FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Koniec boomu 3D?
Autor Wiadomość
BM 
hurtowy filmożerca



Wiek: 30
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5233
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-07-22, 19:00   Koniec boomu 3D?

Wszystko wskazuje na to, że szał kina 3D dobiega końca. Nie oznacza to jednak, że kino trójwymiarowe zniknie, lecz raczej, że będzie traktowane w sposób bardziej realistyczny. A to dobra wiadomość dla widzów, bowiem może oznaczać, że w końcu rozwiązane zostaną poważne problemy, jakie związane są z projekcjami w 3D.

Dane finansowe są bezwzględne. W ciągu ostatnich miesięcy udział wpływów ze sprzedaży biletów na seanse 3D w stosunku do całkowitych przychodów stale maleje. W przypadku "Avatara" aż 82% wpływów pochodziło ze sprzedaży biletów na seanse 3D. "Alicja w Krainie Czarów" i "Jak wytresować smoka" 66% wpływów zawdzięczają pokazom 3D. W przypadku "Toy Story 3" ten odsetek wynosi 60%, "Ostatniego Władcy Wiatru" 55%, a w przypadku najnowszej animacji "Jak ukraść Księżyc" już tylko 45%.

Na tendencję spadkową wpływ ma kilka czynników. Przede wszystkim nasycenie rynku filmami 3D. "Avatar" praktycznie nie miał konkurencji, a teraz sale z projektorami przystosowanymi do pokazów trójwymiarowych muszą być dzielone pomiędzy kilka tytułów. Drugim ważnym czynnikiem jest fakt, że ludzie coraz większą wagę przywiązują do ceny biletów. Widać to szczególnie wyraźnie w przypadku filmów familijnych. Jeśli rodzice często chodzą z dziećmi do kin, wybierają pokazy 2D, dzięki czemu zaoszczędzają pieniądze. Zauważyły to wytwórnie. Kiedy jedna z sieci kin w Nowym Jorku podniosła cenę biletu na "Shreka Forever" do 20 dolarów, zainterweniowała sama wytwórnia DreamWorks Animation, żądając obniżenia ceny.

Jednak największym problemem jest sama technologia 3D. Aktualnie film pokazywany w trzech wymiarach jest znacznie ciemniejszy niż jego wersja 2D. Strata światła może wynosić nawet 80% (w przypadku filmu konwertowanego do 3D). Nadzieją na rozwiązanie tego problemu ma być technologia laserowa. To jednak wywołuje strach u właścicieli kin, którzy zainwestowali grube miliony w modernizację sal. Jeśli technologia laserowa zostanie przyjęta, będzie to bowiem oznaczało konieczność wymiany dotychczasowego sprzętu.

źródło: http://www.filmweb.pl/new...omu+na+3D-63087


I bardzo dobrze bo jak dla mnie to całe 3D jest kompletnym niewypałem. Albo powinni zrobić to super profesjonalnie (np. specjalne hełmy dla widzów) albo wcale. No i zawsze jako opcję do wyboru, a nie jedyny wariant dla filmu.
_________________
tell me what you don't like about yourself
 
 
Ostatni Surfer 
ostatni surfer kali jugi



Wiek: 30
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 4081
Skąd: Z fali
Wysłany: 2010-07-22, 19:12   

BM napisał/a:
I bardzo dobrze bo jak dla mnie to całe 3D jest kompletnym niewypałem. Albo powinni zrobić to super profesjonalnie (np. specjalne hełmy dla widzów) albo wcale. No i zawsze jako opcję do wyboru, a nie jedyny wariant dla filmu.

Dla mnie ten cały "boom" na 3d to kontynuacja tego samego destrukcyjnego trendu czyli pakować gówno w papierek po cukierku. Czyli serwować ludziom filmy wypchane efektami, a będące pustakami. Owszem, zgadzam się, nie wszystko musi służyć wyższym celom i rozrywkowe dzieła mają też swoją rolę. Ale po pierwsze, można połączyć jedno z drugim, a po drugie, nie może być tak, że kategoria czysto widowiskowej rozgrywki zdominuje kino. A od dłuższego czasu mi się wydaje,że tak akurat jest.
_________________
36. Many have arisen, being wise. They have said "Seek out the glittering Image in the place ever golden, and unite yourselves with It."
37. Many have arisen, being foolish. They have said, "Stoop down unto the darkly splendid world, and be wedded to that Blind Creature of the Slime."
38. I who am beyond Wisdom and Folly, arise and say unto you: achieve both weddings! Unite yourselves with both!
41. But since one is naturally attracted to the Angel, another to the Demon, let the first strengthen the lower link, the last attach more firmly to the higher.- Aleister Crowley, Liber Tzaddi
"Conscious faith is freedom. Emotional faith is slavery. Mechanical faith is foolishness."G.I.Gurdjieff


"Gdy rządzi się prosto i spokojnie, ludzie stają się prostoduszni i lojalni. Gdy rządzi się przez nakazy i zakazy, ludzie stają się sprytni i podstępni."
" Im więcej zakazów i nakazów tym ludziom żyje się marniej."
"Im więcej praw i zasad się ustanawia, tym więcej będzie złodziei i rozbojów"
-Księga Dao i De
 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 28
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 2789
Skąd: ,,
Wysłany: 2010-07-22, 19:22   

Można było się tego spodziewać - przecież to nie pierwsza ofensywa, którą na kina przypuściły tego typu produkcje - podobnie jak tamta z lat 20/30tych - ta również będzie nieudana. "Nowinki" szybko gawiedzi powszednieją- a to w zestawieniu z koniecznością walki o ograniczoną ilość miejsc w kinach przystosowanych do projekcji 3D, przymusem wkładania durnych , otłuszczonych okularków, oraz problemami technicznymi o których wspominał BM (dodajmy do tego chwilowe straty w ostrości obrazu) - szybko zniechęca.

Poza tym - jesteśmy staromodni - większość woli skupić się na obrazie 2D który łatwo ogarnąć, zamiast gonić wzrokiem zachwycające szczegóły tracąc przy tym 30% akcji...

Jeszcze pół biedy, gdy film jest realizowany w technice 3D + (jak Avatar dla przykładu) przy użyciu zaawansowanej wersji techniki capture motion live i prezentuje najświeższe możliwości współczesnych technik filmowych - konwersje to dopiero jest :zalamka
  
 
 
Pan Zdzisław 
koneser



Wiek: 28
Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 773
Skąd: Poznań
Wysłany: 2010-07-22, 19:59   

3 filmy fabularne i 3 animacje to ma być ten boom 3D? :nigga: Najpierw to kino 3D niech się dorobi jakiegoś konkretnego repertuaru na przyzwoitym poziomie, wtedy będzie można mówić o ew. boomie. Na razie ten news to jakaś zapchajdziura, w sam raz na sezon ogórkowy. Nie ma co oglądać w 3D to się ogląda w 2D, proste.
_________________
"Nie słucham tylko łomotu, a dobre brzmienie zawsze docenię."
 
 
BM 
hurtowy filmożerca



Wiek: 30
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5233
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-07-23, 05:19   

Ostatni Surfer napisał/a:
Dla mnie ten cały "boom" na 3d to kontynuacja tego samego destrukcyjnego trendu czyli pakować gówno w papierek po cukierku. Czyli serwować ludziom filmy wypchane efektami, a będące pustakami. Owszem, zgadzam się, nie wszystko musi służyć wyższym celom i rozrywkowe dzieła mają też swoją rolę. Ale po pierwsze, można połączyć jedno z drugim, a po drugie, nie może być tak, że kategoria czysto widowiskowej rozgrywki zdominuje kino. A od dłuższego czasu mi się wydaje,że tak akurat jest.

Otóż to.

Pan Zdzisław napisał/a:
3 filmy fabularne i 3 animacje to ma być ten boom 3D?

Oj chyba więcej tego jest. Nawet najnowsza polska "superprodukcja" powstaje w tej technologii - http://www.stopklatka.pl/...ie.asp?wi=64896

Niestety zdaje mi się, że plotki o śmierci niedorobionego 3d są mocno przesadzone i czeka nas prawdziwy zalew takich filmów. Po "Avatarze" wielu odbiła po prostu korba. Włączyło się myślenie "oto jest idealny pokarm dla masowego widza". Na polskim podwórku już poczuli pismo nosem - najpierw mieliśmy zalew szkolnych lektur, a teraz na dobitkę historyczne widowosko 3d. ;)

Obawiam się, że od teraz większość filmów pokroju "Piratów z Karaibów" czy "Władcy pierścieni" będzie powstawać w w/w technologii. Tego debilnego trendu już raczej nic nie zawróci.
_________________
tell me what you don't like about yourself
 
 
Ostatni Surfer 
ostatni surfer kali jugi



Wiek: 30
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 4081
Skąd: Z fali
Wysłany: 2010-07-23, 11:03   

Pan Zdzisław napisał/a:
3 filmy fabularne i 3 animacje to ma być ten boom 3D?

Jeśli chodzi o zapowiedzi, to mam już z 20 (np prequele Aliena i mnóstwo innych).
_________________
36. Many have arisen, being wise. They have said "Seek out the glittering Image in the place ever golden, and unite yourselves with It."
37. Many have arisen, being foolish. They have said, "Stoop down unto the darkly splendid world, and be wedded to that Blind Creature of the Slime."
38. I who am beyond Wisdom and Folly, arise and say unto you: achieve both weddings! Unite yourselves with both!
41. But since one is naturally attracted to the Angel, another to the Demon, let the first strengthen the lower link, the last attach more firmly to the higher.- Aleister Crowley, Liber Tzaddi
"Conscious faith is freedom. Emotional faith is slavery. Mechanical faith is foolishness."G.I.Gurdjieff


"Gdy rządzi się prosto i spokojnie, ludzie stają się prostoduszni i lojalni. Gdy rządzi się przez nakazy i zakazy, ludzie stają się sprytni i podstępni."
" Im więcej zakazów i nakazów tym ludziom żyje się marniej."
"Im więcej praw i zasad się ustanawia, tym więcej będzie złodziei i rozbojów"
-Księga Dao i De
 
 
trzeci człowiek 
kinomaniak



Dołączył: 22 Lip 2010
Posty: 385
Skąd: Polska
Wysłany: 2010-07-23, 17:59   

Dobrze chociaż, że zawsze jest opcja wybrania się na film w wersji bez 3d. Chodzi mi tylko o cenę, bo jeżeli miałbym wybór - za tę samą kwotę - film zwykły a 3d, to wziąłbym wersję 3d, zawsze to jakieś "lepsze" doznania". Tyle, że w ogóle mnie to nie kręci, a może raczej NIE na tyle, bym dokładał kasę na bilet. Zresztą: 1,5miesiąca temu byłem ostatni raz w kinie typu cinemacity, postanowione i już nigdy nie wrócę. Zostają tylko kameralne kina, bo te molochy to po prostu ohyda. Reklamy półgodzinne, smród popcornu i bekanie po coli. Wolę przybijane na ścianie prześcieradło w Pilonie i film z rzutnika, niewygodne ławki bliskie rozpadowi, ale za to porządne filmy za darmo i możliwość kontemplacji z piwem (bezalkoholowym oczywiście).

Narzeka się, że kino umiera, i jest tak w istocie, bo powstają coraz prymitywniejsze filmy, które stają się hitami, a coś ambitniejszego w ogóle się nie wybija. Ogólnie społeczeństwo zadowala się coraz marniejszą papką. W Wilku stepowym Hessego była dobra postawa bohatera, który nienawidził kina, jako objaw zidiocenia, ciekawe co by powiedział na dzisiejszą ramówkę kin?
_________________
Zegar z kukułką (blog o martwych filmach) - ku chwale nekrokultów!!!
 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 28
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 2789
Skąd: ,,
Wysłany: 2010-07-23, 22:30   

trzeci człowiek napisał/a:
Zostają tylko kameralne kina, bo te molochy to po prostu ohyda.
Bez przesady - na porannych seansach jest miło i kulturalnie - i co za rozmach - 3 osoby na sali :popcorn: Nie muszę się też martwić o frekwencję - pamiętam jak polowałam na film C.R.A.Z.Y. w poznańskiej Muzie - 3 razy po dwa razy ;) seans nigdy się nie odbył... z drugiej strony w multipleksach film nie był wyświetlany wcale...

Co do 3D - znam osoby które wysiadają po 10 minutach ze względu na przeraźliwy ból głowy, to też pewna niedogodność...

trzeci człowiek napisał/a:
W Wilku stepowym Hessego była dobra postawa bohatera, który nienawidził kina, jako objaw zidiocenia,
To internet jest źródłem problemu - czy ktoś chce to przyznać czy nie - mamy konkretne problemy z koncentracją, nie potrafimy skupić się na treści dłużej niż kilka minut - a bombardowani wiadomościami o różnej wartości i wiarygodności, powoli zaciera nam się granica pomiędzy tym co ważne a tym co "niepoważne". Proces zaczęła TV - a Internet dzieła dokończy ;) Patrzę na moich kuzynów, którzy wszystko chcą - teraz, szybko, krótko, konkretnie - najlepiej gotowe do użycia - i tak, żeby nie trzeba było za dużo myśleć. Są durne filmy - ? Widać jest popyt- jest podaż. Nikt nikogo do niczego nie zmusza.
  
 
 
trzeci człowiek 
kinomaniak



Dołączył: 22 Lip 2010
Posty: 385
Skąd: Polska
Wysłany: 2010-07-24, 06:53   

Telewizja to w ogóle zło wcielone. Wczoraj na TVP o 22 był W paszczy krokodyla, odpaliłem to i po prostu ręce opadają. Jak można takie coś mieć w ramówce będąc Telewizją Publiczną, która rzekomo pielęgnuje kulturę. A Siedmiu samurajów niezmiennie około 1-2 w nocy. Nie wspominając o durnych serialach, talk-showach, kawach i herbatach, programach rozrywkowych i w ogóle walce o widza z Polsatem i TVN-em bez żadnej żenady. Tragedia po prostu.
Podobnie jak ty, też na przykładzie kuzyna widzę co się dzieje z kolejną generacją. Dotknąć książkę to ból i cierpienie, ale już MORDERCZE MRÓWKI chętnie obejrzał i uznał za całkiem fajny film (też w tvp było). Próbowałem zachęcić chociaż do komiksów, ale już nawet komiksy są zbyt stateczne, wymagają zbyt dużo wysiłku intelektualnego... armagedon. Telewizor staje się w domach (/już dawno się stał) tłem, tj. jest włączony nieustannie i choć nawet nieoglądany, to grać musi, by było w domu głośno, po prostu tak być musi. Jedzenie obiadu z grającym w tle tv, tv włączany po robocie do późnej nocy i zjadanie tego, co tam serwują. I choć modne staje się odrzucanie całkowicie tv, po znajomych widzę, że sporo z nich jest zmęczonych tym chłamem i nie bardzo oglądają, to zastępuje się tv internetem. Moja prawie roczna abstynencja z internetem zawsze i wszędzie wywoływała lekki szok. Jeden znajomy, któremu mówiłem to + nie oglądanie tv, nie granie w gry i purytańskie wegetariańskie żarcie, pytał co ja mam z życia. Dobrze jednak, że jest jeszcze całe mnóstwo jakichś studencików i ogólnie osób zainteresowanych czymś więcej niż tym chłamem z Ameryki (który Polska małpuje, czasem nawet w zidioceniu przewyższa).

Oczywiście nikt nikogo nie zmusza, ale jako że jest to znakomita większość, to coraz mniej ambitnego kina powstaje z jakimś ludzkim budżetem -> trudno coś odnaleźć, bo jak tu odnaleźć dobry film spośród tysiąca. Nie ma lekko.
_________________
Zegar z kukułką (blog o martwych filmach) - ku chwale nekrokultów!!!
 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 28
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 2789
Skąd: ,,
Wysłany: 2010-07-24, 13:29   

trzeci człowiek napisał/a:
Moja prawie roczna abstynencja z internetem
Jako osoba pewnie już na dobre uzależniona - przyłączam się do tłumu zszokowanych ;) Oczywiście - kiedy nie ma to nie ma (np wyjazd), ale kiedy jest a NIE MA bo coś nawaliło - dzieje mi się krzywda ;)

Co do reszty - nie dziwi mnie to. Skoro żyjemy w czasach w których jako epitet o negatywnym zabarwieniu zaczęło funkcjonować słowo "wykształciuch"; i to własnego wykształcenia, obycia czy inteligencji należy się wstydzić, jako czegoś odstającego od normy :Oo:

Gdzieś słyszałam takie chwytliwe określenie ;) "czasy potężnej deprecjacji mózgu, jako organu, w którego tkanki nie można wstrzyknąć silikonu" :hahaha:
 
 
Krwawy Świt 
kinomaniak



Dołączył: 20 Gru 2008
Posty: 208
Skąd: Bergen-Belsen
Wysłany: 2010-08-01, 16:26   

trzeci człowiek napisał/a:
Dobrze jednak, że jest jeszcze całe mnóstwo jakichś studencików i ogólnie osób zainteresowanych czymś więcej niż tym chłamem z Ameryki (który Polska małpuje, czasem nawet w zidioceniu przewyższa).


studencików to akurat należy zaorać, natomiast najlepsza sztuka zawsze powstawała w USA, ponieważ tylko kraj ludzi bogatych i wolnych jest w stanie wydać wielką sztukę. to, że przy okazji wyjdzie też kupa chłamu, i tak netto jest korzystniejsze, niż to, co się dzieje w krajach zaściankowych (Francja, Polska - co za różnica, kino tzw. ambitne to przeintelektualizowane gówno - dla wykształciuchów właśnie, łykających postmodernę niczym nastolatki murzyńskie nasienie). Każdy wybitny twórca skrzydła rozwija w USA.
_________________
Potwierdzam, iż u nas w Bergen-Belsen nie było nigdy komór gazowych.
 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 28
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 2789
Skąd: ,,
Wysłany: 2010-08-01, 18:10   

Krwawy Świt napisał/a:
najlepsza sztuka zawsze powstawała w USA, ponieważ tylko kraj ludzi bogatych i wolnych jest w stanie wydać wielką sztukę

wtf - w sensie jaka sztuka? Nawet jeśli ktoś tworzy w USA nie musi BYĆ z USA a już na pewno nie musi czerpać z USA. Na twórczość składa się całość przeżyć - nie bądź taki płytki. I pierwsze słyszę by USA było jakimś rajem na ziemi ...
Ogólnie jakoś wybitnie kiepsko Ci ta złota myśl wyszła :hmm:
Gdyby przepis na sukces był tak prosty - Monako powinno do tej pory osiągnąć hegemonię w tej dziedzinie :hahaha: palmy, dupy, pieniądze, raj podatkowy, kasyna i piękne okoliczności przyrody...

A tak serio - każdy ma swój gust (oprócz tych, którzy mają go pod publiczkę) a reszcie nic do tego - right? Right!

nie rozumiem ludzi bez wyobraźni - nawet nie wnikam - grzecznej czy niegrzecznej...
 
 
mencel 
świeżak



Dołączył: 26 Sie 2010
Posty: 5
Skąd: Kalisz
Wysłany: 2010-08-29, 09:41   

Myślę że jednak kino 3d ma przyszłość i będzie za jakiś czas standardem w naszych domach i dopiero wtedy kiedy ta technologia będzie na tyle tania by zwykły obywatel będzie mógł zobaczyć jak wygląda obraz 3d będzie chciał to zobaczyć na wielkim ekranie....Z tym ze wielkiego jako tako bumu nie będzie..po prostu to wejdzie stopniowo, a sama technologia 3d ma świetlaną przyszłość. Reasumując jeśli producenci telewizorów odejdą od zwykłych telewizorów 2d(w co wątpię bo te telewizory mają konwertery, które zamieniają zwykły obraz 2d na 3d choć jaki jest efekt nie wiem nie mam takiego telewizora) to kino chcąc nie chcąc będzie musiało zrezygnować z 2d. Jeśli natomiast producenci uznają ze jednak ta technologia się nie opłaca to kina będą miały pole do popisu, ale jak wiemy człowiek jest wygodny i jeśli naprawdę tego nie dopracują ta technologia padnie.Ten drugi scenariusz jest moim zdaniem mało prawdopodobny...to nie jest podgatunek jak było np z telewizorami:weszliśmy w nowa erę telewizji ciekłokrystalicznej i bum był każdy kupował lcd,a jak juz weszły plazmy czy ledy ale nikt się na to nie rzucił bo to "podgatunek"-w pewnym sensie tylko ulepszenie.Jeśli chodzi o 3d tu mamy podobnie z mała różnicą. Nowa era wyświetlania telewizji skierowana jest najpierw do producentów sprzętu (w tym wypadku oni tu maja władze czy to się przyjmie czy nie) ,a później poprzez nich do konsumentów. Na tą technologie producenci już się rzucili (pracują nad tym żeby to było tańsze z tym ,że potrzeba na to czasu i większej konkurencji) ,a jak oni się rzuca to konsumenci też ,a jak konsumenci to kino będzie zmuszone bo oni będą po prostu od nich tego wymagać.

Takie jest moje zdanie na ten temat;)

Inny przykład bardziej pasujący do tej całej sytuacji przejście z telewizji analogowej na cyfrową (zmieniły się aparaty, projektory, telewizory,muzyka itd) obyło się bez show, a jednak większość z nas analogowej telewizji już nie ma...później weszło ulepszenie czyli HD i tez bez show weszło tylko HD ready albo full HD (upakowanie gęściej pikseli to wszystko) jeśli chodzi o producentów telewizorów. 3d to zupełnie nowa technologia choć należąca do cyfrowych (poczekajcie aż wszystko będzie 3D nawet zdjęcia z naszych aparatów).

To są tylko moje opnie nie poparte żadnymi danymi ..moje obserwacje:)

spóźniłem się !

Fujifilm wprowadza pionierski cyfrowy "System 3D", który pozwoli rejestrować i oglądać wspaniałe trójwymiarowe obrazy nieuzbrojonym okiem.

Pierwszy na świecie cyfrowy aparat fotograficzny rejestrujący realistyczne trójwymiarowe zdjęcia i filmy


http://www.fujifilm.pl/aparaty_cyfrowe,3d,78.html
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe

e-mail: admin@forum-filmowe.pl
[ kontakt, współpraca, wymiana bannerów, zapytania, uwagi, reklama ]

Page Ranking Tool stat4u