FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
American Psycho
Autor Wiadomość
Jarod 
jaśnie oświecony



Wiek: 26
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 1918
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2011-07-05, 13:29   

Arcyznawca napisał/a:
dla mnie nie jest to takie "wiadome".
Spoiler:
rozwalenie samochodu jednym pociskiem czy wskrzeszenie portiera z pewnością zdarzyły się naprawdę ;)
_________________
Power is power
 
 
Arcyznawca 
senator z Baltimore



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 3779
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2011-07-05, 13:38   

Jarod napisał/a:
Arcyznawca napisał/a:
dla mnie nie jest to takie "wiadome".
Spoiler:
rozwalenie samochodu jednym pociskiem czy wskrzeszenie portiera z pewnością zdarzyły się naprawdę ;)

Spoiler:
No wiesz - w patrol policji władował chyba cały magazynek. Moja wiedza z fizyki i chemii jest zbyt mała, aby ocenić, czy można doprowadzić do wybuchu paliwa ostrzałem z broni ręcznej, ale w amerykańskich filmach zazwyczaj są takie rzeczy pokazywane i nikt nie twierdzi, że to były rojenia szaleńca. Co do portiera, to nie rozumiem, o kogo Ci chodzi? W jednym hotelu zastrzelił portiera, ale potem pobiegł do drugiego i tam siedzi inny koleś. Po prostu chodzi o to, że wszystkie rzekome "oczywiste, wiadome" przesłanki świadczące za tym, że to wszystko się nie wydarzyło, da się podważyć. Biegał z piłą po całym budynku i nikt nie zainterweniował? Przecież on kupił cały budynek. Adwokat mówi, że jadł kolację z Paulem Allenem? Mógł go pomylić z kimś innym, jak przed chwilą nie rozpoznawał protagonisty. I tak dalej. Moim zdaniem sytuacja jest co najmniej niejednoznaczna i m.in. dlatego ten film tak mi się podobał.
 
 
jaz 
filmożerca



Wiek: 30
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 3683
Skąd: z Polski
Wysłany: 2011-07-05, 14:54   

Moim zdaniem może nie rewelacyjny, ale bardzo dobry film. Jeśli chodzi o to, że sceny np. z wizytówkami, które postrzegacie jako groteskowe, nierealne, oniryczne i że było to niepotrzebne i że koniecznie należało to zrobić całkiem na serio ... cóż nie zgadzam się z Wami... jest coś takiego we współczesnej kulturze, "wyścigu szczurów", stawianie na zewnętrzny sukces, wygląd, bez oglądania się na wewnętrzne potrzeby człowieka, co pomaga pielęgnować i wzmacniać zachowania, jakie prezentował Bateman; osoba kompletnie do życia nie nadająca się, a jak zadziwiająco dobrze przystosowana i wtapiająca się w tłum. Stąd ta groteska, myślę. Może niektóre sceny są w tak dziwny sposób skomponowane, aby lepiej trafiały do widza współczesnego widza. Polecam artykuł: http://www.psychologia.ed...a-przemocy.html
_________________
Miód pszczeli z własnej pasieki
  
 
 
 
Arcyznawca 
senator z Baltimore



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 3779
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2011-07-05, 15:10   

jazu napisał/a:
sceny np. z wizytówkami, które postrzegacie jako groteskowe, nierealne, oniryczne i że było to niepotrzebne i że koniecznie należało to zrobić całkiem na serio ... cóż nie zgadzam się z Wami...

Dlaczego łączysz wypowiedzi moje i Jaroda w jeden cytat, w ten sposób sugerując, że ja uważam to za niepotrzebne, na dokładkę dodając, że nie zgadzasz się z "nami"? Jakimi "nami"? Jaroda to drażniło. Moim zdaniem jest znakomite i nigdzie na to nie utyskiwałem. Od kiedy opatrzenie czegoś przymiotnikiem "oniryczny" jest traktowane jako krytyka? :pejczyk:
 
 
Echiko 
świeżak



Dołączyła: 27 Kwi 2011
Posty: 19
Skąd: P-ń
Wysłany: 2011-07-05, 15:46   

Hmmm... jeszcze nie widziałam tego filmu, ale jestem baaardzo ciekawa roli Bale'a :) Świetny aktor, który potrafi zagrać bardzo skrajne role - we Fighterze czy też w Mrocznym Rycerzu był zupełnie inny. Rewelacyjną kreacje stworzył w Imperium Słońca - od tamtej pory rozwija się - przynajmniej ja mam takie wrażenie.
 
 
jaz 
filmożerca



Wiek: 30
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 3683
Skąd: z Polski
Wysłany: 2011-07-05, 15:50   

Arcyznawca napisał/a:
Dlaczego łączysz wypowiedzi moje i Jaroda w jeden cytat, w ten sposób sugerując, że ja uważam to za niepotrzebne, na dokładkę dodając, że nie zgadzasz się z "nami"? Jakimi "nami"?


Masz rację, mea culpa, na za szybko czytałem i pisałem, spiesząc się. :)

Jarod napisał/a:
Robicie ludzie film o psychopacie - nie bawcie się, na litość, w intertekstualne gierki z widzem, a starajcie się wykreować jakiś tam klimat (zresztą identyczne zastrzeżenia mam do Funny Games).


Nie chodziło chyba o intertekstualne gierki. Zdanie z artykułu, który podlinkowałem: Oddaje to charakterystyczną w narcyzmie oscylację między stanami wielkościowymi i poczuciem zupełnej bezwartościowości. W takim razie ta groteska, jak to strzelanie do samochodu (nie pamiętam tej sceny) czy też rzucanie piłą mogło być wyrazem tego (nieprawdopodobnego) poczucia wszechmocy głównego bohatera.

Jarod napisał/a:
Dla mnie jednak film niewykorzystanego potencjału. teraz możecie zrzucić na mnie piłę, a to co zostanie włożyć do lodówki :)


Nie będziemy Cię (jeszcze) kroić. :) Też trochę czułem, że potencjał mógł być bardziej wykorzystany, ale z drugiej strony nie ma wielkich powodów do narzekań - to jest dobry film.
_________________
Miód pszczeli z własnej pasieki
 
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe

e-mail: admin@forum-filmowe.pl
[ kontakt, współpraca, wymiana bannerów, zapytania, uwagi, reklama ]

Page Ranking Tool stat4u