Ech, nie jestem ofiarą - ani tego forum, ani losu (mam nadzieję) Zastanowiło mnie tylko to, co dobrze nazwał jazu - hermetyczność - i kiedy przejrzałam kilka stron i zamigootało mi w oczach - to poczułam to, co Thabel - tylko zaraz potem przekonałam się, że moje posty też 'kulają' się jakoś w nadmiarze - i stąd pytanie o jawność zasad - czy tu wolno i czy tu się przyjmuje? I czy jest jakaś niepisana granica tolerancji, po której przekroczeniu do prywatnych wiadomości wrzuca się np. zdechłe koty?
Cokolwiek by nie mówić, za świeżak (ambicjonalna pobudka ) jestem, żeby się tu jakoś panoszyć - ale że chcę zostać na dłużej - przedzierzgam się czasem z Cylona w Człowieka ( no dobra, w kobietę) i mówię o tym, co czuję. Bez ściemy.
Dołączyła: 27 Lis 2009 Posty: 1652 Skąd: stąd i zowąd
Wysłany: 2011-02-25, 18:44
Wiem! Ja też to miałam! Ta nadaktywność wynika z radości, że się trafiło na fajne forum, gdzie tyle fajnych filmów jest omówionych. I się pisze, pisze, aż ci ktoś nie dosra i się zastanowisz - właściwie to po co ja sie tak wysilam?
Nie chciałabym abyś myślała że mam cię za ofiarę, skąd, nie, po prostu nadarzyła się okazja by ulać trochę swojej żółci, powiedziałam to co myślę, (także po doświadczeniach na innych forach) i już mi lepiej:)
_________________ "Ludzie biorą mnie za intelektualistę. Chyba dlatego, że noszę okulary" /Woody Allen/
http://babkafilmowa.blogspot.com/
Wysłany: 2011-02-25, 23:46 jak rozpętałam drugą wojnę forumową
Dobra.Słuchajcie, a raczej czytajcie. Tylko winny się tłumaczy, a ja za winną się nie uważam Moich postów jest tutaj bardzo dużo ostatnio, owszem, nad aktywność - owszem. Ale w czym w ogóle tutaj tkwi problem? Bo zauważyłam, że w coś innego idzie dyskusja. Zaczęło się od Więckiewicza (Bogu winnego ducha, który po prostu mnie drażni), a skończyło na mojej nad aktywności...
I teraz będzie komplement - nawet w stronę tych, którzy próbują coś tutaj wskórać docinkami - szukałam fajnego filmowego forum, poczytałam trochę postów i uznałam, że niektórzy naprawdę znają się na rzeczy, mają trafne spostrzeżenia i mocne argumenty.
Mój entuzjazm objawił się masą postów, bo chciałam jak najszybciej stać się bywalcem a nie tylko świeżakiem (ambicjonalna pobudka) , zresztą tyle kuszących tytułów, prosiło się o jakiś z mojej strony komentarz -że nie mogłam się wręcz oprzeć.
I naprawdę PRZYKRO mi, że zaśmiecam wasze skrzynki mailowe powiadomieniami o nowym poście migootki na forum, ale nic tego nie zmieni
Może się w końcu uspokoję, jak już obejrzę wszystkie filmy z listy na forum, wrzucę o nich posta...może dodam jakieś nowe tematy, a potem w końcu zacznę zaglądać tu od czasu do czasu, co by rzucić nic nie znaczące ,,japierdole"albo innego emotka.
W każdym razie, spodziewałam i wciąż spodziewam się jakiejś wyrozumiałości forumowiczów i ,,miłego przyjęcia" nowej członkini.
DA! Bardzo Ci dziękuję za jakiś akt solidarności i małą obronę. Rzeczywiście trudno się nie zrażać, bo produkujesz się, a ktoś Cię chce zgasić mało efektownym tekstem.
I jestem wyluzowana, bez spięcia, oddycham głęboko i wiem, niektórzy nie rozpięli nawet do końca swojego wachlarza możliwości w cedzeniu zgrabnych cynizmów, ale pytam ,,po co?"
a żeby nie było, ze to off topic, to drażni mnie jeszcze Katherine Kelly Lang za Brooke i Ronn Moss za Ridge'a.
KONIEC WYWODU. ( pewnie niektórzy od tego momentu dopiero zaczną czytać mój post) i się nie dziwie - bo to MÓJ post :D hahaha
love, peace, Migootka
_________________ ** człowiek człowiekowi wilkiem,a kiwi kiwi kiwi **
A mnie drażnił (bo już go tak dużo chyba nie ma) Więckiewicz strasznie tym swoim byciem wszędzie. I nic nie miało do rzeczy to, że jest świetnym aktorem bo i tak nie mogłem go już oglądać. Ale patrząc z drugiej strony to chyba bardziej wina braku większego wyboru wśród Polskich aktorów, że do niego trafiały wszystkie role w ambitniejszych Polskich filmach.
To samo Jeremy Renner tylko że tego dopiero wszyscy będą mieli dosyć bo jeszcze wszystkie filmy z nim nie wyszły.
_________________ "Thing. Motherfucker looks just like The Thing." - Freddy "This snakeskin jacket is a symbol of my individuality and my belief in personal freedom." - Sailor
Wiek: 31 Dołączył: 18 Lis 2008 Posty: 4333 Skąd: Z fali
Wysłany: 2011-02-26, 02:52
Cytat:
wrzucaniem od Cylonów
Od kiedy to Cylon jest obelgą. Przecież to forumowo-serialowy żart, bez negatywnego zabarwienia. A ten od razu wrzucanie od cylonów
_________________ 36. Many have arisen, being wise. They have said "Seek out the glittering Image in the place ever golden, and unite yourselves with It."
37. Many have arisen, being foolish. They have said, "Stoop down unto the darkly splendid world, and be wedded to that Blind Creature of the Slime."
38. I who am beyond Wisdom and Folly, arise and say unto you: achieve both weddings! Unite yourselves with both!
41. But since one is naturally attracted to the Angel, another to the Demon, let the first strengthen the lower link, the last attach more firmly to the higher.- Aleister Crowley, Liber Tzaddi
"Conscious faith is freedom. Emotional faith is slavery. Mechanical faith is foolishness."G.I.Gurdjieff
"Gdy rządzi się prosto i spokojnie, ludzie stają się prostoduszni i lojalni. Gdy rządzi się przez nakazy i zakazy, ludzie stają się sprytni i podstępni."
" Im więcej zakazów i nakazów tym ludziom żyje się marniej."
"Im więcej praw i zasad się ustanawia, tym więcej będzie złodziei i rozbojów"
-Księga Dao i De
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach