego widza z niewielkimi (a nawet przeciętnymi) "kompetencjami filmowymi" zupełnie niestrawny, inaczej rzecz się może mieć z europą środkową/wschodnią - pewne motywy (archetypy to jednak za duże słowo) mogą wydać się znajome, ale rzeczywiście nie ratuje to filmu jako całości, który jest przegadany i co tu dużo kryć - nudny. Wiadomo nie od dziś, że robiony na zamówienie Putina, dlatego nie dziwi rozmach, promocja i obecnice z nim związane. Dla mnie ciekawostka - raczej mało strawna..
 
 
612 
użytkownik zbanowany


Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 29
Skąd: wwa
Wysłany: 2008-11-18, 20:46   

film ten darze szczegolnym sentymentem
 
 
Maq 
bywalec



Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 165
Skąd: Katowice
Wysłany: 2008-11-18, 20:46   

bo?
 
 
612 
użytkownik zbanowany


Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 29
Skąd: wwa
Wysłany: 2008-11-18, 20:50   

daj spokoj chyba nietrudno sie domyslic ;)
 
 
hydra_s 
świeżak



Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 15
Skąd: z pracy
Wysłany: 2008-11-20, 07:58   

Porażką tego filmu było wprowadzenie motywów baśniowych. Gdyby nie to, to byłby to nawet zjadliwy obraz. W zasadzie to podoba mi się jedynie kreacja gościa który zagrał hiszpańskiego konkwistadora i to by było wsio ;)
 
 
TOXIC 
filmożerca



Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 1026
Skąd: Korova Milky Bar
Wysłany: 2008-11-20, 11:25   

Chyba daruję sobie to arcydzieło.
 
 
Eva 
mama muminka



Wiek: 25
Dołączyła: 17 Lis 2008
Posty: 2093
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-11-20, 13:41   

Już bardziej podobał mi się Volkodav. Przynajmniej nie pretendował do miana filmu historycznego. :klaszcze:
 
 
 
Maq 
bywalec



Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 165
Skąd: Katowice
Wysłany: 2008-11-20, 17:39   

Eva napisał/a:
Przynajmniej nie pretendował do miana filmu historycznego.


Kto na serio bierze to co podają rosyjskie media zw. z filmem, jakoby był to film historyczny?
Parahistoryczny to dużo lepsze określenie.
 
 
Eva 
mama muminka



Wiek: 25
Dołączyła: 17 Lis 2008
Posty: 2093
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-11-21, 00:07   

No wiesz, byłam przekonana, że umieszczenie w tytule daty, która w dodatku wiąże się z faktem historycznym, do którego odniesienia znajdujemy w fabule filmu, może wskazywać na "historyczność" filmu.
 
 
 
Maq 
bywalec



Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 165
Skąd: Katowice
Wysłany: 2008-11-21, 00:10   

Ogniem i mieczem też jest uważany za film historyczny, chociaż prawdziwej historii nie jest tam zbyt wiele (może inaczej - stanowi tło).

Chyba etykietka "historyczny" w przypadku 1612 miała podziałać na rosjan (do których film jest głównie adresowany) pobudzająco i przyciągająco. Putin chciał jeszcze bardziej rozbudzić ducha patriotyzmu w sercach rodaków, dlatego zamówił "wielki film dla wielkiego narodu".
 
 
Eva 
mama muminka



Wiek: 25
Dołączyła: 17 Lis 2008
Posty: 2093
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-11-21, 01:24   

Maq napisał/a:
Ogniem i mieczem też jest uważany za film historyczny, chociaż prawdziwej historii nie jest tam zbyt wiele (może inaczej - stanowi tło).

Tak? A ja myślałam, że to film przygodowy bazujący na powieści, która z kolei opierała się gdzieś w piątym stopniu pokrewieństwa o fakty historyczne. Ja tam "Ogniem i mieczem" nie oglądałam jak filmu historycznego.
 
 
 
Maq 
bywalec



Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 165
Skąd: Katowice
Wysłany: 2008-11-21, 01:27   

No, na kilku portalach (i nie tylko) definiowany jest jako historyczy (raz spotkałem się z przygodowy, historyczny) z czym podobnie jak Ty się nie zgadzam.
 
 
Kraken 
świeżak



Wiek: 24
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 28
Skąd: CK
Wysłany: 2008-11-21, 09:49   

Po obejrzeniu na trailerze sceny jak Ruscy skręcają armatę( :lol: ) ze sznura stwierdziłem, że nie mam ochoty tego oglądać.
 
 
Eva 
mama muminka



Wiek: 25
Dołączyła: 17 Lis 2008
Posty: 2093
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-11-21, 09:55   

Słusznie. Wg mnie szkoda czasu, jeśli ktoś nie ma go za dużo.
 
 
 
BM 
hurtowy filmożerca



Wiek: 30
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5212
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-11-21, 14:15   

Maq napisał/a:
Film mitologizujący Wielką Rosję i Rosjan, stworzony głównie dla nich jako element konsolidujący - ja tak odbieram ten film. Dla zachodnioeuropejskiego widza z niewielkimi (a nawet przeciętnymi) "kompetencjami filmowymi" zupełnie niestrawny, inaczej rzecz się może mieć z europą środkową/wschodnią - pewne motywy (archetypy to jednak za duże słowo) mogą wydać się znajome, ale rzeczywiście nie ratuje to filmu jako całości, który jest przegadany i co tu dużo kryć - nudny. Wiadomo nie od dziś, że robiony na zamówienie Putina, dlatego nie dziwi rozmach, promocja i obecnice z nim związane. Dla mnie ciekawostka - raczej mało strawna..

Tu taka mała ciekawostka - mimo całego rządowego błogosławieństwa, rozmachu i promocji, w Rosji film także okazał się lekką klapą i przez widzów został przyjęty raczej bez zachwytu (o czym dobitnie świadczyły świecące pustkami sale kinowe). ;)
 
 
Maq 
bywalec



Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 165
Skąd: Katowice
Wysłany: 2008-11-21, 16:51   

Czyżby rosjanie nie poznali się na sztuce przez duże S ? :)
 
 
Eva 
mama muminka



Wiek: 25
Dołączyła: 17 Lis 2008
Posty: 2093
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-11-22, 19:18   

Nie docenili geniuszu tego filmu. :hahaha:
 
 
 
Maq 
bywalec



Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 165
Skąd: Katowice
Wysłany: 2008-11-22, 20:29   

Chyba tylko Putinowi się udało ;)
 
 
Eva 
mama muminka



Wiek: 25
Dołączyła: 17 Lis 2008
Posty: 2093
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-11-22, 23:10   

Geniusz jednorożca, konkwistadora i ruskiej dziwożony, nigga plz... :zalamka
 
 
 
BM 
hurtowy filmożerca



Wiek: 30
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5212
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-11-27, 09:35   

A tak w ogóle drogi użytkowniku Kronos przy zakładaniu tematu warto by było napisać coś od siebie, a nie tylko trzasnąć przeklejkę z FilmWeb. ;)
_________________
tell me what you don't like about yourself
 
 
Krwawy Świt 
kinomaniak



Dołączył: 20 Gru 2008
Posty: 205
Skąd: Bergen-Belsen
Wysłany: 2008-12-20, 19:11   

Świetne studium psychologii i propagandy rosyjskiej XXI wieku. Film bardzo mi się podobał. Rosjanie to jednak ofermy, nic strasznego sobą nie prezentują :)
_________________
Potwierdzam, iż u nas w Bergen-Belsen nie było nigdy komór gazowych.
 
 
Aske 
filmożerca



Wiek: 36
Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 1969
Skąd: Wielka Brytania
Wysłany: 2009-04-25, 21:16   

Obejrzałem. Moim zdaniem absolutnie nie odbiega od wspaniałej polskiej superprodukcji jaką było Ogniem i mieczem. Zarówno poziom plastiku jak i kretynizmu w obydwu był podobny. W sumie nie dziwi mnie że ten film nie odniósł sukcesu za naszą wschodnią granicą, jest zwyczajnie nudny i skierowany nie wiadomo do kogo tak naprawdę. To ma wzbudzać zapał i patriotyzm? Mój boże chyba tylko w Polakach jeśli wziąć przedstawienie nas jakim to straszliwym najeźdźcą byliśmy :nigga: Ale odbiegając od tego, patrzyłem na ten obrazek jak na kopię,marną bo marną, Królestwa niebieskiego, przecież ten koleś nawet starał się wyglądać jak Bloom, do tego te żenujące sceny z obroną miasta...
Rozczarowała mnie jeszcze jedna rzecz, mianowicie to że Rosjanie mając do dyspozycji tak wdzięczny temat i cały potencjał swojego kina, tak straszliwie to spieprzyli, szkoda, naprawdę szkoda. :kotynigga:
_________________
"Don't be so dark." Juggernaut Onan Gupta
 
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe

e-mail: admin@forum-filmowe.pl
[ kontakt, współpraca, wymiana bannerów, zapytania, uwagi, reklama ]

Page Ranking Tool stat4u