Wiek: 30 Dołączył: 28 Cze 2010 Posty: 3683 Skąd: z Polski
Wysłany: 2011-12-19, 22:26 50/50
50/50
reż. Jonathan Levine (USA 2011)
Scenariusz został oparty na rzeczywistych doświadczeniach scenarzysty Willa Reisera. Film opowiada historię Adama (Joseph Gordon-Levitt), 25-letniego żyda u którego zostaje zdiagnozowany rak kręgosłupa.
Taki sobie. Fajnie, że podejście do tematu nie jest cholernie poważne, tylko trochę nasycone humorem przez co być może całość wypada bardziej naturalnie, a przynajmniej inaczej niż mieliśmy w kinie przyjemność nieraz doświadczyć. Wszak główny bohater nie jest jeszcze w grobie obydwiema stopami, tylko ma właśnie, jak głosi tytuł, 50/50 szans na przeżycie. Próbując sobie wyobrazić w trakcie seansu siebie w takim położeniu albo po przeciwnej stronie, jako osobę stykającą się z chorym, odnosiłem wrażenie, że wiele sytuacji przedstawiono bardzo trafnie. W sumie taki śmieszno - straszny film, z odpowiednim przesłaniem i humorem na poziomie, ale w gruncie rzeczy tak fajny, że aż bardzo nijaki. Fabuła bardzo schematyczna. Bardzo łatwo przewidzieć jak potoczą się poszczególne sprawy i cały czas odnosiłem wrażenie, że widziałem już przynajmniej kilka takich samych filmów, choć nie opowiadały o raku. Seth Rogen znów gra siebie i sypie tekstami. Do Gordon-Levitta sie już jakoś przyzwyczajam, choć polubić nadal nie mogę. A co do Bryce Dallas Howard, to po roli w tym filmie i w "The Help", mam nadzieję, że nie przylgnie do niej w holiłódzie łatka dyżurnej filmowej zołzy, bo widać aktorka ciekawa, wcale nie zołzowata i bardzo ładna (tutaj, w przeciwieństwie do "The Help", gdzie wyglądała jak ... no dobra nie napiszę jak :P).
6/10
Spokojnie można rzucić okiem, jak chce się coś fajnego i lekkiego, a nie chce się nadwyrężać komórek mózgowych.
Bardzo łatwo przewidzieć jak potoczą się poszczególne sprawy
Ano prawda, mimo to przyjemnie mi się oglądało. Kupił mnie Seth Rogen i jego tyrady, szczególnie ta o robieniu loda ("Nikt nie lubi mieć kutasa w gębie! Dlatego właśnie to się nazywa blow-job!"). Anna Kendrick też jest świetna, jej pierwsze spotkanie z Adamem jest bezcenne. Ponadto bezczelna propaganda zioła jako środka uprzyjemniającego umieranie - zawsze fajnie obejrzeć.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach