FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Adaptacje filmowe ksiązek Stephena Kinga
Autor Wiadomość
Aske 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 1958
Skąd: Wielka Brytania
Wysłany: 2009-03-16, 20:51   Adaptacje filmowe ksiązek Stephena Kinga

Adaptacje filmowe książek Stephena Kinga



Wiele razy przewinął się tutaj wątek twórczości Kinga i adaptacji jego książek. Pomyślałem że warte jest to osobnego tematu. Z twórczością Kinga każdy wielbiciel kina z pewnością się zetknął, weźmy chociaż Lśnienie czy Carrie, dlatego można by podyskutować o tym zagadnieniu. Założenia tradycyjne, które lepsze, które gorsze, na jakie ekranizacje czekacie itd. Sam wypowiem się jak znajdę chwilę czasu.
Ostatnio zmieniony przez Eva 2009-05-06, 00:23, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
 
Mind_astray 
bywalec



Dołączyła: 07 Mar 2009
Posty: 81
Skąd: Stąd
Wysłany: 2009-03-23, 01:43   

Jak dla mnie najgorszą adaptacją jest "1408". Jakoś mnie nie wciągnął ten film.
"Lśnienie" - klasyk.
"Carrie" oraz "Mgła" - właśnie w tym tygodniu zabieram się do oglądania ;pp.
"Misery" - ach, ciacho ^^.
"Zielona mila" - Łagodny olbrzym & Szalony Zabójca Dziewczynek w jednym stali domu (a raczej w więzieniu) - cóż za tragiczny przypadek. Tragiczny wszyscy wiemy, dla kogo - dlatego kocham ten film. Poza tym magiczna mysz, choroby z odlewaniem się, chora żona kierownika, a wszystko osadzone niby w więzieniu, ale nie w więzieniu. Po obejrzeniu "Mili" znienawidziłam "Skazanego na śmieć".
"Uczeń szatana" - chętnie obejrzałabym jeszcze raz. Bardzo ciekawe ujęcie bardzo ciekawskiego młodzieńca.
"Łowca snów" - przerazili mnie ci pseudo-kosmici. Ale nie pozytywnie, wręcz przeciwnie. Miałam początkowy zachwyt tym filmem, ale jakoś przeszło. Chyba znowu zajrzę do tego filmu, żeby odświeżyć sobie w myślach ten zachwyt.
No i "Skazani na Shawshank" - mistrzostwo, mistrzostwo, jeszcze raz mistrzostwo. "Mila" nie ma szans przy tym obrazie w kwestii filmów o więzieniu i nie o więzieniu, a za "Milą" jest długo, długo nic i nagle pojawia się "Felon".

Na szklanym (i nie tylko) ekranie chciałabym zobaczyć "Bezsenność" i mówiąc szczerze - serię "Mroczna wieża" - jak na razie nie udało mi się przeczytać tego dzieła, czekam z niecierpliwością.
 
 
 
Eva 
filmożerca



Wiek: 28
Dołączyła: 17 Lis 2008
Posty: 2070
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-03-23, 09:57   

Dla mnie krajobraz ogólny adaptacji Kinga jest wręcz odstraszająco nierówny. Na jednej szali "Lśnienie", "Zielona Mila" i "Skazani na Shawshank", a na drugiej - "1408". Przyznaję, że nie oglądałam zbyt dużo ("Uczeń szatana" na przykład wciąż czeka), ale to, co oglądałam zupełnie nie tworzy dla mnie jakiegoś jednego standardu czy "wzorca", po którym można by dokonać identyfikacji: "acha, to jest robione na Kingu". A może szkoda.
 
 
 
Simpson 
filmożerca



Wiek: 30
Dołączył: 01 Kwi 2009
Posty: 2706
Skąd: Kielce
Wysłany: 2009-04-01, 19:45   

Eva napisał/a:
"Uczeń szatana"


Byłby fajny gdyby nie pozmieniano tylu świetnych wątków z opowiadania... Zakończenie wcale mi sie nie podobało. Tutaj obejrzane przeze mnie adaptacje:

Carrie - 8,5 / 10
Lśnienie - 9,5 / 10
Christine - 8,5 / 10
Dzieci Kukurydzy - tu też wszystko pozmieniali, więc 4 / 10
Podpalaczka - młodziutka Drew Barrymore, fajny film, książki nie czytałem. 8,5 / 10
Oko Kota - zbiór czterech filmów, znowu młoda Barrymore, ogólnie oceniam na 8 / 10
Maksymalne Przyśpieszenie - King to reżyserował, ale średnio mu wyszło. 6,5 / 10
Stay With Me - świetna adaptacja świetnego opowiadania "Ciało". 9 / 10
Uciekinier - kultowy film z Arnoldem. 8,5 / 10
Smętarz dla Zwierzaków - 7 / 10
Cmentarna Szychta - 8 / 10
Misery - 9,5 / 10
Skazani na Shawshank - 9,5 / 10
Dolores Claiborne - 7 / 10
Uczeń Szatana - 7 / 10
Zielona Mila - 9 / 10
Sekretne Okno - 9 / 10
1408 - dno
Mgła - a nawet mi sie podobał, 8 / 10
Miasteczko Salem - 8 / 10
To - 8,5 / 10
Czasami Wracają - zmienione zakończenie, dlatego 7 / 10
Lśnienie (film telewizyjny) - 8 / 10
Sztorm Stulecia - 9 / 10
Chudszy - 4 / 10

to chyba tyle...

Mind_astray napisał/a:
Na szklanym (i nie tylko) ekranie chciałabym zobaczyć "Bezsenność" i mówiąc szczerze - serię "Mroczna wieża" - jak na razie nie udało mi się przeczytać tego dzieła, czekam z niecierpliwością.


O tak, "Mroczna Wieża" to świetny pomysł na film, tylko ciekawe czy ktoś się go kiedyś podejmie. Aktualnie czytam piątą część :faja:
 
 
Orange 
filmożerca



Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 3203
Skąd: Lublin
Wysłany: 2009-04-07, 14:46   

O.J. Simpson napisał/a:
O tak, "Mroczna Wieża" to świetny pomysł na film, tylko ciekawe czy ktoś się go kiedyś podejmie. Aktualnie czytam piątą część :faja:


A propos MW jesli ktos ogladal "Mgle" Darabonta to w pierwszej scenie jest tak jakby zapowiedz (chociaz to i tak pewnie zbyt wydumana teoria) MW poniewaz w tle jest kupa roznych plakatow filmowych m. in. do "Thing" Carpentera a glowny bohater maluje rewolwerowca i roze :)
Z tej serii trzeba by zrobic 7 filmow :D
 
 
Barbie 
świeżak



Dołączył: 26 Lis 2008
Posty: 45
Skąd: z Lyonu
Wysłany: 2009-04-10, 00:09   

jesscze warty zobaczenia może być Sleepwalkers - dla mnie takie 7 na 10

Pierwsza wersja Miasteczka Salem ma fajny klimat.

Stukostrachy dobrze się zapowiadają na początku a potem trochę lipa jak dla mnie.

Był jeszcze Bastion, miał chyba 3 części ale za dobrze go już nie pamietam
 
 
Hell's Angel 
koneser



Dołączyła: 18 Lis 2008
Posty: 579
Skąd: Kattowitz
Wysłany: 2009-04-10, 09:08   

Barbie napisał/a:
Stukostrachy
Do tej pory nie widziałam tego do końca, chociaż książke przeczytałam chyba z 5 razy. Ah, zarabista jest. :love:

Z filmów to Carrie mi sie podoba, Lśnienie, Zielona Mila z Hanksem :rose: . W sumie prawie wszystkie z tych co widziałam.
No może poza 1408.
Chociaż i tak wole książki.
 
 
 
Thabel 
filmożerca



Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1426
Skąd: Tichau
Wysłany: 2009-04-10, 19:22   

W kategorii horrorów Lśnienie jest bezkonkurencyjne, Carrie bardzo dobra, Misery też. Oglądałem Mgłę parę razy i coraz bardziej mi się podoba. Najsłabszy jest zdecydowanie 1408.

Mimo wszystko na głowę poprzednie tytuły (no może poza Lśnieniem Kubricka) biją mniej "straszne" produkcje- Skazani na Shawshank, oraz Zielona Mila. Oba genialne.
 
 
Eva 
filmożerca



Wiek: 28
Dołączyła: 17 Lis 2008
Posty: 2070
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-04-11, 23:27   

"Uczeń Szatana" jest - jak się okazało - całkiem do przeżycia. W porównaniu do "1408" jest wręcz znakomity (ale oczywiście do "Zielonej Mili" nie ma nawet startu).
 
 
 
Suuryykatka 
bywalec



Wiek: 31
Dołączyła: 18 Sty 2009
Posty: 187
Skąd: z domu
Wysłany: 2009-04-12, 18:22   

A niech mi ktoś przypomni - był taki film na podstawie książki Kinga, o ciężarówkach, które zyskały świadomość i zaczęły zabijać ludzi. Jaki to miało tytuł? :hmm:
 
 
Aske 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 1958
Skąd: Wielka Brytania
Wysłany: 2009-04-12, 18:28   

Trucks albo Maximum Overdrive.
 
 
 
radek2193 
bywalec



Dołączył: 27 Gru 2009
Posty: 51
Skąd: ...
Wysłany: 2009-12-28, 01:11   

Ostatnio obejrzałem "Cujo" - 6/10 - (nie czytałem książki) całkiem niezły, bardzo dobra praca kamery, kilka niezłych scen z atakiem psa na samochód, ale czegoś brakowało, troszkę słaby klimat.
 
 
diana6echo 
kinomaniak



Wiek: 28
Dołączyła: 23 Wrz 2009
Posty: 360
Skąd: Varsovia
Wysłany: 2009-12-28, 08:16   

Christine - książki nie czytałam, ale film uwielbiam.. nie chcę sobie psuć opinii o jednym albo o drugim więc książki nie tknę :>
 
 
Aske 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 1958
Skąd: Wielka Brytania
Wysłany: 2009-12-28, 08:52   

Film jest tak głupi, że moim zdaniem to najniższa półka adaptacji Kinga. Do tego z książką ma tyle wspólnego co nic, kompletne dno. :zalamka
 
 
 
diana6echo 
kinomaniak



Wiek: 28
Dołączyła: 23 Wrz 2009
Posty: 360
Skąd: Varsovia
Wysłany: 2009-12-28, 09:03   

Powalająca argumentacja :nigga:
 
 
Aske 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 1958
Skąd: Wielka Brytania
Wysłany: 2009-12-28, 09:59   

O tym tytule nie warto pisać nic więcej.
 
 
 
Simpson 
filmożerca



Wiek: 30
Dołączył: 01 Kwi 2009
Posty: 2706
Skąd: Kielce
Wysłany: 2009-12-28, 12:55   

Aske napisał/a:
Do tego z książką ma tyle wspólnego co nic


To niestety standard w tych adaptacjach, ale ja lubie ten film.
 
 
diana6echo 
kinomaniak



Wiek: 28
Dołączyła: 23 Wrz 2009
Posty: 360
Skąd: Varsovia
Wysłany: 2009-12-28, 19:00   

King popełnił scenariusz do Smętarza dla Zwierzont 2 i jakoś korona mu z głowy nie spadła. Do każdej ekranizacji można by się przyczepić tylko po co? Wiadomo, że film nie odda w pełni tego co na kartkach i posługuje się skrótami. Lajf is brutal.
 
 
Aske 
filmożerca



Wiek: 39
Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 1958
Skąd: Wielka Brytania
Wysłany: 2009-12-28, 19:09   

Tak trochę odbiegając, zastanawia mnie czy te wszystkie nowsze książki podpisane jego nazwiskiem (dla mnie po zakończeniu cyklu Mroczna Wieża) pisze on sam, czy siedzi nad tym jakieś zbiorowisko ludzi a on tylko to autoryzuje?
 
 
 
Ostatni Surfer 
ostatni surfer kali jugi



Wiek: 33
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 5326
Skąd: CARCOSA
Wysłany: 2009-12-28, 20:25   

W sumie od Kinga zawsze bardziej lubiłem Lovecrafta czy Barkera. Mimo wszystko King ma chyba nieco większe szczęście do adaptacji filmowych.
 
 
Pan Zdzisław 
koneser



Wiek: 31
Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 823
Skąd: Poznań
Wysłany: 2009-12-28, 20:30   

diana6echo napisał/a:
King popełnił scenariusz do Smętarza dla Zwierzont 2 i jakoś korona mu z głowy nie spadła.


Pewnie dlatego, że go nie popełnił.
 
 
Ostatni Surfer 
ostatni surfer kali jugi



Wiek: 33
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 5326
Skąd: CARCOSA
Wysłany: 2009-12-28, 20:44   

Pan Zdzisław napisał/a:
Pewnie dlatego, że go nie popełnił.

W rzeczy samej. Napisał jedynie do I-ki.
 
 
Orange 
filmożerca



Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 3203
Skąd: Lublin
Wysłany: 2010-01-13, 18:10   

Właśnie obejrzałem Langoliery. Film raczej słaby ale sukcesem reżysera jest to że równe 3h przetrwałem nawet nie spoglądając na zegarek. Coś w sobie ma. Ale mimo wszystko jedno z najlepszych opowiadań Kinga można było potraktować lepiej niż robić z tego film dla tv.
 
 
farida 
bywalec



Wiek: 27
Dołączyła: 03 Sty 2010
Posty: 57
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-01-13, 19:14   

Na plus: "Lśnienie", "Zielona Mila", "Skazani na Shawshank" "Carrie","Misery", "Stay with Me"
Nautralnie: "1408" (choć opowiadanie bardziej mnie wciągnęło i przeraziło, to film miał w sobie to coś, choć jestem nieobiektywna bo od podstawówki kocham się w Cusacku)
Na minus: "Smętarz dla zwierzaków", "Sekretne okno" (miło całej mojej miłości do Deppa i Torturro)

Nie przepadam za powieściami Kinga, ale uważam, że pisze rewelacyjne opowiadania.
 
 
Orange 
filmożerca



Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 3203
Skąd: Lublin
Wysłany: 2010-01-14, 14:07   

Ja to w ogóle nie lubię ekranizacji jego filmów. Zielona Mila jest jedna z moich ulubionych książek a filmu nie trawię, a jeżeli chodzi o Skazanych na Shawshank to nie lubię ani filmu ani opowiadania :) Lśnienie też mi nie podchodzi :fingerno:

Za to uwielbiam Krainę Wiecznego Szczęścia. To wg mnie jego najlepsze opowiadanie i najlepszy film na podstawie.

Niech zrobią Policjanta Bibliotecznego :hahaha:
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u