FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Psy I & II
Autor Wiadomość
Arcyznawca 
senator z Baltimore



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 3779
Skąd: Wrocław

Wysłany: 2010-04-08, 16:09   

Jeśli wolisz wyszydzać domniemane "polskie syndromy" a zamykasz oczy na fakty historyczne, to Twoja sprawa. Nikt nie mówi, że przestępczość w Polsce jest tylko i wyłącznie skutkiem działań UB/SB, to by było niedorzeczne. Śmieszniejsze natomiast, że najczęściej to ci, którzy z łezką w oku wspominają czasy komunizmu, podają jako argument, że za PRL nie było przestępczości zorganizowanej itd. Nawet jeśli faktycznie - to może warto by się zastanowić, dlaczego? Może dlatego, że cała (albo prawie cała) przestępczość była w obiegu zamkniętym, kontrolowana przez bezpiekę, kontrwywiad wojskowy i partię? SB w latach 80. wchodziła w układy z bandziorami, którzy potem byli sławni na początku lat 90. Wraz z odejściem ponad połowy bezpieczniaków do cywila i rozprężeniem aparatu represji, nagle jak grzyby po deszczu wyrastały grupy przestępcze, w składzie których niejednokrotnie widzimy byłych esbeków bądź ich agentów. Moim zdaniem Pasikowski w Psach dobrze to ukazał, a jeszcze lepiej w Glinie.
_________________
"Barbarism is the natural state of mankind. Civilization is unnatural. It is a whim of circumstance. And barbarism must always ultimately triumph." Robert E. Howard
 
 
PitBullFarm 
kinomaniak



Dołączył: 22 Sty 2010
Posty: 270
Skąd: z Hodowli
Wysłany: 2010-04-09, 00:16   

W pełni zgadzam się z Arczim. Powiązania byłych funkcjonariuszy SB ze światem przestępczym to fakt. Co prawda fakt przemilczany w największych mediach, który wypłynął na powierzchnię niejako przy okazji śmierci generała Papały. Nagle okazało się, że wielu polityków posiada dziwne znajomości z jeszcze dziwniejszymi indywiduami, które nie stroniły od światka przestępczego, a przy okazji miały albo romans z funkcjonariuszami SB, albo ciepłą posadkę w samym resorcie. Pamiętam, że bodaj w "Salonie" kilka słów na temat podobnych powiązań skreślił Waldemar Łysiak, a i swego czasu w prasie było o tym całkiem głośno. Po wrzuceniu kilku słów kluczy Google wypluło mi nawet taki artykuł z Wprost:

http://www.wprost.pl/ar/1...rzestna/?I=1277

Pomijając wszelkie argumenty merytoryczne, to już na zwykłą logikę można przyjąć, że coś się musiało stać z tymi wszystkimi zwolnionymi siepaczami, a co innego mogli robić samemu będąc mętami i mając powiązania z najgorszymi szumowinami PRL?
_________________
Many years ago I met a girl and I fell in love
She was my sunshine, she was my dove
But voices in my head told me what to do
Now I stand at your grave and I'm missing you
 
 
Thabel 
filmożerca



Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1435
Skąd: Tichau
Wysłany: 2010-04-09, 07:14   

Bawi mnie demonizowanie urzędników i funkcjonariuszy PRL. To przecież tacy sami ludzie na takich samych stanowiskach co teraz, tylko nomenklatura się zmieniła i orzełek dostał koronę. Od razu mówię - nie bronię w żaden sposób ubeków i esbeków. Po prostu dzisiejsze służbiaki wcale nie są lepsi, a z prywatnych obserwacji mogę zaryzykować stwierdzenie że są nawet gorsi, a na pewno bezczelniejsi. Podobnie jak i politycy.

Podoba mi się pokazany w I części pewien mechanizm. Ojciec mi o tym opowiadał, w kontekście kopalń. Po 89 oficjalnie wszystko co było przed tą magiczną datą było złe. Ludzie to już w ogóle, trzeba było ich wymienić. Problemy były dwa - raz, że poza partią ze świecą szukać było osób kompetentnych, dwa - najgorsze kurwy miały takie plecy że i tak zostawały na stołkach nie ważne w jakich barwach. Efekt - na najwyższych stanowiskach znaleźli się albo totalni debile, albo największe sprzedawczyki. Ci którzy się naprawdę nadawali i byli w miarę uczciwi zostali odstrzeleni. Z tej perspektywy wcale się nie dziwię, że Polska jest teraz tam gdzie jest. W dupie mianowicie
_________________
There are two kinds of people in this world: Those with loaded guns and those who dig. So dig
 
 
Aske 
filmożerca



Wiek: 37
Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 1968
Skąd: Wielka Brytania
Wysłany: 2010-04-09, 08:37   

:klaszcze: Nic dodać, nic ująć. Szkoda tylko, że tak mało ludzi patrzy na to w ten sposób.
_________________
"Don't be so dark." Juggernaut Onan Gupta
 
 
 
Daguch 
kinomaniak



Dołączyła: 18 Gru 2010
Posty: 323
Skąd: Stepy Akermańskie
Wysłany: 2011-01-15, 02:19   

Zaiste. Ale oczywiście zupełnie pomijając tą (skądinąd dobrą) podbudowę polityczno-obyczajową "Psy" to kawał dobrego kina sensacyjnego bez banału. Na przełomie lat 80./90. zaczęły do nas spływać masowo amerykańskie filmy i ludziom zachciało się jeszcze bardziej czegoś takiego u nas. Pasikowski już w "Krollu" coś tam skrobał w tą stronę, ale w "Psach" osiąga pełnię, że tak to głupio ujmę. Główny bohater - wykolejeniec, ale z pewną szlachetnością i kodeksem honorowym, a po drugiej stronie układy, układziki i inne świństewka we "wspaniałym, wolnym kraju". Tja. Jak bardzo wolnym, to w tym filmie widać. A kobiety? Złe, jak to u Pasikowskiego :D
Bardzo dobra muzyka - znowu Lorenc, w dodatku z mojego ulubionego okresu. Dialogi może strasznie "zaprzeklinane", ale myślę, że na swój sposób finezyjne. Zresztą osobiście najbardziej spodobały mi się te, gdzie ani jedna "k...a" nie pada: "Kotlet z psa, trzeciej kategorii, pomielony razem z budą" - mój faworyt, obok "Co wy tam palicie, Stopczyk?". I ta pięknie obrazoburcza scena wynoszenia Kaniewskiego :D No i jeszcze monolog postrzelonego Jerzyka - świetny.
_________________
"We want the finest wines available to humanity, we want them here and we want them now!"
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe

e-mail: admin@forum-filmowe.pl
[ kontakt, współpraca, wymiana bannerów, zapytania, uwagi, reklama ]

Page Ranking Tool stat4u