FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Żółty szalik
Autor Wiadomość
dusk 
świeżak



Wiek: 26
Dołączył: 02 Wrz 2010
Posty: 39
Skąd: z netu
Wysłany: 2010-09-17, 22:39   Żółty szalik

Żółty szalik
Scenariusz: Jerzy Pilch, reżyseria: Janusz Morgenstern

Premiera: 2000.12.20

Obsada aktorska: Janusz Gajos (bohater), Danuta Szaflarska (matka bohatera), Krystyna Janda (aktualna kobieta bohatera), Joanna Sienkiewicz (była żona bohatera), Małgorzata Zajączkowska (Ewa, sekretarka bohatera), Grażyna Wolszczak (współpracowniczka bohatera), Jerzy Schejbal (lekarz, przyjaciel bohatera spotkany w restauracji), Czesław Nogacki (alkoholik spotkany w restauracji), Piotr Chodzeń (Piotr, dealer samochodów), Magdalena Mazur (ekspedientka w sklepie z biżuterią), Magdalena Zajkowska (Magda, ekspedientka w sklepie jubilerskim prezentująca kolczyki), Leszek Możdżer (pianista na cocktailu), Justyna Szafran (piosenkarka na cocktailu), Przemysław Kaczyński (Paweł, syn bohatera), Joanna Szurmiej (narzeczona syna bohatera), Eugeniusz Priwieziencew (alkoholik w wizji bohatera), Marian Glinka (taksówkarz), Marcin Dorociński (kierowca bohatera), Krystyna Rutkowska-Ulewicz (pielęgniarka w wizji bohatera)

Dzień przed Wigilią bohater, mężczyzna w średnim wieku, dyrektor firmy, spędza na świątecznych spotkaniach ze współpracownikami, z synem, z Byłą Żoną i Aktualną Kobietą Życia. Kolejne porcje alkoholu sączone ukradkiem lub zamawiane w restauracji sprawiają, że pogrąża się w emocjonalnym i psychicznym chaosie, a jego zachowanie staje się nieprzyjemne i krępujące. Od syna dostaje prezent, następny w kolekcji otrzymywanych od bliskich i bezpowrotnie gubionych żółtych szalików. Dotarłszy do domu, Mężczyzna obiecuje Aktualnej Kobiecie Życia, że od teraz nie będzie pił. Niestety, po raz kolejny nie udaje mu się dotrzymać obietnicy. Nieprzytomny zostaje odwieziony do Matki, pod której troskliwą opieką trzeźwieje. Wieczór wigilijny spędzają tylko we dwoje, w prawdziwie świątecznej atmosferze. W prezencie od matki Mężczyzna dostaje żółty szalik, ma on stać się talizmanem, który będzie go chronił przed jego największym przeciwnikiem - alkoholowym nałogiem. Jednak kiedy odjeżdża z rodzinnego domu, matka znajduje na wieszaku zapomniany... żółty szalik. Ta pełna humoru i ciepła, tragikomiczna opowieść wigilijna, to okazja do chwili zadumy i refleksji nad ludzkim losem... [filmpolski.pl]

Dobry teatr z rewelacyjną rolą Gajosa. Na podstawie książki Pilcha, a więc nie może (?) być zły. Kolejny film mądrze pokazujący jak to jest z tymi nałogami. ;)

Spoiler:

Ostatnio zmieniony przez Eva 2010-09-19, 08:05, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
BM 
prezes



Wiek: 36
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5903
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-09-18, 23:34   

dusk napisał/a:
Dobry teatr

W zasadzie to nie jest teatr TV, tylko film telewizyjny (jedna z części całego cyklu pt. "święta polskie").

http://www.filmpolski.pl/fp/index.php/128562
 
 
Arcyznawca 
senator z Baltimore



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 5382
Skąd: Baltimore
Wysłany: 2011-06-20, 17:29   

Nikt nie oglądał? :Oo:
przegapiłem jakoś ten temat, a film widziałem przecież już dawno i to parę razy. Bardzo dobry scenariusz Pilcha (choć akurat czytałem jedną jego książkę i niezbyt mi podeszła). Jest tu cała masa niszczących scen i dialogów, a zwłaszcza monolog głównego bohatera u siebie w mieszkaniu. W pewnym momencie tempo jednak siada i końcówka jest już trochę słabsza. Gajos akurat trochę położył tę rolę moim zdaniem. Niemniej jednak - polecam jak najbardziej. MUSIMY SIĘ RATOWAĆ!
 
 
jaz 
filmożerca



Wiek: 35
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 6027
Skąd: Mariany Północne
Wysłany: 2011-06-20, 17:43   

Już trochę nie pamiętam, ale bardzo dobry. Gajos nie położył roli w ogóle. Był znakomity! Super aktor k...! ;) Końcówka też dobra i wielce wymowna. Mogę powiedzieć, że w całości podobał mi się.
 
 
 
Arcyznawca 
senator z Baltimore



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 5382
Skąd: Baltimore
Wysłany: 2011-06-20, 18:32   

jazu napisał/a:
Gajos nie położył roli w ogóle. Był znakomity! Super aktor k...!

no cóż, mnie nie przekonał do końca. W niektórych scenach dobrze wypadł, a może to po prostu zasługa scenariusza? Domyślam się, że jego bohater miał być groteskowy i żałosny, ale aktor jakoś w tej grotesce się pogubił. Nie potrafię zresztą do końca sprecyzować, co dokładnie mi się nie podobało, ale jednak wolę Gajosa w rolach twardych skurwieli jak w Psach czy Szwadronie.
 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 33
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 4324
Skąd: ,,
Wysłany: 2011-06-20, 18:56   

Całościowo wspominam bardzo dobrze, ale bez szczegółów.
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u