Wiek: 19 Dołączyła: 24 Kwi 2009 Posty: 33 Skąd: Kraków
Wysłany: 2010-01-07, 23:08 The Edge of Love
The Edge of Love
reż.: John Maybury (Wielka Brytania 2008)
Anglia, czasy II wojny światowej. Piękna Vera (Keira Knightley) śpiewa w londyńskim metrze liryczne piosenki dla umęczonych wojną ludzi. W barze spotyka swoją pierwszą miłość - poetę, a obecnie scenarzystę filmów propagandowych Dylana Thomasa (Matthew Rhys) oraz jego żonę Caitlin (Sienna Miller). Kobiety rywalizując ze sobą o względy poety paradoksalnie stają się przyjaciółkami. Vera postanawia w końcu wyjść za mąż za pewnego żołnierza Williama (Cillian Murphy). Jednak wkrótce po ślubie, William musi udać się na front, a Dylan wraz z Caitlin i Verą postanawiają zamieszkać w Walii. Napięcia między bohaterami i wzajemne podejrzenia o zdradę doprowadzają do tragedii... [źródło: filmweb]
Miałam problem z przyczepieniem etykietki, jaki to film, ale chyba najbardziej jest to melodramat z akcją osadzoną podczas II wojny światowej i podobno z elementami biograficznymi. Jest to film nie tyle o miłości, co o przyjaźni, ale wolałabym nie zdradzać fabuły bardziej, niż w opisie, których powyżej zacytowałam.
Kolejny raz zawiodłam się na polskich dystrybutorach. Mimo, że film jest godny uwagi, to nie pojawił się ani w polskim kinie, ani na DVD... Ale powracając do produkcji. Wspaniała historia wspaniale opowiedziana. Gra aktorska na poziomie, choć czasem wyczuwałam niejaką emocjonalną pustkę na ekranie. Co do muzyki, kompletnie jej nie pamiętam, wiem tylko, że Keira coś tam sobie podśpiewywała Komu się podobała 'Pokuta', ten powienien obejrzeć ^^
Ktoś oglądał?
Ostatnio zmieniony przez Eva 2010-04-03, 23:16, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 21 Dołączyła: 24 Mar 2010 Posty: 23 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-03-29, 21:37
Kurenai napisał/a:
Komu się podobała 'Pokuta', ten powienien obejrzeć ^^
Moim skromnym zdaniem filmy zdecydowanie różnią się od siebie. Myśle,że głównie łączy ich czas akcji. W Pokucie bardziej przygnębia wizja wojny niż nieszczęśliwej miłości(przynajmniej dla mnie) Generalnie wszystko dzieje się za szybko. The Edge of Love zdecydowanie bardziej mi się podobał, właściwie to nie mam się do czego przyczepić. Zgodze się co do muzyki, też nie pamiętam .
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach