FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Bezmiar sprawiedliwości
Autor Wiadomość
BM 
hurtowy filmożerca



Wiek: 29
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 3811
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-01-02, 00:17   Bezmiar sprawiedliwości

Bezmiar sprawiedliwości
reż. Wiesław Saniewski (Polska 2006)

Film oparty na faktach, które wstrząsnęły polskim wymiarem sprawiedliwości i opinią publiczną na początku lat 90-tych. Łukasz (Robert Olech), absolwent prawa, nie chce pracować w zawodzie prawnika. Jego ojciec wysyła go do swojego kolegi, wziętego adwokata Michała Wilczka (Jan Frycz), który ma przekonać Łukasza do zawodu. Adwokat nie zniechęca go, opowiada jedynie historię pewnego procesu, w którym uczestniczył przed kilkunastu laty. Młoda dziennikarka telewizyjna, będąca w ósmym miesiącu ciąży, zostaje zamordowana. Policja zatrzymuje jej ukochanego, Jerzego Kutra (Artur Żmijewski), który twierdzi, że nie zamordował dziewczyny. Mimo że prokuratura nie znajduje żadnych dowodów, ustala jedynie prawdopodobny motyw zbrodni i skazuje mężczyznę na 25 lat więzienia. Okazuje się, że w imię dochodzenia prawdy i sprawiedliwości oskarżyciel, obrońca i sędzia chcieli skazania Jerzego Kutra, mimo, że jego wina nie była udowodniona. Historia opowiedziana przez adwokata intryguje Łukasza, który usiłuje na własną rękę dociec, czy Kuter na pewno zabił.

Niezły (choć nieco kameralny) polski film. Muszę powiedzieć, że byłem bardzo zaskoczony na plus po seansie. Ciekawa historia i co najważniejsze bardzo dobra obsada tworzą obraz, który zupełnie się broni i da oglądać. Polecam każdemu, kto jeszcze nie miał okazji się zapoznać (no chyba, że ktoś ma alergię na polskie kino to może niekoniecznie).
Ostatnio zmieniony przez Eva 2009-04-13, 15:34, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
sephrenia 
koneser



Wiek: 24
Dołączyła: 05 Kwi 2009
Posty: 612
Skąd: lublin
Wysłany: 2009-09-28, 20:18   

oglądałam to jakieś 2 lata temu, pokaz w auli uniwersyteckiej. hmm cóż pamiętam że wyszłam chyba nieco poirytowana, bo chyba reżyser lekko przedobrzył i wyszła nielogiczna całość. zwiodłam się chyba troszkę na aktorstwie, ale dla Frycza pewnie warto zobaczyć :)
Frycz jeden z niewielu świetnych polskich aktorów :) :klaszcze:
_________________
If you were me could you defend
The given rights to all the men
Lets fuck the world with all its trend
They say its all about to end
They say its all about to end
They say they say
 
 
 
Arcyznawca 
smerf ważniak



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 1093
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2010-03-03, 21:33   

Sam film podobno oparty na faktach. Mieszane uczucia...
Spoiler:
najbardziej wkurwiał mnie protagonista - cieć w okularkach, który robił zdjęcia drzewom (ONE SĄ TAKIE SILNE, UZDROWIŁY MNIE - :nigga: ). Niepotrzebny był też ten motyw z trzykrotnym opowiadaniem tej samej historii. Ja rozumiem, że scenarzyści chcieli ukazać sprawę z 3 stron, ale mogli po prostu odrębne postaci wprowadzić i już by się to bardziej trzymało kupy, a tak - jest to zabieg nowatorski, przyznaję, tylko co z tego? Ta scena na samym końcu - konkurs oratorski - ŻENUJĄCA i zupełnie niepotrzebna - wprowadza optymistyczny akcent, który ma się do reszty filmu, jak pięść do oka. I po co? No i naiwne było, jak typek dostał dostęp do akt sprawy bez zezwolenia. Oczywiście gdyby nie dostał, to nigdy by nie dowiedział się, że postać odgrywana przez Frycza to właśnie sędzia - i tak dalej. Ale ja z doświadczenia mogę powiedzieć, że polskie służby archiwalne nie są takie przystępne i przyjazne dla petentów - jest wręcz na odwrót, także taka sytuacja na 99,9% nie mogłaby mieć miejsca. Chyba, że tak się tej lasce spodobał, że zaryzykowała dla niego utratą pracy i procesem karnym. A teraz zalety - fabuła (chociaż tę akurat napisało życie - mimo wszystko przerażające, że takie rzeczy się dzieją...i to przecież nie za komuny), klimat - taki chyba trochę ukłon w stronę kina moralnego niepokoju (załgane i zdegenerowane zamknięte grupy zawodowe), aktorstwo: Frycz, Englert, Żmijewski wiadomo, ale też podobała mi się kochanka Frycza (Stachura chyba?) - straszna suka. I ogólnie film fajnie zrobiony, dużo tam ujęć Wrocławia i innych takich.

Współautorem scenariusza był facet, który był oskarżycielem posiłkowym w tamtym procesie :hahaha:
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe

e-mail: admin@forum-filmowe.pl
[ kontakt, współpraca, wymiana bannerów, zapytania, uwagi, reklama ]

statystyka Page Ranking Tool