Wiek: 26 Dołączyła: 17 Lis 2008 Posty: 2103 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-11-23, 02:01
To jeszcze warto to oglądać?
Ja w sumie czekam na "Księżną", choć w sumie nie wiem, czy mi się to opłaci. Mam nadzieję, że będzie to coś w stylu "The Tudors" / "Niebezpieczne związki", no ale zobaczymy...
Jasne.
Poprzednia część- Harry Potter i Zakon Feniksa była fajnie nakręcona. Nie mam porównania z książką niestety nie mam- może Ci co czytali książkę mja jakies zastrzezenia- ja nie.
_________________ Are we living just for pleasure, or for reasons yet unknown?
W 2009 roku mają wejść do kin (ale znajac życie premiera się przesunie o rok, dwa...) dwie ekranizacje o życiu XVII wiecznej, węgierskiej hrabiny. Jedna Francuska "The Countess", gdzie za reżyserię, scenariusz, tytułową rolę i muzykę odpowiedzialna będzie Julie Delpy. A druga ...teraz sprawdzam, już jest! http://www.filmweb.pl/f275991/Bathory,2008
Latem rozpoczną się zdjęcia do "Wojny polsko-ruskiej"
Wydawałoby się, że są bardzo różni i trudno sobie wyobrazić ich współpracę. A jednak to Jan Jakub Kolski przeniesie na ekran powieść Doroty Masłowskiej.
- Półtora roku temu zadzwoniła z pytaniem, czy zrobię film na podstawie jej książki - mówi reżyser. - Zgodziłem się, bo zobaczyłem w "Wojnie polsko-ruskiej pod flagą biało-czerwoną" opowieść o niespełnieniu, braku miłości i samotności.
- Zanim jeszcze książka została wydana, pomyślałam, że tę opowieść może przenieść na ekran Jan Jakub Kolski - twierdzi Dorota Masłowska. - Jego filmy są pełne realizmu magicznego. Są w nich sielskość i wiejskość, ale również mrok i przeczucie drugiego dna rzeczywistości.
Kolski zdawał sobie sprawę z trudności. - To historia uboga w wydarzenia - przyznaje. - Poza tym na ekranie postaci muszą działać, kierując się wyższą racją, podczas gdy bohaterowie "Wojny..." po prostu są. Ale tak było również w przypadku "Pornografii". Uznałem, że to podobne wyzwanie.
Kolski zdecydował się sam zaadaptować tekst, wymyślił motyw "filmu w filmie", a autorka książki stała się jego dyżurnym komentatorem. - Rozmawiamy przez telefon i e-mailami, wysyłam jej fragmenty scenariusza - mówi Kolski. - Dorota wybrzydza, zmienia dialogi, ja upieram się przy swoim, ona jest gotowa nawymyślać mi od "starców". Ale to pewien rodzaj gry między nami. Szanujemy się nawzajem.
- Wcale na niego nie krzyczę - zaprzecza Masłowska. - Akceptuję jego pomysły.
"Wojna polsko-ruska..." nie będzie filmem o blokowisku ani młodzieżowej subkulturze. - Na podstawie powieści Masłowskiej można nakręcić mroczny "film-eksces" o ludziach żyjących na marginesie lub przejmujący obraz o miłości w świecie odrzucającym słabszych i mniej zaradnych - twierdzi Kolski. - Wybrałem tę drugą drogę. Chcę opowiedzieć o młodych, którzy tęsknią za uczuciem. - Fajnie, że robi ten film ktoś nie z mojego pokolenia - mówi Masłowska. - Łatwo byłoby tę książkę zmienić w teledysk, efektowną historię o ludziach wciągających amfetaminę. Wierzę, że Kolski z monologu Silnego wyciągnie rzeczy bardziej uniwersalne.
Dużą rolę ma w "Wojnie polsko-ruskiej..." odegrać muzyka, którą pisze lider zespołu Pogodno Marcin Macuk. W roli głównej wystąpi Eryk Lubos ("Ryś", "Z odzysku", "PitBull"), Magdę zagra amatorka Julia Kamińska, Nataszę - Julia Kijowska, w podwójnej roli Masłoskiej i Masłowskiej wystąpi Roma Gąsiorowska. W filmie zagrają też Olgierd Łukaszewicz i Grażyna Błęcka-Kolska, a w epizodzie Borys Szyc. W jednej ze scen pojawi się sama Dorota Masłowska.
Producent filmu Jacek Samojłowicz z firmy Film Media przewiduje, że zdjęcia zaczną się pod koniec lata. Za kamerą stanie debiutant Michał Pakulski. Scenografię zaprojektuje Michał Hrisulidis.
Koproducentami "Wojny polsko-ruskiej" są: Polski Instytut Sztuki Filmowej, telewizja Canal+. Trwają negocjacje z TVN i Telewizją Polską.
---------------------
Naprawdę myślisz, że to warto będzie zobaczyć? Bo jak dla mnie istnieje ryzyko, że to będzie kolejne "Ono" tylko przesiąknięte klimatem Masłowskiej...
Wiek: 31 Dołączył: 18 Lis 2008 Posty: 4305 Skąd: Z fali
Wysłany: 2008-12-15, 13:38
Hell's Angel napisał/a:
Ja czekam na jakąś porządną ekranizację opowiadania Lovecrafta! To co już istnieje bardziej przypomina komedię, niż horror
Zobaczymy At the Mountains of Madness zostało przesunięte przez Hobbita i inne produkcje Del Toro, a teraz to nawet na IMDB zniknęło z listy filmów które robi. A że Hobbit ma termin wypuszczenia podzielonego Hobbita to 2011 część pierwsza, 2012 część druga to chyba się nie doczekamy. Szczególnie jeśli się okaże, że 2012 jednak będzie końcem świata
Z drugiej strony było kilka niezłych filmów, faktem jest że żaden nie rzucał na kolana ale dobre i to. Sporo też było filmów w podobnym klimacie czy nawiązujących ostro do Lovecrafta, niektóre całkiem niezłe.
Litości...
Z tej trójki największe szanse daje Tarantino, ale przerabianie historii mógłby sobie jednak darować. Ciekawe czy główni bohaterowie będą wspominać wyimaginowane pogromy w Polsce. Nawet chciałbym, bo wtedy miałbym ostateczny argument by filmu nie oglądać. A tak to znowu robią z Francuzów najwaleczniejszych partyzantów, no i wiadomo co robią. Ale Tarantino nie jest głupi. Żydzi na całym świecie będą walili drzwiami i oknami by rozkoszować się filmową zemstą. Poza tym, pewnie łatwiej było o finansowanie filmu
Czekam na nowy film Cronenberga, ale tak naprawdę to czekam, aż się przebudzi i nakręci coś tak pokręconego jak kiedyś.
Czekałem na Transsiberian, ale już się pokazał. Widać nie dystrybuowano go za bardzo w kinach skoro już jest DVD rip
Mam nadzieję, że Brad Anderson kolejny raz nie zawiódł. A w 2009 ma być jego nowy film o ciekawie zapowiadającym się tytule All Lost Souls.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach