FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Malena
Autor Wiadomość
Maq 
bywalec



Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 165
Skąd: Katowice
Wysłany: 2008-11-20, 19:03   Malena

Malena / Malèna (Włochy, USA 2000)
reż. Giuseppe Tornatore

Trzynastoletni Renato mieszka w sennej mieścinie na Sycylii. Pewnego dnia spotyka kobietę, której przeznaczeniem jest zmienić jego życie. Kobietę, której nigdy nie zapomni. Ciepła i zmysłowa opowieść o sekretach kobiecości, intrygach, odwadze i niezatartych wspomnieniach pierwszego uczucia.

Kolejny świetny film Giuseppe Tornatore, ale do założenia tematu sprowokował mnie nie tyle on, co wątek aktorskich umiejętości Belucci, grającą w Malenie główną rolę.
W tym filmie, w przeciwieństwie do "Nieodwracalne", pokazuje tak na prawdę na co ją stać. Bardzo dobra kreacja, sprawiająca wrażenie, że widz cały czas jest "za" Maleną, pomimo jej przewinień (jakkolwiek częściowo uzasadnionych). Historia jest całkiem prosta, niemal z życia wzięta (wiele kobiet, by utrzymać się przy życiu podczas IIWŚ romansowało z Niemcami) - ale osadzenie jej we włoskiej scenerii jeszcze bardziej podnosi walory filmu.
Jak tutaj oceniacie jej grę i generalnie sam film?
Ostatnio zmieniony przez Eva 2009-06-30, 21:39, w całości zmieniany 5 razy  
 
 
Aske 
filmożerca



Wiek: 36
Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 1969
Skąd: Wielka Brytania
Wysłany: 2008-11-21, 01:00   

Zaraz, do którego z tych gatunków ten film sie zalicza? Filmy wybitne, kino offowe, artystyczne, ambitne, filmy krótkometrażowe, teatr telewizji, wasze produkcje? Moim zdaniem to nudny i schematyczny melodramat bez żadnego konkretnego punktu zaczepienia, od początku do końca mamy...NIC, nic się nie dzieje, gra aktorska delikatnie mówiąc utyka, robiona na siłę "senna" atmosfera potrafi konkretnie uśpić,polecam jeśli macie solidne kłopoty z zasypianiem, insomnia nie ma żadnych szans. :zalamka
_________________
"Don't be so dark." Juggernaut Onan Gupta
 
 
 
BM 
hurtowy filmożerca



Wiek: 30
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5212
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-11-21, 01:19   

Ok, przyjmuję Twoje argumenty i przenoszę to do innego działu ale w sumie znam spore grono osób, które są tym obrazem oczarowane i uważają go za film wybitny. Jak dla mnie jest to na pewno kino magiczne, no ale to w sumie subiektywna opinia.
 
 
Arbuz 
filmożerca



Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1074
Skąd: K-rz G.
Wysłany: 2008-11-23, 14:33   

Nie mam ochoty oglądać tego filmu po raz drugi, ale przyznaje, że jest to jeden z nielicznych dobrych filmów z Monicą Bellucci. Szkoda.
 
 
ribit 
kinomaniak



Dołączyła: 19 Lis 2008
Posty: 298
Skąd: hindenburg
Wysłany: 2008-11-23, 16:01   

A ja na tym usnęłam, udała im sie widocznie senna atmosfera :)
 
 
TOXIC 
filmożerca



Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 1026
Skąd: Korova Milky Bar
Wysłany: 2008-11-26, 22:03   

Taki sobie film. Tylko jedna rzecz mi się tam bardzo podoba ;)
 
 
kanzaz 
świeżak



Dołączyła: 25 Mar 2009
Posty: 48
Skąd: z krainy skrzatów
Wysłany: 2009-05-08, 11:14   

Nie pamiętam dokładnie jakie ten film zrobił na mnie wrażenie.. więc nie uważam, żeby był wybitny, jednak w jakiś sposób mi się podobał.
Jeżeli zaś chodzi o Bellucci, to jest ona, dla mnie przynajmniej, ideałem kobiety, więc samą przyjemnością dla oka było oglądanie jej. A scena, w której
Spoiler:
Bellucci idzie prostą drogą ze spuszczoną głową i nikt nie może oprzeć się, żeby na nią nie spojrzeć jest wręcz magiczna
_________________
"Fakt, że jestem paranoikiem, nie oznacza jeszcze, że cały świat nie sprzymierzył się przeciwko mnie"
 
 
Arbuz 
filmożerca



Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1074
Skąd: K-rz G.
Wysłany: 2009-05-08, 21:02   

To dla kobiet, faceci pewnie bardziej zapamiętali tą scenę: ;)
Spoiler:

 
 
kanzaz 
świeżak



Dołączyła: 25 Mar 2009
Posty: 48
Skąd: z krainy skrzatów
Wysłany: 2009-05-09, 09:26   

Ah no pewnie tak :P
_________________
"Fakt, że jestem paranoikiem, nie oznacza jeszcze, że cały świat nie sprzymierzył się przeciwko mnie"
 
 
Skiatron 
świeżak



Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 8
Skąd: K-lin
Wysłany: 2009-06-01, 15:57   

Scena, w której młodziak zostaje nakryty z majtami Maleny na twarzy i zamieszanie w chacie to kozak :fingerok:
 
 
Eva 
mama muminka



Wiek: 25
Dołączyła: 17 Lis 2008
Posty: 2093
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-06-30, 21:52   

Wytrzymałam pierwsze 10 minut sennego bzyczenia muchy na rozpalonej słońcem, pylistej ulicy we włoskim miasteczku. Niestety, jako kobieta heteroseksualna jestem odporna na uroki Moniki Belucci (choć nie przeczę, że obiektywnie jest ona piękna i czarująca), więc - skoro film poza jej osobą ma mało do zaoferowania - wyłączyłam po niedługim czasie. Młodzi włoscy chłopcy wystający pod domem Maleny nie byli wystarczająco interesujący, żeby to dzieło obejrzeć do końca. :(
 
 
 
Arcyznawca 
senator z Baltimore



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 3343
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2010-03-04, 17:24   

Świetny film i wspaniała kreacja Moniki Bellucci. Ta fascynacja u gówniarza też była ciekawie ukazana,
Spoiler:
dobre jak starzy najpierw przyprowadzili księdza a potem ojciec zaprowadził go do burdelu (chłopaka, nie księdza)
. Końcówka bardzo nieprzyjemna
Spoiler:
chyba nie powinno się sympatyzować z kobietami, które prowadzały się z Niemcami - u nas też golono takim głowy czy w ogóle dostawały kulkę, ale z drugiej strony patrząc, kobiety są słabe i w "czasie pogardy" niektóre robiły wszystko, żeby przetrwać. Poza tym, jak te stare baby ją tam obdzierają z ubrań i golą jej głowę, to raczej nie wydaje mi się, żeby to z pobudek patriotycznych było - raczej zwyczajna zawiść, zazdrość o urodę, która z powodów politycznych mogła znaleźć ujście i usprawiedliwienie. I jeszcze potem, gdy wszyscy udają, że nic się nie stało, gdy mąż Maleny wrócił z niewoli i znowu są razem
 
 
Anheli111 
świeżak



Wiek: 25
Dołączyła: 09 Kwi 2010
Posty: 4
Skąd: Wlkp
Wysłany: 2010-04-09, 14:29   

Przepiękna oprawa muzyczna Morricone :fingerok:
_________________
Zbyt mało wiem by być niekompetentnym.
W.Allen
 
 
Snusmumriken 
świeżak



Wiek: 19
Dołączył: 03 Maj 2010
Posty: 10
Skąd: Białystok
Wysłany: 2010-05-03, 21:11   

Znakomity film. Spokojny gorący klimat i refleksyjne zakończenie wszystkim gorąco polecam. A Monica Bellucci jak zawsze niesamowita.
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=7WtPaTrAVJ8

http://www.youtube.com/wa...feature=channel
 
 
migootka 
bywalec



Dołączyła: 16 Lut 2011
Posty: 157
Skąd: Łódź
Wysłany: 2011-02-21, 01:55   

,,Czy naprawdę warto być piękną?" ...takie pytanie pozostaje w głowie każdej kobiety po projekcji filmu ,,Malena" :D
Belluci to chodzące marzenie... Ona sprawia, że nawet kobiety heteroseksualne mają z nią grzeszne myśli :hahaha:
Ale, ale...co do filmu ..Działał na mnie ten cały klimat. Małe, zakłamane, zawistne miasteczko! Ach! Kocham takie historie, bo obnażają w widoczny sposób wszystkie społeczne zachowania i obłudę największych dewot :-)
_________________
** człowiek człowiekowi wilkiem,a kiwi kiwi kiwi **
 
 
Suuryykatka 
bywalec



Wiek: 28
Dołączyła: 18 Sty 2009
Posty: 188
Skąd: z domu
Wysłany: 2011-02-25, 13:38   

Aske napisał/a:
Moim zdaniem to nudny i schematyczny melodramat bez żadnego konkretnego punktu zaczepienia, od początku do końca mamy...NIC, nic się nie dzieje, gra aktorska delikatnie mówiąc utyka, robiona na siłę "senna" atmosfera potrafi konkretnie uśpić,polecam jeśli macie solidne kłopoty z zasypianiem, insomnia nie ma żadnych szans. :zalamka

Podpisuję się pod tym, jedyny atut tego filmu to atrakcyjna Monika w roli głównej, poza tym scenariusz jest dość idiotyczny - Malena chodzi ulicą ze wzrokiem wbitym w ziemię, ścigana natrętnymi spojrzeniami napalonych samców, ot i cała filozofia - chociaż może nie rozumiem po prostu uwarunkowań kulturowych - podobno w południowych Włoszech kobieta (nawet niekoniecznie tak ładna jak Bellucci) naprawdę może się poczuć na ulicy jak potencjalna ofiara gwałtu. :(

migootka napisał/a:
Małe, zakłamane, zawistne miasteczko! Ach! Kocham takie historie, bo obnażają w widoczny sposób wszystkie społeczne zachowania i obłudę największych dewot :-)

No nie? Śródziemnomorska Jagna Boryna po prostu. ;)
 
 
Simpson 
filmożerca



Wiek: 28
Dołączył: 01 Kwi 2009
Posty: 2002
Skąd: Kielce
Wysłany: 2011-02-25, 14:22   

migootka napisał/a:
Belluci to chodzące marzenie...


Eee, jak dla mnie jest przeciętna. Nie lubię takiej zbyt oczywistej urody :fingerno:
_________________
stoję ponad tym wszystkim z aroganckim uśmiechem na twarzy!
 
 
jazu 
filmożerca



Wiek: 30
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 3146
Skąd: z Polski
Wysłany: 2011-02-25, 17:50   

Simpson napisał/a:
Eee, jak dla mnie jest przeciętna. Nie lubię takiej zbyt oczywistej urody :fingerno:


Ależ Ty się nie znasz. :fingerno:
_________________
I believe in nothing and I will cut off your Johnson.
Próżnia spada w przepaść
 
 
 
DA 
filmożerca



Dołączyła: 27 Lis 2009
Posty: 1603
Skąd: stąd i zowąd
Wysłany: 2011-02-25, 18:12   

Simpson napisał/a:
migootka napisał/a:
Belluci to chodzące marzenie...


Eee, jak dla mnie jest przeciętna. Nie lubię takiej zbyt oczywistej urody :fingerno:


Dokładnie, Simpson. To znaczy, grzechem byłoby powiedzieć, a ja byłabym posądzona, że jestem zazdrosną jędzą, że Monica B. jest przeciętnej urody, owszem, jest piękna, tak bardzo, że aż nudnie. :)

A "Malena" to piękny film o pięknej kobiecie, która miała słodkie życie, ale do czasu. Wielka uroda to nie tylko blaski życia, ona także naraża jej właścielkę na zazdrość, na obsceniczne zachowania panów, na wieczne podejrzenie o brak miłości z ich strony, a tylko o zafascynowanie wyglądem, nie mówiąc już o czasie wojny, kiedy wszystko wywraca się do góry nogami. To także fajny film o pierwszych fascynacjach miłosnych. Mnie się bardzo podobał, jak zresztą każdy film Tornatore.
_________________
"Ludzie biorą mnie za intelektualistę. Chyba dlatego, że noszę okulary" /Woody Allen/
http://babkafilmowa.blogspot.com/
 
 
Jarod 
Timelord



Wiek: 25
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 1466
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2011-02-25, 18:24   

heh. Też mi się ona nigdy jakoś specjalnie nie podobała. To samo mam co w przypadku Jolie - wolę jakiś bardziej nietypowy, nieidealny typ urody.
 
 
Simpson 
filmożerca



Wiek: 28
Dołączył: 01 Kwi 2009
Posty: 2002
Skąd: Kielce
Wysłany: 2011-02-25, 19:24   

jazu napisał/a:
Ależ Ty się nie znasz.


Raczej Ty, skoro się podniecasz takimi laskami. Jakbym wyszedł na miasto, to w 10 minut znalazłbym kilka kobiet, które mi się podobają 28 razy bardziej niż jakaś Belucci.

Jarod napisał/a:
To samo mam co w przypadku Jolie - wolę jakiś bardziej nietypowy, nieidealny typ urody.


Dokładnie. Zresztą Jolie to też panna dla facetów z wieśniackim gustem.
_________________
stoję ponad tym wszystkim z aroganckim uśmiechem na twarzy!
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe

e-mail: admin@forum-filmowe.pl
[ kontakt, współpraca, wymiana bannerów, zapytania, uwagi, reklama ]

Page Ranking Tool stat4u