Terminal / The Terminal
reż. Steven Spielberg (USA 2004)
Turysta z Europy Wschodniej, Wiktor Navorski (Tom Hanks), lecący do Nowego Jorku, po opuszczeniu samolotu dowiaduje się, że nie ma już ojczyzny, ponieważ doszło tam właśnie do zamachu stanu. Jako człowiek z paszportem znikąd, nie może opuścić lotniska. Nie pozostaje mu nic innego, jak zamieszkanie na terminalu lotniska Kennedy'ego. Victor stopniowo poznaje ten mały, zamknięty świat. Zaprzyjaźnia się z obsługą terminalu i bez pamięci zakochuje się w pięknej stewardessie Amelii (Catherine Zeta - Jones). [opis filmweb]
Na Filmwebie ten film zakwalifikowano do komedii romantycznych, ale niech to was nie zniechęca, bo cała historia odbiega od reszty tego typu filmów i nie ma tu romantycznego happy endu, suka pozostaje suką Co nie zmienia faktu, że to optymistyczny i ciepły obraz, który dobrze się kończy. Momentami może zbyt ckliwy i naiwny, ale pieprzyć to. Ciekawa historia poniekąd oparta na faktach (ktośtam gdzieśtam faktycznie spędził kilka dobrych miesięcy na lotnisku), dobrze zagrana (Hanks jak zawsze na wysokim poziomie) i wyreżyserowana, choć być może po Spielbergu można było oczekiwać czegoś lepszego. Jak dla mnie doskonała odskocznia od filmów, które na ogół oglądam.
_________________ stoję ponad tym wszystkim z aroganckim uśmiechem na twarzy!
Ostatnio zmieniony przez BM 2010-01-19, 01:13, w całości zmieniany 3 razy
Całkiem przyjemny, jakieś super dzieło to nie jest, ale ciekawy pomysł i rewelacyjny Hanks dają radę. Trochę irytuje naiwność tego filmu jednak spokojnie można przymknąć na to oko. Jak dla mnie kategoria popołudniowego seansu w TVN.
_________________ "Don't be so dark." Juggernaut Onan Gupta
Wiek: 25 Dołączyła: 17 Lis 2008 Posty: 2093 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-01-17, 18:54
Bardzo mi się podobał i zawsze chętnie go oglądam, jak mi się nawinie pod rękę w tv. Tom Hanks jest genialnym aktorem, Zeta-Jones nie jest wg mnie aż taka zła, poza tym sam pomysł tego filmu jest ciekawy.
Simpson napisał/a:
ktośtam gdzieśtam faktycznie spędził kilka dobrych miesięcy na lotnisku
Film inspirowany był historią prawdziwą, pewnego Irańczyka, Merhana Nasseri'ego, który przez 18 lat, od 1988 do 2006 roku, mieszkał na terminalu 1 lotniska Charles'a de Gaulle'a pod Paryżem. Został zatrzymany na lotnisku i zabroniono mu wstępu do Francji ponieważ skradziono mu wcześniej paszport i dokumenty uchodźcy. W 1999 r. adwokat wywalczył mu prawo pobytu na terenie Francji, ale "Sir, Alfred" - jak kazał się nazywać Merhan - postanowił pozostać na lotnisku. Dopiero w 2006 r. go stamtąd zabrano - do szpitala. Ma w tej chwili 68 lat. Za prawo do ekranizacji historii jego życia na lotnisku zainkasował 275 tys. dolarów.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Merhan_Karimi_Nasseri
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach