Wiek: 29 Dołączył: 17 Lis 2008 Posty: 3883 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-01-09, 20:31 Arnold Schwarzenegger
Arnold Schwarzenegger
aktor, kulturysta, polityk
ur. w Thal, Austria 30 VII 1947
Notka Biograficzna
Schwarzenegger urodził się w wiosce Thal na przedmieściach Grazu w Austrii jako syn komendanta policji, Gustava Schwarzeneggera. W 1968 przyjechał do Stanów Zjednoczonych, w 1983 otrzymał amerykańskie obywatelstwo. W 1986 ożenił się z prezenterką telewizyjną Marią Shriver, siostrzenicą prezydenta Johna Kennedy'ego, z którą ma dwóch synów i dwie córki. Rozpoczął karierę jako kulturysta, wielokrotnie zdobywając nagrody w prestiżowych konkursach: Mr. World, Mr. Universe, Mr. International, Mr. Europe, oraz 7-krotnie Mr. Olympia. Jego muskulatura (wzrost 188 cm, waga 115 kg, obwód klatki piersiowej 155 cm, obwód w pasie 86 cm) w opinii wielu osób zapewniła mu tytuł "kulturysty wszech czasów" ("Mr. Everything"). Karierę aktorską rozpoczął grając w filmie Herkules w Nowym Jorku (1970), następnie przyszły Conan Barbarzyńca (1982), Terminator (1984), Predator (1987), Gliniarz w przedszkolu (1990), Pamięć absolutna (1990), Prawdziwe kłamstwa (1994), Batman i Robin (1997). W jego filmografii znajduje się też dokument Pumping Iron (1977), dokumentujący jego przygotowania do konkursów Mr. Universe i Mr. Olympia. Arnold Schwarzenegger w 2003, kiedy został gubernatorem Kalifornii, skończył z karierą aktorską. W ostatnim filmie zagrał w 2004 roku epizodyczną rolę.
Filmografia: * Herkules w Nowym Jorku (Hercules in New York, 1970) jako Hercules
* Ulice San Francisco (The Streets of San Francisco, 1972-1977) jako Joe Schmidt, kulturysta
* Niedosyt (Stay Hungry, 1976) jako Joe Santo
* Pompowanie żelaza (Pumping Iron, 1977) jako on sam, kulturysta
* Scavenger Hunt (1979) jako Lars
* Cactus Jack, (1979) u boku Kirka Douglasa
* Conan Barbarzyńca (Conan the Barbarian, 1982) jako Conan
* Conan Niszczyciel (Conan the Destroyer, 1984) jako Conan
* Terminator (The Terminator, 1984) jako Terminator
* Komando (Commando, 1985) jako Matrix
* Czerwona Sonja (Red Sonja, 1985) jako Kalidor
* Jak to się robi w Chicago (Raw Deal, 1986) jako Kaminski
* Predator (1987) jako Major Alan 'Dutch' Schaeffer
* Uciekinier (The Running Man, 1987) jako Ben Richards
* Bliźniacy (Twins, 1988) jako Julius Benedict
* Czerwona gorączka (Red Heat, 1988) jako Ivan Danko
* Gliniarz w przedszkolu (Kindergarten Cop, 1990) jako John Kimble
* Pamięć absolutna (Total Recall, 1990) jako Quaid
* Terminator 2: Dzień sądu (Terminator 2: Judgment Day, 1991) jako Terminator
* Bohater ostatniej akcji (Last Action Hero, 1993) jako Jack Slater
* Junior (1994) jako Dr Alex Hesse
* Prawdziwe kłamstwa (True Lies, 1994) jako Harry Tasker
* Egzekutor (Eraser, 1996) jako Śledczy John "Egzekutor" Kruger
* Świąteczna gorączka (Jingle All the Way, 1996) jako Howard Langston
* Batman i Robin (Batman & Robin, 1997) jako Mr. Freeze / Dr Victor Fries
* I stanie się koniec (End of Days, 1999) jako Jericho Cane
* Pamięć absolutna 2070 (Total Recall 2070, 1999) jako Douglas Quaid
* 6. dzień (The 6th day, 2000) jako Adam Gibson
* Na własną rękę (Collateral Damage, 2002) jako Ben Stride
* Terminator 3: Bunt maszyn (Terminator 3: Rise of the Machines, 2003) jako Terminator
* W 80 dni dookoła świata (Around the World in 80 Days, 2004) jako Książę Hapi
* Dzieciak i ja (The Kid & I, 2005)
* Terminator: Ocalenie (Terminator: Salvation, 2009) jako Robot
Ciekawostki: 1) Arnold Schwarzenegger, Bruce Willis i Sylvester Stallone stwożyli wspólnie sieć restauracji Planet Hollywood.
2) Był jednym z kandydatów do roli Clarka Kenta w filmie "Superman", którą ostatecznie zagrał Christopher Reeve.
3) Rodzinne miasto aktora Graz odwróciło się od niego zmieniając nazwę stadionu w tym mieście ze stadionu im. Arnolda Schwarzenegger'a na dawną nazwę "Graz-Liebenau". Stało się tak po fali krytyki jaka posypała się gdy Arnold jako gubernator Kalifornii nie objął prawem łaski skazanego na śmierć Stanley'a Williamsa.
4) 8 stycznia 2006r. uległ wypadkowi na motocyklu (Harley Davidson). Lekarze musieli założyć mu 15 szwów na twarzy.
5) W 1967 uczestniczył w Monachium na zawodach w dźwiganiu kamieni. Zawody te wygrał podnosząc (półciągiem) głaz o wadze 508 kg!
6) W rywalizacji o rolę w filmie "Batman i Robin" pokonał Hulka Hogan i Joela Schumachera.
7) Był siedmiokrotnym Mr. Olympia w latach 1970, 1971, 1972, 1973, 1974, 1975, 1980. Zawody Mr. Olympia należą do jednych z najbardziej prestiżowych zawodów kulturystycznych.
8) W 1997 roku operacje wymiany zastawki. W dzień po zabiegu zaczął jeździć na rowerku treningowym, przez co o mało nie umarł.
9) Dostał w prezencie od armii amerykańskiej pancerny pojazd Humvee.
10) Żona Arnolda, Maria, jest siostrzenicą Kennedy'ego.
11) Ma 188 cm wzrostu.
12) Reżyser, James Cameron początkowo chciał zaangażować Arnolda do roli Kyle'a Reese'a w filmie "Terminator". Stwierdził jednak, że Schwarzenegger lepiej będzie pasował do roli Terminatora, którą zresztą otrzymał. W postać Kyle'a Reese'a wcielił się Michael Biehn.
13) Za grę w 3 części Terminatora otrzymał 30,000,000$.
Opinia autora tematu:
Cóż można tu powiedzieć? Myślę, że najlepiej pasuje tu jedno, krótkie słowo - KULT. I to bez żadnej ściemy czy naciągania. Arnold z topornego, niezdarnego aktorzyny (właściwie utytułowanego kulturysty, który próbował być aktorem) dosyć szybko stał się prawdziwą ikona popkultury. Już Conan był srogim przedsmakiem tego kultu. Prawdziwa powalająca na kolana kreacja to jednak dopiero pierwszy Terminator. Bezwzględny, brutalny Arnold, wyglądający niczym wyciosany w marmurze bóg, przenosi się z przyszłości by zabić Sarę Connor... Co tu dużo mówić. Ta rola jest po prostu stworzona dla niego. Trudno sobie wyobrazić kult Terminatora bez Arnolda. Sposób w jaki zamawiał uzi w sklepie z bronią i jego niezniszczalny niemiecki akcent sprawiły, że ta kreacja na trwałe wpisała się do kanonu niezapomnianych ról, a fani oszaleli na jego punkcie. Potem bywało różnie. Kolejny Conan, Predator, Pamięć absolutna, bardzo dobry Terminator 2... No i masa pomyłek w stylu Bliźniacy, Junior (Schwarzenegger w ciąży - wtf, kto to k.. wymyślił?), Batman i Robin oraz cała garść średnich tytułów w stylu Egzekutora i Prawdziwych kłamstw (których fabuła właściwie nie różniła się za bardzo od kretyńskich filmów ze Stevenem Seagalem). Zabrakło dobrych scenariuszy, zabrakło reżyserów i scenarzystów, którzy byliby w stanie uszyć filmowy garnitur na miarę kolosa. Arnold się postarzał, zajął polityką, ostatnio widzieliśmy go w nieco żenującym CGI akcencie w Terminator Salvation... Mimo to kult pozostał, a za tych kilka nieziszczalnych kreacji, które wymieniłem wcześniej na zawsze już ma miejsce w na piedestale milionów fanów na całym świecie. Co znamienne do dziś nie pojawił się nikt kto mógłby zająć to miejsce na aktorskiej giełdzie. A może dzisiejsze kino nie potrzebuje już tego typu aktorów? Niektórzy mówią, że niszę pierwszego mięśniaka Hollywood zapełnił Vin Diesel. Moim zdaniem wobec Arnolda jednak nie ma (i być może jeszcze przez lata nie będzie) na tym polu porównania. A wszelacy pretendenci wciąż mogą mu co najwyżej buty czyścić.
_________________ Nie mamy Pańskiego płaszcza... i co Pan nam zrobi?
Wiek: 35 Dołączył: 20 Lis 2008 Posty: 1357 Skąd: England
Wysłany: 2010-01-09, 20:49
BM napisał/a:
Prawdziwych kłamstw (których fabuła właściwie nie różniła się za bardzo od kretyńskich filmów ze Stevenem Seagalem
Ty, aż sobie przypomnę, z tego co pamiętam bardzo podobał mi się ten film, ale ja uwielbiam Seagala, więc mogę nie być obiektywny. A Arnold jest wieczny, niezniszczalna ikona kina, która nie ma wbrew niektórym opiniom swojego następcy.
_________________ "Don't be so dark." Juggernaut Onan Gupta "W tym co zostało z włości, w dziedzictwie po Waszmościach, brakuje nam mądrości...kochamy się w mądrościach!" J. Kaczmarski
Dołączyła: 27 Lis 2009 Posty: 271 Skąd: stąd i zowąd
Wysłany: 2010-01-09, 21:04
Sama sobie się dziwię, ale lubię tego mięśniaka. Chyba jedynie jego z tego gatunku. Bardzo trafne słowa na jego temat BM. Nie ma takiego drugiego. Rysy twarzy może nie najwyższych lotów, ale facet ma urok, jakies ciepło. Tak jak Pudzian, mimo góry mięśni.
_________________ "Ludzie biorą mnie za intelektualistę. Chyba dlatego, że noszę okulary" /Woody Allen/
O Arnoldzie będzie się mówiło dopóty, dopóki nikt nie zatrudni mięśniaka do tak przełomowego filmu, jakim był pierwszy "Terminator". Vin Diesel i jego Riddick jest dobry, ale do Arnolda mu bardzo daleko. To zupełnie inna bajka. Terminator z 1984 roku był absolutnie wspaniały. Język niemiecki, bardzo twardy i bardzo techniczny, był najlepszy do roli maszyny której celem jest zabić, a szczątkowa możliwość rozmowy była potrzebna do minimalnej interakcji ze światem. Mniejsza o inne role (na czele z rolą w "Terminatorze 2"), tego faceta należy podziwiać przede wszystkim za to, że co postanowi, to zrobi. Ludzie pukali się po głowie, gdy chciał zostać kulturystą. Udało mu się. Pukali się po głowie, gdy chciał zostać aktorem. A na koniec nikt nie wierzył, że może zostać gubernatorem. Z Arniego nie jest żaden inteligent, ale najwyraźniej przykład jego i Pudziana (ja wiem, zupełnie inna skala, ale jednak) pokazuje, że prości ludzie ze swoim prostym rozumowaniem i prostym dążeniem do celu nierzadko dokonują rzeczy większych, niż tzw. inteligencja.
Dziękujemy Ci Arnie za dwie role Terminatora i za "Pamięć Absolutną". Jesteś legendą.
Wiek: 24 Dołączyła: 17 Lis 2008 Posty: 1890 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-01-12, 00:38
Po prostu nie ma i nie będzie jeszcze długo nikogo, kto mógłby zająć miejsce po Arnoldzie. Nie to, żebym lubiła chodzące kulturystyczne góry mięśni, ale w porównaniu do Schwarzeneggera obecni aktorzy to - niestety - w ogromnej mierze jakieś smutne popłuczyny po prawdziwych mężczyznach. Vin Diesel? A gdzie on ma, przepraszam, jakąkolwiek charyzmę?
_________________ Jeśli coś jest warte tego, żeby to zrobić,
To jest również warte tego, żeby to zrobić dobrze.
_________________ If you were me could you defend
The given rights to all the men
Lets fuck the world with all its trend
They say its all about to end
They say its all about to end
They say they say
Arnie, Stallone, Bruce Willis, czy Clint Eastwood to aktorzy prezentujący typ mężczyzny który wymiera. Silny charakter, charyzma, ciężka ręka. Teraz takich juz nie ma. Teraz 'macho' podobno jest Bale. Pff.
_________________ There are two kinds of people in this world: Those with loaded guns and those who dig. So dig
Wiek: 24 Dołączyła: 17 Lis 2008 Posty: 1890 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-01-12, 12:41
sephrenia napisał/a:
ale Jason Statham już ma
Dla odmiany brakuje mu trochę wzrostu. 180 cm na dzisiejsze czasy to nie jest jakoś powalająco dużo. A niestety, kultowy super mężczyzna świata filmu musi być między innymi wysoki. Arnold ma ponoć niecałe 190 cm i to jednak robi różnicę w odbiorze.
Bale? Proszę, nie... I kto jeszcze? Ethan Hawke? Colin Farrell? A może od razu Robert Pattinson, a co.
_________________ Jeśli coś jest warte tego, żeby to zrobić,
To jest również warte tego, żeby to zrobić dobrze.
180 cm na dzisiejsze czasy to nie jest jakoś powalająco dużo.
mi tam by już wystarczyło Jakoś zawsze mnie odrzucało od Arnolda tolerowałam go tylko w filmach w których grał twardzieli a Terminatorem to w ogóle był genialnym - nawet nie potrafiłabym sobie wyobrazić kogoś innego w tej roli
_________________ If you were me could you defend
The given rights to all the men
Lets fuck the world with all its trend
They say its all about to end
They say its all about to end
They say they say
Akurat wzrost ma tu niewiele do rzeczy i chyba tylko u Stathama reżyserzy nie starają się zatuszować faktycznego stanu rzeczy. Fakt, że Arnie ma 188, a Eastwood 193, ale już Stallone w końcu ma 178, podobnie jak Van Damme.
Statham jak dla mnie jest charyzmatyczniejszy od Vin Diesla, którego bardzo lubię, jednak jest zbyt wymuskany jak dla mnie. Prawda jest jednak taka, że obu z nich kasuje każdy z obsady Predatora, o Arniem nie mówiąc. Może to daltego, że żaden z bohaterów filmów akcji lat 80 i 90, raczej nie nadawałby się na modela, podczas gdy obaj wspomniani tym zawodem się parali.
Swego czasu liczyłem na Dwayne "The Rock" Johnsona, ale niestety zupełnie nie ta liga.
_________________ There are two kinds of people in this world: Those with loaded guns and those who dig. So dig
Świetne role:
* Conan Barbarzyńca (Conan the Barbarian, 1982) jako Conan
* Terminator (The Terminator, 1984) jako Terminator
* Komando (Commando, 1985) jako Matrix
* Predator (1987) jako Major Alan 'Dutch' Schaeffer
* Terminator 2: Dzień sądu (Terminator 2: Judgment Day, 1991) jako Terminator
Niezłe role:
* Conan Niszczyciel (Conan the Destroyer, 1984) jako Conan
* Czerwona Sonja (Red Sonja, 1985) jako Kalidor
* Batman i Robin (Batman & Robin, 1997) jako Mr. Freeze / Dr Victor Fries
Czyli generalnie preferuję Arnolda w stylistyce fantasy/science-fiction.
Wiek: 35 Dołączył: 20 Lis 2008 Posty: 1357 Skąd: England
Wysłany: 2010-01-26, 15:40
Thabel napisał/a:
To najgorszy film w historii kina, tam każdy wypadł pokracznie
Nic dodać, nic ująć.
_________________ "Don't be so dark." Juggernaut Onan Gupta "W tym co zostało z włości, w dziedzictwie po Waszmościach, brakuje nam mądrości...kochamy się w mądrościach!" J. Kaczmarski
_________________ "Don't be so dark." Juggernaut Onan Gupta "W tym co zostało z włości, w dziedzictwie po Waszmościach, brakuje nam mądrości...kochamy się w mądrościach!" J. Kaczmarski
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach