Nietykalni / The Untouchables
reż. Brian De Palma (USA 1987)
Elliot Ness organizuje grupę ludzi, aby przy użyciu wszelkich możliwych sposobów doprowadzić przed oblicze sprawiedliwości Chicagowskiego króla podziemi Ala Capone.
Wiecie co? W sumie jak byłem mały, to ten film bardzo mi się podobał, może za sprawą tego, że mało co z niego pamiętałem I w mojej głowie pozostało wyobrażenie filmu brutalnego, z dużą ilością krwi i walki gliny-gangsterzy. Ostatnio go sobie odświeżyłem i niestety.. Nie zrobił na mnie specjalnego wrażenia. Owszem, kilka scen do dzisiaj mnie rusza, ale poza tym .. Sam nie wiem. Niby klasyk, ale trochę wyblakły.
Ostatnio zmieniony przez Eva 2009-04-13, 15:44, w całości zmieniany 2 razy
Dołączyła: 19 Lis 2008 Posty: 79 Skąd: The Universe
Wysłany: 2008-11-24, 21:49
Jak dla mnie przyzwoite gangsterskie kino. Tylko, że więcej gadania i jeżdżenia niż bicia i strzelania. Mnie się nadal podoba, szczególnie ten lekko ospały klimat.
Dołączył: 18 Lis 2008 Posty: 1026 Skąd: Korova Milky Bar
Wysłany: 2008-11-25, 19:24
Andromeda napisał/a:
więcej gadania i jeżdżenia niż bicia i strzelania
To ja akurat, choć widziałem już dość dawno, zapamiętałem ten film jako wielką strzelaninę. Nawet byłem lekko zdziwiony, że aż tyle 'sie strzelają', ale generalnie bardzo mi sie podobał. Sean Connery jak zawsze rozdaje.
Takie tam. ..gwiazdorska obsada, no i trochę chamówy jest, więc może być. Niezgorszy film gangsterski.
_________________ "Barbarism is the natural state of mankind. Civilization is unnatural. It is a whim of circumstance. And barbarism must always ultimately triumph." Robert E. Howard
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach