Wiek: 30 Dołączył: 17 Lis 2008 Posty: 5238 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-03-23, 03:14 Dawno temu w Ameryce
Dawno temu w Ameryce / Once Upon a Time in America
reż. Sergio Leone (USA, Włochy 1984)
Życie wielkiego miasta, kariery wielkich gangsterów, prohibicja i pokątny handel alkoholem. Oto tło dla wielkiego fresku Sergio Leone, filmu "Dawno temu w Ameryce". Prawdziwa opowieść o dorastaniu i życiu wśród nowojorskiej mafii, pełna przemocy i brutalności, lecz nie pozbawiona elementów radosnych czy wręcz komicznych. Historia wielkiej przyjaźni, wielkiej miłości i wielkiej zdrady. Wspaniały film, wyśmienita obsada, mistrzowska reżyseria. [opis dystrybutora]
Zdecydowanie mój ulubiony film o tematach gangstersko - mafijnych, traktujący o czasach amerykańskiej prohibicji. Myślę, że ta niemal czterogodzinna epopeja stoi w moim osobistym rankingu nawet wyżej niż osławiony Ojciec Chrzestny. To taki obraz, w którym można się bez reszty zatopić i taki, który naprawdę na długo zapada w pamięć. Piękna rzecz o mrocznych czasach podziemnych barów, kasyn i nielegalnego handlu alkoholem. Plejada znakomitych aktorów, rewelacyjna muzyka, właściwie mamy tu do czynienia z obrazem kultowym więc nie sposób znaleźć coś do czego można by się przyczepić. Pozycja absolutnie obowiązkowa. Film nie jest krótki więc warto sobie narobić kanapek, rozsiąść wygodnie w fotelu i odpalić swoje DVD by odbyć podróż w świat wykreowany przez Sergio Leone. W zasadzie wszystkie te zdania są zbędne. Wystarczy jedno słowo - KULT.
Swego czasu na rynek trafiło specjalne 2-płytowe wydanie DVD, na którym znajdziemy trwającą 3h 41m wersję filmu, jedyną, którą Sergio Leone uważał za swoją własną i pod którą się podpisywał. Świetna sprawa - łykać bez zastanowienia.
Wiek: 25 Dołączył: 09 Mar 2009 Posty: 419 Skąd: Piła
Wysłany: 2009-04-09, 10:09
Jeden z najlepszych filmów gangsterskich jakie widziałem. Napisałem "jeden z" ponieważ filmem, który może się równać z tym epickim dziełem jest trylogia "The Godfather". Film po prostu świetny, kultowy. Oglądając go ma się wrażenie, że odwzorowano wszystko z czasów prohibicji (scenografie, kostiumy). Dawno nie widziałem tak "wyczerpującego" filmu w pozytywnym znaczeniu tego słowa.
Nie wiem, co było akurat fajnego w tej ścieżce, ale . Film ogladałem milion lat temu na kasecie. Trzeba sobie przypomnieć wtedy napiszę, jakieś konkrety.
_________________ Coś się kończy, coś się zaczyna. Coś się spierdoli...
Film jest genialny. ARCYDZIEŁO!
Bezkonkurencyjny. Niezwykły. Klimat, historia i całokształt niepowtarzalne.
Ścieżka dźwiękowa rozbraja mnie na części pierwsze po dziś dzień.
Własnego DVD nie dorobiłem się po dziś dzień, jednak to kwestia czasu.
Nie warto się rozpisywać, inni już to zrobili. Jak dla mnie wystarczy milczeć i podziwiać.
Jak dla mnie to bezapelacyjnie najlepszy film gangsterski, z łatwością wyprzedza bowiem "Ojca chrzestnego" i inne obrazy. Warto wspomnieć, że film spotkał się z chłodnym raczej przyjęciem i oczywiście nie dostał żadnego Oscara, co jest kompletnym nieporozumieniem. Nazywany był także "żydowskim Ojcem Chrzestnym", co jest o tyle bzdurne, że Sergio Leone miał nawet propozycję reżyserowania wspomnianego filmu, ale ją odrzucił. Dodajmy, że przez sam tytuł jest to nawiązanie do innego jego filmu, "Dawno temu na Dzikim Zachodzie", który w mojej opinii jest najlepszym westernem wszech czasów. "Dawno temu w Ameryce" to, jak już wyżej napisano, bez dwóch zdań wspaniała i piękna epopeja i uwielbiam ten film. Jest długi, ale w tym przypadku to jak najbardziej zaleta. Ile ten telefon na początku dzwoni, 20 minut? Genialna kreacja De Niro, ale to akurat nie dziwota w przypadku tego aktora. Długo można by się rozpisywać o tym arcydziele, ale to trzeba po prostu zobaczyć.
Dzisiejszy news na FW przypomniał mi o tym filmie, a że miałem czas to odświeżyłem. Wprawdzie te odnalezione 40 minut to pewnie odpadki, ale i tak mam nadzieję, że i w Polsce będzie można to zobaczyć.
"Dawno temu..." to zdecydowanie najlepszy film gangsterski, którego tylko "Chłopcy..." i "Bronx Tale" lekko podgryzają w pięty bo cała reszta z "Ojcem..." na czele jest daleko po drugiej stronie wielkiego kanionu. Film idealny w każdym calu (dlatego tu pewnie tak cicho, btw zauważcie, że o filmach absolutnie wyjebanych nie dyskutujemy długo). Leone i Morricone jak zwykle stworzyli wspaniały obraz, który w piękny sposób, delikatnie wycina 4 godziny z życia.
Arcyznawca napisał/a:
Warto wspomnieć, że film spotkał się z chłodnym raczej przyjęciem
A to zdaje się przez to że kazali mu skrócić film do 130 minut i tak poszedł do kin na początku. Nie wyobrażam sobie czegoś takiego. Za takie okaleczanie sztuki powinny być wyższe kary niż za okaleczanie ludzi...
_________________ "Thing. Motherfucker looks just like The Thing." - Freddy "This snakeskin jacket is a symbol of my individuality and my belief in personal freedom." - Sailor
Wiek: 30 Dołączył: 17 Lis 2008 Posty: 5238 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-03-17, 15:09
mr Orange napisał/a:
Dzisiejszy news na FW przypomniał mi o tym filmie (...)
Pozwolę sobie wkleić tego niusa:
"Dawno temu w Ameryce" - ostatni film w karierze Sergio Leone, a zarazem klasyk kina gangsterskiego - doczeka się nowej, dłuższej o 40 minut wersji. Będzie ona trwała łącznie około... cztery i pół godziny.
Nieprezentowany do tej pory materiał znaleziono we włoskim Bologna Cinemetheque L’Immagine Ritrovata. Autorzy odkrycia zamierzają go teraz cyfrowo odrestaurować i pokazać światowej publiczności.
Pierwsza wersja filmu, którą Leone przedstawił na festiwalu w Cannes, trwała 229 minut. Gdy obraz miał trafić do amerykańskich kin, dystrybutor zażądał wycięcia 100 minut materiału. Okaleczone arcydzieło zostało zmiażdżone przez krytykę. Dopiero w latach 90. w telewizji pokazano wersję niemal identyczną do tej, którą obejrzeli widzowie w Cannes.
A ja sobie też niebawem odświeżę tą właściwą, "telewizyjną" (ponad 3,5-godzinną) wersję. To jeden z tych niewielu filmów, do których wracam regularnie raz na klika lat.
_________________ tell me what you don't like about yourself
O proszę - na pewno zapoznam się z tą rozszerzoną wersją.
_________________ "Barbarism is the natural state of mankind. Civilization is unnatural. It is a whim of circumstance. And barbarism must always ultimately triumph." Robert E. Howard
Wiek: 25 Dołączył: 09 Mar 2009 Posty: 419 Skąd: Piła
Wysłany: 2011-03-20, 12:18
No, że się tak wyrażę nie lada gratka się szykuje bo film jest dziełem wręcz epickim. Wczoraj była możliwość przypomnienia sobie filmu bo stacja TV 4 emitowała go w przystępnych godzinach. Czekam podobnie jak wy z niecierpliwością na dodatkowy materiał.
Ciekawe jak będzie z dostępnością tej rozszerzonej wersji, a poza tym jak ktoś wspomniał już podczas dyskusji o znalezionym materiale do Odysei Kosmicznej, to są materiały, które reżyserzy sami odrzucili więc pewnie wersja bez tego jest lepsza. Ale i tak obejrzę rozszerzoną
_________________ "Thing. Motherfucker looks just like The Thing." - Freddy "This snakeskin jacket is a symbol of my individuality and my belief in personal freedom." - Sailor
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach