Wiek: 26 Dołączyła: 17 Lis 2008 Posty: 2103 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-12-23, 22:32 Johnny Depp
John Christopher Depp II
aktor
ur. 09.06.1963r w Owensboro, Kentucky, USA
Biografia:
Jest synem Johna Deppa, inżyniera z Owensboro, i Betty Sue Wells, pracującej jako kelnerka. Ma trójkę starszego rodzeństwa – brata Danny'ego oraz siostry Christie i Debbie. Dwoje najstarszych dzieci Betty Sue Wells pochodzi z jej wcześniejszego związku.
Rodzina Deppów jest pochodzenia niemieckiego i irlandzkiego. Johnny Depp ma także indiańskie korzenie – jego dziadek ze strony matki pochodził z plemienia Czirokezów.
W 1973 roku Johnny z rodziną przeniósł się z Kentucky do Miramar koło Miami. W 1978 roku rodzice Deppa się rozwiedli; Debbie została z ojcem, z kolei Danny, Christie i Johnny z matką. W następnym roku Johnny ostatecznie porzucił szkołę.
Popularność wśród nastolatków zdobył grając jedną z głównych ról w serialu TV "21 Jump Street". Potrafi wcielić się w najróżniejsze role – od komediowych ("Piraci z Karaibów") poprzez dramaty ("Edward Nożycoręki"), sensacyjne ("Pewnego razu w Meksyku"), skończywszy na thrillerach ("Z piekła rodem").
Jest także znany z regularnej współpracy z reżyserem Timem Burtonem. Burton i Depp współpracowali dotychczas przy ośmiu filmach: "Edward Nożycoręki", "Ed Wood", "Jeździec bez głowy", "Charlie i fabryka czekolady", "Gnijąca panna młoda", "Sweeney Todd: Demoniczny golibroda z Fleet Street" oraz "Alicja w krainie czarów".
Johnny Depp zadebiutował jako reżyser i scenarzysta w filmie "Odważny", gdzie zagrał również główną rolę.
Johnny dwukrotnie wziął udział w nagraniach z brytyjskim zespołem rockowym Oasis. Zagrał na gitarze w utworze "Fade In-Out", który znalazł się na wydanym w roku 1997 albumie "Be Here Now", a także wziął udział w nagraniu piosenki "Fade Away (Warchild Version)", która znalazła się na stronie B singla "Don't Go Away".Gdy miał 40 lat gazeta "People" ogłosiła go najseksowniejszym mężczyzną na świecie.
Johnny był związany kolejno z Sherilyn Fenn, Winoną Ryder, Jennifer Grey i Kate Moss. Obecnie mieszka we Francji. Od 1998 roku jest związany z francuską piosenkarką i aktorką Vanessą Paradis. 27 maja 1999 na świat przyszła ich córka Lily Rose Melody Depp, a 3 lata później, 9 kwietnia 2002 urodził się ich syn Jack (John Christopher Depp III).
W 1993 roku wraz z wokalistą Gibbym Haynesem, wydał krótkometrażowy film "Stuff", ukazujący chaos w życiu Johna Frusciante, ich przyjaciela, po długotrwałym przyjmowaniu narkotyków.
Filmografia: * 1984 - Koszmar z ulicy Wiązów jako Glen Lantz
* 1985 - Wakacje w Kurorcie jako Jack
* 1986 - Slow Burn jako Donnie Fleischer
* 1986 - Pluton jako Lerner
* 1987-1990 - 21 Jump Street jako Tom Hanson
* 1990 - Beksa jako Wade "Beksa" Walker
* 1990 - Edward Nożycoręki jako Edward Nożycoręki
* 1991 - Freddy nie żyje: Koniec koszmaru jako nastolatek w telewizji
* 1991 - Arizona Dream jako Axel Blackmar
* 1993 - Benny i Joon jako Sam
* 1993 - Co gryzie Gilberta Grape'a jako Gilbert Grape
* 1994 - Ed Wood jako Ed Wood
* 1995 - Don Juan DeMarco jako Don Juan
* 1995 - Na żywo jako Gene Watson
* 1995 - Divine Rapture (produkcję przerwano)
* 1996 - Truposz jako William Blake
* 1997 - Donnie Brasco jako Joseph D. "Joe" Pistone/Donnie Brasco
* 1997 - Odważny jako Raphael
* 1998 - Los Angeles bez mapy jako William Blake/Johnny Depp
* 1998 - Las Vegas Parano jako Raoul Duke
* 1999 - Dziewiąte wrota jako Dean Corso
* 1999 - Żona astronauty jako komandor Spencer Armacost
* 1999 - Jeździec bez głowy jako Konstabl Ichabod Crane
* 2000 - Człowiek, który płakał jako Cesar
* 2000 - Zanim zapadnie noc jako Bon Bon/Porucznik Victor
* 2000 - Czekolada jako Roux
* 2001 - Blow jako George Jung
* 2001 - Z piekła rodem jako inspektor Frederick Abberline
* 2003 - Piraci z Karaibów: Klątwa Czarnej Perły jako Kapitan Jack Sparrow
* 2003 - Pewnego razu w Meksyku jako Sands
* 2004 - Sekretne okno jako Mort Rainey
* 2004 - Marzyciel jako Sir James Matthew Barrie
* 2004 - I żyli długo i szczęśliwie jako L'inconnu
* 2004 - Rozpustnik jako Rochester
* 2005 - Charlie i fabryka czekolady jako Willy Wonka
* 2005 - Gnijąca panna młoda jako Victor Van Dort (głos)
* 2006 - Piraci z Karaibów: Skrzynia umarlaka jako Kapitan Jack Sparrow
* 2007 - Piraci z Karaibów: Na krańcu świata jako Kapitan Jack Sparrow
* 2007 - Sweeney Todd: Demoniczny golibroda z Fleet Street jako Sweeney Todd - Benjamin Barker
* 2009 − Imaginarium of Doctor Parnassus jako Tony
* 2009 − Wrogowie publiczni (Public Enemies) jako John Dillinger
* 2010 - The Rum Diary jako Paul Kemp
* 2010 - Alicja w Krainie Czarów jako Szalony Kapelusznik
* 2011 - Shantaram jako Lindsay źródło: Wikipedia
Ciekawostki:
- W 2007 r. zajął 1 miejsce na liście gwiazd, które najchętniej rozdają autografy fanom.
- Na potrzeby zagrania tytułowej roli w filmie "Edward Nożycoręki" Tima Burtona (1990) schudł 14 kilogramów.
- Johnny Depp zaadoptował konia o imieniu Goldeneye, który miał być uśpiony.
- Podczas kręcenia "Public Enemies" samochód prowadzony przez kaskadera wpadł w poślizg i o mało co nie pozbawił zdrowia, lub nawet życia, sześciu statystów. Na szczęście trzeźwym umysłem i odwagą wykazał się Johnny Depp, który rzucił się w stronę statystów i zepchnął ich na bok, ratując im życie.
- Johnny Depp zdradził, że za młodych lat nie planował kariery aktorskiej. Do gry w filmach namówił go kolega, Nicolas Cage, którego argumentem koronnym był łatwy sposób na zarabianie pieniędzy.
źródło: Filmweb
Opinia:
Koń jaki jest każdy widzi, a Johnny'ego Depp'a nie trzeba nikomu przedstawiać chyba. Jak dla mnie genialny aktor (choć ogromną część potencjału ma zwyczajnie dostaną od losu, ze względu na swoją aparycję), umiejętnie dobierający sobie filmy, w których gra. Podoba mi się jego warsztat, a fakt, że w każdym filmie robi dokładnie te same miny i mówi w dokładnie ten sam sposób właściwie w ogóle mi nie przeszkadza. W mojej ocenie jego obecność wśród obsady stanowi poważny argument za tym, żeby obejrzeć dany film, cokolwiek by to było. No i w końcu niezłe ciacho, mimo, że już nieco czerstwe. Tak czy owak przyznaję się bez bicia - wyczekuję niemal każdego filmu, w którym Depp macza palce. A jeszcze jak jest to dzieło duetu Burton/Depp to już w ogóle.
Wiek: 19 Dołączyła: 24 Kwi 2009 Posty: 33 Skąd: Kraków
Wysłany: 2009-12-24, 13:51
Cytat:
A jeszcze jak jest to dzieło duetu Burton/Depp to już w ogóle
O tak, wspaniale im wychodzi współpraca, ale wg. mnie powinno być Burton/Depp/Carter, bo mimo, że zagrali razem w kilku filmach, to i tak chce się je oglądać.
Uwielbiam Deppa szczególnie w filmach kostiumowych i czekam z niecierpliwością na Alicję w Krainie Czarów. No i jest przystojny, nawet jeśli już czerstwy Zdecydowanie mój ulubiony aktor, którego będę ubóstwiać przez wieczność
Mój ulubiony aktor. Dlaczego? Zawsze lubiłem outsiderów, a głównie takie role gra. Widzialem prawie wszystkie filmy i o żadnym nie można powiedzieć że był słaby.
Ulubiony aktor wszystkich kobiet. I to moim zdaniem trochę psuje mu opinie (podobnie zresztą jak Pittowi) bo postrzegany jest przez media głównie przez pryzmat tego aspektu popularności. A to przecież świetny aktor. Jak nie cierpię filmów kostiumowych - Piratów z Karaibów łyknąłem bez popity, nienawidzę wręcz musicali, a Sweeney Todd mi się podobał. Właśnie dzięki jego kreacjom.
Natomiast Co gryzie Gilberta..., Ed Wood, Truposz, Donnie Brasco, czy Arizona Dream, to przykład świetnego rzemiosła. W zasadzie nie ma chyba słabych filmów z jego udziałem... choć Wrogów Publicznych jeszcze nie widziałem.
_________________ There are two kinds of people in this world: Those with loaded guns and those who dig. So dig
Wiek: 26 Dołączyła: 17 Lis 2008 Posty: 2103 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-12-25, 13:06
Thabel napisał/a:
Ulubiony aktor wszystkich kobiet. I to moim zdaniem trochę psuje mu opinie (podobnie zresztą jak Pittowi) bo postrzegany jest przez media głównie przez pryzmat tego aspektu popularności. A to przecież świetny aktor.
A z Pitt'em swoją drogą jest tak samo. Uważa się go wyłącznie za idola kobiet, a tymczasem to też jest obiektywnie bardzo dobry aktor, szczególnie w ostatnich jego filmach to widać.
Jedyne co w nim lubię to imię jego mamy. :>
Może znajdą się ze dwa filmy z nim które uwielbiam, ale tak? Hmm. U Burtona już się powtarza, z kolei w innych filmach nie ma czego szukać. Nie widziałam co prawda Wrogów Publicznych i Rozpustnika ale w Odważnym czy Na Żywo raczej się nie popisał.
Mi się spodobał tylko w Jeźdźcu Bez Głowy i Blow. Wsio.
Ulubiony aktor wszystkich kobiet. I to moim zdaniem trochę psuje mu opinie (podobnie zresztą jak Pittowi) bo postrzegany jest przez media głównie przez pryzmat tego aspektu popularności. A to przecież świetny aktor. Jak nie cierpię filmów kostiumowych - Piratów z Karaibów łyknąłem bez popity, nienawidzę wręcz musicali, a Sweeney Todd mi się podobał. Właśnie dzięki jego kreacjom.
