Gdybym zakładała tematy o młodych aktorach i aktorkach, chyba zbyt długo bym nie pobyła na forum , więc może lepiej stworzyć taki wątek, w którym to dzielić się będziemy informacjami o nowych 'zdolniachach', które w ten czy inny sposób wyróżniły się spośród morza twarzy, a które mają zadatki na dobrych aktorów.
Więc zacznę:
Anton Yelchin
ur. 1989-03-11 w Petersburgu, Rosja
Zauważyłam go w udanym Alpha Dog, ale szerszej publiczności może być znany z ról w hitach Star Trek i Terminator: Salvation.
Szczerze mu współczuję z powodu tych dwóch ostatnich i mam nadzieję, że nie zostanie zaszufladkowany i poradzi sobie lepiej niż inne gwiazdy filmowych serii (np Mark Hamil).
Ben Foster
ur. 1980-10-29 w Bostonie, USA
Tzw. 'złodziej scen'
Bo nawet Crowe, Bale czy jakiś tam Bruce Willis nie są w stanie przyćmić tego charyzmatycznego chłopaka.
Pierwszą rolą, którą wrył mi się w pamięć był film telewizyjny Bang! Bang! You're dead (film powinien być pokazywany na zebraniach z rodzicami). Na koncie ma role w takich produkcjach jak: 11:14, X3, Alpha Dog, 3:10 to Yuma.
Ellen Page
ur. 1987-02-21 w Halifax, Kanada
Chyba każdy z nas będących tu na forum widział film pt. Hard Candy (a jak nie: marsz do wypożyczalni) więc więcej tutaj pisać nie będę .
PS
Wybaczcie braki linków, ale szukanie po forach wszystkich tytułów jest zbyt czasochłonne.
Ostatnio zmieniony przez BM 2009-10-02, 13:24, w całości zmieniany 3 razy
Jak najbardziej - pamiętam, że robiła piorunujące wrażenie już jako nastolatka i to w serialu (ReGenesis) - im dalej tym lepiej.
Ben Whishaw - ogromny talent. Póki co wypada mu pogratulować trafnych wyborów - nie rozmienia się na drobne, widać ma chłopak jakiś tam swój wewnętrzny pomysł na sukces. Świetny w Mój brat Tom, Stoned, Pachnidle. Bardzo naturalny, przekonujący - z plastyczną twarzą.
Keira Knightley - chudzina taka dobra w rolach wymagających włożenia kostiumu; ma też spore zacięcie komediowe. Jakoś szczególnie za nią nie przepadam, ale na tle młodych hollywoodzkich aktorek prezentuje się bardzo dobrze. Przyzwoita rola w Księżnej, Dumie i uprzedzeniu - bardzo dobra w Piratach. Ciekawa rola w Domino...
Ryan Gosling Genialna rola w Fanatyku - teraz jakby wytracił rozpęd - ale potencjał zdecydowanie jest.
Shia LaBeouf można go nie lubić, ale moim zdaniem w rolach o zabarwieniu komediowym sprawdza się bardzo dobrze - gra też w miarę naturalnie.
Joseph Gordon-Levitt tak w sumie to wypłynął przy okazji Incepcji. Zastanawiałam się głośno skąd Nolan czerpał inspirację zatrudniając aktora było, nie było - dziecięcego. Znajomy podesłał mi fragmenty Mysterious skin - to mogło by taką decyzję tłumaczyć, gdyby nie to, że zdarzyło się dawno temu (2004)... widać zadatki są niezłe. Słyszałam, że Nolan szykuje dla niego rolę Pana Zagadki w kolejnym batmanie?
Emily Blunt lubię ją - dobrze się sprawdza zarówno na pierwszym jak i drugim planie. Niestraszne jej role komediowe, dramatyczne, kino kostiumowe, pseudo-horrory (obronną ręką wyszła nawet z Wilkołaka). Do tego niebanalna uroda i sympatyczne manieryzmy.
Daniel Brühl świetny w bękartach i Salvadorze. Zdaje eis, że u naszych sąsiadów to już sporego formatu gwiazda.
Tom Hardy świetny w Incepcji - Bronsona nie widziałam, ale sądząc po opiniach na forum - jest to pozycja na którą przyjdzie rzucić okiem. Przewijał się gdzieś na drugim planie - ale do tej pory jakoś nie zwróciłam na niego większej uwagi.
Sam Worthington - jeśli dalej będzie startował bezmyślnie w każdej superprodukcji - sam siebie zetrze na proszek. Była by szkoda- do tej pory uważam, że jego rola w Salcie to majstersztyk.
Wiek: 30 Dołączył: 17 Lis 2008 Posty: 5238 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-08-06, 01:50
Nuz napisał/a:
Shia LaBeouf można go nie lubić
Oj można - i to nawet bardzo. Dla mnie już na zawsze pozostanie irytującym gówniarzem z serialu "Świat nonsensów u Stevensów".
Nuz napisał/a:
Joseph Gordon-Levitt tak w sumie to wypłynął przy okazji Incepcji. Zastanawiałam się głośno skąd Nolan czerpał inspirację zatrudniając aktora było, nie było - dziecięcego.
Świetny aktor. Po raz pierwszy widziałem go w Six Feet Under, ale potem nadrobiłem resztę pozycji z jego udziałem. Nawet w średnich produkcjach się wybija.
Cytat:
Joseph Gordon-Levitt
Pierwszy raz w znakomitym Bricku go widziałem. Dobry aktor i ma wyczucie w doborze interesujących projektów. Wtopę konkretną zaliczył jedynie w przypadku G.I.Joe
Cytat:
Ellen Page
Widziałem ją jedynie w Juno, gdzie grała niesamowicie irytująco. W moim przypadku - aktorska niechęć od pierwszego wejrzenia.
Ryan Gosling - Bezsprzecznie genialny w Fanatyku. Nigdzie indziej niestety go nie pamiętam
LaBeouf - Ma talent komediowy. Ja go lubie. Ale mi sie Transformers podobało i jestem zjebany
Joseph Gordon-Levitt - uwielbiałem go w 3 planecie od Słońca
Sam Worthington - przejęcie całego filmu (Terminator: Salvation) przy takiej obsadzie, przy takiej produkcji i takim budżecie dla tak młodego aktora to naprawdę spore osiągnięcie. Zwłaszcza że jest jednym z niewielu i moim zdaniem największym plusem tego filmu
_________________ There are two kinds of people in this world: Those with loaded guns and those who dig. So dig
Sorry za dublet ale moim zdaniem brakowało tu kogoś:
Charlie Hunnam ur w 1980
Obok Goslinga i Worhingtona jedyny z młodego pokolenia skutecznie odnajdujący się w rolach silnych i twardych facetów. Charlie zownował Hooligansów aktorstwem i charyzmą. W dodatku podoba sie mojej ;]
_________________ There are two kinds of people in this world: Those with loaded guns and those who dig. So dig
Wtopę konkretną zaliczył jedynie w przypadku G.I.Joe
ten film jest nie kończącą się lawiną wpadek...
Dorzucę
Cilliana Murphyego - chłopak dyskusyjnej urody za to w rolach wszelkiego sortu odmieńców i popaprańców - genialny. Nie dał się zaszufladkować i dość swobodnie przeskakuje z jednej konwencji w inną. Nie boi się też grać postaci które nie budują aktorskiego image'u macho (Podobnie jak równie dobry Jonathan Rhys Meyers), co dla mnie osobiście jest podstawowym sprawdzianem umiejętności aktorskich.
Roma Gąsiorowska, Szyc, Maćkowiak, Dorociński, bardzo dobra Agata Buzek z naszych
ktoś jeszcze ma jakieś "odkrycia"?
i jeszcze:
BM napisał/a:
Nuz napisał/a:
Joseph Gordon-Levitt tak w sumie to wypłynął przy okazji Incepcji. Zastanawiałam się głośno skąd Nolan czerpał inspirację zatrudniając aktora było, nie było - dziecięcego.
Dołączył: 11 Lip 2009 Posty: 26 Skąd: Sankt Petersburg
Wysłany: 2010-08-06, 22:35
Nie wiem czy dziewczyny się łapią, ale na pewno Dakota Fanning, która w "Sile strachu" przyćmiła moim skromnym zdaniem samego Roberto De Niro. Dodatkowo świetnie zagrała w "Samie" i "Człowieku w ogniu", Zmierzchów nie oglądałem, a ma dopiero 16 lat.
Druga to Abigail Breslin. 14-latka najbardziej znana z tancereczki z "Małej miss" i siostry przeznaczonej na przeszczepy z "Bez mojej zgody".
Zauważyliście, że Joseph Gordon-Levitt jest całkiem podobny do Heatha Ledgera? Pamiętam, że kiedyś widziałam ich dwóch w jednym filmie-jakiejś komedii romantycznej z Julią Stiles i już wtedy wydawało mi się, że to rodzeństwo. Nie wietrzę teorii spiskowej, ale to całkiem ciekawe, że teraz grywa u Nolana, tak jak Ledger, plus te pogłoski o roli w nowym Batmanie.
Tak czy owak, przyjemnie się go ogląda i słucha.
_________________ If you were me could you defend
The given rights to all the men
Lets fuck the world with all its trend
They say its all about to end
They say its all about to end
They say they say
Dołączyła: 27 Lis 2009 Posty: 1609 Skąd: stąd i zowąd
Wysłany: 2010-09-01, 15:58
Widzę, że i Daniel Bruhl załapał się do młodych (zdolnych) , popieram, popieram to zgłoszenie. Należy mu się. A jeśli jemu to także i prawie tak samo młodemu i bardzo zdolnemu Austriakowi ARNO FRISCHowi. Znamy go z filmów Hanekego (Funny Games, Benny's Video) ale także i z polskiej produkcji, którą osobiście widziałam, "Masz na imię Justin", gdzie znowu gra niezłego s...syna. A przecież, jaka przewrotność, wygląda tak szlachetnie:
Pozostaje żałować, że jest tak mało znany i co za tym idzie - wykorzystywany, albo na odwrót.
_________________ "Ludzie biorą mnie za intelektualistę. Chyba dlatego, że noszę okulary" /Woody Allen/
http://babkafilmowa.blogspot.com/
Ben Barnes - ku mojemu zdziwieniu, ten dżentelmen nie ma 19 lat, a 29. Nic więc dziwnego, że dostał rolę Doriana Graya, a przy okazji całkiem przyzwoicie sobie z nią poradził. To samo z księciem Kaspianem w "Opowieściach z Narnii".
Chloe Moretz
1997-02-10
Prawdopodobnie wyhodowana do grania. Zapada w pamięć po Kick-Ass, rzuca złote myśli w "500 dniach miłości", a teraz ponoć błyszczy w hamerykańskim "Let the right one in".
Dołączyła: 27 Lis 2009 Posty: 1609 Skąd: stąd i zowąd
Wysłany: 2010-10-04, 18:32
Saoirse Ronan. Jako 13-latka zagrała w "Pokucie" swą rówieśniczkę i to dzięki niej, bo przecież nie dzięki Knightley, ten film bardzo, zyskał. Niestety nie widziałam jeszcze "Nostalgii Anioła", tak więc nie mogę potwierdzić tym filmem jej talentu, ale nagradzona była (Saturn).
Poza tym, to fajna dziewczyna, wygląda na skromną. Na pewno będzie jej trudniej zyskać rozgłos, zdobyć okładki branżowych pism, celebrować wywiady itp. Mam nadzieję, że jej się to mimo wszystko, opłaci i za kilka lat, gdy już osiągnie dojrzałość, nadal taka pozostanie.
_________________ "Ludzie biorą mnie za intelektualistę. Chyba dlatego, że noszę okulary" /Woody Allen/
http://babkafilmowa.blogspot.com/
Dołączyła: 27 Lis 2009 Posty: 1609 Skąd: stąd i zowąd
Wysłany: 2010-11-18, 00:26
Marc-André Grondin - rocznik 1984, młody, piękny i zdolny Kanadyjczyk. Kto go zobaczy w "C.R.A.Z.Y." jako Zaca, zapamięta na długo i będzie śledził jego ścieżkę zawodową pilnie.
Zac:
_________________ "Ludzie biorą mnie za intelektualistę. Chyba dlatego, że noszę okulary" /Woody Allen/
http://babkafilmowa.blogspot.com/
To ja z polskiego podwórka jeszcze dorzucę bardzo utalentowaną młodą aktorkę Olgę Serebryakovą. Zachwyciła mnie rolą w filmie "Przyjdź do mnie", który dostał nagrodę w Gdyni, widziałam ją też w kilku serialach i zdecydowanie się wyróżnia - nie tylko urodą, ale i talentem.
Wiek: 30 Dołączył: 28 Cze 2010 Posty: 3149 Skąd: z Polski
Wysłany: 2011-06-05, 17:05
Mia Wasikowska
Totalnie zdolna młoda osoba IMO. Wróżę jej wielką karierę w rodzaju tych karier najlepszych. Nie jest może jakoś szczególnie piękna, ale zdaje się jest urodzoną aktorką. Oglądałem ją w paru filmach, m.in. we "Wszystko w porządku" czy "Alicji w Krainie Czarów", podobała się, owszem, ale dopiero jej rola w "In Treatment" przekonała mnie o jej wielkim talencie. Wynika to pewnie z natury samego serialu, w którym naprawdę trzeba GRAĆ (odcinki przedstawiają sesje u psychoanalityka). Pokazała tu, że naprawdę stać ją na wiele i jest bardzo naturalna.
_________________ I believe in nothing and I will cut off your Johnson.
Próżnia spada w przepaść
No w IT jest fenomenalna (MAREK ODDAWAJ PŁYTY KURNA). Poza tym widziałem ja w Alicji - ale to już rola totalnie "na odwal się", zresztą jak i cały film.
Wiek: 30 Dołączył: 28 Cze 2010 Posty: 3149 Skąd: z Polski
Wysłany: 2011-06-05, 18:28
Jarod napisał/a:
(MAREK ODDAWAJ PŁYTY KURNA)
Co?!
Ten, co mu pożyczyłeś też Marek? Czy do mnie krzyczysz? Nie mam Twoich płyt, kurna!
Sobie właśnie zaraz puszczę. Serial póki co podoba się, ale z tematem się wstrzymam przynajmniej do momentu aż skończę sezon.
_________________ I believe in nothing and I will cut off your Johnson.
Próżnia spada w przepaść
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach