FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
ZAPOWIEDZI FILMOWE / TRAILERY
Autor Wiadomość
donhomer 
świeżak



Wiek: 27
Dołączył: 11 Sty 2010
Posty: 49
Skąd: Katowice
Wysłany: 2010-01-25, 11:15   

Thabel napisał/a:
Sie panowie postarzeli.


Szczególnie S.P. Flanery. Ostatnie 10 lat nie było dla niego łaskawe:) .
 
 
BM 
hurtowy filmożerca



Wiek: 30
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5240
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-01-25, 11:31   

sephrenia napisał/a:
a nawiązując do "Wszystko co kocham" to nie drażni Was Olga Frycz? Bo mi cholernie działa na nerwy :tomato:

Jak dla mnie fajna dupa i sympatycznie się ją ogląda.
_________________
tell me what you don't like about yourself
 
 
DA 
filmożerca



Dołączyła: 27 Lis 2009
Posty: 1609
Skąd: stąd i zowąd
Wysłany: 2010-01-25, 21:59   

Mnie się też Olga Frycz podoba, a jeszcze bardziej jej tatuś (bo chyba jest córką "tego" Frycza). przypadkowo, bo gdzieżby celowo (nie wypada), oglądałam ją u Kuby Wojewódzkiego - przesympatyczne dziewczę, nie wiadomo było cały czas, czy gra, czy jest taka naiwniutka naprawdę (przypuszczam, że celowo ustawiła się na pół żartem pół serio, żeby jej Kuba nie zjadł żywcem).
_________________
"Ludzie biorą mnie za intelektualistę. Chyba dlatego, że noszę okulary" /Woody Allen/
http://babkafilmowa.blogspot.com/
 
 
BM 
hurtowy filmożerca



Wiek: 30
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5240
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-02-05, 14:44   

_________________
tell me what you don't like about yourself
 
 
BM 
hurtowy filmożerca



Wiek: 30
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5240
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-02-05, 20:30   

_________________
tell me what you don't like about yourself
 
 
Mia Wallace 
kinomaniak



Wiek: 61
Dołączyła: 26 Cze 2009
Posty: 249
Skąd: ąd
Wysłany: 2010-02-05, 23:44   

Unmade beds

 
 
BM 
hurtowy filmożerca



Wiek: 30
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5240
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-02-06, 18:36   



:lol:
_________________
tell me what you don't like about yourself
 
 
BM 
hurtowy filmożerca



Wiek: 30
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5240
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-02-07, 00:59   

"Torture porn" to termin, który powstał, by opisać takie filmy jak "Hostel" i "Piła". Jednak w Serbii potraktowano termin bardziej dosłownie realizując "Srpski film", w którym pornografia miesza się z przemocą. Film właśnie został zakwalifikowany do programu amerykańskiego festiwalu SXSW, a w sieci odnaleziono zwiastun produkcji.

Uprzedzam - zwiastun tylko dla widzów dorosłych!
Radzę też najpierw zbuforować, a potem oglądać bo inaczej topornie się wczytuje.



Milos w czasach młodości był popularnym aktorem filmów pornograficznych. Teraz ma żonę, 5-letniego synka i próbuje wieść normalne życie. Niestety we współczesnej Serbii oznacza to spore problemy finansowe. Kiedy zatem jego była partnerka z planu Layla, wciąż aktywna w pornobiznesie, zadzwoni do niego z kuszącą propozycją, życie Milosa zostanie wywrócone do góry nogami. Milos ma wystąpić w jeszcze jednym, ostatnim pornosie, za co otrzyma wystarczającą górę gotówki, by rozwiązać wszystkie jego problemy. Jest jeden haczyk: Milos musi się zgodzić nie widząc scenariusza. Bohater z wahaniem przyjmuje warunki i już wkrótce zrozumie, dlaczego projekt był owiany tajemnicą. Realizowany film to "snuff-porn", w którym nie ma rzeczy tabu.



:kotyeee: :eee?: :kotynigga:
_________________
tell me what you don't like about yourself
 
 
Simpson 
filmożerca



Wiek: 28
Dołączył: 01 Kwi 2009
Posty: 2009
Skąd: Kielce
Wysłany: 2010-02-07, 01:11   

BM napisał/a:
w którym pornografia miesza się z przemocą


to cos jak moja ulubiona seria Russian Rape? :)
_________________
stoję ponad tym wszystkim z aroganckim uśmiechem na twarzy!
 
 
Arbuz 
filmożerca



Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1074
Skąd: K-rz G.
Wysłany: 2010-02-11, 01:24   

Trzecia zajawka:

 
 
BM 
hurtowy filmożerca



Wiek: 30
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5240
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-02-11, 03:45   

Obok szwajcarskiego "Cargo" chyba najbardziej wyczekiwany prze zemnie film obecnie. I jak znam tego reżysera to ściemy nie będzie. Dostaniemy zapewne brutalną, soczystą historię, pełną klimatu, zła i mętnych fabularnych zagrywek. Pozostaje uzbroić się w cierpliwość i czekać aż obraz będzie dostępny w jakiejkolwiek postaci (bo do kin jak znam życie to nas nie wejdzie).

stopklatka.pl w relacji z festiwalu w Wenecji napisał/a:
Reżyser "Valhalla Rising", Nicolas Winding Refn (trylogia "Pusher", "Bronson"), przyznaje się do fascynacji spaghetti westernami i samurajską chambarą. Krzyżując obie te stylistyki, Duńczyk zrealizował iście impresjonistyczne kino akcji, które swym wizualnym polotem i niepokojącą atmosferą przywodzi na myśl kino z zupełnie innej półki:"Antychrysta" Larsa von Triera i "Vinyan" Fabrice'a Du Welza. To ten sam rodzaj opowieści: sugestywna, unikająca zbędnych dialogów wyprawa na dno piekła, którym w tym wypadku jest nieuchronność przeznaczenia. Gdy Jednooki (Mads Mikkelsen), niemy wojownik o nieznanym pochodzeniu, znajduje na dnie potoku kamienny grot, los więżącego go plemienia Szkotów zostaje przesądzony. Wykorzystywany wcześniej do pojedynków na pieniądze, stale podnoszący swe umiejętności, bierze na swych oprawcach krwawą zemstę. Oszczędzając życie nastoletniego chłopca, zdobywa towarzysza podróży.

Jednooki to postać otwarcie nawiązująca do mitycznej aury herosa naznaczonego zagładą. Charakterystyczna, nieprzejednana fizjonomia Mikkelsena skrywa w sobie tę samą tajemnicę, co bezimienny bohater trylogii dolara Sergio Leone, a obecność młodocianego kompana kojarzy się z komiksowo-filmową serią samurajską, "Samotny wilk i szczenię". Ale Refn nie kończy na pielęgnacji dawnych mitów. Zaprawiając swój film monumentalnym oniryzmem (szarpiące nerwy wizje, efektowna przeprawa łodzią przez mgłę) i sporadyczną, acz szalenie intensywną przemocą, reżyser czyni z brutalnych mordów prawdziwą sztukę umierania. Uwieczniona często w stylowych zwolnieniach i otoczeniu pierwotnych plenerów, Śmierć jako nieodzowna towarzyszka podróży Jednookiego, jest tu wyjątkowo perwersyjna; kusząc swym przewrotnym pięknem, sięga do korzeni człowieczeństwa.
_________________
tell me what you don't like about yourself
 
 
Eva 
mama muminka



Wiek: 25
Dołączyła: 17 Lis 2008
Posty: 2095
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-02-11, 09:20   

BM napisał/a:
stopklatka.pl w relacji z festiwalu w Wenecji napisał/a:
Reżyser "Valhalla Rising", Nicolas Winding Refn (trylogia "Pusher", "Bronson"), przyznaje się do fascynacji spaghetti westernami i samurajską chambarą. Krzyżując obie te stylistyki, Duńczyk zrealizował iście impresjonistyczne kino akcji, które swym wizualnym polotem i niepokojącą atmosferą przywodzi na myśl kino z zupełnie innej półki:"Antychrysta" Larsa von Triera i "Vinyan" Fabrice'a Du Welza. To ten sam rodzaj opowieści: sugestywna, unikająca zbędnych dialogów wyprawa na dno piekła, którym w tym wypadku jest nieuchronność przeznaczenia. Gdy Jednooki (Mads Mikkelsen), niemy wojownik o nieznanym pochodzeniu, znajduje na dnie potoku kamienny grot, los więżącego go plemienia Szkotów zostaje przesądzony. Wykorzystywany wcześniej do pojedynków na pieniądze, stale podnoszący swe umiejętności, bierze na swych oprawcach krwawą zemstę. Oszczędzając życie nastoletniego chłopca, zdobywa towarzysza podróży.

Jednooki to postać otwarcie nawiązująca do mitycznej aury herosa naznaczonego zagładą. Charakterystyczna, nieprzejednana fizjonomia Mikkelsena skrywa w sobie tę samą tajemnicę, co bezimienny bohater trylogii dolara Sergio Leone, a obecność młodocianego kompana kojarzy się z komiksowo-filmową serią samurajską, "Samotny wilk i szczenię". Ale Refn nie kończy na pielęgnacji dawnych mitów. Zaprawiając swój film monumentalnym oniryzmem (szarpiące nerwy wizje, efektowna przeprawa łodzią przez mgłę) i sporadyczną, acz szalenie intensywną przemocą, reżyser czyni z brutalnych mordów prawdziwą sztukę umierania. Uwieczniona często w stylowych zwolnieniach i otoczeniu pierwotnych plenerów, Śmierć jako nieodzowna towarzyszka podróży Jednookiego, jest tu wyjątkowo perwersyjna; kusząc swym przewrotnym pięknem, sięga do korzeni człowieczeństwa.


:wyglodnialy: :wyglodnialy: :wyglodnialy:
 
 
 
Ostatni Surfer 
ostatni surfer kali jugi



Wiek: 30
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 4088
Skąd: Z fali
Wysłany: 2010-02-17, 16:33   

Nie pamiętam czy było.
Iron Sky premiera 2011



Może być wesołe. Naziści w kosmosie :lol:
_________________
36. Many have arisen, being wise. They have said "Seek out the glittering Image in the place ever golden, and unite yourselves with It."
37. Many have arisen, being foolish. They have said, "Stoop down unto the darkly splendid world, and be wedded to that Blind Creature of the Slime."
38. I who am beyond Wisdom and Folly, arise and say unto you: achieve both weddings! Unite yourselves with both!
41. But since one is naturally attracted to the Angel, another to the Demon, let the first strengthen the lower link, the last attach more firmly to the higher.- Aleister Crowley, Liber Tzaddi
"Conscious faith is freedom. Emotional faith is slavery. Mechanical faith is foolishness."G.I.Gurdjieff


"Gdy rządzi się prosto i spokojnie, ludzie stają się prostoduszni i lojalni. Gdy rządzi się przez nakazy i zakazy, ludzie stają się sprytni i podstępni."
" Im więcej zakazów i nakazów tym ludziom żyje się marniej."
"Im więcej praw i zasad się ustanawia, tym więcej będzie złodziei i rozbojów"
-Księga Dao i De
 
 
BM 
hurtowy filmożerca



Wiek: 30
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5240
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-02-17, 17:14   

Ostatni Surfer napisał/a:
Iron Sky

Też mnie to zaciekawiło ale istnieje poważne przypuszczenie, że mogą z tego wyjść zwyczajnie bzdurne jaja pokroju Dead Snow. Fajnie jakby ktoś zrobił konkretny arktyczny czy kosmiczny horror lub sci-fi oparty o to czym zajmowało się Towarzystwo Thule: http://www.greendevils.pl...wa_szwabia.html (tych dziwnych, tajemniczych projektów było zresztą całe mnóstwo).


-------------------------


Liban / Lebanon (reż. Francja, Niemcy, Izrael, Liban 2009)

Pierwsza wojna libańska, czerwiec 1982 rok. Grupa żołnierzy piechoty, wspomagana przez czołg wyrusza, aby przeszukać okolice wrogiego miasta, które zostało zbombardowane przez Izraelskie Siły Powietrzne. Misja okazuje się śmiertelną pułapka. [opis stopklatka.pl]



Dramat wojenny widziany z wnętrza czołgu. Podobno w całym filmie są tylko dwa ujęcia spoza pojazdu. Obraz zdobył złote lwy na festiwalu w Wenecji. Do polskich kin ma wejść w marcu.



Ghost Writer / Autor Widmo (Francja, Niemcy, USA, Wielka Brytania)

Bohaterem filmu jest "Ghostwriter" - pisarz, który za pieniądze tworzy dla innych, oddając prawa do swego dzieła. Zostaje zaangażowany do napisania wspomnień w imieniu byłego premiera Wielkiej Brytanii. Jednak wydaje się, że projektowi od początku towarzyszy zła passa. Poprzednik pisarza zginął bowiem w wypadku, w tajemniczych okolicznościach. Również i on w trakcie prac nad książką odkrywa sekrety, przez które znajdzie się w śmiertelnym zagrożeniu. [opis stopklatka.pl]



Najnowszy thriller Romana Polańskiego póki co zbiera bardzo dobre oceny. Nie ukrywam, że już szykuję się na wycieczkę do kina. Polska premiera 19 lutego.
_________________
tell me what you don't like about yourself
 
 
BM 
hurtowy filmożerca



Wiek: 30
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5240
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-02-18, 15:17   

From Paris with Love (Francja 2010)





Charlie Wax, łysy i napakowany agent CIA nie uznaje kompromisów i nie wie co to litość. Kocha swoją robotę, a podczas misji z twarzy nie schodzi mu uśmiech. James to kompletne przeciwieństwo Charliego. Zostają przydzieleni jako partnerzy do tego samego zadania. W ciągu najbliższych czterdziestu ośmiu godzin James będzie musiał bardzo szybko polubić pracę ze swoim nowym partnerem. Albo się dogadają, albo zginą. [opis stopklatka.pl]
_________________
tell me what you don't like about yourself
Ostatnio zmieniony przez Eva 2010-02-19, 00:45, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Arbuz 
filmożerca



Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1074
Skąd: K-rz G.
Wysłany: 2010-02-23, 23:59   

Tym razem coś nowszego:



Premiera w Danii 5 marca!!!!
 
 
Eva 
mama muminka



Wiek: 25
Dołączyła: 17 Lis 2008
Posty: 2095
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-02-24, 22:16   

Również 5 marca jest światowa premiera "Alicji w Krainie Czarów" Burtona... :wyglodnialy:
 
 
 
Black Cashmere 
świeżak



Wiek: 23
Dołączyła: 24 Lut 2010
Posty: 29
Skąd: Krk
Wysłany: 2010-02-24, 22:21   

Eva napisał/a:
Również 5 marca jest światowa premiera "Alicji w Krainie Czarów" Burtona... :wyglodnialy:

<3
z wytęsknieniem odliczam dni i godziny :)

nie mam z kim isc do kina ;(
_________________
Zasypiam sama, płacząc w moim wielkim łóżku...
 
 
 
Simpson 
filmożerca



Wiek: 28
Dołączył: 01 Kwi 2009
Posty: 2009
Skąd: Kielce
Wysłany: 2010-02-24, 23:38   

Wczoraj słyszałem Ze Smith z the Cure nagral jakiś kawałek do "Alicji" jakby to kogos interesiło :-) Tak czy inaczej trzeba bedzie obejrzeć, moze sie nawet do kina wybiorę, bo myślę że warto.
_________________
stoję ponad tym wszystkim z aroganckim uśmiechem na twarzy!
 
 
Black Cashmere 
świeżak



Wiek: 23
Dołączyła: 24 Lut 2010
Posty: 29
Skąd: Krk
Wysłany: 2010-02-24, 23:55   

Simpson napisał/a:
Wczoraj słyszałem Ze Smith z the Cure nagral jakiś kawałek do "Alicji" jakby to kogos interesiło :-) Tak czy inaczej trzeba bedzie obejrzeć, moze sie nawet do kina wybiorę, bo myślę że warto.


tą wiadomością mnie jeszcze bardziej podjarałeś ;D

o znalazłam :
Cytat:

Oto jacy artyści pojawią się na soundtracku z filmu:

Avril Lavigne - "Alice (Underground)"
The All-American Rejects - "The Poison"
Owl City - "The Technicolor Phase"
Shinedown - "Her Name Is Alice"
All Time Low - "Painting Flowers"
Metro Station - "Where's My Angel"
Tokio Hotel and Kerli - "Strange"
3OH!3 featuring Neon Hitch - "Follow Me Down"
Robert Smith - "Very Good Advice"\Mark Hoppus with Pete Wentz - "In Transit"
Plain White T's - "Welcome to Mystery"
Kerli - "Tea Party"
Franz Ferdinand - "The Lobster Quadrille"
Motion City Soundtrack - "Running Out of Time"
Wolfmother - "Fell Down a Hole"
Grace Potter and the Nocturnals - "White Rabbit"


trochę zróżnicowanie, ale obecnosc Roberta mnie jara *_*
_________________
Zasypiam sama, płacząc w moim wielkim łóżku...
 
 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 28
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 2789
Skąd: ,,
Wysłany: 2010-02-24, 23:57   

Tokio Hotel and Kerli - "Strange" - Szał Ciał i Uprzęży...
 
 
Simpson 
filmożerca



Wiek: 28
Dołączył: 01 Kwi 2009
Posty: 2009
Skąd: Kielce
Wysłany: 2010-02-24, 23:58   

Black Cashmere napisał/a:
Avril Lavigne, Tokio Hotel


Roberto w zacnym towarzystwie będzie :hahaha:
_________________
stoję ponad tym wszystkim z aroganckim uśmiechem na twarzy!
 
 
Black Cashmere 
świeżak



Wiek: 23
Dołączyła: 24 Lut 2010
Posty: 29
Skąd: Krk
Wysłany: 2010-02-25, 00:00   

Simpson napisał/a:
Roberto w zacnym towarzystwie będzie :hahaha:

jestem bardzo ciekawa co z tego wyjdzie
muszę kogoś zmolestowac, żeby ze mną poszedł do kina :<
_________________
Zasypiam sama, płacząc w moim wielkim łóżku...
 
 
 
Eva 
mama muminka



Wiek: 25
Dołączyła: 17 Lis 2008
Posty: 2095
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-02-25, 00:28   

Black Cashmere napisał/a:
muszę kogoś zmolestowac, żeby ze mną poszedł do kina :<

Weź młodszą siostrę, może jej się też spodobać. :fingerok:
 
 
 
BM 
hurtowy filmożerca



Wiek: 30
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5240
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-02-25, 00:43   

A ja wam mówię, że ta Alicja w Krainie Czarów może być jednak lekkim rozczarowaniem.
_________________
tell me what you don't like about yourself
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe

e-mail: admin@forum-filmowe.pl
[ kontakt, współpraca, wymiana bannerów, zapytania, uwagi, reklama ]

Page Ranking Tool stat4u