Wysłany: 2008-11-18, 21:48 Rise of the Footsoldier
Rise of the Footsoldier
reż. Julian Gilbey (Wielka Brytania 2007)
Film przedstawia historię życia Carltona Leacha, jednego z najbardziej znanych gangsterów angielskich. Leach, początkowo chuligan piłkarski został członkiem gangu, który dokonywał spustoszeń oraz aktów wandalizmu m. in. w Londynie oraz Essex na przełomie lat osiemdziesiątych oraz dziewięćdziesiątych XX wieku.
W filmie przedstawione zostały kolejne etapy jego burzliwego życia: stadionowy chuligan, następnie bramkarz w klubie oraz w końcu jeden z budzących największy strach oraz respekt kryminalistów w kraju.
Według mnie dobre, męskie, mocne kino. Film nie jest absolutnie ambitny, nie ma aspiracji do miana dzieła kinematograficznego, ale jak łatwo się domyśleć, chyba nigdy nie było czegoś takiego w planach. Oglądało mi się to bardzo przyjemnie, lubie raz na jakiś czas obejrzeć coś tak prostego i bezpośredniego w swojej wymowie. Swoją drogą, po tym filmie zastanawiałem się jak rzeczywiście jest na wyspach jeśli chodzi o światek przestępczy (obeznani w temacie - pisać ! ). Niezłe były sceny z turecką mafią, te momenty oglądałem z prawdziwym zainteresowaniem.
Co sądzicie? A wogóle jakie inne filmy z "tej" kategorii moglibyście mi polecić? Tagi: rozbój, seks, dragi, UK, chuligani, bitka
Ostatnio zmieniony przez Eva 2010-04-05, 17:19, w całości zmieniany 5 razy
łykam bez popity takie filmy.zdecydowanie nie aspirujące do bycia ambitnymi ale mające coś w sobie.właśnie coś mało jest filmów podejmujących taką tematykę w sposób nie wywołujący uśmieszków na twarzy.fajnie się z kumplami ogląda:)
również czekam na propozycje filmów o podobnej tematyce
Wiek: 30 Dołączył: 17 Lis 2008 Posty: 5335 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-11-19, 00:34
Maq napisał/a:
Rise of the Footsoldier
Zupełnie nie poczułem klimatu tego filmu, w dodatku dosyć drętwe aktorstwo. Jak dla mnie słabe to wszystko cholerę i nie wiem czym się tu specjalnie zachwycać.
Przede wszystkim słoneczna Hiszpania i urocze "województwo" Andaluzja.Poza scenariuszem ,najważniejsza zaleta tego filmu.Zdjęcia Morza Śródziemnego i Atlantyku.Mowa o The Bussines
_________________ Co to było??
Człowiek!!!
Może dostał??
Może.
Zupełnie nie poczułem klimatu tego filmu, w dodatku dosyć drętwe aktorstwo. Jak dla mnie słabe to wszystko cholerę i nie wiem czym się tu specjalnie zachwycać.
Prosty odmóżdżający film, w sam raz na nudny wieczór. Jest akcja, niezbyt wyrafinowana, ale przemawiająca fabuła. Czego więcej chcieć? W końcu to tylko prosty film akcji, nie wymagajmy od aktorów zbyt wiele.
Chociaż mi główny bohater przypadł do gustu.
Mi się bardzo podobał. W całości, nie przypominam sobie słabszych momentów. Niezła akcja, kilku psycholi i fajny angielski klimat potęgowany tym specyficznym akcentem aktorów. Jeśli się lubi tego typu klimaty, to nie widzę powodów dla których ten obraz miałby się nie podobać.
Dołączył: 18 Lis 2008 Posty: 1026 Skąd: Korova Milky Bar
Wysłany: 2008-11-20, 16:03
Raoul Duke napisał/a:
Mi się bardzo podobał. W całości, nie przypominam sobie słabszych momentów. Niezła akcja, kilku psycholi i fajny angielski klimat potęgowany tym specyficznym akcentem aktorów. Jeśli się lubi tego typu klimaty, to nie widzę powodów dla których ten obraz miałby się nie podobać.
fajny angielski klimat potęgowany tym specyficznym akcentem aktorów
O, i tego określenia cały czas szukałem. To właśnie największy plus filmu, wyróżnia się właśnie tym 'angielskim' klimatem pubów, klubów, dyskotek, przedmieść. Wydaje mi się, że gdyby tą histryjkę zapakować i przenieść w inne, np śródziemnomorskie realia, nie ruszyłoby mnie to aż tak.
Wiek: 31 Dołączył: 18 Lis 2008 Posty: 4333 Skąd: Z fali
Wysłany: 2008-12-08, 00:44
Pan Zdzisław napisał/a:
No, to jest film o gangsterach
Eeee tam. Gadanie. Porządne filmy o gangsterach to Election czy Infernal Affairs. Ale może zaczekam aż ten obejrzę.
_________________ 36. Many have arisen, being wise. They have said "Seek out the glittering Image in the place ever golden, and unite yourselves with It."
37. Many have arisen, being foolish. They have said, "Stoop down unto the darkly splendid world, and be wedded to that Blind Creature of the Slime."
38. I who am beyond Wisdom and Folly, arise and say unto you: achieve both weddings! Unite yourselves with both!
41. But since one is naturally attracted to the Angel, another to the Demon, let the first strengthen the lower link, the last attach more firmly to the higher.- Aleister Crowley, Liber Tzaddi
"Conscious faith is freedom. Emotional faith is slavery. Mechanical faith is foolishness."G.I.Gurdjieff
"Gdy rządzi się prosto i spokojnie, ludzie stają się prostoduszni i lojalni. Gdy rządzi się przez nakazy i zakazy, ludzie stają się sprytni i podstępni."
" Im więcej zakazów i nakazów tym ludziom żyje się marniej."
"Im więcej praw i zasad się ustanawia, tym więcej będzie złodziei i rozbojów"
-Księga Dao i De
Podobał mi się Football Factory, ale teraz wiem, że jakby ten film nakręcił Julian Gilbey, to wyszłaby miazga. To za początek. A dalej jest coraz lepiej.
Stwierdzam,że film jest brutalny,rzeczywisty i prosty,tak jak ludzie,o których opowiada. Osobiście nie mam nic do aktorstwa głównego bohatera,dla mnie pasował wręcz idealnie ze swoją manierą i mimiką. Ale to moje zdanie... W każdym razie uważam,że to jeden z lepszych filmów z tej półki.
Świetny film, wszelkie malkontenctwo jest nieuzasadnione. Jest wszystko, czego potrzeba w dobrym filmie o gangsterach, mianowicie dziwki, broń palna, demolowanie samochodów, imprezy, napierdalanie żony, kreatyna -> sterydy -> bebiko, szczypta chuliganki i wystrzałowe zakończenie. Zarzutów o drętwe aktorstwo pojąć nie mogę, moje zastrzeżenie jest jedynie takie, że Carlton Leach i Tony Tucker byli zwyczajnie zbyt małych gabarytów w stosunku do swoich pierwowzorów.
Tony Tucker i Carlton Leach
Ciekawostką może być fakt, że film został zainspirowany prawdziwą historią. Oparto o nią także inny film, Essex Boys, jednak nie jest on nawet w połowie tak dobry jak Rise of the Footsoldier.
_________________ Many years ago I met a girl and I fell in love
She was my sunshine, she was my dove
But voices in my head told me what to do
Now I stand at your grave and I'm missing you
Mnóstwo ok ten film, dużo lepszy, niż większość amerykańskich. Akcje z ecstasy ("nic nie czuję, kompletnie nic nie daje...STARY, KOCHAM CIĘ!"), bicie, koksy, puby, latanie z giwerą po ulicy, demolowanie samochodów, angielski akcent (ciągle "BOLOX" i "FAKIN KANT"). Dobre dobre.
Spoiler:
No i wreszcie scena mordu - rewelacyjna, bardzo realistyczna i taka bardzo ludzka, gdy największy twardziel i psychol się rozsypał i żebrał o litość. Podobało mi się też, że pokazali ileś tam wersji, jak to mogło wyglądać
A ci goście w rzeczywistości naprawdę byli bardzo wielcy
Bardzo mi sie podobal,wogole bardzo sobie cenie kino Angielskie,zgadzam sie ze Essex Boys wypada blado,przy tym filmie,ktos napisal ze dretwe aktorstwo,nie zgadzam sie,wlasnie aktorstwo bardzo mi sie podobalo,co Ty bys chcial,zeby latali w zaduzych spodniach,i w skarpetce na glowie,fajnie pokazano jak zaczol za duzo wstrzykiwac,jak nad samym soba nie mogl zapanowac,film pierwsza klasa.
_________________ "Jest kilka rzeczy na tym świecie, które są dla mnie święte. Moi przyjaciele, moje pieniądze, moja kobieta. Jeżeli zranisz którąkolwiek z nich, módl się, by Bóg znalazł Cię przede mną."
Dołączył: 18 Lis 2008 Posty: 1026 Skąd: Korova Milky Bar
Wysłany: 2010-07-04, 20:00
Arcyznawca napisał/a:
Mnóstwo ok ten film, dużo lepszy, niż większość amerykańskich. Akcje z ecstasy ("nic nie czuję, kompletnie nic nie daje...STARY, KOCHAM CIĘ!"), bicie, koksy, puby, latanie z giwerą po ulicy, demolowanie samochodów, angielski akcent (ciągle "BOLOX" i "FAKIN KANT"). Dobre dobre.
Spoiler:
No i wreszcie scena mordu - rewelacyjna, bardzo realistyczna i taka bardzo ludzka, gdy największy twardziel i psychol się rozsypał i żebrał o litość. Podobało mi się też, że pokazali ileś tam wersji, jak to mogło wyglądać
A ci goście w rzeczywistości naprawdę byli bardzo wielcy
Nic nowego tu nie napiszę. Film przezajebisty, wciągnał mnie niczym wprawiony nochal dobrą kreskę. Aktorstwo imo bardzo dobre, nie wyobrażam sobie nikogo innego w tych rolach.
Swoja drogą to mam wyjątkowo ambiwalentny stosunek do sposobu w jaki mówia bohaterowie tego filmu. Z jednej strony zajebiście mi sie podoba w filmach, a z drugiej to dla mnie prawie jak odrębny język, bo jakbym oglądał bez napisów to wiele bym z tych dialogów nie zrozumiał*, a angielski znam w miarę dobrze
* - będąc w Londynie spotkałem pewnego amerykańca (gość mówił z takim akcentem, że rozumiałem każde słowo nawet jak zapierdalał jak karabin maszynowy) i kiedy powiedziałem mu, że czasem ciężko mi zrozumieć niektórych angoli ten powiedział, że om sam rozumie może z 1/3 tego co do niego mówią nawet w głupim sklepie
_________________ "Then that Cobain pussy had to come around and ruin it all."
Wiek: 31 Dołączył: 18 Lis 2008 Posty: 4333 Skąd: Z fali
Wysłany: 2010-07-05, 13:39
TOXIC napisał/a:
bo jakbym oglądał bez napisów to wiele bym z tych dialogów nie zrozumiał*, a angielski znam w miarę dobrze
Też miewam z tym problemy. W przypadku filmów z UK, napisy są przydatne (przynajmniej angielskie)
_________________ 36. Many have arisen, being wise. They have said "Seek out the glittering Image in the place ever golden, and unite yourselves with It."
37. Many have arisen, being foolish. They have said, "Stoop down unto the darkly splendid world, and be wedded to that Blind Creature of the Slime."
38. I who am beyond Wisdom and Folly, arise and say unto you: achieve both weddings! Unite yourselves with both!
41. But since one is naturally attracted to the Angel, another to the Demon, let the first strengthen the lower link, the last attach more firmly to the higher.- Aleister Crowley, Liber Tzaddi
"Conscious faith is freedom. Emotional faith is slavery. Mechanical faith is foolishness."G.I.Gurdjieff
"Gdy rządzi się prosto i spokojnie, ludzie stają się prostoduszni i lojalni. Gdy rządzi się przez nakazy i zakazy, ludzie stają się sprytni i podstępni."
" Im więcej zakazów i nakazów tym ludziom żyje się marniej."
"Im więcej praw i zasad się ustanawia, tym więcej będzie złodziei i rozbojów"
-Księga Dao i De
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach