Wiek: 30 Dołączył: 17 Lis 2008 Posty: 5335 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-07-30, 12:58 Hałas
Hałas / Noise
reż. Henry Bean (USA 2007)
Czarna komedia opowiadająca o człowieku, który kocha swoje miasto - Nowy Jork, ale do szału doprowadza go panujący w nim hałas. David postanawia zaprowadzić porządek w mieście i bierze sprawy w swoje ręce - rozpoczyna walkę z tymi, którzy ignorują alarm wyjący w ich samochodach, wkrótce też przeciwstawia się najważniejszemu człowiekowi w mieście - samemu burmistrzowi. W miarę rozwijania się jego działalności, zyskuje coraz więcej poparcia wśród mieszkańców. [opis "Kasyana" filmweb]
O filmie przypomniałem sobie tylko dlatego, że dziś o 5:30 rano obudził mnie przeraźliwie wyjący alarm samochodowy, którego to musiałem wysłuchiwać przez kolejne pół godziny. Co do samej fabuły to jest to średnio udana czarna komedia (ma lepsze i słabsze momenty) ale na upartego można rzucić okiem. Znajdziemy tu elementy takich filmów jak: "Upadek" z Michael'em Douglas'em czy nawet naszego rodzimego "Dnia Świra". W sumie jak komuś się nudzi to spokojnie można obadać. Tragedii zupełniej nie ma. Dla ciekawych.
_________________ tell me what you don't like about yourself
Nom. Mniej więcej właśnie tak. Nie ma jakiejś wielkiej żenady, ale szczerze mówiąc, to rzadko zdarza mi sie oglądać tak bezsensowne i bezcelowe filmy. Do teraz nie wiem o co w nim chodziło.
_________________ Ja to najbardziej lubię filmy jak ojciec ma syna
Jeśli zbiera się w was, podobnie jak w głównym bohaterze, głęboka, niczym nieskrępowana nienawiść do wszystkich, których nie obchodzi nic poza ich własną dupą-pewnie odnajdziecie w tym filmie siebie. Czułam osobistą satysfakcję, widząc roztrzaskiwane szyby samochodów. Wiadomo, że film jest przesadzony i bardzo jednokolorowy, ale ukazuje ludzki egoizm, bezmyślność, beztroskę, bezmózgowie wręcz. Czemu miałbym się martwić, że moje auto wyje całą noc i uniemożliwia innym normalne funkcjonowanie? Skoro mi nie przeszkadza, to proces myślowy jest zakończony.
Spokojnie 8/10, może nie jest cholernie śmieszny, ale poprawia humor. Plus świetny Tim Robbins, jak zawsze w formie.
[ temat zdublowany, scaliłem w jeden - admin ]
Ostatnio zmieniony przez BM 2010-03-03, 20:28, w całości zmieniany 2 razy
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach