Płonące miasto / City on fire / Long hu feng yun
reż. Ringo Lam (Hongkong 1987)
Śmierć policjanta działającego pod przykrywką stawia cały departament policji Hongkongu w niezwykle trudnej sytuacji. Inspektor Lau pilnie poszukuje kolejnego policjanta, który mógłby zastąpić zamordowanego. Tej roli podejmuje się Ko Chow. Udając handlarza bronią, nawiązuje kontakt z przywódcami gangu. [filmweb]
Świetny film, po obejrzeniu którego od razu wiadomo, skąd wzięły się Wściekłe Psy Quentina Tarantino. Tenże zresztą nie wypiera się wcale inspiracji azjatyckim obrazem. Mamy tu więc policjanta infiltrującego grupę przestępczą, przyjaźń rodzącą się między nim, a jednym z bandytów, nieudany skok na sklep jubilerski, kłótnie między przestępcami itd. Sam skok to jednak już końcówka filmu, wcześniej poznajemy bliżej głównego bohatera (czyli Ko Chow) i jego życie prywatne, które niszczy mu praca. Policjant pod przykryciem jest w matni, między młotem a kowadłem — nacisk wywierają nań zwierzchnicy, narzeczona, nieufni bandyci, a na domiar złego po piętach depczą mu policjanci z innej jednostki. Dużo tu akcji i przemocy, ale nie brakuje też refleksji nad psychologicznym aspektem pracy tajniaka, który przywiązuje się do bandytów, których musi zdradzić (vide Donnie Brasco). Polecam!
Ostatnio zmieniony przez BM 2010-08-14, 09:18, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach