FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Gosford Park
Autor Wiadomość
Nuz 
filmożerca



Wiek: 28
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 2789
Skąd: ,,
Wysłany: 2010-01-26, 21:36   Gosford Park

Gosford Park
reż. Robert Altman (Niemcy, USA, UK, Włochy 2001)

Rok 1932. W Gosford Park, wspaniałej wiejskiej posiadłości należącej do Lady Sylvii i Sir Williama, odbywa się przyjęcie z polowaniem. Beztroską zabawę zakłóca nagła śmierć gospodarza. Ponieważ nie ulega wątpliwości, że Sir William został zamordowany, do Gosford Park przybywa inspektor Thompson. Policjant zarządza, iż nikt z obecnych na przyjęciu nie może opuścić posiadłości i zaczyna szukać motywu zbrodni. Jeszcze nie wie, że czeka go trudne zadanie - niemal każda z zamieszanych w zabójstwo osób ma swoją mniej lub bardziej wstydliwą tajemnicę... [opis filmweb]

Jeden z tych filmów, do których wracam z uporem maniaka.
Nie sposób jednoznacznie sklasyfikować go jako kryminał, czy dramat obyczajowy. Z jednej strony mamy tu do czynienia z fascynującą i trzymającą w napięciu historią, której motywem przewodnim jest zbrodnia; z drugiej, jesteśmy świadkami osobliwego zjawiska polegającego na istnieniu dwóch równoległych światów, rządzących się swoimi prawami - upadającego świata angielskiej arystokracji, oraz służby.

To w jaki sposób Altman oddał relacje panujące pomiędzy ludźmi należącymi do dwóch (a właściwie trzech) różnych grup społecznych - to absolutne mistrzostwo świata.

Sama intryga kryminalna prowadzona jest w sposób bardzo klasyczny - odizolowany dom pełen podejrzanych, ciało, detektywi, ale to, w jaki sposób widzowi dostarczane są kolejne podpowiedzi i szczególiki niezbędne do rozgryzienia zagadki - przywraca mi wiarę zarówno w dobre aktorstwo, jak i istnienie instytucji reżysera z powołania.

Nikt nie robi z nas idiotów.

A wszystko to przedstawione zostało z pewną dozą nostalgii i czułości - jesteśmy bowiem świadkami ostatecznego upadku tradycji i konwenansów. Koniec jednego świata, pociąga za sobą koniec drugiego.


Specyficzny film - komentarze widziałam rożne. Jak dla mnie 9/10 za całokształt, oraz 10/10 za kreacje aktorskie (coś pięknego).

Widział ktoś? Ma swoje zdanie? Czy taki rodzaj kina was rajcuje?
Ostatnio zmieniony przez BM 2010-01-26, 23:44, w całości zmieniany 5 razy  
 
 
Halucynka 
bywalec



Wiek: 22
Dołączyła: 16 Sty 2010
Posty: 146
Skąd: Tricity of crime
Wysłany: 2010-01-26, 23:15   

Stanowczo rajcuje. Świetnie się oglądało różnice między "państwem" a służbą, tajemnice, słabości, miłostki, które mają zarówno pierwsi jak i drudzy. Sporo nierzucającego się w oczy humoru i ironii. Pierwsze określenie, które przyszło mi do głowy po seansie to "stylowy". Film ma masę klasy, jest dopracowany, brak w nim pośpiechu w realizacji fabuły. Oglądanie go jednym okiem nie ma sensu. Trzeba usiąść i się rozkoszować.
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe

e-mail: admin@forum-filmowe.pl
[ kontakt, współpraca, wymiana bannerów, zapytania, uwagi, reklama ]

Page Ranking Tool stat4u