Ziemiomorze / Eartsea
reż. Robert Lieberman (USA 2004)
Ekranizacja dwóch pierwszych tomów pięcioksięgu "Ziemiomorze" Ursuli K. Le Guin, jednego z najważniejszych (obok książek Tolkiena i Lewisa) cyklów literatury fantasy. Opoweść o młodzieńcu, którego przeznaczeniem jest być największym czarnoksiężnikiem w historii tego mistycznego świata. Kiedy Ged odkrywa swoją niesamowitą magiczną moc, postanawia ćwiczyć i pracować nad użyciem tej starożytnej sztuki oraz nad impulsami nią kierującymi. W czasie swojej metamorfozy z chłopca w mężczyznę walczy ze smokami, zakochuje się, pokonuje granice śmierci oraz wkłada calą swoją moc w zjednoczenie planety.. Superprodukcja Hallmarku z wyjątkowymi efektami specjalnymi i znaną obsadą.
[opis dystrybutora]
Choć uważam się za fana fantasy, to nie zaliczam się do fanów prozy pani Le Guin. Z cyklu o arcymagu Gedzie czytałem wyłącznie pierwszy tom i jakoś nieszczególnie przypadł mi on do gustu, co nie znaczy, że było to jakoś bardzo złe.
Filmowa adaptacja jest jednak straszliwie chujowa, do tego stopnia, że niemal całkowicie wyparłem ją z pamięci. Opis dystrybutora oczywiście kłamliwy. Zapamiętałem akurat drewniane aktorstwo i lipne efekty. Fanom też się nie podoba, głównie ze względu na liczne odstępstwa od oryginału i pominięcie filozoficznych i psychologicznych rozważań. Słowem — omijać z daleka.
_________________ "Barbarism is the natural state of mankind. Civilization is unnatural. It is a whim of circumstance. And barbarism must always ultimately triumph." Robert E. Howard
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach