dżizas.. widać, że macie problem, więc oto i wujek gógiel:
Cytat:
Horror (łac. groza, strach), fantastyka grozy – odmiana fantastyki polegająca na budowaniu świata przedstawionego na wzór rzeczywistości i praw nią rządzących po to, aby wprowadzić w jego obręb zjawiska kwestionujące te prawa i nie dające się wytłumaczyć bez odwoływania się do zjawisk nadprzyrodzonych. Zadaniem horroru jest wywołanie lęku i niepokoju u odbiorcy utworu. Pojawiające się w świecie utworu zjawiska fantastyczne podważają ustalone na początku i akceptowane przez bohaterów prawa świata. Różnica między horrorem a thrillerem polega na tym, że w thrillerze zagrożenie ma charakter realny (np. przestępca, epidemia).
Tak więc, Milczenie owiec nie jest, nie było i nigdy nie będzie horrorem
Napisałam wyraźnie, że obecnie jest taki miks, że nie da się jednoznacznie określić bazowego gatunku pod jaki można podczepić dany film - zaakceptuj to i już, bo czy ci się to podoba czy nie, zarówno Twilight jak i Underwold mają elemnty TYPOWE dla horroru: nadnaturalne postacie..
Jak się takie miksy nie podobają, to odsyłam do oryginalnych: Wilkołaka, Draculi czy Nosferatu, które przecież też za bardzo nie straszą, a nadal są horrorami.
Ja np do horroru zaliczam pierwszego Aliena, bo reżyser w sposób sugestywny straszy niewiadomym, a to jest główny wyznacznik jaki powinien spełniać każdy szanujący się horror.
Innym przykładem horroru jest z kolei Wampir z Brooklynu - komedia, ale nadal z elementami horroru.
Czy teraz czaisz cza czę?
Poza tym, że ciebie coś nie straszy, nie oznacza, że nie straszy 12letnią dziewczynkę, która jest ślepo zapatrzona w boskiego Edłardo, a na widok tego blondyna metala sika w gacie.
Bardziej to co mnie w tym filmie denerwowało to cały PR, który sprzedawał ten film właśnie jako wampiryczny horror o wiecznej miłości no coment..
Normalnie fejspalm. Ile razy można pisać to samo, że ten film ma elementy horroru?
Poza tym już pierwsze słowa skłaniają mnie do opinii iż mimo wszystko Zmierzch ma klimat kina grozy, a niektóre sceny mogą wywołać w co wrażliwszych osobach niepokój. Nie wszyscy są takimi hardkorami bez uczuć jak żyjące tutaj stadko :]
Carroll nie odmawiając miana "potwora" postaciom szaleńców, psychopatów i seryjnych morderców, których charakteryzują "nadludzkie zdolności" - wszędobylskość i wszechmoc, wyklucza z tego grona Normana Batesa z "Psychozy" i Hannibala Lectera z "Milczenia owiec".
Ciekawe, że Carroll nie odmawiając miana "potwora" postaciom szaleńców, psychopatów i seryjnych morderców, których charakteryzują "nadludzkie zdolności" - wszędobylskość i wszechmoc, wyklucza z tego grona Normana Batesa z "Psychozy" i Hannibala Lectera z "Milczenia owiec".
...bo artykuł jest krytyczny do N. Carrolla, wytykający mu niekonsekwencję, co zdaje się udajesz, że nie zauważyłaś lub nie zrozumiałaś, choć oboje wiemy jak było na prawdę.
Tak czy siak jest to jedna osoba. Kto inny napisze inny esej i ładnie wyjaśni dlaczego w/w filmy są horrorami, a potem znajdzie się jeszcze inna osoba o zupełnie innym zdaniu i też ładnie uargumentuje wszystko i nie sposób będzie się nie zgodzić z taką opinią. Lajf is brutal, ale mnie jako widza cieszy to, że obszerny dział horror, tak jak sf nie daje się łatwo sklasyfikować i dzięki temu można oba gatunki łączyć dowolnie z każdym innym.
(A Milczenie Owiec i tak jest thrillerem psychologicznym )
Bo chodzące trupy, które odczuwają nieuzasadniony niczym pociąg do ludzkiego mięsa, to dla mnie (i chyba całkiem sporej masy ludzi) czyste 'sajens fikszyn'
Wiek: 30 Dołączył: 18 Lis 2008 Posty: 4083 Skąd: Z fali
Wysłany: 2009-11-04, 16:13
diana6echo napisał/a:
.a o jaki inny film o tytule 28 dni później ci chodzi?
To nie są trupy,ale zarażeni. Proponuję dyskusję, jaka się odbywała w wielu miejscach w sieci,czy 28 dni/tygodni później to zombie-film, a jeśli tak to jak może to być zombie-film skoro nie ma w nim jako takich zombie
_________________ 36. Many have arisen, being wise. They have said "Seek out the glittering Image in the place ever golden, and unite yourselves with It."
37. Many have arisen, being foolish. They have said, "Stoop down unto the darkly splendid world, and be wedded to that Blind Creature of the Slime."
38. I who am beyond Wisdom and Folly, arise and say unto you: achieve both weddings! Unite yourselves with both!
41. But since one is naturally attracted to the Angel, another to the Demon, let the first strengthen the lower link, the last attach more firmly to the higher.- Aleister Crowley, Liber Tzaddi
"Conscious faith is freedom. Emotional faith is slavery. Mechanical faith is foolishness."G.I.Gurdjieff
"Gdy rządzi się prosto i spokojnie, ludzie stają się prostoduszni i lojalni. Gdy rządzi się przez nakazy i zakazy, ludzie stają się sprytni i podstępni."
" Im więcej zakazów i nakazów tym ludziom żyje się marniej."
"Im więcej praw i zasad się ustanawia, tym więcej będzie złodziei i rozbojów"
-Księga Dao i De
..a o jaki inny film o tytule 28 dni później ci chodzi?
O sraki. To nie były trupy, tylko ludzie zarażeni chorobą przenoszącą się przez krew. Nie odczuwali nieuzasadnionego niczym pociągu do ludzkiego mięsa, tylko mieli coś w rodzaju wścieklizny.
Ostatni Surfer napisał/a:
To nie są trupy,ale zarażeni. Proponuję dyskusję, jaka się odbywała w wielu miejscach w sieci,czy 28 dni/tygodni później to zombie-film, a jeśli tak to jak może to być zombie-film skoro nie ma w nim jako takich zombie
Mi już się tam nie rozchodzi o to czy to "zombie-film", bo dla mnie paradoksalnie nim jest, tylko o to, że każdy zaliczy ten tytuł do horrorów, a nic tam nadnaturalnego nie ma. Więc dlaczego "Milczenie owiec" nie można wrzucić do tego samego worka z filmami grozy?
Jakoś specjalnie nie wykazywali oznak typowych dla człeka typu oddech, bicie serca, nie wspominając o artykułowaniu słów czy innych przejawach logicznego myślenia, a to raczej definiuje takowe jednostki jako zombiaki (poza tymi dwoma pierwszymi, to wypisz wymaluj kult voodoo się kłania, a on jakoś specjalnie nie jest uważany za normalny i wytłumaczalny w naukowy sposób).. ale ja się tam nie znam :>
cóż,zgadzam sie z arbuzem,a w filmie "28 dni później" naprawde nie ma zombie... Radze oglądać uważniej filmy i nie szufladkować dlatego,że ktoś wygląda jak bezmyślne stworzenie. Nie wiem co może być strasznego w Zmierzchu,chyba ten wszechobecny cukier Oo dla mnie "milczenie owiec" przyprawia o dużo,dużo,dużo większe dreszcze i osobiście bardziej bym sie bała Hannibala niż edwarda [what's the f*ck?] dla mnie horror to film o rzeczach niecodziennych,strasznych,który ma u mnie wywoływać irracjonalny strach, thrillery zwykle opierają się na innych emocjach,jeśli jest strach to wywoływany jest nieco innymi pobudkami. abstrahując już od definicji jakichkolwiek,dla mnie milczenie owiec jest horrorem w dużo większym stopniu,niż zmierzch i kropka. stawianie ich na jednej półce to dla mnie profanacja.
Podobno ostatnia część to istny horror, ale chyba nie w takim znaczeniu jak ogólnie się pojmuje :>
Ale powtórzę, dla 12latka straszny będzie ten blondas ze Zmierzchu, a dla innych nie, co nie zmienia faktu, że dzieciak może odczuwać strach, niepokój i nie możecie podważyć tego co czuje Kiedyś wyrośnie.. Już zapomnieliście jak sikaliście w gacie na widok Księciunia albo Buki?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach