Wiek: 26 Dołączyła: 17 Lis 2008 Posty: 2103 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-02-06, 22:34 Largo Winch
Largo Winch
reż.: Jerome Salle (Francja 2008)
Largo Winch to 26-letni buntownik, który przy okazji jest też bilionerem - dziedzicem rodzinnego imperium biznesu, jak również czarującym pogromcą kobiecych serc. Już wkrótce będzie musiał użyć swych niezwykłych umiejętności, aby przeciwstawić się czyhającym na jego fortunę i życie wrogom…
Nie jest to film jakoś szczególnie wymagający wysiłku umysłowego od widza... Largo jest pięknym chłopcem z Bałkanów o nieco cygańskiej urodzie i kosmicznej fortunie, który oczywiście nie jest w żaden sposób tą fortuną zaślepiony, a wręcz przeciwnie, wolałby w zasadzie jej nie mieć, jednak życie ma dla niego z góry przygotowany scenariusz. Zostaje wbrew swojej woli wplątany w mętne układy hongkońskiego światka wielkiego biznesu, gdzie wykorzystując dość niekonwencjonalne metody rodem z brazylijskich więzień, Largo musi wywalczyć sobie spadek po zmarłym ojcu.
Generalnie lekki i śmieszny filmik, w którym zwróciło moją uwagę właściwie tylko jedno - interesująco zestawione kontrasty: zapadłe bałkańskie wiochy nad obłędnie pięknym Adriatykiem, upalne, duszne miasteczka Ameryki Płd. i niebosiężne biurowce Hong Kongu. No a poza tym oczywiście sam tytułowy bohater, typowy "niegrzeczny chłoptaś w garniaku z kupą kasy".
I żeby nie było - nie miałam pojęcia, że film jest robiony na bazie komiksu i nie mam żadnego porównania z komiksowym pierwowzorem.
_________________
We travel not for trafficking alone;
By hotter winds our fiery hearts are fanned:
For lust of knowing what should not be known
We make the Golden Journey to Samarkand.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach