FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Romper Stomper
Autor Wiadomość
BM 
hurtowy filmożerca



Wiek: 30
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5233
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-09-13, 01:30   Romper Stomper

Romper Stomper
reż. Geoffrey Wright (Australia 1992)

Opowieść o grupie skinhead'ów z australijskiego Melbourne. Wygoleni na łyso, zdegenerowani i żyjący na marginesie społeczeństwa młodzi ludzie podejmują walkę z rozrastającą się, wietnamską społecznością swojego miasta. Okazuje się jednak, że Azjaci tanio nie sprzedadzą swej skóry...

Dziwi mnie, że nie ma u nas tematu o tym. Byłem święcie przekonany, że omawialiśmy ten film już niejednokrotnie. No nie ważne, jak nie ma to trzeba założyć.

Dlaczego sobie o tym przypomniałem? Ano dlatego, że niedawno TVP KULTURA postanowiła wyemitować ów tytuł i to (podwójne zdziwienie) z lektorem, który nie tylko nie psuje filmu ale jeszcze po przez niezłe tłumaczenie nie odbiera mu brutalności i dosadności. Nie zmienia to faktu, że i tak (ze względu na niebanalną ścieżkę dźwiękową) polecam ogladać go z napisami. Tak sobie zawiesiłem oko przypadkiem skacząc po kanałach, że jednym susem obejrzałem Romper'a ponownie. I wiecie co? Było warto, nie wynudziłem się ani na jotę mimo, że widziałem to już po raz wtóry. Film zdecydowanie przetrwał próbę czasu i stanowi ciekawy obraz subkultury, którą się zajmuje. Jak to mawiała moja znajoma "zaraz, zaraz czyż oni nie wyglądają trochę jak punki?". No właśnie, bo to taki oldschoolowy filmik troszkę (niektórym się pewnie łza w oku zakręci). Czy jest to kino rasistowskie? Niekoniecznie ale można je tak odbierać. Niepoprawne politycznie? Jak na dzisiejsze standardy zapewne tak. Czy warto obejrzeć? Zdecydowanie tak. W porównaniu do mocno momentami asekuracyjnego "Fanatyka" czy "American History X" jest to film wręcz odkłamany i soczysty. Romper Stomper nie sili się na jakieś górnolotne dywagacje moralne i nachalne serwowanie moralizatorskich przystawek. RS to kino ulicy, pokazuje surową rzeczywistość bez koloryzowania i doklejanie niepotrzebnych "zderzaków". Takie studium ludzkiego stada. Paradoksalnie film zyskuje na tym w dwójnasób. Bo nie dość, że nie obcięto mu jaj polityczną poprawnością, to jeszcze pozwala odbiorcy (uwaga - trudne słowo) myśleć i samemu wyciągać wnioski. Do tego wszystkiego polewka z zadziwiająco dobrej muzyki i oczywiście młody (wówczas jeszcze szerzej nieznany chyba) Russell Crowe w roli głównej. Smakołyk, a dla wielu wręcz kultowa sprawa. Polecam.
_________________
tell me what you don't like about yourself
 
 
Simpson 
filmożerca



Wiek: 28
Dołączył: 01 Kwi 2009
Posty: 2007
Skąd: Kielce
Wysłany: 2009-09-13, 01:48   

Najlepszy film o tej tematyce. Plus sporo niezłej muzyki. Dla mnie :kult:
_________________
stoję ponad tym wszystkim z aroganckim uśmiechem na twarzy!
 
 
Eva 
mama muminka



Wiek: 25
Dołączyła: 17 Lis 2008
Posty: 2093
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-09-13, 08:13   

Wczoraj obejrzałam przyznaję - po raz pierwszy. I bardzo pozytywne wrażenie na mnie zrobił. Niezłe postacie (lubię Crowe'a od czasu "Gladiatora" i "Pana i władcy: na krańcu świata", ale tutaj jest młodszy i przystojniejszy :love: ), niegłupia fabuła (nieprzesłodzona jak w "American History X", bez żadnych naciąganych nawróceń i pozytywnych zakończeń), muzyka faktycznie niszcząca (akurat oglądałam wersję z tłumaczeniami kawałków - ich teksty są genialne), a do tego bardzo fajny, dynamiczny montaż. Trochę mnie irytowała ta Gabe, nie do końca rozumiem, po co ją tam umieszczono. Żeby trochę sfabularyzować obraz? Dodać ten element obcy w grupie braci? Pokazać, że "gdzie diabeł nie może, tam babę pośle"? No, ale ogólnie film bardzo na plus.
 
 
 
gentleman 
bywalec



Dołączył: 21 Gru 2008
Posty: 142
Skąd: Kraków
Wysłany: 2009-09-13, 11:30   

Eva napisał/a:
Trochę mnie irytowała ta Gabe, nie do końca rozumiem, po co ją tam umieszczono.
Jeżeli nie pomyliłem filmu, ona była zdaje się główną bohaterką. Taką przepustką do świata skinów ;) Mniemam, że właśnie po to ją tam umieszczono.
 
 
Simpson 
filmożerca



Wiek: 28
Dołączył: 01 Kwi 2009
Posty: 2007
Skąd: Kielce
Wysłany: 2009-09-13, 11:39   

No bez niej to by przecież ten film był bez sensu.
_________________
stoję ponad tym wszystkim z aroganckim uśmiechem na twarzy!
 
 
Eva 
mama muminka



Wiek: 25
Dołączyła: 17 Lis 2008
Posty: 2093
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-09-13, 20:09   

Pewnie macie rację. Na pewno bez niej kilka wątków, które mają znaczący wpływ na fabułę, w ogóle by nie mogło zaistnieć - to fakt.
 
 
 
BM 
hurtowy filmożerca



Wiek: 30
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5233
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-12-09, 23:31   



Jak patrzę na ten kozacki trailer to chyba obejrzę sobie to jeszcze raz. :hahaha:
_________________
tell me what you don't like about yourself
 
 
Simpson 
filmożerca



Wiek: 28
Dołączył: 01 Kwi 2009
Posty: 2007
Skąd: Kielce
Wysłany: 2009-12-10, 02:03   

zajebisty, ale wolę przy okazji posłuchać najlepszego kawalka w filmie:

_________________
stoję ponad tym wszystkim z aroganckim uśmiechem na twarzy!
Ostatnio zmieniony przez BM 2009-12-10, 04:53, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
BM 
hurtowy filmożerca



Wiek: 30
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5233
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-12-10, 04:53   

:kult: :kult: :kult:
_________________
tell me what you don't like about yourself
 
 
cm88 
bywalec



Dołączył: 30 Gru 2008
Posty: 62
Skąd: Z Lodu
Wysłany: 2009-12-13, 21:21   

Oglądałem jak miałem jakieś 16 lat, dużo funu było, a ile imprez było z Pulling on the boots w tle to głowa mała. Ale teraz nie wiem czy by mi się podobał, jakoś nie chce mi się oglądać raz jeszcze.
 
 
Thabel 
filmożerca



Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1435
Skąd: Tichau
Wysłany: 2009-12-14, 21:30   

Średnie to jest. Mocno średnie. Choć na pewnoe 30x lepsze od Szczurów.
_________________
There are two kinds of people in this world: Those with loaded guns and those who dig. So dig
 
 
Arcyznawca 
senator z Baltimore



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 3370
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2010-03-09, 22:05   

Najlepszy film o skinach, ale to nie oznacza automatycznie, że jest to wybitne kino. Chociaż warto go obejrzeć. Dużo dobrych momentów, podobała mi się bitwa z żółtkami. Zakończenie przygnębiło mnie, zwłaszcza postawa głównego bohatera. Ogromnym plusem tego filmu jest muzyka. Co do Russella Crowe to śmieszne, że tu tak rzucał cytatami z Hitlera, a sam jest w 1/4 Maorysem :klaszcze:
_________________
"Barbarism is the natural state of mankind. Civilization is unnatural. It is a whim of circumstance. And barbarism must always ultimately triumph." Robert E. Howard
 
 
Eva 
mama muminka



Wiek: 25
Dołączyła: 17 Lis 2008
Posty: 2093
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-03-10, 14:25   

Arcyznawca napisał/a:
tu tak rzucał cytatami z Hitlera

Zapłacili mu. To był jeden z jego pierwszych filmów, obstawiam, że musiał po prostu brać to, co mu oferowali.
 
 
 
TOXIC 
filmożerca



Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 1026
Skąd: Korova Milky Bar
Wysłany: 2011-01-21, 23:27   

Film sam w sobie fajny, ale nigdy nie skumam dlaczego cieszy się takim powodzeniem przez skinheadów właśnie (mówię o tych bardziej na prawo albo...na lewo-narodowo hehe). Przecież skinheadzi w tym filmie to banda degeneratów i debili (nie żeby w rzeczywistości debili w tym środowisku brakowało...), których od squatciarskiego lewactwa różni naprawdę niewiele.

Tak na marginesie (za imdb.com):

After being romantically involved with Romper Stomper 88 (1992) co-star 'Jaqueline McKenzie (I)', Pollock, a heroin addict, threw himself under a train after filming was finished.

Co-star Russell Crowe and his band (Thirty Odd Foot of Grunts) wrote a song about Pollock's suicide called "The Night That Davey Hit the Train."


Najbardziej podoba mi się jego filmografia - 5 filmów, z czego jego dwie przedostatnie role to "Punk" i "Junkie" :hahaha:
_________________
"Then that Cobain pussy had to come around and ruin it all."
 
 
Simpson 
filmożerca



Wiek: 28
Dołączył: 01 Kwi 2009
Posty: 2007
Skąd: Kielce
Wysłany: 2011-01-21, 23:49   

TOXIC napisał/a:
dlaczego cieszy się takim powodzeniem przez skinheadów


TOXIC napisał/a:
nie żeby w rzeczywistości debili w tym środowisku brakowało


Właśnie dlatego ;)
_________________
stoję ponad tym wszystkim z aroganckim uśmiechem na twarzy!
 
 
TOXIC 
filmożerca



Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 1026
Skąd: Korova Milky Bar
Wysłany: 2011-01-21, 23:57   

Aż dziw bierze, że te kudłate ćwoki metaluchy nie otoczyły kultem 'This Is Spinal Tap" ;)
_________________
"Then that Cobain pussy had to come around and ruin it all."
 
 
Arcyznawca 
senator z Baltimore



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 3370
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2011-01-22, 02:16   

TOXIC napisał/a:
Tak na marginesie

O rany, nie wiedziałem o tym, cóż za smaczek :hahaha:
_________________
"Barbarism is the natural state of mankind. Civilization is unnatural. It is a whim of circumstance. And barbarism must always ultimately triumph." Robert E. Howard
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe

e-mail: admin@forum-filmowe.pl
[ kontakt, współpraca, wymiana bannerów, zapytania, uwagi, reklama ]

Page Ranking Tool stat4u