FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Kino XXX
Autor Wiadomość
apeiron 
świeżak



Wiek: 33
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 2
Skąd: Bdynia / Zopot
Wysłany: 2008-11-18, 21:05   Kino XXX

Zacznę niniejszy wątek od pewnej tezy. Tezy, która być może wywoła oburzenie, być może kpiące uśmiechy, a może nawet wytoczy pianę na kilku bogobojnych twarzach. A teza ta brzmi: w XXI wieku, kiedy w kinie (i nie tylko) pokazano już wszystko na sto różnych sposobów, kiedy wszelkie tabu przestały obowiązywać, na poważnym forum filmowym nie może zabraknąć tematu na temat gałęzi sztuki (tak, to również jest sztuka) jaką jest pornografia. Zapraszam do dyskusji. Zacznę od siebie idąc tropem tego, co napisałem w topliście: po pierwsze - "The Devil in Miss Jones" - za autentycznie dziką pasję w każdym ujęciu. Po drugie - "Throat Gaggers" - za kreatywność. Po trzecie - seria "Emanuelle", chociaż to nie porno w najczystszej postaci - o jej klimacie chyba rozpisywać się nie muszę, gdyż jest to cykl powszechnie znany.
Ostatnio zmieniony przez BM 2010-01-13, 12:11, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
Maq 
bywalec



Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 165
Skąd: Katowice
Wysłany: 2008-11-18, 21:11   

A ja np. nie znam i mógłbyś go przybliżyć. Poza tym, zdefiniuj czym dla ciebie jest sztuka, jeśli wpisujesz w nią pornografie, bo jeśli dodajesz ją tylko dlatego, że to też pewien 'gatunek' filmowy (a film-> sztuka filmowa) to moim zdaniem jest to duże uproszczenie.
 
 
Eva 
mama muminka



Wiek: 25
Dołączyła: 17 Lis 2008
Posty: 2093
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-11-18, 21:42   

[temat jest pod obserwacją. jeśli nie zrobicie tutaj syfu to może zostanie.]
 
 
 
deus ex 
użytkownik zbanowany


Dołączyła: 18 Lis 2008
Posty: 38
Skąd: Sala kinowa
Wysłany: 2008-11-18, 22:21   

Niewątpliwie to jest sztuka i nikt mi nie wmówi , że to zwykłe ruchanko nagrane kamerą, bo dlaczego jedne mnie kręcą a inne nie? Nie chcę wymeniac tytułów ale najbardziej lubię Tereskę Orlowski, Sybille Rauch czy Jenny Wet. Czyli starsze pokolenie pąń ale z jedną cechą wspólną, zaleta - prawie nigdy nie bzykają się na golasa co jest walorem niewątpliwie estetycznym, nagość jest aseksualna. Zawsze są pończochy , według mnie element niezbędny w filmie tego typu, i buty - nie ma nic gorszego jak patrzeć na brązowo-żółte pięty , tudzież powykręcane palce i zrogowaciały naskórek na pięcie. Poza tym zawsze są umyte i wydepilowane, nie ma nic gorszego jak patrzenie na wysportowanego faceta ruchająceo zarośniętego mutanta a spod pachy wystają mu gałęzie.
_________________
xvghdzzh
 
 
Maq 
bywalec



Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 165
Skąd: Katowice
Wysłany: 2008-11-18, 22:48   

Nie każdy przedmiot estetyczny jest dziełem sztuki, ale każde dzieło sztuki jest przedmiotem estetycznym. Mogłabyś sie jakoś odnieść do tego zdania, skoro piszesz:

deus ex napisał/a:
Niewątpliwie to jest sztuka i nikt mi nie wmówi , że to zwykłe ruchanko nagrane kamerą, bo dlaczego jedne mnie kręcą a inne nie?


1. Gdzie widzisz tu/a raczej jakie funkcje estetyczne pornoli?
2. Może to, że jedne Cie kreca a inne nie zalezy od twojego gustu? Mnie kręcą ładne kobiety, ale nie powiedziałbym, że są dziełami sztuki, a właśnie za element sztuki wpisano tu pornografie.

Nie mówię, że nią nie jest - musiałbym się nad tym zastanowić, ale jak narazie chciałbym wiedzieć, dlaczego właściwie już dwie osoby włączyły ją w sztukę?
 
 
Kronos 
świeżak



Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 9
Skąd: 21°10 E 49°40 N
Wysłany: 2008-11-19, 20:51   

Erotyka jest jak najbardziej sztuką, a czysta pornografia? hm... no kwestia do rozstrzygnięcia, sam nie wiem, czekam na argumenty przekonywujące.
 
 
Maq 
bywalec



Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 165
Skąd: Katowice
Wysłany: 2008-11-20, 17:30   

Według mnie Erotyka i Pornografia sytuują sie na dwóch krańcach skali. Łączy je bardzo niewiele, a dzieli na tyle dużo, by porno i erotyka nie były synonimami.
 
 
rbeater 
świeżak



Wiek: 27
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 6
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2008-11-20, 22:29   

Świetny temat.Będę obserwował.
A nawet napiszę kilka zdań.Bardzo lubię takie kino.Ostatnio oglądałem "Pirates" z bardzo ciekawie nakręconymi scenami zbliżeń.Krótkie ,żwawe sceny,z dużą ilością pozycji partnerów,kręcone bodajże z pięciu kamer.Myliłby się ten ,kto przypuszcza ,że to jakiś łagodny XXX.Nie!!!!Są sceny penetracji gardła,fisting analny i seks grupowy.Poza tym nie ma studyjnego montażu dżwięku,także funkcja tak zwanego "klockowego" nie ma miejsca, jak w 95% produkcji włoskich ,a przede wszystkim hiszpańskich.Świetne aktorki,miłe głosy....słowem polecam!!!
_________________
Co to było??
Człowiek!!!
Może dostał??
Może.
 
 
Maq 
bywalec



Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 165
Skąd: Katowice
Wysłany: 2008-11-20, 22:39   

rbeater napisał/a:
Myliłby się ten ,kto przypuszcza ,że to jakiś łagodny XXX.Nie!!!!Są sceny penetracji gardła,fisting analny i seks grupowy.


Sądze, że okres łagodnego XXX wogóle odchodzi powoli w zapomnienie, a to co wymieniłeś to jedne z licznych elementów, stających się chyba pewną normą by zainteresować znudzonych odbiorców tego gatunku.

Z drugiej strony: Znacie jakieś filmy tego typu z "dobrą" fabułą? (oczywiście nie przenośmy tego na porównanie do np. filmów fabularnych - dobrą czyli w miarę przyzwoitą jak na ten gatunek)
 
 
Eva 
mama muminka



Wiek: 25
Dołączyła: 17 Lis 2008
Posty: 2093
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-11-21, 00:40   

Porno jest dla mnie płytkie i służy głównie osiągnięciu orgazmu. Erotyka to co innego, klasycznym dla mnie przykładem jest "Dziewięć i pół tygodnia", które kiedyś widziałam i podobało mi się. Przede wszystkim nie było wulgarne.
 
 
 
Sol 
świeżak



Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 3
Skąd: error
Wysłany: 2008-11-21, 01:03   

Dla mnie pornografia nigdy nie była, nie jest i nie będzie sztuką. Erotyka, owszem, może być formą sztuki, ale pornografia nigdy. Faktem jest jednak, że te dwie formy oddziela dość wąska granica.
 
 
Arbuz 
filmożerca



Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1074
Skąd: K-rz G.
Wysłany: 2008-11-22, 14:34   

"Jeżeli pornografia jest lekiem, to co jest chorobą?"
 
 
Eva 
mama muminka



Wiek: 25
Dołączyła: 17 Lis 2008
Posty: 2093
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-11-22, 20:12   

Arbuz napisał/a:
Jeżeli pornografia jest lekiem

Lekiem na co niby?
 
 
 
madonna 
świeżak



Dołączyła: 20 Lis 2008
Posty: 22
Skąd: nieustające wakacje
Wysłany: 2008-11-22, 21:14   

a ja mam pytanie, co ma do powiedzenia autor filmu porno (w swoim filmie)jako artysta? ja bym chętnie obejrzała jakiś film porno, który będzie zawierał środki artystycznego przekazu. tylko, ze obawiam się, że to już nie będzie film porno, a erotyka.
zawsze mi się wydawało, że porno to zwykłe sceny seksu, jako kilku nic nie znaczących ruchów.
_________________
i love Elvis, ♥♥♥♥♥♥♥
 
 
 
Pan Zdzisław 
koneser



Wiek: 28
Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 773
Skąd: Poznań
Wysłany: 2008-11-22, 21:34   

madonna napisał/a:
ja bym chętnie obejrzała jakiś film porno, który będzie zawierał środki artystycznego przekazu.


To głowy przychodzi mi tylko "Anatomia Piekła", moze nawet Ci sie spodoba. Dla mnie to byl belkot.

http://www.filmweb.pl/f110005/Anatomia+piekła,2004
_________________
"Nie słucham tylko łomotu, a dobre brzmienie zawsze docenię."
 
 
Arbuz 
filmożerca



Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1074
Skąd: K-rz G.
Wysłany: 2008-11-22, 23:28   

Eva napisał/a:
Lekiem na co niby?


Na chorobę, pytasz, a wiesz.
 
 
Eva 
mama muminka



Wiek: 25
Dołączyła: 17 Lis 2008
Posty: 2093
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-11-22, 23:47   

Pornografia? Chyba prędzej na nieudany związek, ale nieważne. ;)
 
 
 
Arbuz 
filmożerca



Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1074
Skąd: K-rz G.
Wysłany: 2008-11-23, 00:17   

Związek to nie tylko seks :tomato: ;)

Chorobą może być wszystko, choć nieudany związek lub jego brak jest chyba jej najczęstszą postacią.
 
 
ribit 
kinomaniak



Dołączyła: 19 Lis 2008
Posty: 298
Skąd: hindenburg
Wysłany: 2008-11-24, 10:11   

Arbuz napisał/a:
choć nieudany związek lub jego brak

Chciałabym cierpieć na brak nieudanego związku :kotyeee:
 
 
Eva 
mama muminka



Wiek: 25
Dołączyła: 17 Lis 2008
Posty: 2093
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-11-24, 10:16   

Zdaje się, że kolega miał co innego na myśli. :klaszcze:
 
 
 
ribit 
kinomaniak



Dołączyła: 19 Lis 2008
Posty: 298
Skąd: hindenburg
Wysłany: 2008-11-24, 10:57   

No wiem, czepiam się tylko bo się nudzę :)
 
 
deus ex 
użytkownik zbanowany


Dołączyła: 18 Lis 2008
Posty: 38
Skąd: Sala kinowa
Wysłany: 2008-11-24, 11:13   

Eva napisał/a:
Porno jest dla mnie płytkie i służy głównie osiągnięciu orgazmu.

Możesz uściślić? W jakis sposób porno wywołuje u Ciebie orgazm? Oglądasz porno i masz orgazm od razu? Ergo: orgazm to coś płytkiegio?


madonna napisał/a:
a ja mam pytanie, co ma do powiedzenia autor filmu porno (w swoim filmie)jako artysta? ja bym chętnie obejrzała jakiś film porno, który będzie zawierał środki artystycznego przekazu.


Jest taki stary niemiecki pornol Das Herrn Und Die Madchen. Inspektor Fluck (czarnuch dodajmy) prowadzi śledztwo w sprawie mafii narkotykowej. I właśnie porno pozwoliło na pokazanie przesłuchania: nie bił jej , nie torturował psychicznie tylko chlastał ją motorycznie swoją wielka knagą po twarzy a na koniec wepchnął aż po same czarne kule w gardło. Zrezygnowana kobieta zaczęła od razu sypać wszystkich kumpli z szajki. Podejrzewam, że normalne przesluchanie nie dało by tego efektu. To był właśnie środek artystycznego przekazu.
_________________
xvghdzzh
  
 
 
Żaba Monika 
świeżak



Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 24
Skąd: bagna i bajora
Wysłany: 2008-11-24, 13:19   

deus ex napisał/a:
Jest taki stary niemiecki pornol
stary niemiecki pornol to podstawa. Konkretnie fantastyczne dialogi i tu zacytuje jeden:

"O sztrabe zibe,
O made lache,
Nain wazelin
Dier fantastiś pozycjon"

Oczywiscie w gre wchodzą jeszcze uczucia :)
 
 
TOXIC 
filmożerca



Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 1026
Skąd: Korova Milky Bar
Wysłany: 2008-11-24, 13:30   

Pan Zdzisław napisał/a:
madonna napisał/a:
ja bym chętnie obejrzała jakiś film porno, który będzie zawierał środki artystycznego przekazu.


To głowy przychodzi mi tylko "Anatomia Piekła", moze nawet Ci sie spodoba. Dla mnie to byl belkot.

http://www.filmweb.pl/f110005/Anatomia+piekła,2004

"Caligula" to też poniekąd porno.
 
 
Pan Zdzisław 
koneser



Wiek: 28
Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 773
Skąd: Poznań
Wysłany: 2008-11-24, 13:54   

O, "Caligula" jak najbardziej, ale wersji pelnej nie widzialem, wiec automatycznie ja pominalem. Idealny przyklad.
_________________
"Nie słucham tylko łomotu, a dobre brzmienie zawsze docenię."
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe

e-mail: admin@forum-filmowe.pl
[ kontakt, współpraca, wymiana bannerów, zapytania, uwagi, reklama ]

Page Ranking Tool stat4u