w sumie jeszcze mogę wymienić kilka innych tytułów, ale za to już raczej byłby lincz...
_________________ "Barbarism is the natural state of mankind. Civilization is unnatural. It is a whim of circumstance. And barbarism must always ultimately triumph." Robert E. Howard
Ciekawy temat na rozpoczęcie mojej przygody z forum. Zatem: kompletnie nie rozumiem niesamowitego uwielbienia "Człowieka z blizną", dobra rola Pacino to właściwie koniec pozytywów w tym filmie. Wszystko od "desperackiej decyzji bohaterów", przez "szybką karierę w szybkiej branży", "motywu patologicznej miłości do siostry", przedstawienia półświatka, po "gorzką puentę" w postaci 'the world is yours', nie mówiąc już o grze aktorskiej godnej najbardziej dziadowskich spaghetti westernów, mnie w tym filmie odpycha. Za pozytyw można od biedy uznać kolorowe Miami lat osiemdziesiątych, ale co to za pozytyw, koń jaki jest, każdy widzi.
Z drugiej strony tego samego gatunku "Ojciec chrzestny" też jest grubo przereklamowany, "najlepszy film w historii" my ass, przy czym nie przeszkadza mu to w byciu obrazem bardzo dobrym, odrobinę pretensjonalnym, to prawda, ale charakterystyka i motywacje bohaterów plus dobra reżyseria robią film.
Wiek: 30 Dołączył: 28 Cze 2010 Posty: 3683 Skąd: z Polski
Wysłany: 2012-01-10, 22:27
Witz napisał/a:
Z drugiej strony tego samego gatunku "Ojciec chrzestny" też jest grubo przereklamowany, "najlepszy film w historii" my ass, przy czym nie przeszkadza mu to w byciu obrazem bardzo dobrym, odrobinę pretensjonalnym, to prawda, ale charakterystyka i motywacje bohaterów plus dobra reżyseria robią film.
W sumie, ja bardzo lubię ten film, ale nie rozumiem tego piania o nim jako o arcydziele wiekopomnym. Jakieś sto razy bardziej wolę gangsterkę w wykonaniu Scorsese.
Wiek: 30 Dołączył: 28 Cze 2010 Posty: 3683 Skąd: z Polski
Wysłany: 2012-01-10, 22:28
Teraz mnie zjedziecie
Dawno temu w Ameryce - również mnie jakoś nie zachwyca szczególnie. A już kompletną głupotą w tym filmie był skok do śmieciarki. To był taki symbol, że on był śmieciem?
nie wiadomo, czy wskoczył. Zresztą jest temat o tym filmie. Tu powinniśmy, jak się zdaje, ograniczyć się do wyliczanki.
_________________ "Barbarism is the natural state of mankind. Civilization is unnatural. It is a whim of circumstance. And barbarism must always ultimately triumph." Robert E. Howard
Star Warsy jakoś jeszcze wybaczam, ale jazu z Tornatore to pojechałeś
Ode mnie jeszcze prawie wszystkie polskie kulty. Seksmisje, Vabanki, Misie itp. Jedyna stara polska komedia, którą uwielbiam to "Hydrozagadka", reszta ssie.
_________________ "Thing. Motherfucker looks just like The Thing." - Freddy "This snakeskin jacket is a symbol of my individuality and my belief in personal freedom." - Sailor
No a Miś? Jak można nie lubić tej chyba najlepszej polskiej komedii? Albo takich kultów jak Rozmowy kontrolowane, Brunet wieczorową porą, Co mi zrobisz jak mnie złapiesz, Nie ma róży bez ognia? Macie zjebany gust
Bo akurat z Misiem to się zgodzę, nigdy nie kminiłam tej rzekomej kultowości Barei. "Alternatywy" i "Zmiennicy" mnie tylko bawili, i to dopóki telewizja nie zaczęła napierdzielać powtórkami co miesiąc
_________________ "We want the finest wines available to humanity, we want them here and we want them now!"
Wyżej wspomniałem Krótki film o zabijaniu, ale tak na dobrą sprawę, to mógłbym podciągnąć tu całego Kieślowskiego-Piesiewicza. Nie trybię ochów i achów wokół ich filmów (z wyłączeniem może 2-3 epizodów Dekalogu), a zresztą wokół całego tego kina moralnego niepokoju (chlubny wyjątek stanowi tu kapitalny Wodzirej).
Dalej: Andrzej Wajda. Jakże mogłem o nim zapomnieć? Jeden z najbardziej przereklamowanych reżyserów, wielki autorytet moralny, a tymczasem większość jego filmów to nudy i/lub propaganda, na dodatek najczęściej bardzo słaba (i tu są atoli wyjątki, przede wszystkim Ziemia Obiecana).
Filmów Barei nigdy nawet nie oglądałem, wiem, że kult, znam najsłynniejsze sceny i prawdę mówiąc nie robią na mnie wrażenia i skutecznie wstrzymują przed seansem (swoją drogą, w Uwikłaniu zawarta jest b. ostra opinia na temat Barei i jego twórczości).
_________________ "Barbarism is the natural state of mankind. Civilization is unnatural. It is a whim of circumstance. And barbarism must always ultimately triumph." Robert E. Howard
Ode mnie jeszcze prawie wszystkie polskie kulty. Seksmisje, Vabanki, Misie itp. Jedyna stara polska komedia, którą uwielbiam to "Hydrozagadka", reszta ssie.
Popieram.
Dodam "Rejs". Humor dla mnie nie zrozumiały. Uchodzę przez to w rodzinie za dziwaka.
Dodam jeszcze:
"Stalker" - dlugi nudny i ... śmieszny. Przypomina mi się zawsze te rzucanie kamieniem z przyczepioną szmatką i ta komiczna konsternacja.
"Mechaniczna pomarańcza" w jakiś sposób doceniam ten film, ale mnie nużył.
"Mechaniczna pomarańcza" w jakiś sposób doceniam ten film, ale mnie nużył.
Mogę się pod tym podpisać. Na pewno dam mu jeszcze kiedyś szansę, ale za pierwszym razem jakoś mnie nie ruszył zbytnio. Nie lubię takiego kina.
Do listy mogę dorzucić flmy von Triera. Nudzi mnie takie pierdolenie, widać za głupi jestem żeby docenić rzekomy geniusz. Tzn niezłe są te filmy, ale nudne i nie zamierzam do nich wracać.
Dodam jeszcze:
"Stalker" - dlugi nudny i ... śmieszny. Przypomina mi się zawsze te rzucanie kamieniem z przyczepioną szmatką i ta komiczna konsternacja.
ooo! No właśnie. Zapomniałem też o tym, a wszak to jeden z najbardziej kultowych kultów, który nie wzbudził we mnie pozytywnych odczuć. Nudziarstwo i typowo rosyjskie banały.
_________________ "Barbarism is the natural state of mankind. Civilization is unnatural. It is a whim of circumstance. And barbarism must always ultimately triumph." Robert E. Howard
Z innej beki - "Król Lew". Znaczy sam film ujdzie (jak to mówią, "fajna bajeczka"), ale ta cała otoczka i te wszystkie ochy, achy, "płakałem na śmierci Mufasy" i "to animowana wersja Hamleta"... po prostu pomidor raz
_________________ "We want the finest wines available to humanity, we want them here and we want them now!"
Wiek: 31 Dołączył: 18 Lis 2008 Posty: 4333 Skąd: Z fali
Wysłany: 2012-01-14, 20:45
Simpson napisał/a:
Do listy mogę dorzucić flmy von Triera. Nudzi mnie takie pierdolenie, widać za głupi jestem żeby docenić rzekomy geniusz. Tzn niezłe są te filmy, ale nudne i nie zamierzam do nich wracać.
Filmy Triera mają to do siebie, że się do nich nie wraca. Przynajmniej te świetne pierwsze. Choć mocno cenię Element Zbrodni czy Europę, to nie wiem czy miałbym siłę je obejrzeć ponownie.
_________________ 36. Many have arisen, being wise. They have said "Seek out the glittering Image in the place ever golden, and unite yourselves with It."
37. Many have arisen, being foolish. They have said, "Stoop down unto the darkly splendid world, and be wedded to that Blind Creature of the Slime."
38. I who am beyond Wisdom and Folly, arise and say unto you: achieve both weddings! Unite yourselves with both!
41. But since one is naturally attracted to the Angel, another to the Demon, let the first strengthen the lower link, the last attach more firmly to the higher.- Aleister Crowley, Liber Tzaddi
"Conscious faith is freedom. Emotional faith is slavery. Mechanical faith is foolishness."G.I.Gurdjieff
"Gdy rządzi się prosto i spokojnie, ludzie stają się prostoduszni i lojalni. Gdy rządzi się przez nakazy i zakazy, ludzie stają się sprytni i podstępni."
" Im więcej zakazów i nakazów tym ludziom żyje się marniej."
"Im więcej praw i zasad się ustanawia, tym więcej będzie złodziei i rozbojów"
-Księga Dao i De
Z innej beki - "Król Lew". Znaczy sam film ujdzie (jak to mówią, "fajna bajeczka"), ale ta cała otoczka i te wszystkie ochy, achy, "płakałem na śmierci Mufasy" i "to animowana wersja Hamleta"... po prostu pomidor raz
Z filmów z tak zwanej żelaznej klasyki totalnie nie przemówiło do mnie "Słodkie życie" Felliniego i uwaga! "Psychoza" HItchcocka. Nie rozumiem równiez fenomenu "Powiększenia" Antonioniego, chociaż film ma fajny klimat, a scena z występem The Yardbirds jest bezcenna.
Nie biorę pod uwagę fimografii od lat 90-tych wzwyż bo tutaj co drugi "klasyczny" film uważam za przereklamowany
Z polskego kina nie lubię ..."Rejsu".
PS. Nie biorę pod uwagę równiez westernów, melodramatów i musicalów bo nie czuję tej konwencji z założenia.
Dołączyła: 05 Maj 2010 Posty: 11 Skąd: from Shanghai
Wysłany: 2012-03-08, 05:05
Nigdy nie zrozumiem fenomenu "Ptaków" Hitchcocka, które są zdecydowanie jednym z gorszych jego filmów.
No i.. "Piknik pod wiszącą skałą" poza ładnymi obrazkami nie widzę w nim nic ciekawego i poruszającego
W ramach powitania i ja podzielę się moimi wielkimi rozczarowaniami:
"Furman śmierci" - może i było w tym coś stosunkowo nowego, ale nie urzekło mnie ani wykonanie ani rozwiązania fabularne. W gruncie rzeczy kiepski melodramat, który miał mieć charakter filmowego moralitetu i w sumie miał, ale wyszło bardzo kartonowo. I ta technika - irytująca. A jestem ogromną fanką niemieckiego ekspresjonizmu i kina niemego w ogóle, więc nie chodzi o czas powstania. Po prostu - przereklamowany.
"Opętanie" - zachęcona zachwytami moim znajomych (którzy jednak mają tendencję to wzdychania nad sztuką niezrozumiałą, żeby pokazać swoją wyższość) wzięłam się za dzieło Żuławskiego. W końcu nie wypada nie zobaczyć. I to chyba jedne z najgorszych dwóch godzin mojego życia: dotarło do mnie, że jestem głupim i ignoranckim widzem, gdyż nie mogę pojąć. O co chodzi, panie Andrzeju? Tzn. zamysł rozdmuchania konfliktu małżeńskiego do mrocznego, demonicznego dramatu z motywem diabła, wydaje się interesujący. Ale film obfituje w sceny, po których ma się ochotę krzyknąć "Co? Po co? Dlaczego?". I nie jest to wcale pozytywne. Psychodeliczny pseudointelektualizm rodem z teatru eksperymentalnego. Podziękuję.
Ale wykrzywiona twarz Isabelle Adjani nadal śni mi się po nocach.
Wspominany już "Buntownik bez powodu" - pierwszy przymiotnik jakim określiłabym ten film to "płaski". Płaski i przerysowany jak dziecięce kolorowanki. James Dean rozczarowuje, tak jak reszta obsady i fabuła.
_________________ "Nieśmiertelność jest bardzo łatwa do osiągnięcia. Wystarczy nie umierać."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach