Być może są na forum użytkownicy, którzy nie tylko oglądają filmy, ale i przyczyniają się do ich tworzenia (lub też mają takie plany). W tym temacie możemy podyskutować o planach związanych z szeroko pojętą własną produkcją, doświadczeniach przy pracy i innych zagadnień okołotematycznych.
Sam, od kilku miesięcy pracuję nad dwoma mini-scenariuszami (jeden z nich to adaptacja opowiadania, drugi - projekt autorski). Jednocześnie pracuję nad scenografią dla jednej z tych... etiud (bo film, nawet krótkometrażowy to chyba za dużo powiedziane). Przymierzałem się do wstępnych ujęć pod koniec roku, ale stwierdziłem, że bez chociażby kilkuosobowej ekipy to będzie dosyć kłopotliwa sprawa.
Ja miałam okazję "zagrac" kilka minut w filmie kumpla ale chyba jeszcze nie jest poskładany a tym bardziej skończony, szczerze to tak mi nudził ,że dla świętego spokoju się zgodziłam..i przyznam,że fajna zabawa była
Żeby nie było, to 'byłam' reporterką,która przeprowadza wywiad z szefem mafii
Ja ostatnio nagrałem krótką etiudę w norze. Taki krótki film o relacjach damsko męskich, krześle, kneblu i taśmie klejącej. Jakbyś miał sprawną komórkę Toxic, to tez byś dostał kilka ujęć
_________________ There are two kinds of people in this world: Those with loaded guns and those who dig. So dig
Dołączył: 18 Lis 2008 Posty: 1026 Skąd: Korova Milky Bar
Wysłany: 2008-11-26, 22:27
Thabel napisał/a:
Ja ostatnio nagrałem krótką etiudę w norze. Taki krótki film o relacjach damsko męskich, krześle, kneblu i taśmie klejącej. Jakbyś miał sprawną komórkę Toxic, to tez byś dostał kilka ujęć
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach