Wiek: 30 Dołączył: 17 Lis 2008 Posty: 5335 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-09-19, 14:54 Nie ma róży bez ognia
Nie ma róży bez ognia
reż. Stanisław Bareja, Ludmiła Niedbalska (Polska 1974)
Komedia o kłopotach lokalowych ze znakomitą obsadą oraz scenariuszem autorstwa Stanisława Barei i Jacka Fedorowicza. Janek i Wanda zajmują maleńki pokoik w starej willi. Pewnego dnia otrzymują przydział na nowe mieszkanie. Okazuje się jednak, że w mieszkaniu zadomowił się już były mąż Wandy, Jerzy. Janek stara się więc znaleźć sposób na pozbycie się intruza. [opis filmweb]
Jedna z najlepszych polskich komedii ever. Do dziś jak gdzieś powtarzają to zawsze obejrzę mimo, że znam niemal na pamięć. Kultowa postać niejakiego Jerzego Dąbczaka po prostu niszczy obiekty. Polskie pato lat komuny podane w prześmiesznej formie. Kombinacje, wóda, problemy mieszkaniowe i obyczajowe akcenty. Niezrównany koktajl, który śmieszy od ponad 30 lat.
Jogi babu!
_________________ tell me what you don't like about yourself
No jedna z tych kultowych i najlepszych polskich komedii które sie oglądało kilka razy i za kazdym razem śmieszyły. Dąbczak to taki typowy polski cwaniaczek-kombinator, zajebista postać. Mocny jest też sąsiad zapraszający wszystkich na "grupen sex" przy tanim winku No i Tym jak zwykle niszczy.
Oczywiście wolę "Misia".
Mocny jest też sąsiad zapraszający wszystkich na "grupen sex" przy tanim winku
Pan Poganek spod 9. Uwielbiam, zresztą jak większość filmów Barei, osobiście nie trawię jedynie "Zmienników" i tego co powstało przed "Poszukiwany, poszukiwana".
_________________ "Don't be so dark." Juggernaut Onan Gupta
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach