FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Dzikość Serca
Autor Wiadomość
Raoul Duke 
użytkownik zbanowany


Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 311
Skąd: nvmd
Wysłany: 2009-01-07, 13:35   Dzikość Serca

Dzikość Serca / Wild at Heart
reż. David Lynch (USA 1990)

Cape Fear w północnej Karolinie. Po odbyciu w karnym zakładzie resocjalizacyjnym wyroku za zabójstwo Sailor Ripley wraca do swej wielkiej miłości Luli. Matka dziewczyny Marietta zdecydowanie przeciwna temu związkowi nakłania swojego wieloletniego kochanka i prywatnego detektywa Farraguta aby wytropił Sailora i Lulę, którzy udali się na południe do Nowego Orleanu. Jednocześnie zleca to samo zadanie handlarzowi narkotyków Santosowi, który z kolei wynajmuje do tego zadania odrażającego typa Bobiego Peru. Ten nakłania Sailora do napadu na magazyny zbożowe, co okazuje się zasadzką, w której Sailor ma zginąć...

Według mnie największe dzieło Lyncha, nie licząc serialu o Twin Peaks. Trochę zwlekałem z obejrzeniem, bo nie przepadam za N. Cagem, ale tu mnie wcale nie denerwowała jego osoba. Wszyscy wiemy czego oczekiwać po Lynchu i chyba większośc zna ten film, więc nie będę się rozpisywał. Powiem tylko, że tutaj Lynch wcale nie zamula, co niestety zdarzało się w innych jego filmach. A Dafoe w roli kompletnego pojeba-skurwiela jest genialny.
"Czego chcecie, pedały?" :hahaha: :kult:
Ostatnio zmieniony przez Eva 2009-04-13, 15:34, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Żaba Monika 
świeżak



Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 24
Skąd: bagna i bajora
Wysłany: 2009-01-08, 07:35   

Dobry film a jeszcze lepsza gra aktorska. Choć film typowy dla Lyncha to nie ma co reżysera szufladkować bo jednak wyreżyserował takiego "Człowieka słonia" czy "Prostą historię" :) N. Cage miał świetne buty ze skóry weża w tym filmie :)
 
 
Father Tucker 
kinomaniak



Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 329
Skąd: Kutno
Wysłany: 2009-01-08, 16:56   

Bardzo dobry film, muzyka a do tego czarownica która mnie ostro fazuje.
Ostatnio dodali go do wybiórczej
 
 
Raoul Duke 
użytkownik zbanowany


Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 311
Skąd: nvmd
Wysłany: 2009-01-08, 19:46   

Żaba Monika napisał/a:
wyreżyserował takiego "Człowieka słonia" czy "Prostą historię"


Pierwszy zajebisty, drugiego nie dałem rady obejrzeć.
 
 
ribit 
kinomaniak



Dołączyła: 19 Lis 2008
Posty: 298
Skąd: hindenburg
Wysłany: 2009-01-08, 22:07   

Father Tucker napisał/a:
czarownica która mnie ostro fazuje.

Czarownice chyba grała Sheryl Lee, czyli ta co Laurę Palmer w Twin Peaks :paranoik:
grały tam również Grace Zabriskie oraz Sherilyn Fenn, obie też z Twin Peaks.
 
 
Hell's Angel 
koneser



Dołączyła: 18 Lis 2008
Posty: 576
Skąd: Kattowitz
Wysłany: 2009-01-09, 23:41   

JAk dla mnie film bardzo dobry i dobra (jeszcze) gra Cage'a.
_________________
Are we living just for pleasure, or for reasons yet unknown?
 
 
 
mr Orange 
filmożerca



Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 1751
Skąd: Lublin
Wysłany: 2010-01-18, 18:47   

Żaba Monika napisał/a:
N. Cage miał świetne buty ze skóry weża w tym filmie :)


a to nie była kurtka? Która była symbolem jego indywidualności i wiary w wolność jednostki? :)
Uwielbiam ten film. Jeden z moich ulubionych :kult:
A Cage śpiewający Elvisa jest bogiem!
_________________
"Thing. Motherfucker looks just like The Thing." - Freddy
"This snakeskin jacket is a symbol of my individuality and my belief in personal freedom." - Sailor
 
 
Flebas 
świeżak



Wiek: 24
Dołączył: 08 Sie 2010
Posty: 9
Skąd: Górny Śląsk
Wysłany: 2010-08-09, 00:40   

Mój pierwszy film Lyncha i zarazem asumpt do obejrzenia reszty. Nie lubię specjalnie Cage'a, ale w tym filmie był świetny. Podobnie jak Laura Dern, której moim zdaniem przypadła jedna z najbardziej erotycznych ról w historii, i jak Dafoe, którego uwielbiam. Świetna mieszanka kiczu, artyzmu i pseudointelektualizmu. Uwielbiam i oglądam jak mam doła. Jak na Lyncha - film nietypowy, zupełnie nie pasujący do tego, czego Lynch dokonał w "Mulholland Dr.", "Inland Empire" , czy w moim ulubionym "Lost Highway".
_________________
Fenicjanin Flebas martwy od dwu niedziel
Zapomniał krzyku mew i morza przypływów.
Zysków i strat. Głębinowy prąd. Obgryzał jego kości szepcząc.
 
 
DA 
filmożerca



Dołączyła: 27 Lis 2009
Posty: 1652
Skąd: stąd i zowąd
Wysłany: 2010-08-09, 01:58   

Cytat:
Jak na Lyncha - film nietypowy, zupełnie nie pasujący do tego, czego Lynch dokonał w "Mulholland Dr.", "Inland Empire" , czy w moim ulubionym "Lost Highway".

No właśnie, i dlatego chyba ten film lubię (oprócz "Blue Velvet"). Dafoe absolutnie cudowny, zresztą zgadzam się też z opinią co Dern i Cage'a. Trzeba przyznać, że Lynch niesamowicie dba o ścieżkę dźwiękową swych filmów, zawsze trafia w 10, i to tyczy wszystkich tytułów.
_________________
"Ludzie biorą mnie za intelektualistę. Chyba dlatego, że noszę okulary" /Woody Allen/
http://babkafilmowa.blogspot.com/
 
 
jaz 
filmożerca



Wiek: 30
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 3682
Skąd: z Polski
Wysłany: 2010-09-10, 00:10   

Flebas napisał/a:
Jak na Lyncha - film nietypowy, zupełnie nie pasujący do tego, czego Lynch dokonał w "Mulholland Dr.", "Inland Empire" , czy w moim ulubionym "Lost Highway".


Czy nietypowy... Groteski Lynchowskiej jest sporo, jednak film się wyróżnia głównie tym, że chyba ciut łatwiejszy niż w/w. Może już niezbyt dobrze pamiętam, ale chyba oparty na jasnych "freudowskich" figurach. Z całą pewnością mi się podobał (jak wszystko Lyncha), ale wymaga powtórzenia.
_________________
Miód pszczeli z własnej pasieki
 
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe

e-mail: admin@forum-filmowe.pl
[ kontakt, współpraca, wymiana bannerów, zapytania, uwagi, reklama ]

Page Ranking Tool stat4u