Wiek: 30 Dołączył: 17 Lis 2008 Posty: 5238 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-05-08, 14:32 Infiltracja
Infiltracja / The Departed
reż. Martin Scorsese (USA 2006)
Infiltracja to remake popularnego thrillera rodem z Hong Kongu zatytułowanego "Infernal affairs". Jednak akcja filmu Martina Scorsese ma miejsce w Bostonie. Zadaniem młodego gliniarza Billy'ego Costigan'a (Leonardo di Caprio) jest infiltracja środowiska tamtejszej mafii. Billy zdobywa zaufanie przywódcy syndykatu - Franka Costello (Jack Nicholson). Tymczasem również mafia posiada swoją wykę w policji jest nią młody kryminalista Colin Sullivan (Matt Damon). On z kolei szybko awansuje w Specjalnej Jednostce Wywiadowczej. Billy i Colin coraz bardziej angażują się w swoje podwójne życie, zbieranie informacji o planach drugiej strony pochłania ich bez reszty. Wkrótce jednak dla obu stron staje się jasne, że w ich szeregach działa kret. Życie obu mężczyzn staje się zagrożone. [opis filmweb]
Powiem szczerze, że byłem jednak trochę zawiedziony tym filmem. Przy takiej konstelacji wielkich nazwisk spodziewałem się kryminału na miarę dekady, a dostałem co najwyżej niezły kwartalny akcent. Może dlatego, że remake (przyznam, że nie widziałem azjatyckiego pierwowzoru), może dlatego, że co za dużo to nie zdrowo i nastąpiło zwyczajnie sprzężenie zwrotne? Coś w tym jednak jest, że główne uczucie jakie mi po tym obrazie pozostało to poczucie delikatnego rozczarowania. Nie jest to film zły, można obejrzeć to z przyjemnością ale nie nastawiajcie się na nic wielkiego bo tylko zepsujecie sobie odbiór. Umiarkowanie polecam.
Wiek: 30 Dołączył: 18 Lis 2008 Posty: 4083 Skąd: Z fali
Wysłany: 2009-05-08, 18:14
BM napisał/a:
remake (przyznam, że nie widziałem azjatyckiego pierwowzoru)
Ogladając ten remake zepsułeś sobie zdecydowanie lepszy oryginał. Remake nie ma takiego napięcia, dramaturgii i takiej wymowy jak oryginał. Ot hollywoodzkie rzemieślnicza przeróbka. Polecam oryginał - infernal Affairs. warto obejrzeć go przed remakiem.
_________________ 36. Many have arisen, being wise. They have said "Seek out the glittering Image in the place ever golden, and unite yourselves with It."
37. Many have arisen, being foolish. They have said, "Stoop down unto the darkly splendid world, and be wedded to that Blind Creature of the Slime."
38. I who am beyond Wisdom and Folly, arise and say unto you: achieve both weddings! Unite yourselves with both!
41. But since one is naturally attracted to the Angel, another to the Demon, let the first strengthen the lower link, the last attach more firmly to the higher.- Aleister Crowley, Liber Tzaddi
"Conscious faith is freedom. Emotional faith is slavery. Mechanical faith is foolishness."G.I.Gurdjieff
"Gdy rządzi się prosto i spokojnie, ludzie stają się prostoduszni i lojalni. Gdy rządzi się przez nakazy i zakazy, ludzie stają się sprytni i podstępni."
" Im więcej zakazów i nakazów tym ludziom żyje się marniej."
"Im więcej praw i zasad się ustanawia, tym więcej będzie złodziei i rozbojów"
-Księga Dao i De
Po obejrzeniu Infiltracji pozostał mi jakiś duży niedosyt,jakby czegoś w tym filmie brakowało, ciężko mi to określić, bo niezła obsada i sama historia też wydaje się ciekawa, jednak całość jest jakaś niedopracowana. Oglądałem Infernal Affairs i wydawał mi się dużo logiczniejszy od tej amerykańskiej wersji, może to tylko moje wrażenie a może tak jest w istocie. Generalnie uważam te filmy za dobre do obejrzenia na raz, jednak wersja chińska jakoś bardziej do mnie przemówiła.
Wiek: 30 Dołączył: 18 Lis 2008 Posty: 4083 Skąd: Z fali
Wysłany: 2009-05-08, 20:18
Cytat:
Generalnie uważam te filmy za dobre do obejrzenia na raz, jednak wersja chińska jakoś bardziej do mnie przemówiła.
Bo jest lepsza.Obejrzyj też część 2. Trzeciej nie widziałem do tej pory, ale 2-ga była niezła. Niemniej trylogii IA nie nazwałbym chińskim Ojcem Chrzestnym, jak toczyni wielu komentatorów. Na to miano bardziej zasługuje Election I i II które to filmy swoją drogą gorąco polecam.
_________________ 36. Many have arisen, being wise. They have said "Seek out the glittering Image in the place ever golden, and unite yourselves with It."
37. Many have arisen, being foolish. They have said, "Stoop down unto the darkly splendid world, and be wedded to that Blind Creature of the Slime."
38. I who am beyond Wisdom and Folly, arise and say unto you: achieve both weddings! Unite yourselves with both!
41. But since one is naturally attracted to the Angel, another to the Demon, let the first strengthen the lower link, the last attach more firmly to the higher.- Aleister Crowley, Liber Tzaddi
"Conscious faith is freedom. Emotional faith is slavery. Mechanical faith is foolishness."G.I.Gurdjieff
"Gdy rządzi się prosto i spokojnie, ludzie stają się prostoduszni i lojalni. Gdy rządzi się przez nakazy i zakazy, ludzie stają się sprytni i podstępni."
" Im więcej zakazów i nakazów tym ludziom żyje się marniej."
"Im więcej praw i zasad się ustanawia, tym więcej będzie złodziei i rozbojów"
-Księga Dao i De
Niemniej trylogii IA nie nazwałbym chińskim Ojcem Chrzestnym
No to na pewno nie, Election obejrzę podobnie IA 2, z czystej ciekawości, może czas zainteresować się chińskim kinem i czymś poza Domem Latających Sztyletów i całą resztą filmów "latanych".
_________________ "Don't be so dark." Juggernaut Onan Gupta
Wiek: 30 Dołączył: 18 Lis 2008 Posty: 4083 Skąd: Z fali
Wysłany: 2009-05-08, 20:35
Sporo jest dobrych filmów made in Hong Kong. Na przykład warto obejrzeć starsze filmy Johna Woo by zobaczyć jak się zjebał w Hollywood (no Bez Twarzy jeszcze było niezłe). Może sporo w nich jest irytujących elementów (np pistolety które wystrzeliwują kilkadziesiąt pocisków przed zmianą magazynka),ale za to mają więcej klimatu niż 99% współczesnych hitów.
_________________ 36. Many have arisen, being wise. They have said "Seek out the glittering Image in the place ever golden, and unite yourselves with It."
37. Many have arisen, being foolish. They have said, "Stoop down unto the darkly splendid world, and be wedded to that Blind Creature of the Slime."
38. I who am beyond Wisdom and Folly, arise and say unto you: achieve both weddings! Unite yourselves with both!
41. But since one is naturally attracted to the Angel, another to the Demon, let the first strengthen the lower link, the last attach more firmly to the higher.- Aleister Crowley, Liber Tzaddi
"Conscious faith is freedom. Emotional faith is slavery. Mechanical faith is foolishness."G.I.Gurdjieff
"Gdy rządzi się prosto i spokojnie, ludzie stają się prostoduszni i lojalni. Gdy rządzi się przez nakazy i zakazy, ludzie stają się sprytni i podstępni."
" Im więcej zakazów i nakazów tym ludziom żyje się marniej."
"Im więcej praw i zasad się ustanawia, tym więcej będzie złodziei i rozbojów"
-Księga Dao i De
No właśnie- też niestety nie widziałam pierwowzoru- a chciałabym.
Ale ostatnio znowu przypadkiem widziałam Infiltrację, więc muszę trochę odczekać.
Co do samego filmu to mnie się podobał. Di Caprio bardzo fajnie zagrał, poza tym lubię tez jak Nicholson gra takich typów.
Oczywiście spodziewam się, że oryginał lepszy, no ale ten też mnie nie rozczarował.
_________________ Are we living just for pleasure, or for reasons yet unknown?
"Infiltrację" nie bardzo pamiętam. Na pewno było tak, że najpierw obejrzałem "Infernal Affairs", a dopero później "Infiltrację" i pamiętam, że oba filmy mi się podobały. Ostatnio miałem okazję powtórzyć "Infernal..." i seans wspominam jako bardzo nudny i nieinteresujący. Nie miałem nawet ochoty zagłębiać się w tę historię. To, że jeden do połowy dobry, a drugi do połowy zły, wydaje mi się odkryciem nieszczególnym i za wcześnie, aby mówić o postmodernizmie. Jeśli miałbym wskazać, co najbardziej było w tym filmie złe, to wskazałbym na montaż. Kolejność, rozciągliwość scen posiadała właściwości usypiające i wcale nie chciało mi się tropić tych wszystkich szczegółów i szczególików, aby z trudem dojść do sedna historii, która oferowała niewiele. "Męczący", to dobre słowo, bo film był męczący. Nawet nie miałem ochoty i siły, aby odróżnić jednego Chińczyka od drugiego. W dalekich planach mam powtórkę "Infiltracji" i mam nadzieję, że Scorsesemu udało się nakręcić bardziej interesujący film. W końcu dostał za niego Oscara, co zakrawa na wielką kpinę, bo powinien był już dostać za "Taksówkarza", albo "Chłopców z ferajny".
_________________ Ja to najbardziej lubię filmy jak ojciec ma syna
Wiek: 30 Dołączył: 18 Lis 2008 Posty: 4083 Skąd: Z fali
Wysłany: 2009-05-09, 15:47
PanSardela napisał/a:
W końcu dostał za niego Oscara
Przeciez dostał go za zasługi bo Infiltracja była kiepska.
_________________ 36. Many have arisen, being wise. They have said "Seek out the glittering Image in the place ever golden, and unite yourselves with It."
37. Many have arisen, being foolish. They have said, "Stoop down unto the darkly splendid world, and be wedded to that Blind Creature of the Slime."
38. I who am beyond Wisdom and Folly, arise and say unto you: achieve both weddings! Unite yourselves with both!
41. But since one is naturally attracted to the Angel, another to the Demon, let the first strengthen the lower link, the last attach more firmly to the higher.- Aleister Crowley, Liber Tzaddi
"Conscious faith is freedom. Emotional faith is slavery. Mechanical faith is foolishness."G.I.Gurdjieff
"Gdy rządzi się prosto i spokojnie, ludzie stają się prostoduszni i lojalni. Gdy rządzi się przez nakazy i zakazy, ludzie stają się sprytni i podstępni."
" Im więcej zakazów i nakazów tym ludziom żyje się marniej."
"Im więcej praw i zasad się ustanawia, tym więcej będzie złodziei i rozbojów"
-Księga Dao i De
Dołączył: 18 Lis 2008 Posty: 1026 Skąd: Korova Milky Bar
Wysłany: 2009-05-11, 16:59
Mnie sie ten film podobał w całośći, takie 7/10. Dobre rozrywkowe, sensacyjne, hollywoodzkie kino. Oryginału niestety nie widziałem, ale nie wiem czy spodobałby mi się bardziej. Doceniam surowość i mniejszy pzoiom efekciarstwa w azjatyckich produkcjach, ale jakoś ciężko mi się identyfikować z bohaterami, którzy wyglądem prawie się od siebie nie różnią Nie mniej jednak na pewno się z tym zapoznam.
_________________ "Then that Cobain pussy had to come around and ruin it all."
Przeciez dostał go za zasługi bo Infiltracja była kiepska.
Dlatego też napisałem, że kpina, brzydki żart, bo powinien dostać za "Chłopców z ferajny". Tym bardziej, że konkurencja była nietęga. Ci z oskarów mają czasem nietęgi refleks. Podobnie było z Polańskim...
_________________ Ja to najbardziej lubię filmy jak ojciec ma syna
'The Departed' ('Infiltracja') naprawdę bardzo dobry film. Starałam się nie czytać żadnych recenzji, tudzież opinii na temat tej produkcji Ciekawie skonstruowany scenariusz, logiczny, z drastycznymi zwrotami akcji. A do tego obsada: Jack Nicholson, Martin Sheen, Matt Damon, nawet DiCaprio się spisał. Zaskakujące zakończenie, którego się nie spodziewałam. Niezły klimat...
Też słyszałam, że 'Infernal Affairs' jest ponoć lepsze, bądź co bądź Martin Scorsese wzorował się właśnie na japońskiem pierwowzorze Jednym wychodzi korzystanie z już gotowych scenariuszy, a niektórym wręcz przeciwnie. Ale nie wiem czy mi się spodoba, nie przepadam za chińskim tudzież japońskim kinem, bo jak tu skupiać się na fabule jak aktorzy wyglądają jednakowo...
Chociaż koreańskie filmy Chan-wook Parka wymiatają (trylogia zemsty)
PanSardela napisał/a:
Dlatego też napisałem, że kpina, brzydki żart, bo powinien dostać za "Chłopców z ferajny". Tym bardziej, że konkurencja była nietęga. Ci z oskarów mają czasem nietęgi refleks. Podobnie było z Polańskim...
Może nie jest to film na miarę Oskara, nie mniej Scorsese zasłużył chociaż na jedną statuetkę. Wiem, że miał dużo lepsze obrazy (chociażby 'Chłopcy z ferajny'), ale 'The Departed' nic nie brakowało (klimat, obsada, spójność scenariusza - dobre połączenie wątków), czyli wszystko to co Akademia lubi najbardziej... Zapewne Scorsese dostał Oskara z litości?
Wiek: 30 Dołączył: 18 Lis 2008 Posty: 4083 Skąd: Z fali
Wysłany: 2009-08-03, 21:02
gatecrasher napisał/a:
Też słyszałam, że 'Infernal Affairs' jest ponoć lepsze, bądź co bądź Martin Scorsese wzorował się właśnie na japońskiem pierwowzorze Jednym wychodzi korzystanie z już gotowych scenariuszy, a niektórym wręcz przeciwnie. Ale nie wiem czy mi się spodoba, nie przepadam za chińskim tudzież japońskim kinem, bo jak tu skupiać się na fabule jak aktorzy wyglądają jednakowo...
Jak obejrzałaś Departed najpierw to zabił ci w dużym stopniu przyjemność z oglądania IA.
PanSardela napisał/a:
napięcie
Jakie napięcie? o_O W IA było napięcie, w Departed jest takie napięcie jak przy wędkowaniu.Długo nic... Coś się ruszyło. A jednak zmyłka. Godzina czekania i w końcu łapie, zaczyna się robić ciekawie, podrywamy wędkę, a tam rybka która uciekła komuś z akwarium
_________________ 36. Many have arisen, being wise. They have said "Seek out the glittering Image in the place ever golden, and unite yourselves with It."
37. Many have arisen, being foolish. They have said, "Stoop down unto the darkly splendid world, and be wedded to that Blind Creature of the Slime."
38. I who am beyond Wisdom and Folly, arise and say unto you: achieve both weddings! Unite yourselves with both!
41. But since one is naturally attracted to the Angel, another to the Demon, let the first strengthen the lower link, the last attach more firmly to the higher.- Aleister Crowley, Liber Tzaddi
"Conscious faith is freedom. Emotional faith is slavery. Mechanical faith is foolishness."G.I.Gurdjieff
"Gdy rządzi się prosto i spokojnie, ludzie stają się prostoduszni i lojalni. Gdy rządzi się przez nakazy i zakazy, ludzie stają się sprytni i podstępni."
" Im więcej zakazów i nakazów tym ludziom żyje się marniej."
"Im więcej praw i zasad się ustanawia, tym więcej będzie złodziei i rozbojów"
-Księga Dao i De
Wiek: 30 Dołączył: 18 Lis 2008 Posty: 4083 Skąd: Z fali
Wysłany: 2009-08-03, 21:24
gatecrasher napisał/a:
A to pech, ostatnio czesto zdarza mi się zaczynać od dupy strony...
Przynajmniej w kwestii napięcia. Co zaś do reszty, jest dobrze. Kilka rzeczy mocno zmienili w Departed, nie miało też tej wymowy co IA. Poza tym, jest jeszcze część druga i trzecia Infernal Affairs (drugą widziałem, trzeciej nie).
_________________ 36. Many have arisen, being wise. They have said "Seek out the glittering Image in the place ever golden, and unite yourselves with It."
37. Many have arisen, being foolish. They have said, "Stoop down unto the darkly splendid world, and be wedded to that Blind Creature of the Slime."
38. I who am beyond Wisdom and Folly, arise and say unto you: achieve both weddings! Unite yourselves with both!
41. But since one is naturally attracted to the Angel, another to the Demon, let the first strengthen the lower link, the last attach more firmly to the higher.- Aleister Crowley, Liber Tzaddi
"Conscious faith is freedom. Emotional faith is slavery. Mechanical faith is foolishness."G.I.Gurdjieff
"Gdy rządzi się prosto i spokojnie, ludzie stają się prostoduszni i lojalni. Gdy rządzi się przez nakazy i zakazy, ludzie stają się sprytni i podstępni."
" Im więcej zakazów i nakazów tym ludziom żyje się marniej."
"Im więcej praw i zasad się ustanawia, tym więcej będzie złodziei i rozbojów"
-Księga Dao i De
Przynajmniej w kwestii napięcia. Co zaś do reszty, jest dobrze. Kilka rzeczy mocno zmienili w Departed, nie miało też tej wymowy co IA. Poza tym, jest jeszcze część druga i trzecia Infernal Affairs (drugą widziałem, trzeciej nie).
Trochę mnie pocieszyłeś Może jednak spróbuję zdobyć, skoro tak wszyscy polecają. Wówczas się wypowiem, a póki co 'Departed' bardzo mi się podoba (z wyżej wymienionych powodów)
Chyba "na pięcie". Nigdzie czegoś takiego nie napisałem.
Ostatni Surfer napisał/a:
Przeciez dostał go za zasługi bo Infiltracja była kiepska.
A tak gwoli ścisłości. Oscar został przyznany za film, a nie za zasługi. Przynajmniej oficjalnie. Po prostu czasem żal dupę ściska, jak się obserwuje decyzje Akademii. Oscar dla "Ordinary People" zamiast dla "Wściekłego byka", później wielka wtopa z "Chłopcami z ferajny". Polański i "Dziecko Rosemary". Potraktowanie Kubricka przez Akademię również było wcale niefajne, podobnie, jak Altmana, którego "Nashville" miało co prawda sporą konkurencję w postaci "Lotu nad kukułczym gniazdem", ale "M.A.S.H." i "Na skróty" już nie. Zresztą przykłady, w których Akademia popisała się głupotą można by mnożyć. Każdy ma w tej kwestii swoje własne typy.
I później wychodzi taki Altman, już prawie jedną nogą w grobie i dziękuje za okazaną laskę. Aż się serce kraje. Choć sam moment wręczenia trudno nie uznać za sympatyczny, zarówno zapowiedzi Lily Tomlin i Meryl Streep, jak i doskonały komentarz Altmana. Ale chyba własnie taka jest specyfika tego festiwalu, że czerpie swoją popularność z decyzji co najmniej kontrowersyjnych.
_________________ Ja to najbardziej lubię filmy jak ojciec ma syna
Wiek: 30 Dołączył: 18 Lis 2008 Posty: 4083 Skąd: Z fali
Wysłany: 2009-08-04, 03:29
PanSardela napisał/a:
Chyba "na pięcie". Nigdzie czegoś takiego nie napisałem.
Jak zwykle błędnie podpisało cytat
_________________ 36. Many have arisen, being wise. They have said "Seek out the glittering Image in the place ever golden, and unite yourselves with It."
37. Many have arisen, being foolish. They have said, "Stoop down unto the darkly splendid world, and be wedded to that Blind Creature of the Slime."
38. I who am beyond Wisdom and Folly, arise and say unto you: achieve both weddings! Unite yourselves with both!
41. But since one is naturally attracted to the Angel, another to the Demon, let the first strengthen the lower link, the last attach more firmly to the higher.- Aleister Crowley, Liber Tzaddi
"Conscious faith is freedom. Emotional faith is slavery. Mechanical faith is foolishness."G.I.Gurdjieff
"Gdy rządzi się prosto i spokojnie, ludzie stają się prostoduszni i lojalni. Gdy rządzi się przez nakazy i zakazy, ludzie stają się sprytni i podstępni."
" Im więcej zakazów i nakazów tym ludziom żyje się marniej."
"Im więcej praw i zasad się ustanawia, tym więcej będzie złodziei i rozbojów"
-Księga Dao i De
Uwielbiam Scorsese, ale ten film średnio mi się podobał. Oryginał jest o wiele lepszy. Gdyby pod "Infiltracją" podpisał się ktoś inny to jeszcze by uszło, taka amerykańska sensacja. Ale od Martina wymagałem czegoś więcej. Sam nie wiem, film jest świetnie zrealizowany ale brakuje trochę klimatu, jakoś specjalnie mnie nie wciągnął. Zdecydowanie polecam pierwowzór z Hongkongu.
Na mnie też nie zrobil wielkiego wrażenia, ale to dobre kino sensacyjne i jako takie ogląda się to doskonale. Nie mialem żadnych wygórowanych oczekiwań, wiec nie zawiodłem się. A oryginału nie widzialem chyba.
_________________ stoję ponad tym wszystkim z aroganckim uśmiechem na twarzy!
Nie widziałam oryginału, trudno, jestem wieśniakiem. Jak dla mnie piękna dziewiątka na 10. Mogę oglądać i oglądać. Nawet Mark Wahlberg mnie nie wkurzał w tym filmie, ba, nawet śmieszył swoimi chamskimi wrzutami. Wszystko mi tu gra: DiCaprio, Damon, Nicholson i jego czołówkowa narracja, Rolling Stonesi... bajka. Oglądałam pierwszy raz na maratonie oskarowym, razem i innymi niezłymi filmami i wrażenie pozostało.
Spoiler:
scena w której nicholson wyskakuje z czarnym gumowym kutasem rozśmieszyła mnie do łez.
Stonesi to pikuś. "Shipping Up To Boston" Dropkick Murphys rozpierdala
_________________ "Thing. Motherfucker looks just like The Thing." - Freddy "This snakeskin jacket is a symbol of my individuality and my belief in personal freedom." - Sailor
Właściwie mógłbym tu się podpisać po tym, co napisał Surfer. Infiltracja nie dość, że nie jest sama w sobie filmem wybitnym - określiłbym ją bowiem jako solidny rzemieślniczy wyrób, ale na pewno nie żadne filmowe arcydzieło - to nie dorasta do pięt pierwowzorowi rodem z Hongkongu (przydałby się o tej serii odrębny temat, swoją drogą). "The Departed" to obraz zwyczajnie za długi (2,5 h) i momentami po prostu się wlecze. Do tego wszystko zostało w sposób łopatologiczny i bardzo liniowy wyłożone, podczas gdy w Infernal Affairs trzeba było pogłówkować, zwrócić uwagę na szczegóły, w których tkwił przysłowiowy diabeł. Tutaj tego nie było. Powtórzę za Surferem, że Infiltracja nie ma tej dramaturgii, co oryginał. Scorsese poza tym zmienił parę motywów
Spoiler:
obracanie tej samej panny przez obu adwersarzy - co wydaje mi się zupełnie niepotrzebne, podobnie jak i śmierć odgrywanej przez Damona postaci w ostatniej scenie, ale chyba dla Hamerykanów musiało być tak, żeby złoczyńcę dosięgła karząca ręka sprawiedliwości nawet w postaci wykonującego samosąd policjanta w cywilu.Jakby co najmniej tego bohatera nie spotkało już wystarczające upokorzenie.
Co do aktorstwa, to nie przekonuje mnie Nicholson, trochę mam dość tego typa, w każdym filmie gra tak samo - w sposób przerysowany, co mnie drażni. Di Caprio za to wypadł moim zdaniem bardzo dobrze, ale to w ogóle dobry aktor moim zdaniem. Pozostali poprawnie - Sheen zwłaszcza, Damon też ok, ale jego najlepsza rola jaką widziałem to jednak Pan Ripley ogólnie film jest przeciętny, można obejrzeć, ale nie radzę nastawiać się na nie wiadomo co. Ja oglądnąłem głównie dlatego, że obejrzałem sobie oryginał i chciałem porównać.
Aha - i nie wiem jak mało spostrzegawczym trzeba być, żeby nie odróżniać Azjatów grających w pierwowzorze, przecież Yan ma nawet wąsy!
_________________ "Barbarism is the natural state of mankind. Civilization is unnatural. It is a whim of circumstance. And barbarism must always ultimately triumph." Robert E. Howard
Stonesi to pikuś. "Shipping Up To Boston" Dropkick Murphys rozpierdala
fakt, zapomniałabym :D od pierwszych sekund gorączkowo zapisywałam sobie żeby to ściągnąć-kawałek zajebiście kopie, mam mały fetysz szantowo pobrzmiewających pieśni, a doprawienie tego jak dropkick to strzał w dziesiątkę
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach