Wojna / Война
reż. Aleksiej Bałabanow (Rosja 2002)
Woja rosyjsko-czeczeńska. Angielski aktor, John, i jego duńska narzeczona, Margaret, stają więźniami czeczeńskich powstańców. Mężczyzna zostaje oswobodzony, ale aby uratować Margaret, trzeba zapłacić dwa miliony funtów okupu. Czeczeńcy cieszą się złą sławą w kwestii traktowania jeńców - kobiecie grożą tortury, a nawet śmierć. Pomocy odmawiają i rosyjski rząd, i brytyjski konsulat. Na zapłatę okupu zgadza się na szczęście brytyjska telewizja. Warunkiem jest jednak zgoda na sfilmowanie transakcji.
Kolejny świetny film Bałabanowa, który stał się już chyba instytucją do robienia hitów. Mimo róznic fabularnych klimat filmu jest dość podobny do wykreowanego przez reżysera w poprzednich jego produkcjach, zwłaszcza w obu częściach Brata. Ponownie mamy świetną historię zaserwowaną w doskonałej formie. Film ma tak naprawdę jeden słaby moment związany z tratwą, ale o co chodzi, będziecie musieli się już dowiedzieć sami. Zaskakuje także zakończenie, które dalekie jest od tego, co można spotkać w podobnych produkcjach tworzonych na zachodzie. Zdecydowanie polecam, ode mnie 9/10. Miałem pewien problem z zakwalifikowaniem tego filmu do odpowiedniego działu, ale jako że większość działań zbrojnych jest tu przedsięwzięciem prywatnym wrzucam, nawet pomimo tytułu, do Trigger.
_________________ Many years ago I met a girl and I fell in love
She was my sunshine, she was my dove
But voices in my head told me what to do
Now I stand at your grave and I'm missing you
Ostatnio zmieniony przez Eva 2010-01-24, 11:34, w całości zmieniany 1 raz
Dołączyła: 27 Lis 2009 Posty: 1609 Skąd: stąd i zowąd
Wysłany: 2010-01-23, 12:55
Widziałam. Rzeczywiście bardzo dobry, nie odbiegający od pozostałych filmów Bałabanowa.
Film fajnie pokazuje, jak względne są oceny i opinie ludzkie, w tym przypadku działań wojennych, jak bardzo punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Dodam tylko, że w tym filmie widzimy po raz ostatni Sergieja Bodrowa juniora, który zginął podczas kręcenia właśnie "Wojny", zasypany wraz z innymi ludźmi z ekipy kamienną lawiną. Bardzo przeżyłam jego śmierć, bo właśnie byłam świeżo po obu częściach Braci i filmie, który Siergiej wyrezyserował sam pt. "Córki Mafii" ("Siostry").
_________________ "Ludzie biorą mnie za intelektualistę. Chyba dlatego, że noszę okulary" /Woody Allen/
http://babkafilmowa.blogspot.com/
Siergiej Bodrow zginął podczas kręcenia filmu "Łącznik".
A "Wojna" to całkiem przyjemny obraz, trochę taki rosyjski "Rambo". Tylko trzeba patrzeć na to trochę z przymrużeniem oka, rzecz jasna. No i końcówka - bardzo dobra faktycznie, jak napisano wyżej.
_________________ "Barbarism is the natural state of mankind. Civilization is unnatural. It is a whim of circumstance. And barbarism must always ultimately triumph." Robert E. Howard
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach