Wiek: 26 Dołączyła: 17 Lis 2008 Posty: 2103 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-11-18, 00:59 Bank Job
Angielska Robota / The Bank Job
reż. Roger Donaldson (Wlk. Brytania 2008)
Opowieść o legendarnym już napadzie na bank na londyńskiej Baker Street w 1971 roku. Legendarnym, bo aż do dziś ani nikogo w tej sprawie nie aresztowano, ani nie odzyskano nawet pensa ze skradzionych przez rabusiów pieniędzy. Dodatkowo, przez niemal 35 lat, brytyjski rząd zakazał jakichkolwiek informacji na ten temat.
http://www.filmweb.pl/f40...ska+robota,2008
Świetny kawałek brytyjskiej sensacji. Grube pieniądze, wredne laski i ostre przekręty przyprószone tym niezastąpionym brytyjskim klimatem, który sprawia, że to kino jest tak inne od amerykańskiego.
oglądałem to jakiś czas temu. dobre ale "Przekrętu" już chyba nic nie przebije obejrzałem to ze względu na urode Saffron Burrows i talent mimiczny Stathama który mnie rozkłada na łopatki
Dołączył: 18 Lis 2008 Posty: 1026 Skąd: Korova Milky Bar
Wysłany: 2008-11-18, 15:15
BM napisał/a:
Bank Job - świetny filmik. Bardzo mi się podobał.
W rzeczy samej. Jeden z lepszych sensacyjnych filmów jakie ostatnio widziałem. Trzyma w napięciu do samego końca i nie nudzi ani przez chwilę. Btw, w kinie bardzo lubię ten typowo angielski akcent, ale w życiu codziennym zwyczajnie mnie wkurwia.
Filmy o napadach na bank na ogół są fajne. Przynajmniej te które widziałem. "Bank Job" oczywiście zalicza sie do nich, tym bardziej że posiada jakieś głębsze dno przez co jest ciekawszy niż filmy tylko o samym napadzie
Polecam "Pieskie popołudnie". Genialny film, ale chyba większość widziała. To tak apropo filmów o napadach
[Zdublowany temat połączony z tematem wcześniej istniejącym. Zostawiam opinię użytkownika. - Admin]
Świetne, trzymające w napięciu kino akcji. Dobrze zagrany film, bazujący na prawdziwej historii. Nie sądziłam, że będę się na"Angielskiej Robocie" tak dobrze bawić - przyjemne zaskoczenie.
_________________
We travel not for trafficking alone;
By hotter winds our fiery hearts are fanned:
For lust of knowing what should not be known
We make the Golden Journey to Samarkand.
Ostatnio zmieniony przez BM 2010-01-31, 22:49, w całości zmieniany 2 razy
Wiek: 26 Dołączyła: 17 Lis 2008 Posty: 2103 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-01-31, 11:33
Mi się bardzo podobało, pamiętam, że się świetnie na tym filmie bawiłam, taki był.... brytyjski. No, a poza tym ma dwa zasadnicze plusy: Jason Statham oraz fakt, że jest oparty na faktach. Dobra rozrywka na niedzielne popołudnie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach