Książę Pacyfiku / Prince du Pacifique
reż. Alain Corneau (Francja, Hiszpania 1998)
Na małą polinezyjską wyspę przybywa kapitan Alfred de Morsac, którego zadaniem jest przekonanie tubylców do przyłączenia się do wojsk Jej Królewskiej Mości. dzięki przyjaźni z księciem miejscowego ludu, a także z jego piękną matką, kapitan zaczyna dostrzegać, że władający wyspą Lefebvre to niesprawiedliwy tyran. Cała trójka postanawia wyzwolić współmieszkańców spod jego władzy.
Widziałem ten film już dwa razy i za każdym zrobił na mnie wielkie wrażenie. Jest to obraz magiczny, ze wspaniałymi plenerami, niesamowitą atmosferą i wciągającą akcją. Jest tu wszystko, czego trzeba w dobrym filmie przygodowym, ciekawa historia przeplatana mistycznymi wątkami, zderzenie cywilizacji europejskiej z prostodusznymi tubylcami, wątki komediowe i zupełnie poważne. Poprzez odpowiednią kreację postaci niezrównoważonego administratora wyspy w dość prosty sposób uniknięto tu także zajadłej krytyki kolonializmu, dzięki temu nie uświadczymy nachalnego moralizatorstwa, nie podnosi się kwestii o wyjątkowym ciężarze moralnym, a w konsekwencji otrzymujemy lekki, nieco baśniowy obraz zmagań głównego bohatera gdzieś na rajskiej, polinezyjskiej wyspie. Zdecydowanie polecam "Księcia Pacyfiku" na spokojny, zimowy wieczór, po dobrej kolacji.
_________________ Many years ago I met a girl and I fell in love
She was my sunshine, she was my dove
But voices in my head told me what to do
Now I stand at your grave and I'm missing you
Ostatnio zmieniony przez Eva 2010-03-10, 01:00, w całości zmieniany 2 razy
_________________ Many years ago I met a girl and I fell in love
She was my sunshine, she was my dove
But voices in my head told me what to do
Now I stand at your grave and I'm missing you
Wiek: 24 Dołączyła: 17 Lis 2008 Posty: 1890 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-04-05, 10:32
Piękny!
Świetnie wyważona historia, bardzo podobało mi się, że nie ma tu ani zbytniej bajkowości, ani przesadzonego moralizatorstwa, nie jest to obraz zbyt ciężki, ani zbyt naiwny. Po prostu bardzo dobry film przygodowy, jest wielki bohater, jest jego piękna ukochana, jest prastara legenda, są dzielni wojownicy, czarny charakter, jeden bohater humorystyczny, jest morał, jest wzruszające zakończenie, są przepiękne zdjęcia i naprawdę perfekcyjnie dobrana muzyka, która od razu zwróciła moją uwagę.
Brawo, w swojej klasie jest to naprawdę dobry film.
_________________ Jeśli coś jest warte tego, żeby to zrobić,
To jest również warte tego, żeby to zrobić dobrze.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach