FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Zły porucznik
Autor Wiadomość
Aske 
filmożerca



Wiek: 37
Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 1968
Skąd: Wielka Brytania
Wysłany: 2009-12-26, 15:52   Zły porucznik

The Bad Lieutenant: Port of Call - New Orlean / Zły porucznik
reżyseria: Werner Herzog (USA 2009)

Akcja filmu rozpoczyna się po przejściu huraganu Katrina w Nowym Orleanie. Terence McDonagh po uratowaniu człowieka zostaje awansowany na porucznika. Jego pierwszą sprawą jest rozwiązanie zabójstwa pięciu osób. Uzależniony od heroiny rozpoczyna śledztwo, które przeplata się z prywatnym życiem. [Opis dystrybutora]

Po tym lakonicznym opisie, szczerze mówiąc niezbyt zachęcającym, za wiele się o filmie nie dowiemy. Zainteresowało mnie głównie to co może wyjść ze współpracy Cage'a z Herzogiem i jestem naprawdę bardzo, bardzo miło zaskoczony. Nie pamiętam za dobrze pierwszego "Złego porucznika" z Harvey Keitelem (poza tym że chodziło tam o jakieś zgwałcone zakonnice, oraz że Keitel latał ze sterczącym penisem), ten to ponoć remake. Może nie ma tu sterczących organów, oraz atmosfera nie jest tak mroczna jak w pierwszym filmie, jednak rekompensuje nam to dobre aktorstwo i momentami bardzo mocno psychodeliczny klimat. Zarówno Cage udowodnił że jeśli chce potrafi zagrać świetnie (wiecznie przećpana morda, rozwalające teksty) tak samo Herzog nie zawiódł jako reżyser. Dostajemy całkiem niezły thriller/kryminał, w klimatach Nowego Orleanu, z voodoo, narkotykami, dziwacznymi wizjami i masą innych smaczków. Ciekawostką jest też drugoplanowa rola, dość solidnie utytego Vala Kilmera :hahaha:
Ja polecam. 8+/10 moim zdaniem naprawdę warto obejrzeć.
Ostatnio zmieniony przez BM 2010-08-24, 09:44, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
 
Simpson 
filmożerca



Wiek: 28
Dołączył: 01 Kwi 2009
Posty: 2118
Skąd: Kielce
Wysłany: 2009-12-26, 16:08   

Aske napisał/a:
Nie pamiętam za dobrze pierwszego "Złego porucznika" z Harvey Keitelem (poza tym że chodziło tam o jakieś zgwałcone zakonnice, oraz że Keitel latał ze sterczącym penisem)


I o to, że Keitel tam ciągle płacze, co po jakimś czasie zaczyna niesamowicie irytować.
_________________
Czy kobieta to człowiek?
 
 
Ostatni Surfer 
ostatni surfer kali jugi



Wiek: 31
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 4333
Skąd: Z fali
Wysłany: 2009-12-26, 17:41   

Nie mam zamiaru tego oglądać. Herzog się skończył dawno temu, do tego jest to remake, a oryginalny Zły Porucznik wywarł na mnie pozytywne wrażenie z tego co pamiętam.
_________________
36. Many have arisen, being wise. They have said "Seek out the glittering Image in the place ever golden, and unite yourselves with It."
37. Many have arisen, being foolish. They have said, "Stoop down unto the darkly splendid world, and be wedded to that Blind Creature of the Slime."
38. I who am beyond Wisdom and Folly, arise and say unto you: achieve both weddings! Unite yourselves with both!
41. But since one is naturally attracted to the Angel, another to the Demon, let the first strengthen the lower link, the last attach more firmly to the higher.- Aleister Crowley, Liber Tzaddi
"Conscious faith is freedom. Emotional faith is slavery. Mechanical faith is foolishness."G.I.Gurdjieff


"Gdy rządzi się prosto i spokojnie, ludzie stają się prostoduszni i lojalni. Gdy rządzi się przez nakazy i zakazy, ludzie stają się sprytni i podstępni."
" Im więcej zakazów i nakazów tym ludziom żyje się marniej."
"Im więcej praw i zasad się ustanawia, tym więcej będzie złodziei i rozbojów"
-Księga Dao i De
 
 
mr Orange 
filmożerca



Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 1732
Skąd: Lublin

Wysłany: 2009-12-27, 03:28   

-shoot him again
-what for?
-his soul still dancing

I parę innych tekstów które naprawdę rozpierdalają. Zajebisty film tylko nie wiem po co Herzog to nazwał Złym Porucznikiem. To inne filmy są. Świetna muzyka.
 
 
TOXIC 
filmożerca



Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 1026
Skąd: Korova Milky Bar
Wysłany: 2009-12-27, 07:06   

Mówice, żę w końcu jakiś fajny film z Cagem? :hahaha: Sprawdzę.
_________________
"Then that Cobain pussy had to come around and ruin it all."
 
 
radek2193 
bywalec



Dołączył: 27 Gru 2009
Posty: 51
Skąd: ...
Wysłany: 2009-12-28, 14:42   

Za ten film muszę się zabrać, ostatnio rzadko widujemy Cage'a bez zbolałej miny. Poprzednim filmem jaki pamiętam, w którym był wesoły, jest "Snake eyes" - no, był naprawde happy przez pierwsze 15 minut ale to zawsze coś :D
 
 
BM 
hurtowy filmożerca



Wiek: 30
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5335
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-12-28, 18:51   

Cage... Herzog? :eee?:

Ok, sprawdzę to się wypowiem szerzej ale zestawienie intrygujące. Jedna z najbardziej wyświechtanych aktorskich mord, na którą mam już autentyczną alergię gra główną rolę u jednego z moich ulubionych reżyserów. Trzeba obadać to cudo.
_________________
tell me what you don't like about yourself
 
 
Ostatni Surfer 
ostatni surfer kali jugi



Wiek: 31
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 4333
Skąd: Z fali
Wysłany: 2009-12-28, 19:43   

Jakoś nie kojarzę by Herzog nakręcił coś dobrego od dłuższego czasu.
_________________
36. Many have arisen, being wise. They have said "Seek out the glittering Image in the place ever golden, and unite yourselves with It."
37. Many have arisen, being foolish. They have said, "Stoop down unto the darkly splendid world, and be wedded to that Blind Creature of the Slime."
38. I who am beyond Wisdom and Folly, arise and say unto you: achieve both weddings! Unite yourselves with both!
41. But since one is naturally attracted to the Angel, another to the Demon, let the first strengthen the lower link, the last attach more firmly to the higher.- Aleister Crowley, Liber Tzaddi
"Conscious faith is freedom. Emotional faith is slavery. Mechanical faith is foolishness."G.I.Gurdjieff


"Gdy rządzi się prosto i spokojnie, ludzie stają się prostoduszni i lojalni. Gdy rządzi się przez nakazy i zakazy, ludzie stają się sprytni i podstępni."
" Im więcej zakazów i nakazów tym ludziom żyje się marniej."
"Im więcej praw i zasad się ustanawia, tym więcej będzie złodziei i rozbojów"
-Księga Dao i De
 
 
BM 
hurtowy filmożerca



Wiek: 30
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5335
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-12-28, 23:22   

Choćby to: http://www.forum-filmowe.pl/topics10/231.htm

Aczkolwiek można się przyczepić, że to "tylko" dokument. Nie zmienia to jednak faktu, że jest bezapelacyjnym arcydziełem.
_________________
tell me what you don't like about yourself
 
 
Ostatni Surfer 
ostatni surfer kali jugi



Wiek: 31
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 4333
Skąd: Z fali
Wysłany: 2009-12-29, 06:09   

Nie widziałem, więc mogę tylko snuć podejrzenia,że mimo wszystko daleko mu do dawnych dzieł. Jeśli chodzi o filmy fabularne, to Herzog swoje najlepsze dzieła ma kilka dekad temu. Możliwe, że coś pominąłem, ale nic mi z jego współczesnych dzieł dobrych, a tym bardziej wybitnych, w tej chwili do głowy nie przychodzi.
_________________
36. Many have arisen, being wise. They have said "Seek out the glittering Image in the place ever golden, and unite yourselves with It."
37. Many have arisen, being foolish. They have said, "Stoop down unto the darkly splendid world, and be wedded to that Blind Creature of the Slime."
38. I who am beyond Wisdom and Folly, arise and say unto you: achieve both weddings! Unite yourselves with both!
41. But since one is naturally attracted to the Angel, another to the Demon, let the first strengthen the lower link, the last attach more firmly to the higher.- Aleister Crowley, Liber Tzaddi
"Conscious faith is freedom. Emotional faith is slavery. Mechanical faith is foolishness."G.I.Gurdjieff


"Gdy rządzi się prosto i spokojnie, ludzie stają się prostoduszni i lojalni. Gdy rządzi się przez nakazy i zakazy, ludzie stają się sprytni i podstępni."
" Im więcej zakazów i nakazów tym ludziom żyje się marniej."
"Im więcej praw i zasad się ustanawia, tym więcej będzie złodziei i rozbojów"
-Księga Dao i De
 
 
Simpson 
filmożerca



Wiek: 28
Dołączył: 01 Kwi 2009
Posty: 2118
Skąd: Kielce
Wysłany: 2009-12-29, 13:38   

BM napisał/a:
Choćby to: http://www.forum-filmowe.pl/topics10/231.htm


Albo to: http://www.forum-filmowe.pl/topics10/185.htm - dokument chyba jeszcze ciekawszy niż "Spotkania..."
_________________
Czy kobieta to człowiek?
 
 
smoke 
koneser



Wiek: 25
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 874
Skąd: Ziemia Obiecana
Wysłany: 2009-12-29, 16:15   

Simpson napisał/a:
BM napisał/a:
Choćby to: http://www.forum-filmowe.pl/topics10/231.htm


Albo to: http://www.forum-filmowe.pl/topics10/185.htm - dokument chyba jeszcze ciekawszy niż "Spotkania..."


Jeden i drugi dokument zajebisty.

Co do BL, to zdecydowanie ciekawszy i bardziej rozbudowany fabularnie jest ten w wykonaniu Herzoga. Btw motyw z legwanami git :fingerok: (7/10).
_________________
Bez bólu nie ma satysfakcji.

Wszystkie te chwile przepadną w czasie niczym łzy w deszczu... Pora umierać.
 
 
Eva 
mama muminka



Wiek: 26
Dołączyła: 17 Lis 2008
Posty: 2103
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-12-31, 13:26   

Nie oglądałam pierwszego "Złego porucznika" i nie poczuwam się do bycia znawcą twórczości Herzoga, żeby móc porównywać ten film z czymkolwiek. Ale muszę przyznać, że ten "Zły porucznik" naprawdę mi się spodobał. Po raz pierwszy od dawna obejrzałam film, w którym Cage gra znośnie, a nawet mogę się pokusić o stwierdzenie, że dobrze. Ta jego wykrzywiona twarz, zgarbiona sylwetka i znerwicowany śmiech - jak dla mnie, genialna kreacja policjanta-narkomana, mocno zagubionego we własnym świecie. :fingerok:
 
 
 
BM 
hurtowy filmożerca



Wiek: 30
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5335
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-01-01, 10:17   

Ostatni Surfer napisał/a:
Nie mam zamiaru tego oglądać. Herzog się skończył dawno temu, do tego jest to remake, a oryginalny Zły Porucznik wywarł na mnie pozytywne wrażenie z tego co pamiętam.

Błąd.

Zaskakująco dobry kryminał. W dodatku te odjechane halucynogenne motywy budują jakiś taki paranormalny klimat. Ludzie są tu brzydcy, głupi i niekonsekwentni. Ogólnie styl filmu to takie raczej mocno oldschoolowe kino (miłe zaskoczenie bo dziś już się takich rzeczy raczej nie robi). Znakomita rola Cage'a. Koleś gra policjanta - narkomana toczonego przez niemożliwy do zniesienia ból po urazie kręgosłupa. Nawet chodzi jakoś tak pokracznie (jeden bark zawsze wyżej od drugiego, a pistolet trzyma jakby się zaraz miał pod jego ciężarem przewrócić). W dodatku ta upiorna fryzura i uśmiech. Do tej roli naprawdę spasowało się to znakomicie. Poza tym cała galeria szemranych postaci, dziwnych sytuacji i "brudnych" zdjęć.

Ode mnie 8/10. Polecam. :fingerok:
_________________
tell me what you don't like about yourself
 
 
Ostatni Surfer 
ostatni surfer kali jugi



Wiek: 31
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 4333
Skąd: Z fali
Wysłany: 2010-01-02, 05:50   

BM napisał/a:
Błąd.

Już postanowiłem, ze jednak obejrzę, skoro nawet Ebert pisze pozytywną recenzję to coś w tym musi być, choć akurat za tym krytykiem nie przepadam. Pewien niesmak jednak pozostaje, w związku z nazwą, zapowiadaniem remake'u i tak dalej. Jak również, Herzog mnie odrzuca, bo to jeden z tych uznanych reżyserów, którzy jeżdżą po swoich dawnych dziełach. Jak uznam, że osobiste opinie nie wpłyną na moją ocenę filmu, to dam mu szansę. Coś jak zrobiłem na przykład z Inglorious Basterds i kilkoma innymi dziełami.
_________________
36. Many have arisen, being wise. They have said "Seek out the glittering Image in the place ever golden, and unite yourselves with It."
37. Many have arisen, being foolish. They have said, "Stoop down unto the darkly splendid world, and be wedded to that Blind Creature of the Slime."
38. I who am beyond Wisdom and Folly, arise and say unto you: achieve both weddings! Unite yourselves with both!
41. But since one is naturally attracted to the Angel, another to the Demon, let the first strengthen the lower link, the last attach more firmly to the higher.- Aleister Crowley, Liber Tzaddi
"Conscious faith is freedom. Emotional faith is slavery. Mechanical faith is foolishness."G.I.Gurdjieff


"Gdy rządzi się prosto i spokojnie, ludzie stają się prostoduszni i lojalni. Gdy rządzi się przez nakazy i zakazy, ludzie stają się sprytni i podstępni."
" Im więcej zakazów i nakazów tym ludziom żyje się marniej."
"Im więcej praw i zasad się ustanawia, tym więcej będzie złodziei i rozbojów"
-Księga Dao i De
 
 
jaz 
filmożerca



Wiek: 30
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 3663
Skąd: z Polski
Wysłany: 2010-08-23, 23:26   Zły porucznik

"Zły porucznik 2" jest swego rodzaju żonglerką i wariacją na temat kina noir. Nawet jak na dzieło czerpiące mocno z gatunku, jak również nawiązujące dość wyraźnie do filmu Abla Ferrary z 1992, pozostaje filmem dość mocno oryginalnym, przynajmniej w takim zakresie, w jakim udaje mu się rozminąć z tym czego widz po takim filmie oczekuje, a co ostatecznie dostaje. "ZP2" dość wyraźnie bowiem zrywa z dość jednolitym i niemal archetypicznym w kinie wizerunkiem narkomana. Wymowa filmu jest w gruncie rzeczy dość optymistyczna.

Spoiler:
Zauważmy bowiem, że twist fabularny (tym razem nie w końcówce, ale trochę wcześniej z tego, co pamiętam) dotyczy tego, jak się zachowa bohater i jak się okazuje, zaskakuje on swoim zachowaniem. Jakże się to różni od wymowy filmu Romero, dla jednych kultowego, a dla innych (w tym dla mnie) po prosty słabego, szokującego dla samego efektu szokowania.


Plus, naprawdę ciekawa rola Cage'a - tu kolejny raz wychodzi na jaw promowana przeze mnie od lat o nim prawdą, że dobrze gra w dobrych filmach, a słabo w słabych.

Ode mnie 8/10. Co prawda, w ogóle się takiego filmu po Herzogu nie spodziewałem, ale mimo to nie zawiódł i dalej trzyma poziom.
_________________
Miód pszczeli z własnej pasieki
Ostatnio zmieniony przez BM 2010-08-24, 09:42, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
 
Ostatni Surfer 
ostatni surfer kali jugi



Wiek: 31
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 4333
Skąd: Z fali
Wysłany: 2010-08-23, 23:58   

jazu napisał/a:
Zły porucznik 2

To nie jest jako taki Zły Porucznik 2.
_________________
36. Many have arisen, being wise. They have said "Seek out the glittering Image in the place ever golden, and unite yourselves with It."
37. Many have arisen, being foolish. They have said, "Stoop down unto the darkly splendid world, and be wedded to that Blind Creature of the Slime."
38. I who am beyond Wisdom and Folly, arise and say unto you: achieve both weddings! Unite yourselves with both!
41. But since one is naturally attracted to the Angel, another to the Demon, let the first strengthen the lower link, the last attach more firmly to the higher.- Aleister Crowley, Liber Tzaddi
"Conscious faith is freedom. Emotional faith is slavery. Mechanical faith is foolishness."G.I.Gurdjieff


"Gdy rządzi się prosto i spokojnie, ludzie stają się prostoduszni i lojalni. Gdy rządzi się przez nakazy i zakazy, ludzie stają się sprytni i podstępni."
" Im więcej zakazów i nakazów tym ludziom żyje się marniej."
"Im więcej praw i zasad się ustanawia, tym więcej będzie złodziei i rozbojów"
-Księga Dao i De
 
 
BM 
hurtowy filmożerca



Wiek: 30
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5335
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-08-24, 09:43   

Poza tym temat o tym filmie już istnieje. Scaliłem wątki (Jazu jak chcesz wystawić ocenę, to musisz zagłosować jeszcze raz).
_________________
tell me what you don't like about yourself
 
 
Arcyznawca 
senator z Baltimore



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 3752
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2010-08-24, 13:46   

Pierwowzoru nie widziałem, natomiast film Herzoga jest naprawdę niezły. Obejrzałem z przyjemnością. Jego dusza tańczy, jaszczury, dziwki i koks. Cage, za którym nie przepadam, wypadł tu bardzo pozytywnie. Ogólnie polecam — nie nudziłem się.
_________________
"Barbarism is the natural state of mankind. Civilization is unnatural. It is a whim of circumstance. And barbarism must always ultimately triumph." Robert E. Howard
 
 
jaz 
filmożerca



Wiek: 30
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 3663
Skąd: z Polski
Wysłany: 2010-08-24, 20:01   

BM napisał/a:
Poza tym temat o tym filmie już istnieje. Scaliłem wątki (Jazu jak chcesz wystawić ocenę, to musisz zagłosować jeszcze raz).


Dziwne, bo szukajka nie znalazła. Sory za bałagan w każdym razie.
_________________
Miód pszczeli z własnej pasieki
 
 
 
didi18 
bywalec



Dołączył: 04 Lip 2010
Posty: 103
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-08-24, 23:55   

Dobry film, podobała mi się scena ze staruszkami, była naprawdę zabawna :hahaha: , Cage dobrze się spisał :klaszcze: , myślałem ze naprawdę ściągnął kilka kresek, bo zachowywał się jak typowy ćpun. Widać tez, jak łatwo robić rożne wałki, sam chciał bym takie uskuteczniać :faja:
_________________
"Jest kilka rzeczy na tym świecie, które są dla mnie święte. Moi przyjaciele, moje pieniądze, moja kobieta. Jeżeli zranisz którąkolwiek z nich, módl się, by Bóg znalazł Cię przede mną."
 
 
DA 
filmożerca



Dołączyła: 27 Lis 2009
Posty: 1652
Skąd: stąd i zowąd
Wysłany: 2011-01-30, 01:13   

Pamiętam, że po filmie Ferrary, miałam bardzo wzniosłe uczucia, a na jednym, nieistniejącym już, forum napisałam, bardzo poruszona, że jest lepszy i może wiecej zrobić w kwestii nawrócenia niż niejedno bezpłciowe kazanie w kościele. :)
Herzog natomiast jest zdecydowanie bardziej laicki, ale i bardziej poetycki. Stworzył coś na kształt bluesowej ballady o życiu człowieka, który ma dobre serce, ale nie zawsze na tym dobrze wychodzi, i czasem, by utrzymać się na powierzchni wody (życia) niosącej wszelki śmieci i odpadki, musi być bardzo zły, niczym zwierzę przybrać kolory ochronne środowiska, w którym przyszło mu się obracać.

Herzog jak zawsze niezawodny. Jego "Zły porucznik" raczej nie jest remakiem filmu Ferrary. Bardziej inspiracją, może dlatego dał taki sam tytuł. No bo o zabieg marketingowy raczej go nie można posądzać (choć właśnie przed chwilą przeczytałam na filmwebie, że to producenci uparli się przy tym tytule, wbrew jego woli).

Wspaniały pomysł aby akcję filmu o zgniliźnie moralnej i o próbach odradzania się z niej umieścić w Nowym Orleanie, tuż po przejściu huraganu Katrina. Spacerujące po ulicach krokodyle, szwendające się po mieszkaniach legwany - sami już nie wiemy, czy uwolniła je powódź, czy bardziej wyobraźnia nawalonego bez przerwy porucznika. No i poza tym jest na co popatrzeć, nowoorleańska zabudowa na szczęście nie cała uległa zniszczeniu. A i muzyka cały czas utrzymana w nowoorleańskim klimacie.

Film naprawdę jest rewelacyjnie dopracowany - zdjęcia znowu spod ręki ulubionego operatora Petera Zeitlingera, muzyka - to już mówiłam, również świetna, w końcu sam Mark Isham ją pisał plus ozdobniki z utworów rasowych nowoorleańskch bluesmanów. Aktorstwo znakomite! Cage - jak za starych dobrych czasów "Ptaśka", "Red Rock West" czy "Pocałunku wampira" - a propos Cage tu sam często wygląda jak wampir zabłąkany w świetle dnia na nowoorleańskich, czasem też jak z horroru, ulicach. Wspaniała gra, zarówno ciałem (przekrzywiona sylwetka), jak i twarzą - ten wampiryczny śmiech przemieszany z grymasem bólu i cugu na "lekarstwo".

Film ma przepiękne zakończenie, bardzo niejednoznaczne. Nie wiadomo, czy jest nim sen, trans, czy jawa. Żadnych pretensji do losu (rozmowa z czlowiekiem pojawiającym się na początku filmu), pełna afirmacja życia, a raczej piekła, wszelkie liczne ciosy porucznik przyjmuje z godnością (na swój sposób), odparowuje je samodzielnie, bez pomocy Boga i nie boi się Go, nie jest mu potrzebny, bo nie boi się piekła, ma je na co dzień, nauczył się w nim żyć i ... jakoś mu to idzie. I nawet ciągle jest człowiekiem.

Zły porucznik Ferrary i zły porucznik Herzoga - niby ci sami (mają podobną pracę, te same zamiłowania, także do nocnych seksualnych przygód na mieście), tacy jakich mnóstwo pewnie na całym świecie, a jednak inni.
_________________
"Ludzie biorą mnie za intelektualistę. Chyba dlatego, że noszę okulary" /Woody Allen/
http://babkafilmowa.blogspot.com/
 
 
DA 
filmożerca



Dołączyła: 27 Lis 2009
Posty: 1652
Skąd: stąd i zowąd
Wysłany: 2011-01-31, 17:22   

Cytat:
Cage tu sam często wygląda jak wampir zabłąkany w świetle dnia na nowoorleańskich, czasem też jak z horroru, ulicach.


Ha, dobre skojarzenie z wampirem! Właśnie wpadłam na pomysł, że ten zły porucznik Terence McDonagh Herzoga to współczesny Nosferatu, który nocą (najczęściej) wysysa z ludzi zamiast krwi, narkotyki, bez których nie może żyć, tak jak stary Nosferatu nie mógł żyć bez ludzkiej krwi. I tak jak Nosferatu, przy całej grozie swych praktyk zachowuje on ludzkie odruchy, których czasem brakuje tym z pozoru przyzwoitym, jak Stevie Pruit (Val Kilmer).

Herzog czerpie garściami ze swoich starych filmów, osadzając tamtejszych legendarnych, i romantycznych bohaterów, w czasach współczesnych? pulsująca krew zmienia sie w syntetyczny proszek, szaleństwo dzikich pionierskich wypraw w płdamerykańską dżunglę zamienia się w pożałowania godne szaleństwo matkobójcy z przedmieścia, w otoczeniu plastikowych flemingów i do rytmu monotonnego kazania jakiegoś mizernego kaznodziei puszczanego z tranzystorowego radia, zamiast melodii najwiekszych operowych arii, na dźwięk których zamierała dawna amazońska dżungla wraz z jej wszystkimi mieszkańcami (Fitzcarraldo - Synu, synu, cóżeś ty uczynił).
_________________
"Ludzie biorą mnie za intelektualistę. Chyba dlatego, że noszę okulary" /Woody Allen/
http://babkafilmowa.blogspot.com/
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe

e-mail: admin@forum-filmowe.pl
[ kontakt, współpraca, wymiana bannerów, zapytania, uwagi, reklama ]

Page Ranking Tool stat4u