Miejsce. w którym bezkarnie wychwalać można skopaną wyobraźnię i nietypowe poczucie piękna magów kina.
ZASADY:
- Do monster zaliczamy wszystko to czego matka natura (pomimo bycia złośliwą i sadystyczną ^%$^$) nie wyplułaby na świat.
- Jeśli twór ma konkretnego pomysłodawcę / twórcę - podajemy dane delikwenta (zwykle ma więc proszę nie zasłaniać się brakiem sił, czy chęci)
- obowiązkowe zdjęcie portretowe i tytuł filmu, w którym dziwo się udzielało.
Może i mam lekko spaprane poczucie piękna i estetyki, ale co tam.
nie wiem czy to można podciągnąć pod ten temat ale BUKA z bajki "Muminki"
ta postać zawsze mnie przerażała
_________________ If you were me could you defend
The given rights to all the men
Lets fuck the world with all its trend
They say its all about to end
They say its all about to end
They say they say
Niezbyt urodziwe, acz - trzeba przyznać - zabójczo doskonałe dziecko Hansa Rudolfa Gigera.
Nigdy wcześniej kosmita nie wyglądał równie porażająco odlegle, od wyobrażeń przeciętnego zjadacza Hamburgera i frytek. Na uwagę zasługuje też inny zapadający w pamięć projekt Gigera - mianowicie statek, którego eksploracja staje się początkiem końca, dla załogi Nostromo.
Miejsce występowania: ciemne zakamarki (zwykle tuż za czyimiś plecami), lub... trzewia
Powołany do życia na potrzeby: "Obcy - ósmy pasażer Nostromo" (+ pozostałe filmy z cyklu)
2. Mouth of Sauron / rzecznik Saurona (Skibniewska)
Pomysłodawcą jest oczywiście Tolkien, acz wątpię, by szacowny Pan profesor rzucając enigmatyczne "był żywym człowiekiem" miał na myśli wizję filmową, której szczęśliwym tatą został Warren Mahy (designer wszystkich podłych postaci w filmowej trylogii, pracownik Weta Digital). Ojcem chrzestnym szkarady jest Ben Wootten; on ją bowiem oślepił.
Pół-kapłan, pół-wojownik. Wszystko - od charakteryzacji po kostium i hełm zasłaniający 3/4 twarzy
W postać wcielił się Bruce Spence.
Miejsce występowania: zwykle stoi pod bramą twierdzy Saurona i mówi
Powołany do życia na potrzeby: LOTR
3. Pale man / Blady mężczyzna (??!)
"A grotesque monster with an appetite for children and no eyes."
Wcinający niewiniątka, pazurzasty, chorobliwie blady i niepokojący typ. Kto jest odpowiedzialny za powołanie go do życia - nie wiem. Ale Guillermo del Toro powinien postawić mu Whiskey i doprawić kubańskim cygarem.
Piękności
Postać odtwarza Doug Jones (ów wciela się również w tytułowego Fauna).
Miejsce występowania: pod podłogą, w chorej dziecięcej wyobraźni (?)
Powołany do życia na potrzeby: Labirynt Fauna
4. Angel of Death / Anioł śmierci
Kolejny typ posiadający oczy w nietypowym miejscu Naprawdę piękny projekt - elegancki i pełen gracji. Jak dla mnie - anioł śmierci pierwsza klasa.
W postać wciela się (kolejny już raz u del Toro) Doug Jones, który jak widać ma fajne zajęcie i jeszcze mu za owe płacą.
Miejsce występowania: pieczara / jaskinia ?
Powołany do życia na potrzeby: Hellboy 2: Złota armia
Z tym Alienem to było tylko głupie, że po wyskoczeniu z brzucha żywiciela w postaci przypominającej zaskrońca, w ciągu kilku godzin bez pożywienia rósł do "klasycznej" formy.
A tak w ogóle — zauważyłem, że wszystkie 4 wymienione przez Ciebie paskudy mają coś nie tak z oczami. Jakaś fobia?
_________________ "Barbarism is the natural state of mankind. Civilization is unnatural. It is a whim of circumstance. And barbarism must always ultimately triumph." Robert E. Howard
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach