FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Skrzypek na dachu
Autor Wiadomość
Nuz 
filmożerca



Wiek: 28
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 2958
Skąd: ,,
Wysłany: 2010-04-21, 00:01   Skrzypek na dachu

Skrzypek na dachu / Fiddler on the Roof
reż. Norman Jewison (USA 1971)

"Skrzypek na dachu jest przejmującą retrospekcją życia gminy żydowskiej gdzieś na dalekiej prowincji w carskiej Rosji. Obraz wzrusza prawdziwością i subtelnością opisów, kreśli bynajmniej nie sielsko-anielską perspektywę losów bohaterów. Ludzie są prości, ale nie prymitywni, są autentyczni, pracowici, religijni, dowcipni i inteligentni a nade wszystko oddani rodzinie i tradycji. Uczucia miłości i nienawiści mieszają się w wielkim kotle anatewskim dając pyszną kosherną potrawę zaprawioną religijno-politycznymi konotacjami. Dramat rodziny Tewje mleczarza przykuwa uwagę widza od pierwszej do ostatniej minuty długiego przecież filmu. Wszystko ubarwione przepięknymi piosenkami w fantastycznej aranżacji, choreografii i scenografii. Wspaniała gra aktorów. (...)" [Witold Banasik]

Pełen gorzkiego humoru obraz zmagania się z życiem, w czasach, które zapowiadają upadek wieloletnich tradycji, stojących na straży błogiej stabilizacji i spokoju.
Rozpad małej społeczności, od wieków związanej z tym samym spłachetkiem ziemi. Społeczności, która w razie potrzeby potrafi się wspierać i adaptować do nowej rzeczywistości; trawionej namiętnościami, które nieodwracalnie zmieniają życie wszystkich dookoła.

Cokolwiek bym nie napisała siląc się na opis (jak wyżej) - wyjdzie z tego pseudointelektualna sieczka.
Ten film jest wyjątkowy - a o tym można się przekonać tylko i wyłącznie oglądając go.

Gra aktorska - fenomenalna. Topol jako Tevye - niezapomniany.
Ścieżka dźwiękowa (John Williams - Oscar), udźwiękowienie (G. McCallum, D. Hildyard - Oscar) - partie wokalne- same słowa piosenek - ARCYDZIEŁO. To one sprawiają, że wystarczy jeden seans, jedno odsłuchanie piosenki "Sunrise Sunset", "Anatevka" czy "Matchmaker, Matchmaker" - by nigdy "Skrzypka na dachu" nie zapomnieć.

Do tego montaż - zdjęcia (Oscar) - kostiumy ...


Wymowne jest zakończenie filmu - większość z tych ludzi, mimo wrodzonego optymizmu i nadziei - nigdy się nie spotka.
Ale to zakończenie dopisze historia - nieco później.

http://www.youtube.com/watch?v=mYrLGw2W0ZM Trailer dobrej jakości.





:nakolana:
_________________

We travel not for trafficking alone;
By hotter winds our fiery hearts are fanned:
For lust of knowing what should not be known
We make the Golden Journey to Samarkand.
Ostatnio zmieniony przez Eva 2010-05-25, 22:51, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
DA 
filmożerca



Dołączyła: 27 Lis 2009
Posty: 1652
Skąd: stąd i zowąd
Wysłany: 2010-05-02, 17:34   

Cytat:
Gra aktorska - fenomenalna. Topol jako Tevye - niezapomniany.
Ścieżka dźwiękowa (John Williams - Oscar), udźwiękowienie (G. McCallum, D. Hildyard - Oscar) - partie wokalne- same słowa piosenek - ARCYDZIEŁO. To one sprawiają, że wystarczy jeden seans, jedno odsłuchanie piosenki "Sunrise Sunset", "Anatevka" czy "Matchmaker, Matchmaker" - by nigdy "Skrzypka na dachu" nie zapomnieć.


Nic dodać, nic ująć - podpisuję się, jeśli można. I dodam, że można sobie nawet ten film kupić, w wychodzącej obecnie serii wydawniczej "musicale", albo zapolować na Cinemaxie, ktory od czasu do czasu emituje "Skrzypka".
_________________
"Ludzie biorą mnie za intelektualistę. Chyba dlatego, że noszę okulary" /Woody Allen/
http://babkafilmowa.blogspot.com/
 
 
kocia kołyska 
świeżak



Wiek: 19
Dołączyła: 25 Cze 2010
Posty: 27
Skąd: póki co Polska
Wysłany: 2010-06-28, 22:01   

Śliczne, naprawdę spodziewałam się czegoś dużo gorszego :klaszcze:
Podpisuję się rękami i nogami pod przedmówcami.
 
 
Jarod 
jaśnie oświecony



Wiek: 26
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 1918
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2011-01-03, 18:53   

Pierwszy film obejrzany w tym roku - i pełen zachwyt z mojej strony. Film o tzw. sensie życia, przemijaniu, konieczności borykania się z losem i adaptacji do nowych warunków (co nie zawsze wychodzi, ale wiadomo, pewnych uwarunkowań przeskoczyć się nie da). A wszystko to podane bez zadęcia, z wyczuciem i niesamowitym wręcz zmysłem reżyserskim i artystycznym. Rzecz do tego wybitnie rozrywkowa i działająca na emocje. Już w tej chwili mogę powiedzieć, że Skrzypek... dołączył do mojego filmowego "Top 10". Jeden z najpiękniejszych i chyba najmądrzejszy film jaki kiedykolwiek widziałem.
_________________
Power is power
 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 28
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 2958
Skąd: ,,
Wysłany: 2011-01-03, 21:31   

Moje najwcześniejsze filmowe wspomnienie z dzieciństwa. :rose:
_________________

We travel not for trafficking alone;
By hotter winds our fiery hearts are fanned:
For lust of knowing what should not be known
We make the Golden Journey to Samarkand.
 
 
Jarod 
jaśnie oświecony



Wiek: 26
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 1918
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2011-01-03, 21:37   

A ja dzisiaj po raz pierwszy obejrzałem... I już DVD zamówiłem nawet, o!
_________________
Power is power
 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 28
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 2958
Skąd: ,,
Wysłany: 2011-01-03, 21:49   

DA napisał/a:
dodam, że można sobie nawet ten film kupić, w wychodzącej obecnie serii wydawniczej "musicale"
przegapiłeś - dorwałam jak tylko wyszedł
_________________

We travel not for trafficking alone;
By hotter winds our fiery hearts are fanned:
For lust of knowing what should not be known
We make the Golden Journey to Samarkand.
 
 
Jarod 
jaśnie oświecony



Wiek: 26
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 1918
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2011-01-03, 21:59   

Wolę normalne opakowanie zamiast jakiegoś pseudo - książkowego badziewia z kioskowych kolekcji. Cena wyszła ta sama.
_________________
Power is power
 
 
smoke 
koneser



Wiek: 25
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 874
Skąd: Ziemia Obiecana
Wysłany: 2011-01-03, 22:15   

Nuz napisał/a:
Moje najwcześniejsze filmowe wspomnienie z dzieciństwa.

Mam podobnie, kiedyś regularnie pojawiał na tvp. Nawet w teatrze zdarzyło mi się być na "Skrzypku", wrażenia równie pozytywne. Jednak najmocniejsze, chociaż nie wiem czy najwcześniejsze wspomnienie dotyczy Twin Peaks, które przesłania mi zdecydowanie resztę, a może nawet miało wpływ na rozwój mojej psychiki. :paranoik:
_________________
Bez bólu nie ma satysfakcji.

Wszystkie te chwile przepadną w czasie niczym łzy w deszczu... Pora umierać.
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe

e-mail: admin@forum-filmowe.pl
[ kontakt, współpraca, wymiana bannerów, zapytania, uwagi, reklama ]

Page Ranking Tool stat4u