A ja się z tym nie zgadzam. Wg. mnie Pitt jest w duzo większym stopniu postrzegany jako idol kobiet i w większości pisze się o nim w kontekście jego związku z Angeliną.
Natomiast o Johnny'm piszą w kontekście jego filmów i naprawdę rzadko można natrafić na coś na temat jego związku z Vanessą.
Co do jego aktorstwa- to cenię go jako aktora. Chyba nie ma filmu z nim, który by mi się nie podobał. Teraz czekam na Alicję- w kinie widziałam plakat i Johnny wygląda naprawdę fajnie.
Co do jego urody- to rzeczywiście niezłe ciacho i wcale nie czerstwe.
_________________ Are we living just for pleasure, or for reasons yet unknown?
Ulubiony aktor wszystkich kobiet. I to moim zdaniem trochę psuje mu opinie (podobnie zresztą jak Pittowi) bo postrzegany jest przez media głównie przez pryzmat tego aspektu popularności. A to przecież świetny aktor. Jak nie cierpię filmów kostiumowych - Piratów z Karaibów łyknąłem bez popity, nienawidzę wręcz musicali, a Sweeney Todd mi się podobał. Właśnie dzięki jego kreacjom.
A ja się z tym nie zgadzam. Wg. mnie Pitt jest w duzo większym stopniu postrzegany jako idol kobiet i w większości pisze się o nim w kontekście jego związku z Angeliną.
Natomiast o Johnny'm piszą w kontekście jego filmów i naprawdę rzadko można natrafić na coś na temat jego związku z Vanessą.
Co do jego aktorstwa- to cenię go jako aktora. Chyba nie ma filmu z nim, który by mi się nie podobał. Teraz czekam na Alicję- w kinie widziałam plakat i Johnny wygląda naprawdę fajnie.
No właśnie o tym mówię. "Johnny wygląda naprawdę fajnie" a nie "Johnny może świetnie zagrać"
_________________ There are two kinds of people in this world: Those with loaded guns and those who dig. So dig
Napisałam, że wygląda fajnie, bo pierwsze co rzuciło się w oczy to charakteryzacja- akurat w tym zdaniu nie miałam na myśli jego jako faceta.
Ta, siur ; )
Może komuś się nie podobać, ale trzeba być ślepcem aby nie dostrzegać, że to przystojny typ: symetryczna twarz, ładnie zarysowana linia szczęki, nos taki jaki być powinien (a nie ten pryszcz co ma Bradzio), duże oczka i ładny uśmiech, a do tego nie do sprecyzowania pochodzenie etniczne (ni to Latynos, ni to Indianin).
Ta, siur ; )
Może komuś się nie podobać, ale trzeba być ślepcem aby nie dostrzegać, że to przystojny typ: symetryczna twarz, ładnie zarysowana linia szczęki, nos taki jaki być powinien (a nie ten pryszcz co ma Bradzio), duże oczka i ładny uśmiech, a do tego nie do sprecyzowania pochodzenie etniczne (ni to Latynos, ni to Indianin).
Ale przecież ja wcale nie twierdzę, że nie jest przystojny- nawet napisałam , że mi się podoba.
Chodziło mi o ten konkretny plakat i wygląd Depp'a na nim, a nie ogólnie.
_________________ Are we living just for pleasure, or for reasons yet unknown?
Wiek: 24 Dołączyła: 03 Sty 2010 Posty: 57 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-01-03, 02:29
Jeden z moich ulubionych aktorów. Lubię go przede wszystkim za to, że przyjmuje różne role i walczy z zaszufladkowaniem. Jedyny film z jego udziałem, który do tej pory naprawdę mi się nie podobał to "Charlie i fabryka czekolady", ale to prawdopodobnie dlatego, że najpierw obejrzałam oryginał.
Nie znam się na aktorstwie i nie wiem czy faktycznie jest dobrym rzemieślnikiem, ale kiedy widzę go w obsadzie, mam 90% pewność, że film mi się spodoba.
edit:
Eva napisał/a:
Fakty są takie, że sporo kinomanów obejrzy bez większego zastanowienia wszystko, w czym gra Depp, a to jakoś świadczy o jego wartości jako aktora.
Lubię Deppa, to bardzo dobry aktor, a poza tym kiedyś widziałem z nim parę wywiadów i zrobił na mnie pozytywne wrażenie sympatycznego, zdystansowanego do siebie faceta. Cenię go za wiele kreacji, ale przede wszystkim za "Truposza".
_________________ "Barbarism is the natural state of mankind. Civilization is unnatural. It is a whim of circumstance. And barbarism must always ultimately triumph." Robert E. Howard
Biedny Depp, nie dosyć, że ładny to jeszcze utalentowany i ma szczęście do dobrych reżyserów i filmów i wszyscy chcą go oglądać.
dodajmy do tego magiczną i dla wielu nieosiągalną zdolność wygrzebania się z serialu-strajtaśmy na początku kariery.
Przypomina mi się też pytanie jednego z komików skierowane do sali pełnej aktorów (ek):
"Czy jest na tej sali ktoś, kto jeszcze nie był zaręczony z J. Depp'em ?"
Teraz juz nic nie musi nikomu udowadniać, może się uwalić na złotym piasku swojej wyspy, leżeć brzuchem do góry i obserwować dzieciaki jak rosną.
_________________
We travel not for trafficking alone;
By hotter winds our fiery hearts are fanned:
For lust of knowing what should not be known
We make the Golden Journey to Samarkand.
Od kiedy obejrzałam "Cry baby" jako dziecko, Johnny stał się moim mrocznym przedmoiotem pożądania. Jako jedna z niewielu osób w Hollywood prawie wcale nie wywołuje negatywnych emocji, bo co się odezwie, to zupełnie jak przytomny, normalny, fajny facet. Lubię go oglądać, natomiast stwierdzam z niejakim żalem, że Johnny gra niemal cały czas tak samo. Ma taką samą mimikę ("tik" na twarzy a'la Jack Sparrow, Ichabod Crane, Kapelusznik, koleś w Sekretnym Oknie czy William Blake), barwę głosu, a nawet to jak biega (Kapelusznik i Jack Sparrow-podaję przykłady z które widziałam ostatnio). Jest jednym z aktorów, którym się tego nie wytyka, bo są zbyt sympatyczni. Wręcz nie sposób nie lubić go choćby za nosa do filmów, które wybiera. Dodać zabójczy, rozbrajający uśmiech i ten głos
Johnny jest boooski <3 I nie tylko dlatego,że jest piękny :P ale bo jest świetnym aktorem,haha Jego kreacje Jack's Sparrow'a kocham, czy jakos Edward też był niesamowity. Albo w Marzycielu, a w Czekoladzie wyglądał świetnie Właściwie zawsze mi się podobały jego role A czy ma zawsze taką samą mimikę? Nie wiem,może po prostu zawsze gra tak samo świetnie. Dobra już nie słodzę,ale o nim inaczej nie umiem :P
Eva napisał/a:
Fakty są takie, że sporo kinomanów obejrzy bez większego zastanowienia wszystko, w czym gra Depp, a to jakoś świadczy o jego wartości jako aktora.
Zgadzam się. Muszę wreszcie się zebrać na jakiś maraton z nim i nadrobić zaległości.
_________________ "I believe in pink. I believe that laughing is the best calorie burner. I believe in kissing, kissing a lot. I believe in being strong when everything seems to be going wrong. I believe that happy girls are the prettiest girls. I believe that tomorrow is another day, and I believe in miracles"
słyszałam duuużo lepsze akurat głosu powalającego to on nie ma.
_________________
We travel not for trafficking alone;
By hotter winds our fiery hearts are fanned:
For lust of knowing what should not be known
We make the Golden Journey to Samarkand.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach