Watchmen Strażnicy / Watchmen
reż. Zack Snyder (USA, UK 2009)
Akcja "Watchmen Strażnicy" rozgrywa się w latach 80 na Ziemi. Superbohaterowie uznani są powszechnie za banitów i nie mają żadnych praw. Jedynie niewielka ich grupa cały czas pracuje na rzecz ludzkości, ale pod ścisłą kontrolą rządu Stanów Zjednoczonych. W 1985 r. w tajemniczych okolicznościach ginie Komediant, jeden z członków grupy superbohaterów, która została rozwiązana w roku 1977. Sprawę próbuje rozwiązać Rorschach, dawny kompan, który jest przekonany, że śmierć Komedianta nie była przypadkowa. Jego podejrzenia potwierdzają się. Wkrótce kolejni superbohaterowie stają się celami zamachów. Fabuła "Strażników" dzieje się na różnych płaszczyznach. Główny wątek opowiada o wydarzeniach z roku 1985, ale akcja cofa się do roku 1977 i do lat wcześniejszych, opowiadając historię alternatywnego świata i jego superbohaterów. [opis filmweb]
Aż dziwne że nie było tematu o tym filmie. Uwielbiam Strażników, zarówno komiks jak i film, który pomimo kilku niezgodności z komiksem, uznaję za po prostu wybitny. Nie łatwo było przenieść na ekran taki komiks jak Watchmen, ale udało się. Zwłaszcza że Strażnicy to historia nadająca się bardziej na powieść niż na komiks i zawsze dziwiło mnie czytając, że zawarto w tym komiksie taką głębię, taką różnorodność bohaterów i ich zachowań, których starczyło by na porządną książkę. Jeśli spodziewacie się czegoś w rodzaju Sin City to spotka was rozczarowanie. Ten film jest po prostu mądrzejszy i głębszy, wcale nie tryska humorem i nie błyszczy jaskrawymi bohaterami. Momentami naprawdę mocno skłania do refleksji. Wszystko to zobrazowane jest naprawdę z rozmachem i bardzo dużą dbałością o szczegóły. Proponuję zagłębić się w Amerykę w przededniu nuklearnej zagłady i razem z Rorschachem i Komediantem przedrzeć się przez ten zdziczały, wynaturzony świat. mordercza wycieczka. 10+/10 Maestria!
Ostatnio zmieniony przez Eva 2009-12-08, 13:31, w całości zmieniany 5 razy
Wiek: 30 Dołączył: 18 Lis 2008 Posty: 4081 Skąd: Z fali
Wysłany: 2009-12-04, 18:54
Jak ci się spodobał film, to przeczytaj komiks, o ile już go nie przeczytałeś. Jest w nim sporo rzeczy które w filmie się nie znalazły. Na przykład w tle: Tales of the Black Freighter (co prawda dodano go jako oddzielny dodatek do dvd, ale trochę zjebany ponoć), prawicowa - paranoiczna gazetka dostaje więcej czasu, monolog Rorschacha jest mocniejszy, cały spisek choć w zasadzie taki sam właściwie to jednak w mnóstwie elementów mocno się różni i więcej czasu dostają zaangażowane w nim osoby. Poza tym, adaptacja wierna, może nawet zbyt wierna, stąd dla niektórych mnóstwo dłużyzn - nudy (zaś dla fanów komiksu gratka).
_________________ 36. Many have arisen, being wise. They have said "Seek out the glittering Image in the place ever golden, and unite yourselves with It."
37. Many have arisen, being foolish. They have said, "Stoop down unto the darkly splendid world, and be wedded to that Blind Creature of the Slime."
38. I who am beyond Wisdom and Folly, arise and say unto you: achieve both weddings! Unite yourselves with both!
41. But since one is naturally attracted to the Angel, another to the Demon, let the first strengthen the lower link, the last attach more firmly to the higher.- Aleister Crowley, Liber Tzaddi
"Conscious faith is freedom. Emotional faith is slavery. Mechanical faith is foolishness."G.I.Gurdjieff
"Gdy rządzi się prosto i spokojnie, ludzie stają się prostoduszni i lojalni. Gdy rządzi się przez nakazy i zakazy, ludzie stają się sprytni i podstępni."
" Im więcej zakazów i nakazów tym ludziom żyje się marniej."
"Im więcej praw i zasad się ustanawia, tym więcej będzie złodziei i rozbojów"
-Księga Dao i De
Wiek: 30 Dołączył: 18 Lis 2008 Posty: 4081 Skąd: Z fali
Wysłany: 2009-12-05, 05:58
heh no nie pamiętałem juz komu poleciłem, a tym bardziej kto przeczytał, jednego znajomego zmuszałem z rok - półtora nim się przekonał i był pozytywnie zaskoczony.
A tak w ogóle to z ciekawszych komiksów można dodać także Alana Moore'a "V jak Vendetta" (filmu nadal nie obejrzałem), Gartha Ennisa "Kaznodzieję" ("Preacher") czy Granta Morrisona "The Invisibles" (z tego trochę zrzynał Matrix i pewne elementy mogą ci się nie spodobać, reszta mocna), mocny jest też Hellblazer ("zekranizowany" jako Constantine ) By być w temacie, wszystkie czekają na ekranizacje, były zekranizowane, lub /i były sporą inspiracją. więc jak widać wszystko na temat.
_________________ 36. Many have arisen, being wise. They have said "Seek out the glittering Image in the place ever golden, and unite yourselves with It."
37. Many have arisen, being foolish. They have said, "Stoop down unto the darkly splendid world, and be wedded to that Blind Creature of the Slime."
38. I who am beyond Wisdom and Folly, arise and say unto you: achieve both weddings! Unite yourselves with both!
41. But since one is naturally attracted to the Angel, another to the Demon, let the first strengthen the lower link, the last attach more firmly to the higher.- Aleister Crowley, Liber Tzaddi
"Conscious faith is freedom. Emotional faith is slavery. Mechanical faith is foolishness."G.I.Gurdjieff
"Gdy rządzi się prosto i spokojnie, ludzie stają się prostoduszni i lojalni. Gdy rządzi się przez nakazy i zakazy, ludzie stają się sprytni i podstępni."
" Im więcej zakazów i nakazów tym ludziom żyje się marniej."
"Im więcej praw i zasad się ustanawia, tym więcej będzie złodziei i rozbojów"
-Księga Dao i De
Obejrzałam Watchmenów na dvd więc może ta wersja lekko różni się od kinowej... Film jak najbardziej na plus , choć nie czytałam komiksu i na początku średnio mogłam się wczuć w klimat
Pierwsze 2 godziny seansu minęły naprawdę bardzo miło - no i później niestety się popsuło (a mianowicie od podróży Laurie Jupiter na Marsa )- cóż najwyraźniej twórcą zabrakło pomysłu na lepsze zakończenie filmu ma się wrażenie że jakoś na siłę przedłużana jest ta końcówka no i robi się nie ciekawie. No i na dodatek ten Patrick Wilson, który mnie bez ustanku drażnił (no ale to już całkowicie subiektywne odczucie)
Malin Akerman ( czyli Laurie Jupiter) ta pani powinna pozostać przy komediach romantycznych, bo ma jakiś taki wyraz twarzy no i talentem niestety nie grzeszy choć do filmów typu 27 sukienek jak najbardziej się nadaje
Oprawa muzyczna wyszła bardzo fajnie - dużo wnosi do filmu i nadaję mu klimat
Także reasumując 8/10
Tylko nie bijcie
_________________ If you were me could you defend
The given rights to all the men
Lets fuck the world with all its trend
They say its all about to end
They say its all about to end
They say they say
Wiek: 30 Dołączył: 17 Lis 2008 Posty: 5233 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-12-05, 20:55
A ja wam powiem, że zacząłem to oglądać i jakoś tak przerwałem po 30 minutach. Nie wiem, pewnie nie miałem nastroju na takie komiksowe klimaty. Skoro tak zachwalacie to muszę sobie zrobić drugie podejście.
_________________ tell me what you don't like about yourself
Na przykład w tle: Tales of the Black Freighter (co prawda dodano go jako oddzielny dodatek do dvd, ale trochę zjebany ponoć)
Przecież to jest tak mocno powiązane z przemyśleniami gazeciarza i całą sytuacją dziejącą się wokoło (przygotowania do wojny, morderstwa, zastraszenie społeczeństwa itd.), że oddzielanie tego od całości trochę mija się z celem. Prawdziwy sens tej opowieści wychodzi dopiero kiedy traktuje się ją jako całość z główną fabułą komiksu. Dlatego ciężko to było przenieść i ukazać w filmie.
_________________ "Don't be so dark." Juggernaut Onan Gupta
Wiek: 30 Dołączył: 18 Lis 2008 Posty: 4081 Skąd: Z fali
Wysłany: 2009-12-06, 18:12
W rzeczy samej. Dlatego liczyłem, że w tej wersji uncut (czy jak jej tam było), wplecione to zostało do filmu,jednak się rozczarowałem jest jedynie jako dodatek. Do tego ponoć trochę pozmieniali, gazeciarza i tego chłopaczka chyba też nie ma. W sumie miły dodatek, ale bardziej byłby miły gdy zrobili jak w komiksie.
_________________ 36. Many have arisen, being wise. They have said "Seek out the glittering Image in the place ever golden, and unite yourselves with It."
37. Many have arisen, being foolish. They have said, "Stoop down unto the darkly splendid world, and be wedded to that Blind Creature of the Slime."
38. I who am beyond Wisdom and Folly, arise and say unto you: achieve both weddings! Unite yourselves with both!
41. But since one is naturally attracted to the Angel, another to the Demon, let the first strengthen the lower link, the last attach more firmly to the higher.- Aleister Crowley, Liber Tzaddi
"Conscious faith is freedom. Emotional faith is slavery. Mechanical faith is foolishness."G.I.Gurdjieff
"Gdy rządzi się prosto i spokojnie, ludzie stają się prostoduszni i lojalni. Gdy rządzi się przez nakazy i zakazy, ludzie stają się sprytni i podstępni."
" Im więcej zakazów i nakazów tym ludziom żyje się marniej."
"Im więcej praw i zasad się ustanawia, tym więcej będzie złodziei i rozbojów"
-Księga Dao i De
Mi się tak średnio podobał. Najwięksi malkontenci zarzucają temu filmowi chaos i brak logiki, a przecież wszystko jest tam ładnie poukładane, pokazane są motywacje postaci więc chyba tylko jakiś bezmózgowiec nie zrozumiałby tego filmu.. niemniej, to co mnie najbardziej denerwowało w tym filmie to slowmotion - jak co pół godziny rozwlekano jakąś scenę w nieskończoność to flaki mogły się powywracać.. ale, imo, pod względem wizualnym, tj stroje i scenografia po prostu miodzio
Wiek: 30 Dołączył: 18 Lis 2008 Posty: 4081 Skąd: Z fali
Wysłany: 2009-12-07, 17:00
Ponoć Jeffrey Dean Morgan który grał Komedianta, jest jednym z kandydatów do roli Lobo. W sumie jak dla mnie pasuje jak ulał.
_________________ 36. Many have arisen, being wise. They have said "Seek out the glittering Image in the place ever golden, and unite yourselves with It."
37. Many have arisen, being foolish. They have said, "Stoop down unto the darkly splendid world, and be wedded to that Blind Creature of the Slime."
38. I who am beyond Wisdom and Folly, arise and say unto you: achieve both weddings! Unite yourselves with both!
41. But since one is naturally attracted to the Angel, another to the Demon, let the first strengthen the lower link, the last attach more firmly to the higher.- Aleister Crowley, Liber Tzaddi
"Conscious faith is freedom. Emotional faith is slavery. Mechanical faith is foolishness."G.I.Gurdjieff
"Gdy rządzi się prosto i spokojnie, ludzie stają się prostoduszni i lojalni. Gdy rządzi się przez nakazy i zakazy, ludzie stają się sprytni i podstępni."
" Im więcej zakazów i nakazów tym ludziom żyje się marniej."
"Im więcej praw i zasad się ustanawia, tym więcej będzie złodziei i rozbojów"
-Księga Dao i De
Wiek: 25 Dołączyła: 17 Lis 2008 Posty: 2093 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-12-08, 13:38
Aske napisał/a:
Jeśli spodziewacie się czegoś w rodzaju Sin City to spotka was rozczarowanie. Ten film jest po prostu mądrzejszy i głębszy, wcale nie tryska humorem i nie błyszczy jaskrawymi bohaterami.
Ok. Zaintrygowałeś mnie. Dopisuję do listy "must see".
To nie jest film o superbohaterach i ich superwyczynach. To jest film o ludziach świadomych swojej inności i ich psychice.
X-Men też, przynajmniej filmy Singera. Serial Heroes i być może znalazłoby się jeszcze kilka tytułów. Różnica jest taka, że ten film jest w bardziej 'dorosłej' formie i sie Sydner nie patyczkował z cenzorami.
Aske no coś ty.. Lobo to przecież taki miły czło.. człowiek :>
Może przesadziłem z tą nienawiścią, ale drażni mnie ten komiks. Drażni mnie to jak jest rysowany, denerwuje mnie postać głównego bohatera. przerzuciłem kilka zeszytów ale nie znalazłem tam niczego co w jakiś sposób by mnie zainteresowało, chaotyczne rysunki przeplatane średniej klasy humorem nie podchodzą mi. Wiem że ten komiks i ten bohater cieszą się popularnością, może kiedyś dam mu szansę ale będę musiał być na ciężkim czytelniczo-filmowym głodzie, a szybko to raczej nie nastąpi.
_________________ "Don't be so dark." Juggernaut Onan Gupta
Wiek: 25 Dołączyła: 17 Lis 2008 Posty: 2093 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-12-10, 02:18
Dobry jest.
Faktycznie głębszy i mądrzejszy niż różni "X-meni" i inni. W ogóle nie tego się spodziewałam w sumie, więc jestem zaskoczona bardzo na plus. Bardzo dobre postacie, porządne aktorstwo no i - wg mnie - genialne rozwiązanie fabuły / zakończenie. Przynajmniej w kilku momentach filmu byłam pozytywnie zdziwiona poziomem.
Generalnie bardzo ok, żałuję, że wcześniej się do niego nie zabrałam.
Aske - nikt cie nie zmusza do polubienia Lobo i samemu trzeba być nieźle trzepniętym by przyznać, że ten komiks jest wartościowy. To jest taka odskocznia od reszty wydumanych opowiastek - god damit, jakby wszystkie komiksy były cholernie poważne, z wiwisekcją psychologiczną każdej postaci to by było można się zanudzić od takich 'mondrości'
Wracając do Watchmenów ja się trochę zawiodłam. Te wszystkie ochy i achy, a jakoś bez rewelacji był ten film.
Nudny... Dobra muzyka, kilka niezłych scen, ale jako całość strasznie zamula. Realizacja filmu jest bez zarzutu - technicznie jest świetny, ale historia mnie nie wciągnęła. Musze to obejrzeć drugi raz, bo kilka scen zapada w pamięć i coś w tym filmie musi być, skoro co raz wracają mi w pamięci jakieś urywki Strażników. Trzeba zaopatrzyć się w DVD
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach