FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Max Payne
Autor Wiadomość
Pan Zdzisław 
koneser



Wiek: 28
Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 773
Skąd: Poznań
Wysłany: 2008-11-24, 13:25   Max Payne

Max Payne
reż. John Moore (USA 2008)

Pierwsze 20 minut fajne, potem zgon. Wizualnie swietnie, sa sceny zywcem przeniesione z gry i to jest jedyny i najwiekszy plus tego filmu. Za to fabula lezy i kwiczy. Zastanawiam sie co za debile adaptuja scenariusze DOBRYCH gier i robia z nich taki worek gowna. Jakies stwory, schizy, czarnuchy (w grze nie bylo prawie zadnego, a tutaj prosze - jakis raper, ktory powinien przyjac kulke w pierwszej minucie, robi za wazniejsza postac drugoplanowa, ktora w grze byla rasy bialej, gowno), akcje nie takie jakie powinny byc, wplatywanie na sile jakiegos niemrawego watku detektywistycznego, Mona Sax doklejona totalnie z dupy. Aktorzy fatalnie dobrani, pewnie dlatego, ze za ich dobor odpowiadaja laski, ktore i tak gowno rozumieja z gier.

Szkoda nawet do kina na to isc, chyba ze ktos ma nadmiar kasy i kazdy byle film akcji musi zobaczyc w kinie.

Poki co, najlepsza ekranizacja gry komputerowej pozostaje Silent Hill, chociaz ten film i tak jest daleki od idealu.

http://www.filmweb.pl/f234006/Max+Payne,2008
_________________
"Nie słucham tylko łomotu, a dobre brzmienie zawsze docenię."
Ostatnio zmieniony przez Eva 2009-04-13, 14:40, w całości zmieniany 5 razy  
 
 
Father Tucker 
kinomaniak



Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 329
Skąd: Kutno
Wysłany: 2008-11-24, 15:53   

Niestety dane mi było obejrzeć to w kinie gdzie będąc poprzednim razem widziałem tego reklamę i byłem oczarowany, sam film gówno wart, dobre sceny na palcach idzie policzyć
 
 
Seh 
użytkownik zbanowany


Wiek: 27
Dołączył: 29 Lis 2008
Posty: 24
Skąd: Poznan
Wysłany: 2008-11-29, 22:19   

Oj bez przesady...Czyż nie podobały sie Wam te 10 sekundowe loty niby BulletTime Pana Wahlberga? A te niesamowicie "seksowne" dupeczki z kiepskim makijazem? Naprawde jakze mozecie byc zawiedzeni takim arcydzielem?

Film poprostu płakać sie chce co zrobili z jednej z moich ulubionych gier...Tam przeciez nawet ducha a co dopiero o jakims podobienstwie do fabuly? Gdzie krzywy pysk Maxa na slajdach? Przecież ten film to kpina.

Whalbergowi chyba wybacze to...Świetokradztwo bo chyba nie wiedział co czynił a fajny serial robi...
Ostatnio zmieniony przez BM 2009-04-01, 16:24, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
TOXIC 
filmożerca



Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 1026
Skąd: Korova Milky Bar
Wysłany: 2008-12-14, 23:49   

Ja nawet nie zamierzam tego oglądać. W grę nigdy nie grałem (jakbym w ogóle w coś często grywał), a film mnie raczej nie zachęca.

PS. Brat kiedyś w to napierdalał i na tych anoimowanych przerywnikach kolo wyglądał jak Mickey Rourke, ale nie jestem pewiwen czy to to było ;)
 
 
Ethan 
bywalec



Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 171
Skąd: Wwa
Wysłany: 2008-12-14, 23:58   

Znam całą serię tej gry na wylot i powiem szczerze, że boję się obejrzeć ten film. Coś czuję, że zawiódłbym się. Na razie niech będzie mi on obcy.
 
 
tockar 
kinomaniak



Wiek: 26
Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 234
Skąd: 127.0.0.1
Wysłany: 2008-12-15, 19:10   

Grałem w tą grę, bardzo dobra. Widziałem trailer i zrobił na mnie dobre wrażenie, szczególnie te sceny żywcem wyjęte z gry. Jednak zarówno tu, jak i od kumpli słyszę, że ten film to straszne gówno. Smutne, bo wraz z trailerem miałem nadzieję, że jakaś adaptacja gry będzie zrobiona dobrze.
 
 
TOXIC 
filmożerca



Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 1026
Skąd: Korova Milky Bar
Wysłany: 2010-01-29, 23:20   

Obejrzałem jakiś czas temu. Spodziewałem się ubergówna, więc byłem nawet pozytywnie zaskoczony, bo to takie 4-5/10. Można obejrzeć.
_________________
"Then that Cobain pussy had to come around and ruin it all."
 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 28
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 2789
Skąd: ,,
Wysłany: 2010-01-29, 23:23   

tockar napisał/a:
Jednak zarówno tu, jak i od kumpli słyszę, że ten film to straszne gówno
Mark Wahlberg - i wszystko jasne. Do tego Kurylenko dla podpory.
 
 
TOXIC 
filmożerca



Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 1026
Skąd: Korova Milky Bar
Wysłany: 2010-01-29, 23:28   

Nuz napisał/a:
tockar napisał/a:
Jednak zarówno tu, jak i od kumpli słyszę, że ten film to straszne gówno
Mark Wahlberg - i wszystko jasne. Do tego Kurylenko dla podpory.

Tzn? Z Wahlbergiem kika niezłych filmów było, np. Boogie Nights.
_________________
"Then that Cobain pussy had to come around and ruin it all."
 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 28
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 2789
Skąd: ,,
Wysłany: 2010-01-29, 23:48   

TOXIC napisał/a:
Tzn? Z Wahlbergiem kika niezłych filmów było, np. Boogie Nights.
Boogie Nights- to wyjątek od reguły. I to raczej z - przyznasz - odległych czasów. Od tamtej pory sporo sie zmieniło - na gorsze.
Ten człowiek nie ma w sobie za grosz ekspresji - tak samo wygląda kiedy cierpi, tak samo kiedy się złości. W jego przypadku gra twarzą nie istnieje.

Było nie było - Max Payne to historia o rozpaczy i krwawej zemście - dzięki Wahlbergowi - została absolutnie pozbawiona jakiejkolwiek strony emocjonalnej.

Stone face. Może mu się nie chce, a może po prostu wyżej głowy nie podskoczy.
 
 
TOXIC 
filmożerca



Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 1026
Skąd: Korova Milky Bar
Wysłany: 2010-01-30, 00:10   

Możliwe. Przyznam, że nie kojarze z nim zbyt wielu filmów. Podobał mi się "Shooter" - takie nieco oldskulowe kino akcji, "Italian job" był niezły, ale to raczej lekkie kino rozrywkowe, "We Own The Night" nienajgorszy... W sumie aktorem to on wybitnym nie jest, ale część jego filma da się obejrzeć czego nie można powiedzieć o ostatnich filmach Cage'a, który aktorem jest dobrym ;)
_________________
"Then that Cobain pussy had to come around and ruin it all."
 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 28
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 2789
Skąd: ,,
Wysłany: 2010-01-30, 00:51   

TOXIC napisał/a:
czego nie można powiedzieć o ostatnich filmach Cage'a, który aktorem jest dobrym
z tym "dobrym" to bym się wybitnie nie zgodziła. Z nim nie potrafię obejrzeć żadnego filmu - " Nazywam się Milijon - bo za milijony
Kocham i cierpię katusze."
 
 
zander 
użytkownik zbanowany


Dołączył: 19 Lis 2008
Posty: 320
Skąd: Dolny Śl.
Wysłany: 2010-01-30, 11:24   

TOXIC napisał/a:
Podobał mi się "Shooter" - takie nieco oldskulowe kino akcji

albo to:

http://czterej.bracia.filmweb.pl/
 
 
strummer 
świeżak



Dołączył: 16 Lip 2009
Posty: 50
Skąd: zewsząd
Wysłany: 2010-01-30, 16:21   

Fajną rolę miał w "Infiltracji".
 
 
DA 
filmożerca



Dołączyła: 27 Lis 2009
Posty: 1609
Skąd: stąd i zowąd
Wysłany: 2010-01-30, 18:56   

W "Czterech braciach" był dobry, w Boogie Nights, w Ślepym torze, w "Zdarzeniu" - no! powiedzmy. Ludzie mówia, że drewniany, a ja się pytam, czy on faktycznie gra w filmach psychologicznych, czy raczej w filmach akcji, gdzie wielkiej psychologii raczej nie ma. Czy ma więc pole do popisu. Jakie role, taka ekspresja? Nie wiem, bo Max Payne'a widziałam tylko kilka minut - w tym filmie Wahlberg nie zdążył mnie do siebie przekonać.
_________________
"Ludzie biorą mnie za intelektualistę. Chyba dlatego, że noszę okulary" /Woody Allen/
http://babkafilmowa.blogspot.com/
 
 
CamLeo 
świeżak



Dołączył: 31 Sty 2010
Posty: 17
Skąd: z zachodu
Wysłany: 2010-02-06, 23:06   

DA napisał/a:
w tym filmie Wahlberg nie zdążył mnie do siebie przekonać.


Mnie również. Twórcy po prostu nie trafili z aktorami, fabułą i w ogóle. Powiem więcej: spartolili sprawe. Jedyne co im wyszło to niezły klimat z gry, ale to wszystko. Za mało akcji, scen z bullet time, a przecież to właśnie wyróżniało tą znakomitą gre. A co do Wahlberga: nie jest z niego zły aktor, ale on po prostu nie nadawał sie do tej roli, zresztą reszta aktorów też. Maxa Payne'a powinien zagrać jakiś bardziej wiarygodny aktor jak np. Clive Owen, Tom Jane albo nawet Ray Stevenson (Punisher:War Zone). Przed premierą oczekiwałem naprawdę niezłego widowiskowego filmu akcji, a tu się okazuje że film kaleczy jedną z moich ulubionych gier :zalamka
_________________
Forum fanów Johna Woo: www.johnwoo.fora.pl
Profile:
www.filmweb.pl/user/Macamel,
www.youtube.com/user/macamel/
 
 
Simpson 
filmożerca



Wiek: 28
Dołączył: 01 Kwi 2009
Posty: 2007
Skąd: Kielce
Wysłany: 2011-10-12, 11:47   

A ja to obejrzałem wczoraj w tv i mi sie nawet podobało. Sam z siebie bym się pewnie nie zabrał za ten film, bo nie bawi mnie zbytnio takie kino, ale jako że bylem przez tydzień skazany na 3 kanały telewizyjne, to oglądalem wszystko jak leci :) W grę nigdy nie grałem, więc nie mam porównania, ale filmik jest ładnie zrobiony, ma dobry ponury klimat, więc obejrzałem bez większego zgrzytu. Wszelkie niedociągnięcia, których faktycznie było sporo tłumaczyłem sobie tym, że to w końcu adaptacja gry, a nie rzecz robiona na poważnie, więc można przymknąc oko na kilka głupot czy naiwność fabuły. Spoko.
_________________
stoję ponad tym wszystkim z aroganckim uśmiechem na twarzy!
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe

e-mail: admin@forum-filmowe.pl
[ kontakt, współpraca, wymiana bannerów, zapytania, uwagi, reklama ]

Page Ranking Tool stat4u