Skorpion / Scorpion
reż. Julien Seri (Francja 2007)
Angelo przygotowuje się do mistrzostw świata w tajskim boksie. Gdy jednak zostaje zastąpiony przez swojego rywala - zabija go w ulicznym pojedynku. Po wyjściu z wiezienia jest prawdziwym wrakiem ale w imię miłości postanawia podnieść się z upadku. Zamierza wziąć udział w mistrzostwach Free Fight i zmienić się w „maszynę do walki”. [opis dystrybutora]
Ten film oglądałem z emocjami, czego już dawno nie doświadczyłem. Jest prosty do bólu, przypomina stare filmy walki z USA, te z lepszej półki, z jedną różnicą, jest prawdziwszy, realniejszy i ma bardzo realistyczne sceny walki. Zresztą ten ostatni wątek to najsilniejszy atut tego obrazu. Naprawdę dobra dawka MMA. Poza tym wciągająca, mimo że nieco banalna fabuła, smród spelunek i spoconych kurw, przytłaczający momentami ciężar życia, jednym słowem ma klimat. Mimo, że fabuła nei jest jakoś świeża, wręcz przeciwnie, utarte schematy i rozwiązania. Gra aktorów też jest mizerna. Aż dziw, że to film z Francji, aż dziw że tak fajnie się go ogląda. Z czystym sercem polecam fanom starych filmów walki, sportów walki i ponurego 'ulicznego' kina.
_________________ There are two kinds of people in this world: Those with loaded guns and those who dig. So dig
Ostatnio zmieniony przez Eva 2009-09-25, 07:59, w całości zmieniany 3 razy
Mi sie podobał :-) Klimat troszkę podobny do Psów2, tj chodzi o scenerię, sposób nakreślenia bohaterów, przestępczego światka, tak po czasie mnie naszło na takie skojarzenie
_________________ There are two kinds of people in this world: Those with loaded guns and those who dig. So dig
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach