Tzn. chodziło mi o to, że niepotrzebnie w pewnym momencie zaczęli silić się, żeby za wszelką cenę nie robić z tego komedii. Postać Leona jest faktycznie groteskowa, ale to powinna być komedia.
_________________ "Barbarism is the natural state of mankind. Civilization is unnatural. It is a whim of circumstance. And barbarism must always ultimately triumph." Robert E. Howard
Najbardziej komediową była scena z zastrzeleniem dzieciaka pod łóżkiem, można się było zlać ze śmiechu .
No, żarty. Śmierć i przemoc też można przedstawić w komediowy sposób, vide Tarantino, który wszystkim albo prawie wszystkim się podoba (piszący te słowa jest jednym z niewielu wyjątków). Zawsze zresztą można było to wywalić i zrobić komedię o takim retardzie-killerze i glinie-skurwielu. Cała ta kryptopedofilska otoczka i silenie się na powagę to nieporozumienie. Mnie tam ten film nie rusza i tyle.
Aske ma rację.
W ogóle to momentów komediowych znajduje w tym filmie raptem kilka i są one dobrze uzasadnione kierunkiem w który akcja bieży.
Źródłem komizmu może być zestawienie prostodusznego i mało rozgarniętego głównego bohatera (z którym przez większość życia każdy robił co chciał i wmawiał mu co chciał), z żywiołową i rezolutną nastolatką, mającą więcej pojęcia o "życiu" jako takim, niż dorosły facet.
Komizm kończy się tam, gdzie zaczyna się "inne" życie - życie profesjonała - rytunirza. Tu Leon jest górą i mało co jest w tym "do śmiechu".
Niestety, nie ma, bowiem rację mam ja - Arcyznawca. Arcyznawca zawsze ma rację
Chyba nie zrozumieliście zbytnio, co miałem na myśli. Ja nie pisałem, że to jest komedia, tylko że moim zdaniem powinna to być komedia. Już i tak wystarczająco dużo komizmu tam wpleciono (roślinki, brzuszki, mleko itp.), więc czemuż by nie pojechać po bandzie i nie zrobić takiej reszty filmu? Skoro można robić żarty z II wojny światowej (a Monty Pythona to może w ogóle pomińmy ), to czemu nie z filmu traktującego o płatnym zabójcy? Jak dla mnie to by się lepiej oglądało, niż jakieś opowieści, że mu się nastolatka pcha do łóżka, a potem epicka końcóweczka - wyciskacz łez.
_________________ "Barbarism is the natural state of mankind. Civilization is unnatural. It is a whim of circumstance. And barbarism must always ultimately triumph." Robert E. Howard
Mnie najbardziej rozbrajał sposób w jaki Leon szedł spać :-) Hah... I motyw z roślinką taki ,,cute":-) ... Myślę, że Leon to jedna z fajniejszych odsłon Jeana Reno w jakiej go widziałam. Gary jest rewelacyjny jak zawsze, a Portman jak na swój debiut i na swój wiek, bardzo fajnie sobie poradziła z rolą.
kawałeczek z castingu Natalie do ,,Leona.."
_________________ ** człowiek człowiekowi wilkiem,a kiwi kiwi kiwi **
Żarty z filmów o płatnym zabójcy. Nasuwa mi się brutalne skojarzenie z Jurkiem Kilerem Oczywiście wiem, że nie o taki rodzaj humoru chodzi. Ale ciężko mi sobie szczerze mówiąc wyobrazić taka komedię, która nie sprowadziła by się do zwykłej parodii.
Co do Natalii to jej 'leonowa' rola była według mnie jedną z lepszych. Dlaczego? Zapewne wielu w tym momencie podpadam, ale wtedy nie była nikomu bardziej znana, była świeża, fajna. Obecnie za nią nie przepadam. Zrobiło się jej za dużo jak dla mnie, do tego stopnia, że odczuwam niechęć do oglądania filmów z nią. Może kiedyś się z tego wyleczę.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach