Wiek: 30 Dołączył: 28 Cze 2010 Posty: 3683 Skąd: z Polski
Wysłany: 2010-11-13, 17:04
smoke napisał/a:
Nie wiem jak się sprawa ma w tym przypadku, ale oryginał Ladykillers oglądałem na długo przed coenową wersją, a i tak byłem mocno zadowolony z filmu.
Wiadomo, można się cieszyć z tych coenowskich przeinaczeń i tropić cytaty. Chyba też najpierw zapoznam się z oryginałem (jest jeszcze książka "Troje na prerii", ale tę chyba sobie odpuszczę), mając nadzieję, że Coenowie znowu dorzucą od siebie wiele dobrego.
_________________
We travel not for trafficking alone;
By hotter winds our fiery hearts are fanned:
For lust of knowing what should not be known
We make the Golden Journey to Samarkand.
Nowy projekt zioma od Moon. Czytałem umieszczony w Sieci scenariusz i zapowiada się toto fenomenalnie - przy założeniu, że przeniosą tą historię na ekran w takiej formie w jakiej jest przedstawiona w skrypcie i nie pokuszą się o jakieś "uatrakcyjnianie". A co do zwiastuna - CGI kjowe mocno, oj, kijowe...
"Na każde wezwanie Naczelnika" 2009
Bynajmniej nie nowość, ale wydany w ograniczonej ilości egzemplarzy - zobaczymy.
_________________
We travel not for trafficking alone;
By hotter winds our fiery hearts are fanned:
For lust of knowing what should not be known
We make the Golden Journey to Samarkand.
Wiek: 30 Dołączył: 17 Lis 2008 Posty: 5335 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-11-20, 21:13
Jarod napisał/a:
Nowy projekt zioma od Moon.
A on nie miał jakiegoś zajebistego sci-fi robić przypadkiem? Akcja miała się dziać w Niemczech, w przyszłości, itd... To chyba nie jest ten film? W każdym bądź razie trailer delikatnie mówiąc nie powala.
_________________ tell me what you don't like about yourself
Trailer jest powiedzmy dość tendencyjny i wyrywa sceny z kontekstu. Sama historia to taka rozkminka w stylu, bo ja wiem, Memento - chociaż widzę, że tutaj faktycznie mogli dodać trochę akcji, bo kilku motywów ze skryptu nie kojarzę. Zarekomendował mi to kiedyś znajomy z innego forum, i naprawdę nie żałuję lektury - chociaż nie miałem pojęcia, że ktoś się bierze za realizację tego projektu.
Oj, prawdopodobnie będzie to "dorosła" wersja bajki dla emo - pokolenia Tłajlajt... Obym się mylił... Anyway, chcecie porządnej, horrorowej wersji baśni braci Grimm - obadajcie to:
Historia nastolatka osieroconego przez matkę narkomankę. Bezradny Josh w akcie desperacji zwraca się o pomoc i wsparcie do rodziny, ale co to za rodzina...
Grupa kierowana przez bezwzględną, pozornie bezbronną i uroczą "Smerfetkę" (nestorkę rodu), bardziej przypomina watahę wilków, nie tolerującą najmniejszych przejawów słabości.
Zapowiada się smakowicie, trailer taki sobie
_________________
We travel not for trafficking alone;
By hotter winds our fiery hearts are fanned:
For lust of knowing what should not be known
We make the Golden Journey to Samarkand.
To jest tak denne że nawet nie wiem, od czego opieprz zacząć Cholera we, co podkusiło Idziaka do udziału w tym projekcie. Przecież nie kasa - w Holly za byle produkcyjniaka skasowałby zapewne dwa razy większe honorarium.
Z tego, co wiem, ma to być epos sławiący czyny Pana Naszego Marszałka Piłsudskiego. Już zresztą tu widać, że Olbrychski się napina i przestawia pionki na mapie. Ciekawe. Zapewne nie będzie nic o tym, że gdy Sowieci stali u bram Warszawy, Piłsudski jak ostatnia pizda histeryzował, złożył dymisję z urzędu Naczelnika Państwa i Naczelnego Wodza, wyjechał na wieś i rozważał strzelenie samobója. Albo o tym, że faktyczny plan bitwy przygotował gen. Rozwadowski (tzw. specjalny rozkaz operacyjny nr 10 000), skrytykowany mocno przez Piłsudskiego, któremu potem przypadła zupełnie niezasłużona gloria zwycięzcy. Już chociażby dlatego nie chce mi się tego filmu oglądać. Ciekawe też, czy pokażą polską armię tak, jak wyglądała w rzeczywistości - w większości przypadkową zbieraninę w uniformach kompletowanych z różnych elementów (bluza amerykańska, pas niemiecki itd.), ale z tego co widzę, popierdalają tutaj żołnierzyki w mundurach wz. 1938 nie ma też większego sensu takie eksponowanie wozów bojowych oraz samolotów, nie oszukujmy się, odgrywały one wówczas jeszcze baaardzo niewielką rolę.
_________________ "Barbarism is the natural state of mankind. Civilization is unnatural. It is a whim of circumstance. And barbarism must always ultimately triumph." Robert E. Howard
Nie no, dobra komedia się szykuje, co chcecie? Urbańska wymiata jakby to była żeńska wersja "Dzikiej Bandy".
Arcyznawca napisał/a:
Z tego, co wiem, ma to być epos sławiący czyny Pana Naszego Marszałka Piłsudskiego.
No właśnie, Piłsudski zawsze był taki chętny do przywoływania Boga decydującego o losach bitew? Coś mnie tu niehalo.
Arcyznawca napisał/a:
Ciekawe też, czy pokażą polską armię tak, jak wyglądała w rzeczywistości - w większości przypadkową zbieraninę w uniformach kompletowanych z różnych elementów
To byłoby akurat ciekawsze - zbieranina w mundurach od czapy daje łupnia jednolicie ubranym bolszewikom. Mnie tam prawda czasu mało interesuje, ale w tym przypadku bym wolał.
Jeszcze jedno - charakteryzacja Lenina żałosna. Chyba że to tak pod 3D.
zbieranina w mundurach od czapy daje łupnia jednolicie ubranym bolszewikom. Mnie tam prawda czasu mało interesuje, ale w tym przypadku bym wolał.
nie no, przecież stworzona przez Trockiego praktycznie od zera Armia Czerwona to była pstrokata zbieranina w papciach i z karabinami na sznurkach. Także obie armie winny być ukazane jako mocno zróżnicowane pod względem umundurowania i uzbrojenia (co prawda trailer pokazuje jednak, że niektórzy Polacy mają różne mundury - oby było to widoczne w całym filmie).
John Bigboote napisał/a:
Jeszcze jedno - charakteryzacja Lenina żałosna.
O to to. W ogóle gość niepodobny. Nie wystarczy być łysym i mieć brodę.
_________________ "Barbarism is the natural state of mankind. Civilization is unnatural. It is a whim of circumstance. And barbarism must always ultimately triumph." Robert E. Howard
Lenin to jeszcze nic. Wąsy Piłsudskiego wyglądają jak charakteryzacja z jakiegoś szkolnego przedstawienia. A co do wad trailera - beznadziejny montaż i denną czcionkę należy dodać...
_________________
We travel not for trafficking alone;
By hotter winds our fiery hearts are fanned:
For lust of knowing what should not be known
We make the Golden Journey to Samarkand.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach