FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Ludzie filmu, którzy was mniej lub bardziej drażnią
Autor Wiadomość
PitBullFarm 
kinomaniak



Dołączył: 22 Sty 2010
Posty: 270
Skąd: z Hodowli
Wysłany: 2010-01-27, 06:15   

BM napisał/a:
A widziałeś chociaż "Match Point" albo "Vicky Cristina Barcelona"? Można nie lubić Allena jako osobowości ale trudno nie przyznać, że te filmy są zwyczajnie świetne. Zresztą w jego dorobku znajdziesz ich więcej.

Chyba widziałem Match Point, tego się zwyczajnie oglądać nie dało. Sprawdziłem po gębach aktorów i szczerze mówiąc nie pamiętam wiele z tego filmu, a to znaczy, że historia była miałka, suspens żaden i nie ma czego pamiętać. Zresztą, wszystkie jego filmy są jakieś toporne, nijakie i nieprzyswajalne.

BM napisał/a:
Pieprzysz pan. Za rolę w Leonie zawodowcu ma u mnie plusa do końca życia. I nie obchodzi mnie, że jest jakąś anorektyczną żydówą bez cycków.

Może nie była wtedy zmanierowana, poza tym była dzieckiem, teraz, gdy już dorosła, ktoś powinien ją zabić badylem.

BM napisał/a:
Czy to jest panna Lily Sobieski? Strzelam, że jest. Bo jeśli tak, to ja ją lubię za rolę w "Joannie d'Arc".


Zdecydowanie wolę tę Joannę:

_________________
Many years ago I met a girl and I fell in love
She was my sunshine, she was my dove
But voices in my head told me what to do
Now I stand at your grave and I'm missing you
 
 
BM 
hurtowy filmożerca



Wiek: 30
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5240
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-01-27, 06:27   

PitBullFarm napisał/a:
Chyba widziałem Match Point, tego się zwyczajnie oglądać nie dało. Sprawdziłem po gębach aktorów i szczerze mówiąc nie pamiętam wiele z tego filmu, a to znaczy, że historia była miałka, suspens żaden i nie ma czego pamiętać. Zresztą, wszystkie jego filmy są jakieś toporne, nijakie i nieprzyswajalne.

A ja Ci mówię, że nie widziałeś. Obejrzyj March Point i VCB. KONIECZNIE. :plaskacz:
_________________
tell me what you don't like about yourself
 
 
PitBullFarm 
kinomaniak



Dołączył: 22 Sty 2010
Posty: 270
Skąd: z Hodowli
Wysłany: 2010-01-27, 06:29   

BM napisał/a:
PitBullFarm napisał/a:
Chyba widziałem Match Point, tego się zwyczajnie oglądać nie dało. Sprawdziłem po gębach aktorów i szczerze mówiąc nie pamiętam wiele z tego filmu, a to znaczy, że historia była miałka, suspens żaden i nie ma czego pamiętać. Zresztą, wszystkie jego filmy są jakieś toporne, nijakie i nieprzyswajalne.

A ja Ci mówię, że nie widziałeś. Obejrzyj March Point i VCB. KONIECZNIE. :plaskacz:

Szkoda mi czasu na kolejne podejście do gównianego filmu. Nauczony regułą wyniesioną z obcowania z kilkoma(nastoma?) jego produkcjami inne sobie po prostu podaruję.
_________________
Many years ago I met a girl and I fell in love
She was my sunshine, she was my dove
But voices in my head told me what to do
Now I stand at your grave and I'm missing you
 
 
Ostatni Surfer 
ostatni surfer kali jugi



Wiek: 30
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 4088
Skąd: Z fali
Wysłany: 2010-01-27, 09:35   

BM napisał/a:
Można nie lubić Allena jako osobowości ale trudno nie przyznać, że te filmy są zwyczajnie świetne.

Nie mam nawet zamiaru sprawdzać. Też mocno nie lubię większości filmów Allena, 1 może 2 były ok - ale nie pamiętam co,gdzie, kiedy - reszta mnie skutecznie zniechęciła do zapoznania się z jego twórczością. A przyznawać, że dane filmy są świetne choć samemu się ich nie trawi, to ulubiona rozrywka snobów. Ponieważ filmy Allena po tym jak się do niego zniechęciłem, starałem się omijać z daleka więc może i nie powinienem tego pisać, ale jak dla mnie jest on przereklamowany.
BM napisał/a:
A ja Ci mówię, że nie widziałeś. Obejrzyj March Point i VCB. KONIECZNIE.

Nie wiem dlaczego ktoś komu do gustu nie przypada większość produkcji danego reżysera miał się zmuszać do obejrzenia jego filmu. Może teraz kręci inaczej, może to, może tamto, ale pewne rzeczy są praktycznie niezmienne.
BM napisał/a:

A jeśli chodzi o Adama Sandlera, którego tam ochoczo nominujecie to muszę powiedzieć, że zaskarbił sobie moją sympatię zeszłoroczną rolą w "Funny People".

Z Sandlerem jest taki sam problem jak z Carreyem. Przez swoje "komedie" i ich specyfikę niektórych może odrzucać samo pojawienie się tych aktorów na ekranie. Choć w sumie w swoich rolach w bardziej poważnych filmach udowodnili, że nie są tak marni, jakby się mogło po ich standardowych filmach wydawać.
_________________
36. Many have arisen, being wise. They have said "Seek out the glittering Image in the place ever golden, and unite yourselves with It."
37. Many have arisen, being foolish. They have said, "Stoop down unto the darkly splendid world, and be wedded to that Blind Creature of the Slime."
38. I who am beyond Wisdom and Folly, arise and say unto you: achieve both weddings! Unite yourselves with both!
41. But since one is naturally attracted to the Angel, another to the Demon, let the first strengthen the lower link, the last attach more firmly to the higher.- Aleister Crowley, Liber Tzaddi
"Conscious faith is freedom. Emotional faith is slavery. Mechanical faith is foolishness."G.I.Gurdjieff


"Gdy rządzi się prosto i spokojnie, ludzie stają się prostoduszni i lojalni. Gdy rządzi się przez nakazy i zakazy, ludzie stają się sprytni i podstępni."
" Im więcej zakazów i nakazów tym ludziom żyje się marniej."
"Im więcej praw i zasad się ustanawia, tym więcej będzie złodziei i rozbojów"
-Księga Dao i De
  
 
 
Eva 
mama muminka



Wiek: 25
Dołączyła: 17 Lis 2008
Posty: 2095
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-01-27, 09:47   

Thabel napisał/a:
Ta. "Jakiś" tam język opanował :-) Japoński to przecież banał - nie Eve? :D

Zależy jak do tego podejść. Jak się zna 4 języki europejskie, to aż korci, żeby poznać jakiś azjatycki, bo europejskie, niestety, są wszystkie do siebie podobne i to się robi nudne. A poza tym ponoć przy czwartym i dalszych językach człowiek nabiera biegłości językowej i każdego kolejnego języka uczy się coraz sprawniej. Japoński na dalszych etapach okazuje się być całkiem prosty. Jak się przeżyje pierwszy szok związany ze znaczkami i dziwnymi założeniami gramatyki. ;)
 
 
 
DA 
filmożerca



Dołączyła: 27 Lis 2009
Posty: 1609
Skąd: stąd i zowąd
Wysłany: 2010-01-27, 10:23   

Na przykład:
Cytat:
Gówniany aktor, gówniana morda, do tego tępy jak but.
- o Stillerze

Cytat:
Przereklamowany do bólu, żadnego filmu z nim (jego produckji pewnie też) nie dało się obejrzeć w całości. Mierny pokurcz.
- o Allenie!

Cytat:
Ktoś powinien ją zabić badylem, grać nie potrafi, a do tego jej morda mnie drażni.
- o Nathalie Portman!


Cytat:
jakiś słowotok po angielsku
- o Sandlerze

Cytat:
On mnie doprowadza do szału, nie pasował chyba do żadnej roli, z tych w których go widziałem widziałem. Wyjątek stanowi jedynie Pianista, tam pasował idealnie.
- O Brodym

Ha! Ha! Ha! - tupet i znajomość rzeczy prawie jak u Bena Shapiro! :( :(
  
 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 28
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 2789
Skąd: ,,
Wysłany: 2010-01-27, 10:24   

Thabel napisał/a:
Ta. "Jakiś" tam język opanował :-) Japoński to przecież banał - nie Eve? :D


Widzę, że czytasz tylko to co wygodne - łaskawie jednak doczytaj do końca ciekawostek ;) . Żebyśmy się zrozumieli - może być wspaniałym człówiekiem - ale człowieka nie oceniam, bo po prostu go nie znam. Aktor z niego marny (dla mnie) i nawet aniołowie niebiescy, ani fakt posiadania tak wychwalanych przez ciebie umiejętnosci (też polecam ciekawostki do końca) tego nie zmienią.

Bez rajdów osobistych bo pogonię - nie o tym jest temat z tego co widzę. Każdy ma prawo prezentowac swoje subiektywne opinie - kłócić sie nie zamierzam :) .

Sztama ? ;) Nie ma co się indorzyć.
 
 
Halucynka 
bywalec



Wiek: 22
Dołączyła: 16 Sty 2010
Posty: 146
Skąd: Tricity of crime
Wysłany: 2010-01-27, 14:19   

Stiller jest etatowym głupkiem, tak jak Sandler, na dodatek nakręcił niezły film, ale nie poszedł z tym dalej, tylko nurza się w gównianych filmach typu "Nadchodzi Polly", w których jest obowiązkowo scena z rozwolnieniem. No dajcie spokój. A Sandler za Zohana powinien naprawdę zginąć. Ten film uosabia obrzydliwość i debilizm. "Od wesela do wesela" przynajmniej dało się oglądać, ale potem to już równia pochyła.

A Natalie jest pierwsza klasa. Śliczna i mądra.

Cytat:
Ech ta babska zawiść. :klaszcze:

No nieee, nie tym razem, ona jest po prostu beznadziejna. Zdolne lachony są spoko, czasem nawet po prostu lachony są spoko, ale buffy sucks.
 
 
DA 
filmożerca



Dołączyła: 27 Lis 2009
Posty: 1609
Skąd: stąd i zowąd
Wysłany: 2010-01-27, 14:39   

Sandler, polecam zobaczyć parę filmów tego aktora, odbiegających od np. Zohana (chociaż ten mi się też podobał) np. "Lewy sercowy", czy "Trudne słówka".
Stiller cytuję :
Cytat:
jest etatowym głupkiem, tak jak Sandler,
. Jesli by był on, czy Sandler, głupkami nie pisalibyśmy o nich na tym forum. To nie są głupki, tylko grają role głupków, takich jakich wokól nas są tysiące. Wiem, że piszesz, że jest etatowym głupkiem ale obaiwam sie, że utożsamiasz ich z ich rolami. Rozejrzyj się dokoła, blisko siebie, na pewno takich głupków zobaczysz, a że aktorzy użyczają swoich twarzy, robią to w przerysowany sposób? Tak praca. A że humor czasem fekalny? Jakie czasy taki humor. Po co oglądać taki filmy, jeśli rażą? Nie będzie chętnych nie będzie filmów.
_________________
"Ludzie biorą mnie za intelektualistę. Chyba dlatego, że noszę okulary" /Woody Allen/
http://babkafilmowa.blogspot.com/
 
 
Thabel 
filmożerca



Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1435
Skąd: Tichau
Wysłany: 2010-01-27, 15:09   

@DA Ja nie mówie że to dobry aktor, mówię że jest jednym z największych autorytetów jeśli chodzi o sztuki walki i za to go szanuje. Ty zdeprecjonowałaś jego wartośc jako mistrza, a to mnie wkurwiło. Poza tym uwielbiam "Nico - poza prawem".

Pewnie, ze sztama :mydlo:

A co do Sandlera, to się przyznam się, że lubie go nawet w głupich filmach :(
_________________
There are two kinds of people in this world: Those with loaded guns and those who dig. So dig
 
 
PitBullFarm 
kinomaniak



Dołączył: 22 Sty 2010
Posty: 270
Skąd: z Hodowli
Wysłany: 2010-01-27, 15:22   

Wystarczy poczytać wywiady ze Stillerem, najlepiej te udzielane przy okazji Inglorious Basterds, żeby się przekonać, że to skończonym idiota nie mający pojęcia o czymkolwiek. Podobnie z Portman, suka jest równie mądra, co mój lewy but. Prawda jest taka, że gdyby jakiś Twój idol, droga DA, nie napisał, że to wielcy aktorzy, to może sama odważyłabyś się ich ocenić, ale płynąć pod prąd jest dość niewygodnie, prawda? :)
_________________
Many years ago I met a girl and I fell in love
She was my sunshine, she was my dove
But voices in my head told me what to do
Now I stand at your grave and I'm missing you
 
 
DA 
filmożerca



Dołączyła: 27 Lis 2009
Posty: 1609
Skąd: stąd i zowąd
Wysłany: 2010-01-27, 15:38   

Wywiadów ze Stillerem nie czytam, bo mnie ten aktor na tyle nie interesuje, żeby poświęcać mu tyle czasu. Co nie znaczy, że nie uważam go za marnego aktora komediowego. Aktorów jako aktorów, tudzież reżyserów jako rezyserów, oceniam tylko i wyłącznie po filmach, które WIDZIAŁAM, a nie po tych, których nie chcę zobaczyć. I nie obchodzą mnie ich poglądy, ani poziom IQ. Ważne, czy dostarczyli mi swą pracą odpowiednią dawkę emocji. I nie odważyłabym się powiedzieć o aktorce, kobiecie, której w ogóle nie znam (bo wywiady to trochę za mało, żeby kogoś poznać, a poza tym mówiąc forumowym językiem "po chuj mi ją poznawać, mało mi moich znajomych?), że jest suką, albo ,że jest mądra jak "mój lewy" but. A może pochodzenie tych aktorów jakieś jest nieteges? Nie podoba ci się, hę?

Cytat:
Prawda jest taka, że gdyby jakiś Twój idol, droga DA, nie napisał, że to wielcy aktorzy, to może sama odważyłabyś się ich ocenić, ale płynąć pod prąd jest dość niewygodnie, prawda?
Gratuluję, że znasz o mnie prawdę. Dziękuję za oświecenie.

Thabel, to nie ja pisałam o Segalu.
_________________
"Ludzie biorą mnie za intelektualistę. Chyba dlatego, że noszę okulary" /Woody Allen/
http://babkafilmowa.blogspot.com/
 
 
PitBullFarm 
kinomaniak



Dołączył: 22 Sty 2010
Posty: 270
Skąd: z Hodowli
Wysłany: 2010-01-27, 15:52   

Również nie poświęcam zbyt wiele uwagi wywiadom, ale czasem, siłą rzeczy, na jakiś można natrafić, a później, z czystej ciekawości, konfrontuje się go z innymi. Mnie przeszkadzają poglądy aktorów, bo obrzydzają mi ich jego osobę i ciężko później oglądać na ekranie gębę kogoś, kogo uważam za skończonego kretyna. Portman po swoim pierdololo w wywiadach zasługuje na miano "głupiej suki", wyjątkowy jednoosobowy festiwal próżności, hipokryzji i ignorancji.

DA napisał/a:
A może pochodzenie tych aktorów jakieś jest nieteges? Nie podoba ci się, hę?


Rozumiem, że się zaczytujesz, bo to taki chwyt na ich tabloidowym (sorry Thabel...) poziomie.
_________________
Many years ago I met a girl and I fell in love
She was my sunshine, she was my dove
But voices in my head told me what to do
Now I stand at your grave and I'm missing you
 
 
Aske 
filmożerca



Wiek: 36
Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 1969
Skąd: Wielka Brytania
Wysłany: 2010-01-27, 15:57   

Dla rozładowania emocji:







Absolutny Kult Ciała :mydlo:

Bynajmniej mnie nie drażnią, ale te foty są mocarne.
_________________
"Don't be so dark." Juggernaut Onan Gupta
 
 
 
DA 
filmożerca



Dołączyła: 27 Lis 2009
Posty: 1609
Skąd: stąd i zowąd
Wysłany: 2010-01-27, 16:02   

Cytat:
Bynajmniej mnie nie drażnią, ale te foty są mocarne.

Byś tylko spróbował napisać, że drażnią. A ciałka takie, że miło popatrzeć. :) Gorzej z facjatami. :)
_________________
"Ludzie biorą mnie za intelektualistę. Chyba dlatego, że noszę okulary" /Woody Allen/
http://babkafilmowa.blogspot.com/
 
 
Halucynka 
bywalec



Wiek: 22
Dołączyła: 16 Sty 2010
Posty: 146
Skąd: Tricity of crime
Wysłany: 2010-01-27, 16:05   

DA napisał/a:
To nie są głupki, tylko grają role głupków, takich jakich wokól nas są tysiące. Wiem, że piszesz, że jest etatowym głupkiem ale obaiwam sie, że utożsamiasz ich z ich rolami.

Przecież wyraźnie mówię, że obaj mają potencjał, co Stiller udowodnił choćby reżyserując niezłe Reality Bites, tyle, że obaj poszli na łatwiznę grając w byle gównie.
Nie wiem czy można lepiej ocenić człowieka niż po wyborach, jakich dokonuje.
Gdyby Clint Eastwood zagrał w Szalonym Akademiku 7 byłby pewien niesmak, czyż nie? Gdyby w tym filmie siedział na kibu ze szklistymi oczkami z parciem na wentyl, a potem podtarł się ręcznikiem zastanowilibysmy się, czy odwaliło mu na starość? Bo wypracował sobie jakąś markę. (Clinta wzięłam tylko dla przykładu, nie jestem jakąs gigantyczną fanką.)
DA napisał/a:
A że humor czasem fekalny? Jakie czasy taki humor.

Czyli pogodzić się i pokochać?
DA napisał/a:
Po co oglądać taki filmy, jeśli rażą? Nie będzie chętnych nie będzie filmów.

Gówno zawsze będzie. A obejrzeć wypada, jeśli chce się ocenić. Nazwa tematu sugeruje, że powód rozdrażnienia nie musi być przesadnie solidnie uzasadniony.
Myślę, że moja argumentacja dlaczego ci panowie działają mi na nerwy jest wystarczająca.
 
 
Aske 
filmożerca



Wiek: 36
Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 1969
Skąd: Wielka Brytania
Wysłany: 2010-01-27, 16:06   

DA napisał/a:
Byś tylko spróbował napisać, że drażnią. A ciałka takie, że miło popatrzeć. :) Gorzej z facjatami.


No co Ty, zajebiści aktorzy. :fingerok:
_________________
"Don't be so dark." Juggernaut Onan Gupta
 
 
 
sephrenia 
koneser



Wiek: 26
Dołączyła: 05 Kwi 2009
Posty: 574
Skąd: lublin
Wysłany: 2010-01-27, 16:36   

Aske napisał/a:
Dla rozładowania emocji: obrazek



:lolokopter:
_________________
If you were me could you defend
The given rights to all the men
Lets fuck the world with all its trend
They say its all about to end
They say its all about to end
They say they say
 
 
 
Thabel 
filmożerca



Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1435
Skąd: Tichau
Wysłany: 2010-01-27, 19:11   

@DA wybacz, chodziło mi o Nuz ;p

@Aske - wyplułem przez Ciebie bułę z całkiem dobry serkiem :suicide:
_________________
There are two kinds of people in this world: Those with loaded guns and those who dig. So dig
 
 
DA 
filmożerca



Dołączyła: 27 Lis 2009
Posty: 1609
Skąd: stąd i zowąd
Wysłany: 2010-01-27, 19:31   

Halucynka napisał/a:

Nie wiem czy można lepiej ocenić człowieka niż po wyborach, jakich dokonuje.
Gdyby Clint Eastwood zagrał w Szalonym Akademiku 7 byłby pewien niesmak, czyż nie? Gdyby w tym filmie siedział na kibu ze szklistymi oczkami z parciem na wentyl, a potem podtarł się ręcznikiem zastanowilibysmy się, czy odwaliło mu na starość? Bo wypracował sobie jakąś markę. (Clinta wzięłam tylko dla przykładu, nie jestem jakąs gigantyczną fanką.)
.


Oczywiście, wybory to wybory, dużo mówią o ludziach, ale czasem nie ma wyjścia. To forum tez nie jest idealne, ale tu wchodzę bo nie mam dużego wyboru. Podobnie jest z aktorami, wyuczyli się zawodu i muszą grać, najlepiej w kasowych filmach - wszak sława, młodośc są ulotne, za chwile przyjda inni. Ale, Halucynko (bardzo ładny nick!) na Boga każdy aktor ma na ogól swój genre, gra w okreslonych gatunkach filmowych i nie widze sensu porównywania Stillera z Eastwoodem.
Nie jestem absolutnie żadną fanką Stillera, znam zaledwie parę filmów z jego udziałem, ale uważam, że skoro ludzie kupują jak to nazywasz "gówno" - ja bym tak nie powiedziała w przypadku filmów tego pana, bardziej na to określenie zasługują filmy typu "Piła" - to ktoś to "gówno" musi produkować, żeby wyżyć, zaoszczędzic na starość i wspomóc dzieci.
Nie mam pretensji, że Stiller czy Sandler (nota bene - tych panów różni jakaś klasa, na korzyśc Sandlera, ale to już inny temat), Cię drażnią, chodzi mi tylko o odrobine szacunku dla ich pracy. Grają w głupich komediach (Sandler nie tylko), ale z pracy wywiazują sie nienajgorzej - w końcu wywołują takie czy inne emocje (chocby twoje), a o to chodzi w kinie.
Może ja w ogole nie nadaje sie do tego tematu. Chyba za bardzo lubię aktorów, wszystkich, niektórych prawie kocham. Zawsze staram się znaleźć dobre filmy w ich dorobku, żeby usprawiedliwić te gorsze wybory, gorsze filmy, czy role. Rzadko którym gardzę w taki sposób jak niektórzy z was, rozumiem, że sa ludźmi do wynajęcia, a nie każdy ma szczęście do dobrych filmów, czy reżyserów.
A co do poglądów aktorów, ich zycia prywatnego, naprawdę mam to gdzieś, ile mają kochanek, jak sie kochają, co piją, i czy ćpają, co myslą o Bushu, Bogu itd. Wychodze, z zalożenia, że aktor tez człowiek, ma prawo do błedów i pomyłek. I nawet jak sie dowiedziałam, że mój ukochany John Malkovich popiera wojne w Iraku - normalnie to olałam, co mi do tego, skoro gdy go widze na ekranie zapominam o Bożym świecie, przenosze się w czasy i w skórę ludzi, których gra, to jest dla mnie najwżniejsze,
Może i znam paru słabych aktorów, ale zwyczajnie, żeby mnie nie drażnili, nie oglądam filmów w których grają. O, mogę wymienić jedna aktorke, która mnie dosyć drażni - Angelina Jolie - ale, czy dlatego, że mi jej gra czy fizjonomia nie odpowiada za bardzo (może w "cenie odwagi" była dośc dobra) to mam o niej mówić "suka", "tepa jak but"? Nie lubię jej chyba wystarczy.
_________________
"Ludzie biorą mnie za intelektualistę. Chyba dlatego, że noszę okulary" /Woody Allen/
http://babkafilmowa.blogspot.com/
  
 
 
BM 
hurtowy filmożerca



Wiek: 30
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5240
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-01-27, 19:41   

Aske napisał/a:
Dla rozładowania emocji:

Jaki gejland. :hahaha:
_________________
tell me what you don't like about yourself
 
 
Halucynka 
bywalec



Wiek: 22
Dołączyła: 16 Sty 2010
Posty: 146
Skąd: Tricity of crime
Wysłany: 2010-01-27, 20:29   

DA napisał/a:
Może ja w ogole nie nadaje sie do tego tematu. Chyba za bardzo lubię aktorów, wszystkich, niektórych prawie kocham. Zawsze staram się znaleźć dobre filmy w ich dorobku, żeby usprawiedliwić te gorsze wybory, gorsze filmy, czy role.

No i dobrze, może to i zdrowsze podejście. Ja tam sobie lubię ulżyć ;)
 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 28
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 2789
Skąd: ,,
Wysłany: 2010-01-27, 22:19   

Thabel napisał/a:
:mydlo:
Miłych snów. Ręcznik pod ręką ;) ?
No i rozejm.

Co do powyższych zdjęć - to było okrutne lol. Ogólnie zdjęcia na klatę na początku kariery ciągną się za każdym do końca życia .. XD
Ostatnio zmieniony przez BM 2010-01-28, 01:38, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
BM 
hurtowy filmożerca



Wiek: 30
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5240
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-01-28, 01:46   

Ostatni Surfer napisał/a:
Nie mam nawet zamiaru sprawdzać. Też mocno nie lubię większości filmów Allena, 1 może 2 były ok - ale nie pamiętam co,gdzie, kiedy - reszta mnie skutecznie zniechęciła do zapoznania się z jego twórczością. A przyznawać, że dane filmy są świetne choć samemu się ich nie trawi, to ulubiona rozrywka snobów. Ponieważ filmy Allena po tym jak się do niego zniechęciłem, starałem się omijać z daleka więc może i nie powinienem tego pisać, ale jak dla mnie jest on przereklamowany.

Miałem kiedyś takie same podejście do Allena, w końcu jednak obejrzałem kilka jego nowszych filmów i wypadają naprawdę nieźle. Co najważniejsze przestał w nich występować. A uparte trwanie w jakimś postanowieniu tylko dla zasady (bez sprawdzenia samemu czym to się je) jest po prostu irracjonalne.

Ostatni Surfer napisał/a:
Nie wiem dlaczego ktoś komu do gustu nie przypada większość produkcji danego reżysera miał się zmuszać do obejrzenia jego filmu. Może teraz kręci inaczej, może to, może tamto, ale pewne rzeczy są praktycznie niezmienne.

No właśnie kręci inaczej. Lepiej, mniej snobistycznie. Świetne, pokręcone fabuły bez tych żydonowojorskich snobistycznych naleciałości. Jak dla mnie bomba.

Jeszcze raz zachęcam do obejrzenia choćby tych dwóch filmów, o których mówiłem wcześniej. Sam kiedyś byłem "antyallenowcem" i wiem, że niełatwo się przełamać ale w tym przypadku warto.

DA napisał/a:
To forum tez nie jest idealne, ale tu wchodzę bo nie mam dużego wyboru

PHI! :foch:

DA napisał/a:
Może ja w ogole nie nadaje sie do tego tematu

W sumie nie da się ukryć, że to taki troszkę temat do obrzucania aktorów zgniłymi jajami. Sam nie przepadam za taką formą wyrażania swojej opinii (po prostu olewam, przemilczam, nie obchodzi mnie) ale czasem aż nóż się w kieszeni otwiera jak widzi się "kunszt" co poniektórych za przeproszeniem gwiazdorów.

Oczywiście sporo ostatnich "nominacji" w tym temacie to jakaś kpina (przynajmniej z mojego punktu widzenia). Z drugiej strony jest ciekawie bo można się w toku dyskusji dowiedzieć, dlaczego np. aktor, którego ja lubię przez innych jest mieszany z błotem?
_________________
tell me what you don't like about yourself
 
 
DA 
filmożerca



Dołączyła: 27 Lis 2009
Posty: 1609
Skąd: stąd i zowąd
Wysłany: 2010-01-28, 10:41   

Dodam tylko, że nie podoba mi się, jak w ww przytoczonym cytacie miłośników Allena, do kórych się zaliczam ( oglądnęłam prawie wszystkie jego filmy z całkowitym zrozumieniem i przetrawiłam je bez bólu, ponieważ wyczuwam jego dowcip, poza tym szukam filmów mądrych, opowiadająch z humorem, inteligentnie i bez łopatologi o zyciu, o kobietach i mężczyznach i ich wzajemnych relacjach), nazywa się pogardliwie snobami. Wypraszam, sobie, jeśli ktoś nie lubi, nie rozumie, takich filmów, jakie robi Allen, niech siedzi cicho i włączy sobie coś w swoim guście. Ja na przykład nie nazywam miłosników "Pił" czy innych Hosteli, jakimiś "pojebami". Nie, mam bowiem szacunek do każdego gustu, wiem że każdy szuka w kinie innych wrażen, zapokoja swoje potrzeby itd. Nie rozumiem, dlaczego ludzie wchodzący na fora, uważający się zapewne za miłośników kina, tak nienawidzą tych którzy także kochają kino, tylko że o nieco innym smaku.

Przepraszam, że psuję nastrój i dobrą zabawę, ale i mnie otwiera się nóz w kieszeni, gdy widzę taki brak tolerancji, taka zajadłość w sprawach, ktore naprawdę tego nie sa warte. Zresztą, zajadłość, robienie sobie dobrze w obrzucaniu kogoś "gównem" (cytat), to chyba nie ten poziom, o który walczymy wypowiadając się krytycznie o filmach /i aktorach (!)/, które sami uważamy za "gówno". (cytat) :)
_________________
"Ludzie biorą mnie za intelektualistę. Chyba dlatego, że noszę okulary" /Woody Allen/
http://babkafilmowa.blogspot.com/
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe

e-mail: admin@forum-filmowe.pl
[ kontakt, współpraca, wymiana bannerów, zapytania, uwagi, reklama ]

Page Ranking Tool stat4u