ja w gruncie rzeczy ostatnio mocniej siedze w latach 50'tych ale pozwole się z moim przedmówcą nie zgodzić. Dla mnie muzyka oddawała klimat tamtych lat. Może nie było to coś,od czego dostaje się "orgazmu na łopatkach" ale wprawiało,moim zdaniem,w nastrój odpowiedni. Zamiłowanie tamtą epoką,więc i jej kinematografią nie powinno pozostawić niesmaku czy niedosytu. Tamte fabuły,tak jak i późniejsze zresztą, były proste, naiwne i bajkowe. Oto chodziło,by oderwać się od codzienności i przeżyć coś niezwykłego. Poza tym opowiastki o gangsterce tamtych czasów też mają w sobie coś z bajek,więc nie do końca jest dla mnie zrozumiały tak ostry sprzeciw pana Vault Boy'a. tyle.
Współczesna, nowoczesna muzyka miała na celu odcięcie się od standardów panujących w podobnych produkcjach z poprzednich lat i uniknięcie kawałków które większość dzisiejszej młodzieży uznałaby za paździerzowe, senne i niemodne.
Film raczej średni i nie ma szans, aby znalazł się w annałach gayunku.
Wiek: 25 Dołączył: 09 Mar 2009 Posty: 419 Skąd: Piła
Wysłany: 2009-10-26, 18:55
W tym filmie naprawdę świetnie nakręcono wymiany ognia między ekipą Dillingera, a agentami z ekipy Purvisa. Poza tym osobiście lubię klimaty lat 30', 40' więc film oglądałem z dużą przyjemnością. Jednak całość ocenił bym nie wyżej niż 6,5 na 10...
Takiego pokazu "drewna" jak w tym dziele nie widziałem już dawno. 2+/10 i to tylko i wyłącznie za muzykę. Najgorszy film Deppa, bo Bale jest w każdym filmie jednakowy. Szkoda, że nie był dłuższy to w międzyczasie zrobił bym pranie.
_________________ "Don't be so dark." Juggernaut Onan Gupta
Fatalny film. Brak scenariusza, drętwe aktorstwo, pretensjonalne dialogi, łzawe zakończenie; czyli kolejny hollywoodzki chłam o heroicznych gangsterach — to, czego nie lubię najbardziej. Za parę lat nikt nie będzie o tym filmie pamiętał. Szczerze odradzam.
_________________ "Barbarism is the natural state of mankind. Civilization is unnatural. It is a whim of circumstance. And barbarism must always ultimately triumph." Robert E. Howard
Film widziałam dość dawno, ale z tego co pamiętam to mi się podobał, ale nie powalił. Podobał mi się klimat lat 30-tych i rewelacyjna muzyka, a irytowały mnie nieco ujęcia i Ch. Bale, natomiast Marion Cotillard była świetna.
Bardzo nudny film. Jak mniemam głównie dlatego, że de facto nie jest to film gangsterski tylko kiepski, naiwny romans z paroma strzelaninami w tle (sceny typu "och, kupiłeś mi płaszcz!"/cięcie/seks w spodniach ).
Do tego mamy tu podręcznikową wręcz listę przywar typowych dla współczesnych, niby-ambitnych superprodukcji z USA: przeciąganie na siłę, superaktorzy mający wszystko w pupie i jadący cały film na jednej minie, pretensjonalność, traktowanie widza jak idioty, który nie domyśli się, że dana scena ma być wzruszająca jeśli film nie wykrzyczy mu tego w pysk i nie kopnie w dupsko.
A potencjał był, oj był, bo sam Dillinger to ciekawa postać a realia miodne.
Szkoda mi Manna - facet nakręcił w 1995 roku Najlepszy Film Sensacyjny Wszechczasów, a w ostatnich latach konsekwentnie zjeżdża po równi pochyłej, tworząc średniaki z genialną co prawda warstwą wizualna (te strzelaniny), ale niezachęcające mnie w żaden sposób do powtórnego seansu.
Dołączył: 17 Paź 2010 Posty: 183 Skąd: Polonia Warszawa
Wysłany: 2010-12-02, 04:15
A właśnie że bardzo dobry!Dobrze zrobione kino które ma w pierwszej kolejności dawać satysfakcję z odlądania.
Oddaje konwencję tamtych lat.
Mannowi zarzucam rutyniarstwo- zwykle objawia się u każdego starszego reżysera,na jego miejscu nie przeciągałbym ckliwych spojrzeń :D,ale mimo wszysto film się broni.
Poczekajmy z 10 lat aż film przykryje warstwa kurzu -wtedy zacznie wyraźniej błyszczeć.
Poczekajmy z 10 lat aż film przykryje warstwa kurzu -wtedy zacznie wyraźniej błyszczeć.
Nie wydaje mi się. Za 10 lat już nikt nie będzie o tym gniocie pamiętał.
_________________ "Barbarism is the natural state of mankind. Civilization is unnatural. It is a whim of circumstance. And barbarism must always ultimately triumph." Robert E. Howard
Dołączył: 17 Paź 2010 Posty: 183 Skąd: Polonia Warszawa
Wysłany: 2010-12-02, 13:36
Posiłkując się Gombrowiczem-Mann wielkim twórcą jest.
cyt:Nie wydaje mi się. Za 10 lat już nikt nie będzie o tym gniocie pamiętał.
a mi się nie wydaje że ktoś bedzie pamiętał o jednej trzeciej ocenionych na 10 przez Arcyznawcę za 3 lata... s
Co do zdjęć cyfrówką z łąpy- ciekawe czy nie używaliby jej C.Chaplin i inni gdyby ją wynaleziono wcześniej moim zdaniem to dużo lepszy pomysł na film z tamtych lat niż kalkowanie stylu ujęć,archaizowanie stylu aktorstwa na modłę ówcześnie panującą w świecie FILMOWYM.
a mi się nie wydaje że ktoś bedzie pamiętał o jednej trzeciej ocenionych na 10 przez Arcyznawcę za 3 lata...
Ta, nikt nie będzie pamiętał o "Siódmej pieczęci", "Dobrym, złym i brzydkim" czy "Blade Runner" weź pomyśl, zanim coś napiszesz, bo się ośmieszasz
_________________ "Barbarism is the natural state of mankind. Civilization is unnatural. It is a whim of circumstance. And barbarism must always ultimately triumph." Robert E. Howard
Dołączył: 17 Paź 2010 Posty: 183 Skąd: Polonia Warszawa
Wysłany: 2010-12-03, 19:49
,,ścieżki chwały"- faktycznie równie znany jak harry potter
,,bez przebaczenia"- toż to naiwna szmira
,,stalingrad" -oprócz popularności klasyk,obowiązkowa pozycja kto tego nie widział nie ma po co żyć
Aguirre, gniew boży- nie będe się spierał co do jakości(moim zdaniem niezły) ale weź koleżko zrób sondę i popytaj znajomych czy wiedzą o czym ten film.Zakładam że max 20 % będzie to kojarzyła (tylko pod warunkiem że nie przeprowadzisz badania na małej grupce )
Poza tym,człowieku kto się ośmiesza dając ,,Piratom z Karaibów ocenę " 1
,,ścieżki chwały"- faktycznie równie znany jak harry potter
,,bez przebaczenia"- toż to naiwna szmira
,,stalingrad" -oprócz popularności klasyk,obowiązkowa pozycja kto tego nie widział nie ma po co żyć
Aguirre, gniew boży- nie będe się spierał co do jakości(moim zdaniem niezły) ale weź koleżko zrób sondę i popytaj znajomych czy wiedzą o czym ten film.Zakładam że max 20 % będzie to kojarzyła (tylko pod warunkiem że nie przeprowadzisz badania na małej grupce )
Poza tym,człowieku kto się ośmiesza dając ,,Piratom z Karaibów ocenę " 1
Ośmiesza się ten, który - z braku jakichkolwiek innych argumentów - czepia się innych, jak coś tam oceniali. To akurat typowe, zresztą nie tylko na tym forum, na którym wraz z wprowadzeniem systemu ocen - i pomyśleć, że byłem za! - zaczynają się adaptować najgorsze zwyczaje z filmwebu. De gustibus non est disputandum. Jeśli dla ciebie miarą wartości jakiegoś dzieła jest to, ile osób to zna (co mnie to obchodzi?), to przykro mi, ale nie nadajemy na tych samych falach. Sukces komercyjny nie oznacza jeszcze, że mamy do czynienia z arcydziełem. Przeciętny studencik/uczniak nie zna Bergmana, Kurosawy, Viscontiego, Kubricka czy Herzoga. Zna Tarantino i Avatara. Zresztą weź się już może nie kompromituj dalej: "Bez przebaczenia" ze świetnym scenariuszem i obsadą otrzymał wiele ważnych nagród i spotkał się z uznaniem krytyków, "Aguirre" to wielki pod każdym względem film będący kooperacją 2 wielkich indywidualności, "Stalingrad" również doceniony został przez krytykę, "Ścieżki chwały" to także już film kultowy, wstrząsający obraz I wojny światowej, zbanowany przez kilkanaście lat we Francji. To są po prostu wielkie filmy, arcydzieła kina, w przeciwieństwie do szmirowatego moim zdaniem gniotu jak Wrogowie publiczni (wyżej wyłożyłem swój punkt widzenia) czy Piraci z Karaibów (stosowny temat istnieje). Tak się również składa, że filmy wysoko przeze mnie ocenione zebrały bardzo dobre oceny również na bardziej popularnych portalach, przy czym w większości nie są nowe, a więc przetrwały próbę czasu, co w wyraźny sposób przeczy wypisywanym tu przez ciebie bzdetom, że nikt o nich nie będzie pamiętał za 3 lata
IMDB:
Ścieżki chwały: 8,6/10
Aguirre: 8,1/10
Stalingrad: 7,5/10
Bez przebaczenia": 8,3/10
co prawda 10/10 nie ma, ale wziąwszy pod uwagę, że tam oceniają dziesiątki, a czasem i setki tysięcy internautów, a pewno sporo troglodytów daje 1/10, to i tak dobre oceny.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach