Wydział wewnętrzny / Internal Affairs
reż. Mike Figgis (USA 1990)
Dennis Peck wie, jak wyprać brudną forsę, zorganizować napad, za odpowiednią cenę może nawet zaaranżować morderstwo. Wie, jak to się robi - w końcu jest gliną. Jego tropem podąża Raymond Avila z wydziału spraw wewnętrznych. Peck nie zamierza jednak łatwo się poddać. Korupcja, szantaż, a nawet zbrodnia to jego niezawodna broń, z pomocą której rujnuje karierę oraz małżeństwo Avili...
Richard Gere kontra Andy Garcia w brutalnym, pełnym akcji i napięcia filmie w mistrzowskiej reżyserii Mikea Figgisa. [opis dystyrbutora]
Nic dodać, nic ująć. Kolejny zapomniany film, jak się wydaje niesłusznie. Solidne, męskie kino akcji z dobrą obsadą. Mnóstwo chamówy. Bardzo dużo motywów z tego filmu odnajdujemy np. w znakomitym serialu The Shield. Komu się ów podobał, powinien sięgnąć po Wydział wewnętrzny. Polecam!
Ostatnio zmieniony przez Eva 2010-08-14, 23:42, w całości zmieniany 1 raz
Dołączył: 18 Lis 2008 Posty: 1026 Skąd: Korova Milky Bar
Wysłany: 2010-08-15, 00:43
Bardzo solidny film z bardzo dobrą obsadą, przy czym to raczej klasyczny film sensacyjny. Do kina akcji bym tego nie zakwalifikował. Obejrzałbym sobie dla przypomnienia...
_________________ "Then that Cobain pussy had to come around and ruin it all."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach