Harry Brown
reż. Daniel Barber (Wielka Brytania 2009)
Podstarzały weteran wojenny i wdowiec pragnie zemścić się za morderstwo swojego najlepszego przyjaciela wymierzając sprawiedliwość we własny sposób. [opis filmweb]
Film którego fabułę można streścić w powyższym zdaniu. Oglądnąłem w myśl zasady "Co angielskie to oglądam" Pomysł wyeksploatowany do bólu, podany w formie odgrzewanego kotleta, którego spożycie może zaowocować mocną niestrawnością. Cienizna straszliwa. Nie obronił tego filmu Cane, nie obronił ponoć najbardziej obiecujący reżyser w WB. Ponadto mocno skojarzył mi się z Eden Lake. Czemu? Nie wiem, jakieś takie dziwne odczucie. Tyle że Eden Lake wygrywa spokojnie z tym filmem.
Polecam wytrwałym i nie mającym co zrobić z czasem. 2/10, można odpuścić.
Ostatnio zmieniony przez BM 2010-01-16, 02:10, w całości zmieniany 3 razy
Ha, widzę że moje skojarzenie z Eden Lake nie było aburdalne. Dzieciaki straszą.
Nie zgodzę się z 2/10, na taką ocenę zasługuje raczej "Odważna" z Jodie Foster. Przekonał mnie całkiem ten lęk. Filmów takich było milion, ale uważam że na uwagę zasługują zdjęcia, pogłębiające uczucie osaczenia i izolacji, te niezapomniane brytyjskie osiedla, bure, identyczne, depresyjne. Przejścia podziemne jako stałe miejsce ustawek począwszy od peta i piwka po seks i porażającą prymitywność bezstresowo wychowywanej angielskiej młodzieży miałam okazję zaobserwować na żywo, i przyznam że film przywołał te wspomnienia, toteż moja opinia nie będzie zapewne miarodajna. 6/10
Wiek: 31 Dołączył: 18 Lis 2008 Posty: 4333 Skąd: Z fali
Wysłany: 2010-01-16, 17:54
Ciekawe. Ktoś się zarejestrował tylko po to by skomentować ten film i potem zniknął. Czas spędzony na forum mniej więcej = czas od zalogowania do napisania posta. Proponuję zamknąć ten temat ze stosownym komentarzem.
Filmu nie obejrzałem i nie mam zamiaru. Szczury marketingowe mi go skutecznie obrzydziły.
_________________ 36. Many have arisen, being wise. They have said "Seek out the glittering Image in the place ever golden, and unite yourselves with It."
37. Many have arisen, being foolish. They have said, "Stoop down unto the darkly splendid world, and be wedded to that Blind Creature of the Slime."
38. I who am beyond Wisdom and Folly, arise and say unto you: achieve both weddings! Unite yourselves with both!
41. But since one is naturally attracted to the Angel, another to the Demon, let the first strengthen the lower link, the last attach more firmly to the higher.- Aleister Crowley, Liber Tzaddi
"Conscious faith is freedom. Emotional faith is slavery. Mechanical faith is foolishness."G.I.Gurdjieff
"Gdy rządzi się prosto i spokojnie, ludzie stają się prostoduszni i lojalni. Gdy rządzi się przez nakazy i zakazy, ludzie stają się sprytni i podstępni."
" Im więcej zakazów i nakazów tym ludziom żyje się marniej."
"Im więcej praw i zasad się ustanawia, tym więcej będzie złodziei i rozbojów"
-Księga Dao i De
Wiek: 30 Dołączył: 17 Lis 2008 Posty: 5335 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-01-16, 18:13
Jeżeli komentarz jest sensowny i we właściwym miejscu to nie mam nic przeciw temu. Co do samego filmu - nie widziałem i nie mam zamiaru (za takich samych powodów co Surfer). Może kiedyś, jak mi się będzie naprawdę nudziło.
_________________ tell me what you don't like about yourself
Jeżeli komentarz jest sensowny i we właściwym miejscu to nie mam nic przeciw temu.
I słusznie, poza tym nie dała jakiejś hiper wysokiej noty i nie rozpływała się w zachwytach. Ja podtrzymuję swoją ocenę.
Halucynka napisał/a:
Przekonał mnie całkiem ten lęk. Filmów takich było milion, ale uważam że na uwagę zasługują zdjęcia, pogłębiające uczucie osaczenia i izolacji, te niezapomniane brytyjskie osiedla, bure, identyczne, depresyjne.
Mnie średnio przekonał, całość jest masakrycznie wręcz przerysowana, czasami wręcz groteskowa (ostatnia akcja ) A osiedla jak osiedla, takie są jak wszędzie, nie sądzę żeby Polska jakoś od tego odbiegała.
Halucynka napisał/a:
Przejścia podziemne jako stałe miejsce ustawek począwszy od peta i piwka po sek
To jest faktycznie racja, fenomenalne zjawisko, czasem trzeba się solidnie natrudzić żeby ominąć takie miejsce, w Polsce chyba raczej mało spotykane.
Jako, że właśnie o gustach się dyskutuje, to jeśli znowu się pojawisz wrzuć jakieś solidniejsze uzasadnienie tej oceny.
_________________ "Don't be so dark." Juggernaut Onan Gupta
Wiek: 31 Dołączył: 18 Lis 2008 Posty: 4333 Skąd: Z fali
Wysłany: 2010-01-16, 20:16
Aske napisał/a:
I słusznie, poza tym nie dała jakiejś hiper wysokiej noty i nie rozpływała się w zachwytach
Skoro plan został w jakimś stopniu przejrzany na forum, to oczywistym jest, że nie napiszą teraz super pozytywnych recenzji.
_________________ 36. Many have arisen, being wise. They have said "Seek out the glittering Image in the place ever golden, and unite yourselves with It."
37. Many have arisen, being foolish. They have said, "Stoop down unto the darkly splendid world, and be wedded to that Blind Creature of the Slime."
38. I who am beyond Wisdom and Folly, arise and say unto you: achieve both weddings! Unite yourselves with both!
41. But since one is naturally attracted to the Angel, another to the Demon, let the first strengthen the lower link, the last attach more firmly to the higher.- Aleister Crowley, Liber Tzaddi
"Conscious faith is freedom. Emotional faith is slavery. Mechanical faith is foolishness."G.I.Gurdjieff
"Gdy rządzi się prosto i spokojnie, ludzie stają się prostoduszni i lojalni. Gdy rządzi się przez nakazy i zakazy, ludzie stają się sprytni i podstępni."
" Im więcej zakazów i nakazów tym ludziom żyje się marniej."
"Im więcej praw i zasad się ustanawia, tym więcej będzie złodziei i rozbojów"
-Księga Dao i De
Przyszłam chwalić ten film i jestem opłacana przez lobby żydowskie.
A fakty są takie, że zaglądając na filmweb do tematu Harry Brown zauważyłam dyskusję i zwracanie uwagi jednego z użytkowników na zjawisko spamu na różnych forach, przy czym na jego forum jest z tym porządek. Pomyślałam, że skoro logicznie składa zdania i na forum rzekomo nie ma bydła, warto na nie zajrzeć. Krótka bajka. Z chęcią dołączę do waszej społeczności, moje intencje były i są całkowicie niewinne.
Swoją drogą, musieliby mi zajebiście płacić żeby było to warte robienia z siebie debila piszącego ciągle to samo na różne sposoby.
Obejrzałem Harrego Browna z wielką przyjemnością. Pomysł wyeksploatowany, a owszem, nawet biorąc pod uwagę wszelkie Życzenia Śmierci i inne tego typu filmy. Jednak w moim odczuciu historia została podana w sposób bardzo strawny. Główny bohater nie jest jakimś lokalnym Supermanem, refleks już nie ten, niewydolność oddechowa, starość i do tego strach i brak wiary we własne umiejętności. Jeśli chodzi o przerysowanie czegokolwiek, to jakoś nie zauważyłem, natomiast co zauważyłem, to wyjątkowa ostrożność w pokazywaniu wyrostków, w większości byli biali, podczas gdy historie zamieszek w UK, to głównie historie walk imigranckiej dziczy z policją (Brixton, Toxteth, Chapeltown etc.). Realizacja techniczna filmu była zupełnie zadowalająca, wyjątkiem są tu efekty rozbryzgującej krwi, ale jest to pokłosie nadużywania programów pokroju After Effects w postprodukcji. Niestety, komputerowe nałożenie efektu krwi najwyraźniej jest tańsze niż paczki ze sztucznym osoczem i niezliczone powtórki nieudanej sceny. Powinienem także zaznaczyć, że mam wielką słabość do filmów o miejskich mścicielach (podobno w polskim prawie funkcjonuje termin "wigilantyzm", ale mnie on nie przekonuje, więc pozostanę przy szerszym pojęciu).
Generalnie Harry Brown, jeśli miałbym go ocenić, otrzymałby ode mnie 7/10, jako kawał solidnego kina.
_________________ Many years ago I met a girl and I fell in love
She was my sunshine, she was my dove
But voices in my head told me what to do
Now I stand at your grave and I'm missing you
Dołączył: 16 Maj 2010 Posty: 709 Skąd: brać pieniądze ?
Wysłany: 2010-10-26, 15:23
Film jest bardzo dobry a pisanie że ,,Polecam wytrwałym i nie mającym co zrobić z czasem. 2/10, można odpuścić'' możesz zachować dla siebie bo przez tak durną opinie prawie mni do niego zniechęciłeś.
8/10
_________________ - Jeśli plotki się potwierdzą, ten film zarobi mnóstwo kasy.
- Jakie plotki?
- Internetowe...
- A co to kurwa jest Internet?
Obejrzałem Harrego Browna z wielką przyjemnością. Pomysł wyeksploatowany, a owszem, nawet biorąc pod uwagę wszelkie Życzenia Śmierci i inne tego typu filmy. Jednak w moim odczuciu historia została podana w sposób bardzo strawny. Główny bohater nie jest jakimś lokalnym Supermanem, refleks już nie ten, niewydolność oddechowa, starość i do tego strach i brak wiary we własne umiejętności. Jeśli chodzi o przerysowanie czegokolwiek, to jakoś nie zauważyłem, natomiast co zauważyłem, to wyjątkowa ostrożność w pokazywaniu wyrostków, w większości byli biali, podczas gdy historie zamieszek w UK, to głównie historie walk imigranckiej dziczy z policją (Brixton, Toxteth, Chapeltown etc.). Realizacja techniczna filmu była zupełnie zadowalająca, wyjątkiem są tu efekty rozbryzgującej krwi, ale jest to pokłosie nadużywania programów pokroju After Effects w postprodukcji. Niestety, komputerowe nałożenie efektu krwi najwyraźniej jest tańsze niż paczki ze sztucznym osoczem i niezliczone powtórki nieudanej sceny. Powinienem także zaznaczyć, że mam wielką słabość do filmów o miejskich mścicielach (podobno w polskim prawie funkcjonuje termin "wigilantyzm", ale mnie on nie przekonuje, więc pozostanę przy szerszym pojęciu).
Generalnie Harry Brown, jeśli miałbym go ocenić, otrzymałby ode mnie 7/10, jako kawał solidnego kina.
Podpisuję się pod tym oboma rencami. Doskonała rozrywka. Obejrzałem z niesłabnącym zainteresowaniem od początku do końca.
_________________ "Then that Cobain pussy had to come around and ruin it all."
Obejrzałem Harrego Browna z wielką przyjemnością. Pomysł wyeksploatowany, a owszem, nawet biorąc pod uwagę wszelkie Życzenia Śmierci i inne tego typu filmy. Jednak w moim odczuciu historia została podana w sposób bardzo strawny. Główny bohater nie jest jakimś lokalnym Supermanem, refleks już nie ten, niewydolność oddechowa, starość i do tego strach i brak wiary we własne umiejętności. Jeśli chodzi o przerysowanie czegokolwiek, to jakoś nie zauważyłem, natomiast co zauważyłem, to wyjątkowa ostrożność w pokazywaniu wyrostków, w większości byli biali, podczas gdy historie zamieszek w UK, to głównie historie walk imigranckiej dziczy z policją (Brixton, Toxteth, Chapeltown etc.). Realizacja techniczna filmu była zupełnie zadowalająca, wyjątkiem są tu efekty rozbryzgującej krwi, ale jest to pokłosie nadużywania programów pokroju After Effects w postprodukcji. Niestety, komputerowe nałożenie efektu krwi najwyraźniej jest tańsze niż paczki ze sztucznym osoczem i niezliczone powtórki nieudanej sceny. Powinienem także zaznaczyć, że mam wielką słabość do filmów o miejskich mścicielach (podobno w polskim prawie funkcjonuje termin "wigilantyzm", ale mnie on nie przekonuje, więc pozostanę przy szerszym pojęciu).
Generalnie Harry Brown, jeśli miałbym go ocenić, otrzymałby ode mnie 7/10, jako kawał solidnego kina.
Podpisuję się pod tym oboma rencami. Doskonała rozrywka. Obejrzałem z niesłabnącym zainteresowaniem od początku do końca.
I ja dołączam się do rekomendacji. Lubię proste historie, a do takich z całą pewnością zalicza się opowieść o ostatnim sprawiedliwym, robiącym porządek na odrapanym blokowisku. Nie jest to może jakieś arcydzieło, ale z całą pewnością solidny film. No i gra w nim Michał Caine
Niezłe świętokradztwo popełniłem jadąc po tym znaczącym dziele.
Zatem postanów poprawę, jako pokutę obejrzyj raz jeszcze i zrozum ogrom błędów, w jakie za podszeptem nieczystych sił popadłeś, a będzie Ci odpuszczone.
Dołączył: 18 Lis 2008 Posty: 1026 Skąd: Korova Milky Bar
Wysłany: 2011-07-16, 20:19
Nie wiem czemu akurat po tym filmie tak pojechałeś. Rozumiem, że oklepany temat, że może nieco naiwne to wszystko itd, ale to fajny, klasyczny film o miejskim mścicielu, a Caine jest w tej roli zajebisty Zrozumiałbym ocenę 5-5,5/10, ale jeśli "Harry Brown" to 2/20 to ile ma "Nagi Instynkt 2"? -20/10?
_________________ "Then that Cobain pussy had to come around and ruin it all."
Strasznie mnie wkurzył przerysowaniem sytuacji, może sposobem jazu usiłowałem szukać tam realizmu, co jak widzę było poronionym pomysłem. Dobrym wyjściem będzie obejrzenie po raz kolejny i ponowne wystawienie oceny, przekonujecie mnie Panowie, pomalutku.
_________________ "Don't be so dark." Juggernaut Onan Gupta
Wiek: 31 Dołączył: 18 Lis 2008 Posty: 4333 Skąd: Z fali
Wysłany: 2011-07-17, 17:12
jazu napisał/a:
Nie zauważyłem. Może to jest Twoja projekcja jakaś?
To musiałaby być zbiorowa projekcja jakaś, albowiem zarzuty o brak realizmu (Animal kingdom chyba tez o to zjechałeś)u ciebie występują często
_________________ 36. Many have arisen, being wise. They have said "Seek out the glittering Image in the place ever golden, and unite yourselves with It."
37. Many have arisen, being foolish. They have said, "Stoop down unto the darkly splendid world, and be wedded to that Blind Creature of the Slime."
38. I who am beyond Wisdom and Folly, arise and say unto you: achieve both weddings! Unite yourselves with both!
41. But since one is naturally attracted to the Angel, another to the Demon, let the first strengthen the lower link, the last attach more firmly to the higher.- Aleister Crowley, Liber Tzaddi
"Conscious faith is freedom. Emotional faith is slavery. Mechanical faith is foolishness."G.I.Gurdjieff
"Gdy rządzi się prosto i spokojnie, ludzie stają się prostoduszni i lojalni. Gdy rządzi się przez nakazy i zakazy, ludzie stają się sprytni i podstępni."
" Im więcej zakazów i nakazów tym ludziom żyje się marniej."
"Im więcej praw i zasad się ustanawia, tym więcej będzie złodziei i rozbojów"
-Księga Dao i De
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach