FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Death Sentence
Autor Wiadomość
PitBullFarm 
kinomaniak



Dołączył: 22 Sty 2010
Posty: 270
Skąd: z Hodowli
Wysłany: 2010-02-01, 04:11   Death Sentence

Wyrok Śmierci / Death Sentence
reż. James Wan (USA 2007)

"Kevin Bacon w roli Nicka Hume - biznesmena, męża i ojca. Nick wracając ze swoim starszym synem Brendanem z jego zwycięskiego meczu hokeja, zatrzymuje się na przedmieściach miasta by zatankować wóz. Niestety obaj znaleźli się w nieodpowiednim miejscu o nieodpowiedniej porze. Na stację benzynową napada gang, który przeprowadza inicjację nowego członka grupy, która polega na zabiciu postronnej osoby. Z rąk młodego gangstera zostaje zabity syn Nicka, jemu samem udaje się zobaczyć twarz młodego mordercy. Sprawa trafia do sądu, gdzie prokuratura przedstawia ojcu zamordowanego chłopaka "ugodę", która według Nicka jest za słaba. Nick nie potwierdza tożsamości mordercy - sam chce wymierzyć sprawiedliwość. Rozpoczyna własną krucjatę..."

Kolejny obraz będący przedstawicielem "kina mścicielskiego", w którym gustuję chyba od czasów gdy byłem jeno pacholęciem. Nie dajcie się jednak zwieść opisowi, Death Sentence zaskakuje w kilku momentach i pomimo ostatecznie pozytywnego zawiązania akcji, ciężko jest w tym przypadku mówić o tradycyjnym szczęśliwym zakończeniu. Prawdę powiedziawszy film w swej wymowie mógłby być uznany za przestrogę przed braniem prawa we własne ręce oraz przed konsekwencjami jakie takie działanie może ze sobą nieść. Oczywiście próżno się tu doszukiwać filozoficznej głębi, natomiast w mojej opinii jest to film akcji zdecydowanie wybijający się ponad przeciętność, z bardzo dobrymi rolami Kevina Bacona, którego postać zmienia się podczas filmu nie do poznania, Garreta Hedlunda i Johna Goodmana. Historia, barwne postaci gangsterów oraz dość ponura atmosfera kwalifikują ten film na wieczór z nieco ciemniejszą stroną kina akcji.

W temacie o plakatach pisałem, że nie pamiętam zbyt wielu współczesnych plakatów, które mi się podobały, dzisiaj przypomniałem sobie o promującym niniejszy film. Moim zdaniem ma w sobie to "coś".

_________________
Many years ago I met a girl and I fell in love
She was my sunshine, she was my dove
But voices in my head told me what to do
Now I stand at your grave and I'm missing you
Ostatnio zmieniony przez Eva 2010-02-01, 07:58, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
mr Orange 
filmożerca



Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 1732
Skąd: Lublin
Wysłany: 2010-02-01, 10:29   

Goodman to się tam nie nagrał bardzo :) Sam film bardzo dobry i zgadam się, że pokazuje całą sprawę z trochę innej perspektywy. A Bacon jak Bacon ryj ma parszywy ale do niektórych ról lepszego się nie znajdzie :fingerok:
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe

e-mail: admin@forum-filmowe.pl
[ kontakt, współpraca, wymiana bannerów, zapytania, uwagi, reklama ]

Page Ranking Tool stat4u