Film oparty na faktach, które wstrząsnęły polskim wymiarem sprawiedliwości i opinią publiczną na początku lat 90-tych. Łukasz (Robert Olech), absolwent prawa, nie chce pracować w zawodzie prawnika. Jego ojciec wysyła go do swojego kolegi, wziętego adwokata Michała Wilczka (Jan Frycz), który ma przekonać Łukasza do zawodu. Adwokat nie zniechęca go, opowiada jedynie historię pewnego procesu, w którym uczestniczył przed kilkunastu laty. Młoda dziennikarka telewizyjna, będąca w ósmym miesiącu ciąży, zostaje zamordowana. Policja zatrzymuje jej ukochanego, Jerzego Kutra (Artur Żmijewski), który twierdzi, że nie zamordował dziewczyny. Mimo że prokuratura nie znajduje żadnych dowodów, ustala jedynie prawdopodobny motyw zbrodni i skazuje mężczyznę na 25 lat więzienia. Okazuje się, że w imię dochodzenia prawdy i sprawiedliwości oskarżyciel, obrońca i sędzia chcieli skazania Jerzego Kutra, mimo, że jego wina nie była udowodniona. Historia opowiedziana przez adwokata intryguje Łukasza, który usiłuje na własną rękę dociec, czy Kuter na pewno zabił.
Niezły (choć nieco kameralny) polski film. Muszę powiedzieć, że byłem bardzo zaskoczony na plus po seansie. Ciekawa historia i co najważniejsze bardzo dobra obsada tworzą obraz, który zupełnie się broni i da oglądać. Polecam każdemu, kto jeszcze nie miał okazji się zapoznać (no chyba, że ktoś ma alergię na polskie kino to może niekoniecznie).
Ostatnio zmieniony przez Eva 2009-04-13, 15:34, w całości zmieniany 1 raz
oglądałam to jakieś 2 lata temu, pokaz w auli uniwersyteckiej. hmm cóż pamiętam że wyszłam chyba nieco poirytowana, bo chyba reżyser lekko przedobrzył i wyszła nielogiczna całość. zwiodłam się chyba troszkę na aktorstwie, ale dla Frycza pewnie warto zobaczyć
Frycz jeden z niewielu świetnych polskich aktorów
_________________ If you were me could you defend
The given rights to all the men
Lets fuck the world with all its trend
They say its all about to end
They say its all about to end
They say they say
Sam film podobno oparty na faktach. Mieszane uczucia...
Spoiler:
najbardziej wkurwiał mnie protagonista - cieć w okularkach, który robił zdjęcia drzewom (ONE SĄ TAKIE SILNE, UZDROWIŁY MNIE - ). Niepotrzebny był też ten motyw z trzykrotnym opowiadaniem tej samej historii. Ja rozumiem, że scenarzyści chcieli ukazać sprawę z 3 stron, ale mogli po prostu odrębne postaci wprowadzić i już by się to bardziej trzymało kupy, a tak - jest to zabieg nowatorski, przyznaję, tylko co z tego? Ta scena na samym końcu - konkurs oratorski - ŻENUJĄCA i zupełnie niepotrzebna - wprowadza optymistyczny akcent, który ma się do reszty filmu, jak pięść do oka. I po co? No i naiwne było, jak typek dostał dostęp do akt sprawy bez zezwolenia. Oczywiście gdyby nie dostał, to nigdy by nie dowiedział się, że postać odgrywana przez Frycza to właśnie sędzia - i tak dalej. Ale ja z doświadczenia mogę powiedzieć, że polskie służby archiwalne nie są takie przystępne i przyjazne dla petentów - jest wręcz na odwrót, także taka sytuacja na 99,9% nie mogłaby mieć miejsca. Chyba, że tak się tej lasce spodobał, że zaryzykowała dla niego utratą pracy i procesem karnym. A teraz zalety - fabuła (chociaż tę akurat napisało życie - mimo wszystko przerażające, że takie rzeczy się dzieją...i to przecież nie za komuny), klimat - taki chyba trochę ukłon w stronę kina moralnego niepokoju (załgane i zdegenerowane zamknięte grupy zawodowe), aktorstwo: Frycz, Englert, Żmijewski wiadomo, ale też podobała mi się kochanka Frycza (Stachura chyba?) - straszna suka. I ogólnie film fajnie zrobiony, dużo tam ujęć Wrocławia i innych takich.
Współautorem scenariusza był facet, który był oskarżycielem posiłkowym w tamtym procesie
Zdaje się, że powstał też serial. Widział ktoś? Rzuca nowe światło na sprawę?
Spoiler:
Od początku doszukiwałem się w filmie jakiegoś drugiego dna, esbeckiej manipulacji, nic takiego jednak jak się okazało nie miało miejsca. A może miało? Może to i lepiej że widz po seansie sam się zastanawia czy to po prostu zwykłe niedbalstwo i krycie nieudolności czy może jednak faktycznie sprawa ma drugie dno?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach