Grupa złodziei diamentów podczas ucieczki z napadu porywa żonę niedawno zwolnionego ze służby oficera Marines Johna Tritona (John Cena). Aby ją uwolinić John zostaję zmuszony do szaleńczej pogoni za bandytami przez pustkowia Południowej Karoliny.
Temat zakładam ku przestrodze - jest to jeden z gorszych filmów jakie ostatnio widziałem. Strasznie nierealistyczne, schematyczne i niekonsekwentne gówno traktujące widza jak troglodytę (więc w sumie typowemu telewidzowi powinno się spodobać ). Po prostu bajeczka, którą zapewne za kilka lat puści Polsat jako MegaHit, ale nie dajcie się zwieść, szkoda czasu. Oglądając zastanawiałem się czy wyłączyć czy zobaczyć dalej. Ale stwierdziłem, że warto poświęcić ten czas by zobaczyć jakie jeszcze debilizmy się pojawią. Było warto - gość osłaniający się przed seriami z kaemów trzymając kamizelkę kuloodporną w jednej ręce to tylko jeden z takich przykładów.
Ostatnio zmieniony przez BM 2009-12-23, 02:07, w całości zmieniany 3 razy
Z ciekawości sięgnąłem po drogą część The Marine.. i wyłączyłem ją w połowie. Co prawda nie ma tam aż tylu to bólu naciąganych nierealistycznych akcji jak w jedynce, ale za to jest mnóstwo nudy. A do tego to bólu oklepana fabuła. Nie polecam.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach